Dodaj do ulubionych

przedszkole, ciagle choroby a odpornosc...

16.02.09, 19:13
corka miala zawsze, praktycznie niemal od porodu kontakt z dziecmi.
od miesiaca jest w przedszkolu i poraz kolejny jest chora. 3
tygodnie temu miala zapalenie krtani, ktore zakonczylo sie
zapaleniem ucha srodkowego i antybiotykiem. dzis mala skarzyla sie
znow na bol ucha i plakala dwie godziny. pojechalysmy do pediatry,
ktory stwierdzil, ze uszka sa lekko zaczerwienione i jest stan
podgoraczkowy. znow przepisal antybiotyk. czy to normalne, ze
dziecko moze miec co chwile zapalenie ucha? lekarz twierdzi, ze
wiekszosc dzieci w tym wieku jest 12 razy w roku chora.... staramy
sie by mala byla odporna, odzywia sie dobrze, je duzo warzyw,
owocow. specjalnie przestalismy chodzic ostatnio na basen zeby nie
zlapala znow zapalenia ucha powiem szczerze, ze juz mam dosyc.
dopiero zaczelam pracowac i co chwile, jak nie maz to ja, jestesmy
na zwolnieniu....
Obserwuj wątek
    • aniak37 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 16.02.09, 21:41
      Ja mam to samo tyle że ja jestem na wychowawczym na młodsza córkę.
      Starsza od września chodzi do przedszkola i od listopada do stycznia
      była z tydzień w przedszkolu cały czas chora, teraz siedzi ze mną w
      domu i czekam aż się ociepli i ona trochę po tych chorobach do siebie
      dojdzie, pediatra powiedziała że po antybiotyku dziecko nabiera
      odporności dopiero po dwóch miesiącachsad Na razie miesiąc siedzi i
      już mam ochotę ją do tego przedszkola wysłaćsad
    • tylna.szyba Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 16.02.09, 21:43
      Przerabialam to przez pierwszy rok. Ciagle zaczerwienione cos tam w
      uchu, bol, placz, nawracajace przeziebienia z katarem i innymi
      dodatkami. Niestety wiekszosc dzieci tak to przechodzi.
      Beniusia...jak mala ma katar to podloz gruba ksiege pod lozko z tej
      strony, gdzie mala ma glowe - w ten sposob katar nie bedzie do uszu
      splywal. Poza tym postaw pokrojona cebule przy lozku - jej olejki
      eteryczne beda malej ulatwialy oddychanie i oczyszczaly drogi
      oddechowe.
      Syn bral tylko raz antybiotyk na zapalenie ucha...przepisany przez
      polskiego lekarza w czasie odwiedzin w Polsce.
      • tylna.szyba Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 16.02.09, 21:44
        A jeszcze ci powiem, ze syn ma teraz trzy lata i choruje naprawde
        rzadko.
      • beniusia79 Re: tylna. szyba 17.02.09, 08:32
        lekarz tez juz ostatnio mowi, ze jak mala bedzie miala katar to mam
        jej nos zakrapiac zeby nie przeszlo na uszka. corka tym razem nie
        miala nic-zadnego kataru stad moje zdziwienie, skad nagle ten bol
        ucha?
    • dorek3 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 16.02.09, 22:39
      Nie pocieszę.
      I rok przedszkola - obaj po 14 infekcji w tym napewno jakieś zapalenia ucha
      II rok przedszkola - jeden 9 ; drugi 6(2 zapalenia ucha)
      III rok przedszkola (teraz) - jeden 6 (2 zapalenia ucha); drugi 4 infekcje od sierpnia
      • grzalka Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 16.02.09, 23:17
        to ja może trochę pocieszę: w pierwszym roku przedszkola chorowała bardzo, ale w
        pierwszym półroczu, od stycznia było już w miarę dobrze- z tym, ze ani razu nie
        dostała antybiotyku (miałam wtedy urlop macierzyński i mogłam spokojnie poczekać
        aż "samo przejdzie")
        w drugim roku przedszkola ospa i jedna poważniejsza infekcja, a kolejnych latach
        po jednej

        ale w tym ani jednego zapalenia ucha
        • beniusia79 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 08:35
          no to mnie pocieszylyscie wink zdawalam sobie sprawe, ze tak to moze
          wygladac, ale nie myslalam, ze mala co chwile bedzie cos lapac....
          lekarz stwierdzil tez, ze wyslalismy mala do przedszkola w
          nieciekawym czasie, czyli zimie. twierdzil, ze dzieci, ktore ida do
          przedszkola we wrzesniu, choruja zadziej na poczatku bo sezon na
          chorobska zaczyna sie zima...
          • oli.nek Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 09:47
            to prawda co powiedział lekarz. no i z każdym rokiem coraz lepiej. co więcej,
            lekarze mówią, że dzieci do 5go roku życia nie mają odporności, którą muszą
            nabyć i już.

            co do zapalenia ucha, często wydzielina z kataru je powoduje.

            na odporność - bioaron c, alveo i odrobaczania, bo pasożyty gwałtownie obniżają
            odporność organizmu, torują drogę wirusom i bakteriom, dają objawy łudząco
            podobne do alergii, powodują nawracające nieżyty dróg oddechowych jak zapalenie
            oskrzeli czy płuc.
            • asielka28 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 16:47
              Witam, mój pięcioletni syn poszedł w tym roku do przedszkola i jest katastrofasad
              Trzy razy w miesiącu infekcje górnych dróg oddechowych z wysoką gorączką i
              siedzenie w domu. Oprócz tego, że sam jest chory infekuje też dwuletnią
              córeczkę. Oli.nek przypomniała mi to, o czym już od dawna myślę. Koniecznie
              muszę zrobić mu badania w kierunku pasożytów. Młody jest na fliksotide 125,
              przed testami. Niewykluczone, że to właśnie one dają objawy alergii. Pozdrawiam
              serdecznie
      • dorek3 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 10:00
        Podałam ilość infekcji, które spowodowały jakąś absencję w przedszkolu.
        To dziecko z większą ilością chorób jest zdiagnozowanym alergikiem/astmatykim.
        Zauważyłam, mało odkrywczą prawidłowość, że najgorszy okres to od listopada do marca. Przed i po jest zdecydowanie lepiej.
        • gajmal Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 10:14
          A tak z innej parafii - akurat rezygnację z chodzenia na basen
          uważam za błąd - gdyż 1. basen pomaga się uodpornić, 2. każdy
          instruktor basenu ci powie, że nic Ci lepiej nie przepłucze dróg
          oddechowych niż woda podczas nurkowania.
          Ja ze znajomymi przećwiczyliśmy to na dzieciach i jest super.
          Katar+wizyta na basenie to błyskawiczne wyleczenie. Oczywiście
          dziecko po basenie musi być dobrzez wysuszone i musi "odparować",
          czyli chwilę posiedzieć przed wyjściem na mróz.
          • mammaww Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 12:28
            Oj znam też ten ból, z tym ze synio chodzi do żłobka. I właśnie dziś
            poszedł pierwszy dzień po chorobie po dwóch tygodniach spędzonych w
            domu. Zastanawiamy się z mężem ile wytrzyma. Będzie sukces, jesli
            tydzien. Dostaje Bioaron, tran, szczepionkę do nosa, krople na
            alergię - jest naszpikowany strasznie, ale czy to podziała? Nas dr
            pociesza, ze przecież nie da się dziecka zamknąć pod kloszem, musi
            się uodpornić, tym bardziej że chcielibyśmy żeby od wrzesnia poszedł
            do żłobka. To jest duzy problem - zwolnienia z pracy, kombinowanie
            kto zostanie z małym. Ale chyba zostaje trzymac kciuki ze kiedyś
            będzie lepiej wink Pozdrawiam i zdrówka życze naszym pociechom!
        • asielka28 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 16:49
          Ja też myślę, że od marca będzie lepiej, dlatego zaciskam zęby i nie wypisuję go
          z przedszkola. Naprawdę dużo się nauczył i kontakt z grupą też jest fajny. Cały
          czas żyję nadzieją, że jak już w końcu przyjdzie ta wiosna,w końcu się te
          choróbska skończą i będzie lepiejsmile Pozdrawiam
    • bafami Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 17.02.09, 13:32
      niestety to norma. Moja córka poszła we wrześniu do przedszkola. Do
      tego czasu nie miała ani razu antybiotyku, a od września już 4 razy.
      Musi swoje odchorować.
      Podaję tran, podobno działa.
      • anja0123 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 15:16
        Przede wszystkim - na zapalenie ucha wcale nie trzeba podawac
        antybiotyku, to tylko chyba lekarze w Polsce wszystko chca tym
        leczyc, tym samym zanizajac odpornosc dziecka!
        Co do przedszkola/zlobka - pierwszy rok zazwyczaj jest najgorszy.
        synek poszedl w wieku 3 miesiecy i przez pierwszy rok raz w miesiacu
        byl zaziebiony (ale tu, gdzie mieszkam, kaszlu i kataru nie uwaza
        sie za chorobe, a jedynym zalcanym 'lekarstwem' jest sol
        fizjologiczna do nosa. My w czasie niezytu nosa stosujemy non stop i
        prawie nigdy synek nie ma problemow z uszami). W drugim roku zycia
        odpornosc wzrasta - u nas zaziebien bylo na pewno dwa razy mniej,
        niz na poczatku.
        • beniusia79 Re: anja, mieszkam w Niemczech. 18.02.09, 17:09
          wszedzie spotkalam sie z opinia, zeby przy zapaleniu ucha stosowac
          antybiotyk bo to choroba, ktora u malych dzieci moze prowadzic do
          powiklan. w innym przypadku zastanowilabym sie nad podaniem
          antybiotyku dziecku, jednak nigdy przy chorobach uszu... sama, jako
          dziecko, czesto mialam zapalenie lewego ucha, nigdy nie dostalam
          antybiotyku i do dzis mam tez z tego pewnie powodu problemy z tym
          uchem. mam 3 znajomych, ktorzy w doroslym zyciu zaczeli miec
          problemy z uszami lub ze sluchem; diagnoza-nie wyleczone lub zle
          leczone w dziecinstwie zapalenie ucha. wole wiec oszczedzic tego
          swojemu dziecku.
    • mayra3 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 17:09
      dopiero zaczelam pracowac i co chwile, jak nie maz to ja, jestesmy
      > na zwolnieniu....

      Czyli ufałaś, że Twoje dziecko nie będzie chorować w przedszkolu i
      sie zawiodłaś? Czasami jednak lepiej przyjąc postawę pesymisty, ja
      tak zrobiłam.
      • beniusia79 Re: liczylam sie z tym 18.02.09, 17:12
        ale nie zdawalam sobie sprawy, ze bedzie az tak zle. co innego
        gdybym chowala corke pod kloszem, ale bylo inaczej. mala od
        urodzenia miala prawie codziennie kontakt z dziecmi, wiele godzin
        spedila w prywatnym przedszkolu i bylo wszystko ok.
        • kowalikm Re: liczylam sie z tym 19.02.09, 09:16
          beniusia79 napisała:

          > ale nie zdawalam sobie sprawy, ze bedzie az tak zle.

          To ja też Cię pocieszę.

          Młody poszedł do gr. żłobkowej w marcu tamtego roku. Do czerwca prawie non stop
          chorował. 2-3 tyg. w domu tydzień lub część w przedszkolu.
          Na zmianę jelitówki, wirusówki, katary no i 4xw ciągu 2 miesięcy kataralne ostre
          zapalenie ucha.
          W żadnym razie nie zgodzę się, że można sobie darować antybiotyk przy zap. ucha.
          Mimo, że jak tylko się da unikam ich to akurat w tym wypadku nie ryzykuję - po
          to je wymyśloną.
          Syn podziękował by mi w przyszłości za powikładnia związane z niedosłuchem...

          Po 4 mcach w przedszkolu podałam Brnco-Waxom i po krótkiej przerwie Prevenar.
          Przechodził prawie cała wakacje do przedszkola. Chyba jedynie miał tydzień
          przerwy, bo katarek miał kolor nie ciekawy.

          Lekarz w czerwcu radziła mi, aby zabrać dziecko z przedszkola, bo nie będzie
          miało szans na "wzocnienie ukł. immunologicznego"...
          Niestety, gdybym miała taką możliwość to siedziałby sobie z babcią lub ze mną w
          domu...

          Od września były 3 poważniejsze infekcje. Jesteśmy też pod kontrolą alergologa.
          Kupiłam nebulizator. Przy katarze kładę nacisk na oczyszczanie noska i ew.
          stosuję jakieś spraye udrażniające nos.
          Odpukać, ale jest nieźle:
          - dopiero teraz musiałam podać antybiotyk (zap. oskrzeli) od czerwca, 2 krotnie
          stawiane bańki i inhalacje nie pomagały...trudno
          - byłam u laryngologa, ma trochę powiększony migdał, ale nie tak aby trzeba było
          od razu wycinać - będziemy obserwować, poza tym mamy "przedmuchać" uszy po
          zapeleniach
          - mały nauczył się pięknie wydmuchiwać nosek co jest podstawą do tego, aby zap.
          uszka nie nawracało...
          - jesteśmy pod kontrolą poradni alergologicznej, młody bierze okresowo leki
          antyhistaminowe, aby katar alergiczny (to on często jest przyczyną zap. ucha)
          nie zamienił się w coś gorszego.
          - mamy zrobione testy IgE z krwi, pasożyty, wymazy z nosa i gardła (tu była
          jakaś bakteria, którą przeleczyliśmy w czerwcu)
          - wolę pójść niepotrzebnie do lekarza i upewnić się, że np. kaszel jest na tle
          alergicznym i nic nie słychać niż czekać aż rozwinie się w coś gorszego...

          W szpitalu na oddziale odpukać, ale nie bywamy. Zabrałabym dziecko z przedszkola
          gdyby np. miało 4 zap. płuc i było hospitalizowane - takie przypadki mamy wśród
          znajomych...
          U nas odpukać jest lepiej i mam nadzieję, że taki trend się utrzyma...Tego
          samego Tobie życzę.

          Podaję tran, i bioaron lub rutinacea, stosuję syropek z cebuli na kaszel, a jak
          jest gorzej babcia stawia banieczki - ogniowe, które bardzo często pomagają
          uniknąć antybiotyku ...
    • jagabaga92 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 20:56
      Ja daję synkowi probiotyki, olej z pestek dyni i od kilku dni czosnek. Ostatnio
      był chory na wysiękowe zapalenie ucha w październiku ub. roku i od tego czasu
      praktycznie zero infekcji (1 raz kilkudniowy katar i kaszel wyleczony...
      nawilżaczem powietrza smile).
      • alfa36 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 18.02.09, 21:41
        Mój 3 latek, od wrzesnia przedszkola też duzo choruje, np. w listopadzie 6 dni w przedszkolu (wczesniej nie liczylam, ale rownie malo był). W grudniu chodzil z kateram do przedszkola i skonczylo się antybiotykiem (zapalenie zatok). Od stycznia nie poszlalam do przedszkola, byl 6 tygodni u dziadkow, w cieplarnianich warunkach, nic nie złapał, teraz ja mam ferie, ale chodzimy wszędzie, kontakt z ludzmi raczej duzy i wciąz sie boję, czy czegos nie przywleczemy, a z drugiej strony, w koncu nie da sie życ z dala od ludzi. W marcu mam zamiar poslać mlodego do przedszkola
    • sonikkk Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 24.02.09, 23:12
      mój 3latek poszedł do przedszkola w marcu i było całkiem spokojnie.
      Niestety od września sie zaczęło. Skończyło sie w styczniu
      zapaleniem ucha i dwoma antybiotykami. Po tych antybiotykach
      Immunaron na odporność i, odpukać, już miesiąc spokoju. Oczywiście
      dbam też o odpowiednie nawilżenie nosa.
      • sonia-3 Re: przedszkole, ciagle choroby a odpornosc... 25.02.09, 08:41
        U mnie niestety sytuacja wgląda podobnie. Nie ma miesiąca bez infekcji. Katar to mam wrażenie że nie przechodzi jej nigdy. Bo nawet jak nic jej nie leci z nosa to wydaje mi się że gdzieś wewnątrz jest przytkana i wystarczy parę dni w przedszkolu i zaraz od nowa cieknie z nosa. Do tego gardło, początkowo była też wysoka temperatura , teraz na początku jej nie ma, ale po poaru dniach kataru jest zapalenie ucha i oczywiście wtedy to już antybiotyk. Mąż to się śmieje( śmiech przez łzy), że my to jesteśmy sponsorami przedszkola. Płacimy a praktycznie nie korzystamy. Nie wspomnę też o tym,że jesteśmy stałymi klientami apteki. Wszystkim mamą które również zostawiają majątek w aptece polecam korzystanie z programu " doz". Zamawia się leki przez internet ,a odbiera w wybranej przez siebie aptece( w pobliżu miejsca zamieszkania). Płaci się w aptece a leki są dużo tańsze. Kilka, kilkanaście złotych na każdym lekarstwie można zaoszczędzić. www.doz.pl. A, jeszcze sprawa uodpornienia mojej Córci. Próbowaliśmy już nie raz - Ribomunyl, tran , imunoglukan, oscyllokocinum , bioaron C- bez rezultatów. Może infekcje nie są tak ostre, ale tak czy inaczej są i kończą sie zapaleniem ucha. Mam nadzieję że w zerówce choroby się już skończą. I tego życzę wszystkim naszym Pociechą. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka