Witajcie Drogie Mamy!
Juz nie wiem co robic rece mi opdaja i mam "gula" jak w nocy sie budzi i sie
zaczyna.Ma prwaie 4 lata ,poszedl do przedszkola i zaczelo sie chorowanie .Od
miesiaca w domu bo nie mozemy z tego wyjsc a co tydzien jestem u lekarza i nic
,nie ma poprawy

zaczelo sie od kataru,bylo zapalenie kratani,na poczatku
mokry kaszel ktory przeszedl w suchy i jest tylkow nocy.W dzien
zdrowy,usmiechniety chlopiec,bez kataru i innych objawow.Kaszel rano i
wieczorem ale maly i raczej pokaslywanie w ciagu dnia ,ale rzadko.W nocy
miedzy 1-3 godz ,najczescie ok 1 sie zaczyna.jEST SILNY SUCHY
KASZEL,DUSZACY,DZIECKO SIE ZAWSZE BUDZI bo sie bardzo meczy jakby chcial pluca
wypluc.Trwa ok 30 min ,czasem krocej czasem dluzej ,podaje wtedy flixotide,2
psiki bo ma to dostawac caly zcas i syrop przeciwkaszlowysinecod albo
odpowiednik ale nie apmietam nazwy tez na "s"( pisze z pracy).
nic nie przechodzi,kaszel tylko w nocy bez zmian,maly dusi sie ja chodze do
lekarki,ktora twierdzi ze to bedzie troche trwalo.Dodatkowo dostaje
zyrtec.Jestesmy raczej rodzina atopowa, ale nidgy czegos takiego nie
bylo,raczej przeziebienia,krtan mokry potem suchy kaszel i po 2 tyg
spokoj.Teraz jest ciezko.
Czy to moga byc robaki?czy jest cos co mzoe go podrazaniac w nocy,dbamy o
wilgotnosc,nie grzejemy jesli nie ma potrzeby a jesli jzu to na prawde tylko
troche,nawilzacz jest .Spi razem z mlodszym bratem,ktory nie kaszle a tez
chorowal prawie w tym samym czasie.
Czy to naprwde moze tak dlugo sie utrzymywac i jeszce te same pory kaszlu?
JESTEM ZMARTWIONA BARDZO,JUTRO ZNOWU IDZIEMY DO LEKARZA....
CO Drpgie Mamy na to?