everycas
01.06.09, 00:52
Witam!
Moj 3,5 latek (ledwie wróciwszy do przedszkola) dwa tygodnie temu miał jak to lekarz określił "wirusówkę", na co dostawał przez 6 dni Bactrim. Potem jakieś 4 dni spokoju i rozpoczął się kaszel, katar, a czwartego dnia, czyli dziś, zaczęło mu ropieć jedno oczko. Dodatkowo trochę spuchło. Poczytałam o tym i mam dylemat. Moj pediatra przyjmuje dopiero jutro (we wtorek). Nie wiem, czy mogę poczekać z wizytą, czy szukać za wszelką cenę innego pediatry, a może okulisty.
Z tego co pamiętam, to ja na wizytę u okulisty czekałam miesiąc i nie wiem, czy udałoby mi się do niego dostać. Jakby co to poproszę, może nas przyjmie, ale generalnie raczej się na to nie nastawiam.
Powiedzcie mi, czy jest to na tyle groźne, że powinnam natychmiast szukać lekarza? Mogę pojechać do dużego miasta i tam napewno znajdę coś prywatnie. Tyle że kawał drogi. A jeśli tak, to iść do pediatry czy od razu do okulisty?
No i co mogę bezkarnie stosować zanim zasięgnę porady lekarza?
Dziękuję za odpowiedzi.