18.12.07, 16:52
Mam pytanie, moje dzieci miały wczoraj w przedszkolu na pewno
kontakt z dzieckiem, które już dziś ma wysypkę ospy - ile czasu moze
upłynąc żeby one zaczeły chorować - zastanawiam sie bo na wigilię
wybieramy sie w miejsce gzdie będzie kobieta w ósmym miesiącu ciąży.
Nie chciałabym aby ją zaraziły. nIby do wigilii tylko 7 dni od
zarażenia ale słyszałam że okres wylęgania to od 7 do 14 dni.
Poradźcie
Obserwuj wątek
    • maja4021 Re: Ospa 18.12.07, 17:51
      Moge ci tylko powiedziec to co mnie mówili równe dwa tygodnie.Mój
      syn miał ospe ,czekałam co z córką.Gdy juz sie cieszyłam ze ja
      ominie znajomi i lekarka mówiła ze czeka sie dwa tygodnie.Gdy mineło
      równiusieńkie dwa mała obsypało.
      • szamalka Re: Ospa 18.12.07, 18:56
        Z ospą jest niestety też tak, że okres wylęgania to jedno ale też
        można zarazić przez wykwity na skórze. Do świąt tylko 6 dni więc
        lepiej nie ryzykujcie.
        • patyczako Re: Ospa 18.12.07, 19:21
          nawet do 3 tyg. trwa okres wylegania ale dziecko bedzie juz zarazac
          nawet kilka dni przed pojawieniem sie pierwszych krostek
          • lewsa Re: Ospa 19.12.07, 09:06
            Właśnie dziecko zaraża na kilka dni przed wystąpieniem krost, moja siostrzenica
            pozarażała dzieci na tydzień przed pojawieniem się krostek.
    • 5_monika Re: Ospa 19.12.07, 09:13
      u nas też od zarażenia do wystąpienia wysypu minęły dokładnie 2
      tygodnie
    • martynak2005 Re: Ospa 21.12.07, 22:21
      Właśnie przechodzimy ospę smile, u nas też dokładnie 2 tygodnie córka
      (zarażona w przedszkolu, przez 2 tygodnie w domu bo była jakaś
      niewyraźna) i dokładnie po 2 tygodniach wysypka pojawiła się u synka.
      2 tygodnie ale liczone na 3 dni zanim pojawiły się krostki.
      Okres wylęgania to przeważnie 2 tygodnie (maksymalnie czekałabym 3
      tygodnie bo i tak może się zdarzyć), jest to okres w którym też
      zarażamy, jednak najbardziej zakaźny jest właśnie okres 3 dni przed
      wysypem.
      Może się też zdarzyć że ospa będzie bezobjawowa (bez krostek)smile
      Moja jeszcze taka mała uwaga, że te 2 tygodnie wylęgania to jednak
      dają znać o sobie, jedno i drugie dziecko nie było takie do końca
      zdrowe, córka miała jeden dzień z wymiotami, jakiś mały kaszel, była
      taka jakaś inna a synek miał b. brzydkie kupy i źle spał (już
      wiedziałam, że go ta ospa bierze)
      U moich dzieciaków na całe szczęście bez gorączki, córka bardzo
      wysypana, synek kilka krostek i to tylko w dole brzycha i przy
      siusiaku).
      Dzieciaki smarowane gencjaną na spirytusie ciało, narządy płciowe
      gencjaną na wodzie i dodatkowo Vratizolin który szedł u mnie przy
      córce jak woda i uważam go za rewelacyjny.
      Ja bym nigdy świadomie nie narażała nikogo na kontakt z chorym.
      Starsi mogą równie dobrze dostać ospę lub półpaśca.
      Nie patrz więc na swoje plany świąteczne jako najważniejsze na
      świecie, pomyśl o innych.
      • kattip Re: Ospa 21.12.07, 22:56
        Pytanie do martynak2005A : Jak często stosowałaś ten Vratizolin i na
        zmiany którego stadium?
        • martynak2005 Re: Ospa 23.12.07, 13:47
          ja osobiście w miejscach w których nie widać, czyli brzuch, klatka
          piersiowa itd. gencjana na spirytusie, siusiak itp. - gencjana na
          wodzie a po jakiejś godzinie i gdy mocno swędzi na to smaruję
          vratizolin.
          Twarz, szyja tylko vratizolin, chyba, że zrobiłaby się okropna, duża
          krosta (wielki pęcherzyk) to najpierw podsuszyłabym gencjaną.
          U synka myślałam, że będzie małosmile a na dzień dzisiejszy może dużo
          nie jest ale krosty sa mega wielkie (2 to nawet mają średnicę ok.
          7mm) i zaczęło go strasznie swędzieć, dzisiejsza noc wyjęta z
          życiorysusad
          przy dużym swędzeniu clemastinum (raczej podaję na noc) ewentualnie
          czopek (eferalgan) i koniecznie vratizolin + delikatne klepanie, to
          znacznie pomaga.
          • martynak2005 Re: Ospa 23.12.07, 13:49
            stadium bez znaczenia bo przy dopiero rozwijających się rozwój ich
            zostaje powstrzymany a przy tych już pecherzykach znacznie łagodzi
            swędzenie
            • matizka Re: Ospa 23.12.07, 21:50
              Hej dziewczyny,

              a czy tym wratizolem można 6 miesięczne smarować. Bo córkę 3,5 roku
              jedna lekarka leczyła gencjaną i wratizolem, a małego inna tylko
              pudrodermem. Ale on jest strasznie wysypany! I nie chcę, by cały był
              biały na Wigilię!

              A dawałyście Heverin? Bo lekarka nie chciała dac małemu i nie wiem
              czy dlatego, że za mały czy ona ogólnie przeciw (miałam wrażenie, że
              uważała, że starsza też niepotrzebnie dostała).

              Ona miała mało krostek (może to zasługa tego Heverinu), a on jest
              strasznie wysypany - czy można jakoś powstrzymać powstawanie nowych
              krostek?

              Aga
            • kattip Re: Ospa 25.12.07, 13:32
              Dzięki za info smile. Pozdrawiam
              • kretka27 Re: Ospa 27.12.07, 19:11
                witam,

                moja córka miała kontakt z chorymi w przedszkolu, chorowało 80%
                grupy, pierwsze dzieci w listopadzie. Ostatni raz córka była w
                przedszkolu 14.12, a wczoraj, 12 dni później, zauważyliśmy pierwsze
                wykwity na skórze.

                Mamy przepisany Heviran i Hydroksizynę na ew. świąd, smarować
                krostki mamy gencjaną.

                Na razie krótka gorączka około 38,5 stopnia, od wczoraj pojawiło się
                może 20 nowych wykwitów. Córka ma 3 latka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka