monami9 Re: uderzenia w główkę!!!!! 22.10.03, 00:46 Moja córka ma 12 m-cy.Zaczęła chodzić gdy miała 10. Ale już wcześniej była bardzo samodzielna, zaczęła wcześnie wstawać i przemieszczać się na czworakach. Często i do tej pory zdarzają się jej uderzenia w głowę, a to w stół, w drzwi, w ścianę kilka razy spadła z wersalki. Nie mogę jej upilnować ona jest taka prędka. Staram się naprawdę ale czasem jest tak że ją trzymam a ona jakoś tak się wysmyknie, że upadnie i się gdzieś uderzy. Te uderzenia są czasem naprawdę bardzo silne i potem jeden siniak za drugim. Boję się bo ona najczęściej uderza się w główkę, czy to nie jest niebezpieczne. Myślałam o tym żeby jej zrobić prześwietlenie głowy czy jej nic się nie stało. A może jestem przewrażliwiona. Pomóżcie bio naprawdę obawiam się o jej bezpieczeństwo. A ona jest takim prędzioszkiem. Całe szczęście że nie jest płaczliwa, bo czsem jak się mocno uderzy to skrzywi się i idzie dalej. I jeszcze jedno. ona chodzi trochę ponad miesiąc, czy to normalne że ma problemy jeszcze z równowagą i upada na pupę? Pozdrawiam. Zaniepokojona mama Basieńki. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: uderzenia w główkę!!!!! 22.10.03, 09:43 Zastrzegam, nie jestem fachowcem, tylko praktykiem. Moja dzis rownie predka corka majac niecale pol roku spadla z przewijaka tuz nad glowa taty schylajacego sie do szafki pod przewijakiem po pieluche. Sadzac po siniakach, najbardziej ucierpialy kolana i lokcie, wiec uderzenie glowa musialo byc na koncu i troche zamortyzowane, a ona prawie nie plakala, ale pojechalismy do szpitala. Zrobili USG przez ciemiaczko, a poniewaz nie wykazalo nic niepokojacego, kazali obserwowac przez 24 godziny w domu: czy nie wymiotuje, czy ne jest nadmiernie pobudzona, albo, przeciwnie, osowiala. Nie byla. Ale cosmy sie strachu najedli, to nasze. Natomiast od kiedy chodzi, czyli od trzech z gora miesiecy, oczywiscie, od czasu do czasu - coraz rzadziej - zalicza spotkanie z podlozem. Na pupe siada, czasem celowo. Kiedy upadnie na glowe - nie placze, w zasadzie zadnych objawow urazu. W szpitalu bylismy jeszcze tylko raz, kiedy w ten sam dzien uderzyla sie dwukrotnie w to samo miejsce czola - co pochwalono jako zasadna zapobiegliwosc, ale tylko zbadano objawowo i wypuszczono z zaleceniem jak wyzej. Zatem, chyba nalezy byc maksymalnie ostroznym, ale przyjac do wiadomosci, ze w tym okresie upadki sie zdarzaja. Ale, ale, jeszcze o siniakach. Nasze dziecko ma potezne siniaki, nawet przy lekkich urazach, bo najpewniej oddziedziczylo po mnie skaze krwotoczna. Jesli niepokoja cie wlasnie siniaki, przyjrzyj sie wynikom przy okazji jakichs badan krwi, jak tam plytki (inne wskazniki, niestety, bada sie juz specjalistycznie). Odpowiedz Link Zgłoś