eas
02.10.03, 22:39
Mój Szymek ma ok. 2,5 roku. Na urlopie (ok. miesiaca temu) dostał
zatwardzenia i od tego czasu przestał załatwiać się do nocnika. Gdy czuje
potrzebę zrobienia kupki zaczyna się wić, kręcić, sapać, wyciąga ręce, żeby
go nosić na rękach, lub na barana i potrafi z całej siły sciskać pupę nawet
przez dwa dni powtrzymując się przed zrobieniem czegokolwiek. Na początku
byłam w miarę dobrej myśli, bo sądziłam, że wystarczy uregulować sprawę
zatwardzenia i problem zniknie. Teraz jednak myślę, że sprawa będzie się
ciągnęła o wiele dłużej.
Jeśli któraś z Was miała podobną sytuację napiszcie. Jak się skończyła?
Nie mam już pomysłów jak go przekonać (było już oglądanie bajek, siadanie
na ubikację dla dorosłych, nawet załatwianie się do majtek, nic z tego)
Ostatnio przyszło mi do głowy, że może to jest jakaś poważniejsza choroba,
która powoduje, że pomimo normalnej konsystencji, robienie kupki boli. Co Wy
na to?
Pozdrawiam
Ewa