Dodaj do ulubionych

pękające do krwi usta

05.02.08, 08:42
po przeleczeniu metronidazolem pół roku temu pozbyliśmy się lamblii.
Skóra syna idealna, córki trochę gorsza, szczególnie pod paszką
wylazło jej zaczerwienienie i krosteczki i pęka jej za uszkami. Poza
tym syn nadal zgrzyta w nocy okropnie. Badania robiłam wielokrotnie,
i nic! Nie wykryto żadnego dziadostwa.

Jednak najbardziej niepokoi mnie to, że od jakiegoś czasu syn ma tak
wysuszone
usta, dosłownie skorupkę, które pękają przy gwałtownym ruchu aż do
krwi. Ktoś miał podobnie??? nie wiem gdzie znaleźć przyczynę...
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: pękające do krwi usta 05.02.08, 09:03
      > wysuszone
      > usta, dosłownie skorupkę, które pękają przy gwałtownym ruchu aż do
      > krwi. Ktoś miał podobnie??? nie wiem gdzie znaleźć przyczynę...

      zima, mróz, wiatr, kaloryfery w mieszkaniu, tendencja do suchej
      skóry, mało picia...
      może oblizuje buzię na dworze i to dlatego?
      Moim zdaniem nie ma co szukać jakiejś poważnej przyczyny, w zimie
      usta wysychają i pękają, dorosłym też. Sama mam ten problem ledwie
      się zrobi trochę zimniej. Kup wazelinę, smaruj i 20 razy dziennie bo
      jak oblizuje to będzie zjadał, i oby do wiosny.
      • supernova12 Re: pękające do krwi usta 05.02.08, 09:13
        kerry_weaver dziękuję za odpowiedź ale nie wiem czy to to
        syn ma 4 lata i pierwszy raz coś takiego się zdarzyło, w mieszkaniu
        raczej chłodno, pije normalnie. smaruję mu maścią witaminową. mam
        nadzieję, ze mu minie
        • mamadacja Re: pękające do krwi usta 05.02.08, 21:04
          Polecam podawanie witaminy B complex - i smarowanie, smarowanie, smarowanie. Oprócz wazeliny są maści w aptece na zajady - pomaga też czasem zovirax.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka