kału? Muszę zbadać kał dziecka na obecność jaj pasożytów i kompletnie nie
jestem w temacie. Mam pojemniczki, ale coś słyszałam, że ważne jest skąd się
próbkę pobierze, z jakiego "odcinka" kupy, że się tak obrazowo wyrażę

I jeszcze jedna sprawa mnie trapi. Są podobno dwie metody sprawdzania, czy w
kale nie ma jaj pasożytów, że ta, którą refunduje NFZ jest mało skuteczna...
Mógłby ktoś mi przybliżyć temat, bo to mój debiut