Dodaj do ulubionych

zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie leczenie

15.02.09, 14:51
jak długo może trwać leczenie zapalenia oskrzeli bez antybiotyku?

dziś mamy niedzielę. od wtorku córa jest leczona na zapalenie
oskrzeli: eurespal, isoprinosina, mucosolvan, wit. c, inhalacje z
soli fizjologicznej. najpierw bło tylko furczenie i mokry kaszel, w
czwartek dołączył się katar, noc piątek/sobota i sobota/niedziekla
temperatura 38 stopni i niespokojny sen. mała ma tez czerwone
gardło. w dzień nie ma gorączki ale jest ciut osłabiona i nie chce
jeśc z piersi.
mam receptę na antybiotyk i zastanawiam się czy go podac czy jeszcze
poczekać. jak długo leczyliście zapalenie oskrzeli bez antybiotyku?
jak szybko następowała jakakolwiek poprawa? czy w międzyczasie było
pogorszenie?

córcia ma 10 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • kasia_0n0 Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 15:11
      u nas tez zapalenie oskrzeli od wtorku , syn ma pól roku.
      Leczenie opiera sie na inhalacjach z pulmicortu i berodualu, do tego flegamina,
      i groprinosin (czy jakos tak) i ketotifen.
      Mam wykupiony antybiotyk i dostalam takie zalecenie ze gdyby sie pogorszylo w
      weekend np. pojawilaby sie temp. ponad 38, brak apetytu (tak niestety jest u
      Ciebie)to mam podac.
      U nas cale szczescie widac poprawe, syn malo kaszle , katar przezroczysty no i
      nie ma temp.
      Nie chce Ci źle doradzić ale ja bym chyba podala.
      W koncu to mały dzieciaczek nie ma co szarżować.
    • greendorka991 Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 15:13
      Witaj.
      Nie znam przypadku,aby leczyć zapalenie oskrzeli bez podania dziecku
      antybiotyku.
      Co najwyżej taki stan może doprowadzić do zapalenia płuc,a potem to
      tylko oddział szpitalny.
      Wiem jak ciężko jest z zapaleniem oskrzeli,bo mój mały ma przewlekłe
      zapalenie i co rusz to antybiotyk(a bez niego nic do przodu tylko
      kolejne powikłania).Nie wyleczone zapalenie porządnie może być
      przyczyną astmy oskrzelowej,tak więc rozważ wszystkie za i przeciw i
      wcale nie piszę ,aby Cię w jakiś sposób nastraszyć.Po prostu mam
      taką sytuację na co dzień i wiem czym to grozi.W epicentrum choroby
      dochodzi nam 5 leków wziewnych i z inhalatora i z Babyhalera,chociaż
      Tomek ma dopiero 2 lata.
      Aha ,a dlaczego nie podałaś od razu antybiotyku,skoro masz już na
      niego receptę?
      Pozdrawiam serdecznie
      Dorota
      • b.bujak Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 15:30
        greendorka991 napisała:
        > Nie znam przypadku,aby leczyć zapalenie oskrzeli bez podania dziecku antybiotyku.

        obecnie duża ilość zap. oskrzeli ma podłoże wirusowe i/lub alergiczne - mądrze
        poprowadzone leczenie nie musi opierać się na antybiotykach;

        Dorotko - stawiam tezę, że przewlekłe zapalenia oskrzeli Twojego syna mają
        przyczynę w alergii - antybiotykami pogarszasz tylko sprawę - rozejrzyj się za
        dobrym (!) alergologiem - pulmonologiem
        • greendorka991 Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 16:13
          No niestety nie podłoże alergiczne jest przyczyną choroby mojego
          Tomka,a pozostałość po pobycie na oddziale
          KITiPN ,gdzie "dostał"nosicielstwo pneumocystozy.I to jest główna
          przyczyna choroby przewlekłej.Jesteśmy pod opieką i pulmunologa i
          alergologa niestety od urodzenia.A podczas pobytu na pulmunologii
          można wiele zobaczyć jakie są m.in.skutki niedoleczonych
          oskrzeli.Poza tym teraz w wielu przypadkach powikłaniem pogrypowym
          jest zapalenie oskrzeli lub płuc(właśnie w piątek wróciliśmy z
          oddziału)to naoglądałam się.
          Pozdrawiam
          Dorota
        • schiraz re greendorka 15.02.09, 16:13
          Większość zapaleń oskrzeli ma podłoże wirusowe, nie wymaga leczenia
          antybiotykami, przykładem jest mój Syn, który jest po leczeniu tylko wziewami (i
          to nie pięcioma, a dwoma). Choroba trwała 7 dni, oskrzela się oczyściły, do
          autorki wątku: albo w tym zapaleniu doszło do nadkażenia bakteriami i konieczny
          jest antybiotyk, albo przypętała się druga infekcja, pokaż dziecko lekarzowi.
          Zresztą skoro zdecydowano się u ciebie na leczenie bez antybiotyki lekarz
          powinien do wziewów z soli dołączyć jakiś lek przeciwzapalny i rozszerzający
          oskrzela, szkoda, że tego nie zrobił.
          • gapciolina Re: re greendorka 15.02.09, 16:33
            witam!
            Nasz mały czesto choruje na zapalenie oskrzeli. Obecnie ma 1,5 roku
            i ponownie chory. Po raz pierwszy postanowilismy poprzestac na
            inhalacjach z pulmicort i Berodualu. Podawalismy 7 dni i zero
            efektu. Kaszel jeszcze mocniejszy. Po osłuchaniu w piątek nadal
            zmiany w oskrzelach i decyzja o podaniu antybiotyku. Podalismy już
            kilka dawek i ogromna poprawa.
            Decyzja nalezy do Ciebie.
            Gapciolina
      • figrut Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 16.02.09, 03:30
        greendorka991 napisała:

        > Witaj.
        > Nie znam przypadku,aby leczyć zapalenie oskrzeli bez podania dziecku
        > antybiotyku.
        > Co najwyżej taki stan może doprowadzić do zapalenia płuc,a potem to
        > tylko oddział szpitalny.
        Oooo, co za rewelacje big_grin Moje dzieci pewnie powinnam poddać specjalistycznym
        badaniom nad ich organizmami, bo zapalenie oskrzeli młodym bez antybiotyków
        leczę z powodzeniem od 6 lat u starszego (pierwszy raz zachorował gdy miał pół
        roku) i około 4 u młodszego (tak w okolicach roczku zachorował po raz pierwszy).
        Właśnie antybiotyki mojego średniaka (wtedy półroczniaka) doprowadziłyby do
        szpitala. Po trzech różnych (jeden doustnie, dwa inne w zastrzykach)
        antybiotykach kiedy to pediatra rozkładała ręce i co kilka dni inny
        przepisywała, teściowa mi się nawinęła ze swoimi bańkami, kiedy ja z rozpaczą
        kładąc dziecku rękę na dole pleców czułam rzężenie w płucach, a od rana miałam
        jechać z młodym do szpitala (skierowanie). Na szczęście teściowa pojawiła się
        wieczorem jeszcze przed szpitalem i postawiła sprawę jasno - stawiam małemu
        bańki, ty odstawiasz antybiotyk, nie stawiam baniek, jedziesz z małym do
        szpitala i dalej dajesz antybiotyk. Decyzja była trudna, ale tylko ta pierwsza,
        bo później przy każdym zapaleniu oskrzeli dylematu nie miałam - BAŃKI, nie
        antybiotyk i tak jest od lat. Jak mi się wtedy dziecko po tych bańkach
        rozkaszlało i wymiotowało podczas kaszlu, to włosy dęba mi stawały i w myślach
        powtarzałam "co ja najlepszego zrobiłam", ale po kilku godzinach dziecko już
        zaczęło oddychać normalnie, następnego dnia rzężenia już nie było. Dla mnie jest
        niezrozumiałe, dlaczego lekarze bez badań wypisują na każde zapalenie oskrzeli
        antybiotyk (ups. przepraszam, od tego roku widzę poprawę na lepsze, pojawiły się
        inhalacje i chwała za to porządnym lekarzom, których i tak zbyt mało). Zapalenie
        oskrzeli - antybiotyk - osłabiony nim organizm - kolejne zapalenie oskrzeli -
        kolejny antybiotyk - jeszcze większe osłabienie - ooo, znowu zapalenie oskrzeli,
        tak szybko ?? - antybiotyk oczywiście i kółko się kręci. Kręci się jak u mojej
        córki (już pełnoletniej) która na zapalenie oskrzeli antybiotyk za każdym razem
        dostawała, a ja jako młoda mama traktująca stare metody leczenia jak praktyki
        znachorskie wciskałam ten antybiotyk każdorazowo, bo lekarz "wie lepiej", w
        efekcie czego młoda dopiero w wieku gimnazjalnym wyszła z błędnego koła, ale
        kosztowało to kilka lat leczenia u normalnego lekarza. Co się jakieś choróbsko
        przypętało (jak się miało nie przypętać, skoro organizm nie miał sił się bronić,
        bo wyjałowiony), to z prostej choroby przechodziło w jakieś zapalenia
        bakteryjne, które lekarz z wielkim trudem próbował bez antybiotyków leczyć.
    • kaor Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 17:00
      Jeśli temperatura utrzymuje się 3 doby i nie ma poprawy-kaszel dalej jest mało
      "produktywny" dziecko jest osowiałe to najprawdopodobniej przypałętała się
      bakteria i trzeba podać antybiotyk. Najważniejsze są inhalacje, mukolityk i
      PORZĄDNY drenaż. Przerabialiśmy to samo kilka tygodni temu. Miałam już Sumamed w
      ręku ale poszłam jeszcze do innego lekarza który nic nie usłyszał w oskrzelach!!
      Podpierałam się też leczeniem homeopatycznym.Musisz obserwować dziecko i zdać
      się na własną matczyną intuicję która nie zawodzi (przynajmniej mnie)
      Kasia
    • halszka111 Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 21:35
      A stawiałaś bańki? U nas sprawdzają sie rewelacyjnie. Mój syn ma za soba
      zapalenie oskrzeli bez antybiotyków, więc da się. U nas akurat zadziałał stodal
      (złożony lek hmeopatyczny), wtedy nie podawałam żadnych innych leków.
    • halszka111 Re: zapalenie oskrzeli bez antybiotyku-długie lec 15.02.09, 21:36
      Acha, dziecko kaszlało dość długo, ale oskrzela dość szybko były czyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka