laguna40
14.05.08, 14:47
Mam wielki problem. Mój 6 letni syn od miesiąca choruje bez przerwy
na zatoki oboczne nosa - zapalenie. 2 lata temu w wymazie ujawniono
gronkowca złocistego.Jednak od tamtej pory nie wyszedł w wymazie ani
razu. 1,5 miesiąca temu nie zdążyłam pobrać wymazu bo wylądowaliśmy
w szpitalu już na ZINNACIE 250 ze względu na gorączkę 40st i
obłożone bardzo gardło z podejżeniem mononukleozy. Wynik jeszcze do
dzisiaj nie spłynęły, dzwoniłam z zapytaniem o nie dzisiaj. Dzisiaj
też laryngolog przepisał 4 antybiotyk którego jeszcze nie podałam bo
wiem że przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jestem załamana. W tej
chwili nic złego jeszcze się nie dzieje z wyjątkiem ściekania ropnej
wydzieliny po tylniej ścianie gardła i takiej samej w nosie. Nos nie
jest zatkany i nie ma kataru. Nie ma też temperatury. Co robić? Może
można jakoś je przepłukiwać bo coś słyszałam. Mamy Kochane Pomóżcie
i doradzcie coś sensownego...