Dodaj do ulubionych

higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą?

06.08.09, 22:09
Moja 6 letnia córeczka, przeszła kilka razy zapalenie uszu, lekarz
zabronił mi używania patyczków do czyszczenia jej uszu. Zalecił
specjalne apteczne krople, które rozpuszczają woskowinę i
zapobiegają jej gromadzeniu. Czy któraś z mam stosowała u swoich
dzieci te metodę. Jestem ciekawa opinii innych na ten temat. Będę
wdzięczna za informacje.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 06.08.09, 22:13
      Kupiłam nawet te krople kiedyś ale nigdy nie użyłam. Sama borykałam się z
      nawracającymi zapaleniami ucha i lekarka tak jak Twój lekarz zabroniła używania
      patyczków do czyszczenia. Zapalenia minęły bezpowrotnie odkąd się zastosowałam.
    • mamongabrysi Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 06.08.09, 22:45
      kupiłam i moja córa dostała od nich wysypki - jakaś reakcja alergiczna. ja
      czyszczę swoim dzieciom uszy takimi grubymi patyczkami jak dla niemowląt - tylko
      to co jest na wierzchu zmywam.
    • kosmitka06 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 06.08.09, 22:59
      Co do kropli to moja mała dala sobie zrobic ten zabieg tylko raz i
      to z wielkim krzykiem. Pozniej zastosowałam "na sobie" i
      rzeczywiście niezbyt fajne uczucie.
      Czyszczę uszy mojej 3 latce takimi patyczkami dla
      niemowląt "Dzidzius" - są grubsze i raczej oki, zewnętrzną cześc
      uszka zmywam płatkiem kosmetycznym.
      • kocianna Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 08:09
        Najpierw miałam te grube patyczki, które nie mieszczą się do kanalika, więc to jest raczej takie przecieranie z wierzchu. Teraz stosuję audisprey, to taka sól fizjologiczna w puszce przystosowanej do psikania w bok (czyli w ucho), Młoda to bardzo lubi.
        • andaba Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 08:20
          Ja raz krople kupiłam, jak syn szedł na badanie słuchu. Normalnie czyszczę (albo sobie same czyszczą) patyczkami, zapalenia uszu żadne nie miało.
          • beniusia79 kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 08:48
            czyszczenia uszu. w ten sposob caly syf wciskasz spowrotem do ucha.
            maj maz przez to nieraz mial zapalenie ucha. corce czyscimy uszy
            podczas kapieli, nigdy nie wpadlam na to zeby czyscic jakimis
            patyczkami.
            • e_r_i_n Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 08:52
              A ja wpadłam, czyszczę od 8 lat i dziecko problemów z uszami nie ma. Syfu w
              uszach też nie - przed lotem samolotem poszliśmy na czyszczenie na laryngologa i
              nie było czego stamtąd wyciągać.
              • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 09:07
                Bo to zależy od budowy ucha a dokładniej kanalika. Ja czyściłam jedno i drugie
                ucho a zapalenie tylko na jedno zawsze maiłam. Lekarka powiedziała, że ma taka
                budowę, widocznie Twoje dziecko ma taki kanalik, że możesz wpychać patyki i nic
                mu nie jest.
                • e_r_i_n Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 09:09
                  Niczego mu nigdzie nie wpycham.
                  To raz.
                  Dwa - nie można zatem w czambuł potępiać takiej, a nie innej higieny.
                  Aha, mój mąż osobisty ma kanaliki kręte i wąskie (węższe niż Młody), a problemów
                  z uszami w postaci zapaleń też nigdy nie miał.
                  Więc to jednak bardziej złożony problem.
                  • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:09
                    No ale w tym wątku jest chyba mowa o wpychaniu, czy nie? może więc właśnie
                    dlatego że nie wpychasz problemów nie ma, toć od samego pocierania patyczkiem
                    małżowiny raczej nikomu nic się nie stanie.
                    • e_r_i_n Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:10
                      slonko1335 napisała:

                      > No ale w tym wątku jest chyba mowa o wpychaniu, czy nie?

                      Nie. Mowa jest o CZYSZCZENIU uszu przy pomocy patyczków.
                      • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:12
                        > Nie. Mowa jest o CZYSZCZENIU uszu przy pomocy patyczków.
                        >
                        a co przez to rozumiesz?
                        i jak Twoim zdaniem samo przecieranie małżowiny tymi patyczkami miałoby
                        jakkolwiek wpływać na zdrowie ucha jeżeli go się nie wkłada do środka kanalika?
                        • e_r_i_n Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:15
                          Rozumiem przez to czyszczenie małżowiny oraz wejścia do kanalika (ja tak
                          przynajmniej robię).
                          • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:16
                            no i właśnie jak to miałoby wpłynąć na mienie albo nie zapalenia ucha?
                            • e_r_i_n Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:18
                              Na 'mienie' pewnie nie wpłynie.
                              Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek operował patyczkiem głęboko w uchu i pewnie
                              dlatego nie widzę przeciwwskazań do czyszczenia uszu patyczkiem.
                              • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:23
                                O widzisz bo ja jestem przekonana, że chodzi właśnie o gmeranie tym patyczkiem w
                                uchu, niekoniecznie głęboko ale jednak gmeranie.
                              • adsa_21 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:38
                                tak samo jak Erin czyszcze mojemu dzieciowi uszy zwyklymi, cienkimi
                                patyczkami. Nic mu nie wpycham do srodka i nie gmyram. Uszka sa
                                zawsze czyste a mlody (tfu tfu odpukac) nigdy nie mial zapalenia
                                uszu.
                                • slonko1335 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 07.08.09, 14:46
                                  Widzisz ja tez tak czyszczę obojgu i tez nigdy zapalenia ucha nie miały. Na
                                  swojej osobie jednak się nie stosowałam i czyściłam dość głęboko i na jedno ucho
                                  w kółko nawracające zapalenie było. Małż też sobie tak czyści i przez 32 lata
                                  zapalenia ucha nie miał a ja stale na lewe, bo jak lekarka stwierdziła kanalik
                                  jest płytki.
                  • memphis90 Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 04.09.09, 23:16
                    Niemniej każdy laryngolog powie, że żadnego patyka do ucha się nie
                    pcha i tyle. Można co najwyżej oczyścić małżowinę, ale nie kanał
                    słuchowy. Do czyszczenia tegoż służą płyny typu acerumen.
            • maciejkaizosia Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 10.08.09, 22:42
              beniusia79 napisała:

              > czyszczenia uszu. w ten sposob caly syf wciskasz spowrotem do
              ucha.
              > maj maz przez to nieraz mial zapalenie ucha. corce czyscimy uszy
              > podczas kapieli, nigdy nie wpadlam na to zeby czyscic jakimis
              > patyczkami.

              Wreszcie ktoś kto rozumie , że patyczki to nie najbezpieczniejszy
              sposób na higienę uszu. A już zwłaszcza u dzieciaków. Chciałam Was
              potpytać co sądziscie o jak widać mało powszechnym sposobie jakim sa
              krople rozpuszczające woskowinę. Patyczki jednak wciąż gdzieś się
              pojawiają jako tradycyjna metoda. Szkoda bo to duże ryzyko.
              Beniusia a Ty jakiego sposobu czyszczenia uszu jesteś zwolenniczką? -
              jestem ciekawa. Daj znać i pozdrawiam.
            • prigi Re: kazdy lekarz pwie wam, ze patyczi nie sa do 16.08.09, 22:32
              patyczki powodują nie tyle co wpychanie woskowiny do ucha, co jej
              nadmierne wytwarzanie. czysząc w ten sposób ucho podrażniamy
              śluzówke (czy jak to inaczej nazwać), co daje sygnał do produkcji
              woskowiny w celu uchronienia ucha przed szkodliwymi warunkami.
    • alabama8 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 08:49
      Mamy wiedzą tyle, żeby pociechom w uchlach wogóle nie grzebać. Więc
      niczym nie czyszczę.
      Alabama8
    • zuzia1982 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 10:19
      ja kiedyś byłam z mała u laryngologa bo miała podejrzenie zapalenia
      ucha a moja pediatra nie chiała na ślepo dawać antybiotyku ( i miała
      racje bo z uszami było ok) i laryngolog też zabronił używac
      patyczków, przepisała jakies krople rozpuszczające wydzielinę i
      kaała po prostu myć uszy wodą z mydłem. teraz kupiłam vaxol i tak
      raz w tygodniu zapuszczam go do uszu celem rozpuszczenia wydzieliny,
      ale niestety i tak czasem uzywam patyczka do czyszczenia, jesli
      wydzielina jest widoczna na zewnątrz ( moja mała ma napawde sporo
      tej wydzieliny mimo regularnego czyszczenia)
    • bazylea1 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 13:38
      czy firma farmaceutyczna która Cię zatrudnia nie mogłaby uczciwie
      zapłacić za sondaż?
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,96674732,,higiena_uszu.html?v=2
    • przeciwcialo Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 15:54
      Nie dłubie w uszach ani sobie ani dzieciom.
      Myjemy uszy tradycyjnie bez patyczków.
      • thaures Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 16:17
        Ja dzieciom czyscilam patyczkami- nigdy nie mialy problemow z uszami. Moj
        szwagier natomiast zawsze dokladnie myl, wszystko wyciagal i suszyl uszy swojemu
        synkowi- a maly mial czeste problemy. Lekarz kiedys mu powiedzial, ze dziecku
        lepiej zyloby sie na gorze gnoju niz w sterylnych warunkach- szwagra bardzo to
        oburzylo, ale przestal mlodemu czyscic i wszelkie problemy minely. Tak wiec nie
        ma zlotego srodka- jedni moga sobie grzebac do woli w uszach, inni raczej nie.
    • hamerykanka Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 07.08.09, 17:43
      Moja do roku czasu miala nawracajace zapalenia uszu. Za kazdym razem
      dostawala krople do uszu i antybiotyk w syropie. Po piatym razie
      lekarz zdecydowal ze czas na dzialanie radykalne i wyslal nas na
      operacje zalozeniai drenow. Pod narkoza chirurg zrobil male naciecia
      w blonie bebenkowej i zalozyl rurki. Od tego czasu jak reka odjal,
      zero zapalen, a poza tym podroz samolotem nie powodowala bolu przy
      zmianie cisnienia, inne dzieci plakaly, nasza nie. Dreny maja same
      wypasc w ciagu roku, ale przy kazdej kontroli jej pediatra sprawdza
      czy wszystko OK. Zadnych wysiekow. Jedyne ograniczenie to to, ze
      przy kapieli w jeziorze/rzece mielibysmy zatykac jej uszka, z powody
      flory bakteryjnej. Zero rowniez kropli do uszu, a patyczkami mozna
      czyscic tylko malzowine, bez wtykania do kanalu. To byla najlepsza
      rzecz, mala bardzo cierpiala, ma waskie kanaliki po swoim ojcu,
      ktory tez jako dziecko ciagle mial problemy z uszami.
    • dorotamakota1 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 10.08.09, 22:47
      Nie używam patyczków bo są niebezpieczne.
      Nie używam sprayów do uszu bo są zbyt inwazyjne.
      Czyszczę uszy wodą z mydłem.
      Profilaktycznie dla lepszego wypływania wydzieliny zakraplam raz w tygodniu
      parafinę.
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 14:16
        witaj dorotamakota,
        jak aplikujesz sobie parafinę. Podpytywałam na innych forach i mam
        wrażenie, że stosowanie parafiny jest bardziej skomplikowane niż
        zakroplenie uszu? napisz proszę trochę więcej o swojej metodzie.
    • fajka7 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 10.08.09, 23:54
      Uzywam i bede uzywala patyczkow. Nie wkladam dziecku do ucha patyka
      az poczuje opor, tylko kilka milimetrow (jeszcze wate widac) i nie
      postrzegam tej metody jako niebezpiecznej w moim osobistym wykonaniu.
      Jesli sie komus wydaje, ze czyszczenie ucha to przepychanie wyciorem
      kanalizacji, to moze i jest niebezpieczne, ale mnie sie tak nie
      wydaje, bo robie to z glowa.
      Krople mnie nie interesuja - nie przekonuje mnie rozpuszczanie
      czegokolwiek w uchu. Taka mam opinie na ten temat smile
      • memphis90 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 23:20
        > Uzywam i bede uzywala patyczkow. Nie wkladam dziecku do ucha patyka
        > az poczuje opor,
        Zanim poczujesz opór- usłyszysz przeraźliwy wrzask. Błona bębenkowa
        jest silnie unerwiona i bolesna. Ale jeszcze przed dojściem patykiem
        do końca kanału możesz podrażnić nerw błędny - a ten może na drodze
        odruchowej spowodować kaszel, ale też zaburzenia rytmu serca.
    • mniemanologia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 11.08.09, 11:28
      Myję Młodemu sporadycznie uszy w czasie kąpieli.
      Sama używam patyczków.
      Nigdy nie mieliśmy problemów z uszami.
    • wieczna-gosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 11.08.09, 11:36
      Moj maz kiedys sobie wyczyscil uszy tak ze podraznil wloski i zapalenie ucha
      strzelil. Ja czyszcze patyczkami tylko po wierzchu, w srodku czyszcze prysznicem
      po prostu, od czasu do czasu parafine wpuszczam do uszu przed kapiela zeby sie
      porozpuszczalo co ewentualnie zalega. Pani laryngolog do ktorej chodze raz na 6
      miesiecy z racji posiadania sportowcow w ilosci ogolnej mowi ze uszy sie w ogole
      czyszcza same, jak ktos ma za duzo woskowiny to to jest choroba i trzeba pojsc
      do laryngologa a nie uszy patyczkiem pedzlowac. Woskowinie mozna pomoc jak juz z
      uszka wychodzi.
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 14.08.09, 11:44
        Mój laryngolog, zalecił mi dla córki acerumen rzeczywiście przy
        okazji nadmiernego gromadzenia się woskowiny w jej uszach. Było to
        związane z infekcją , którą przeszła. Natomiast w rozmowie o
        higienie uszu polecił mi te krople jako sposób na zapobieganie
        odkładania się woskowiny w przyszłości. Podpytywałam o parafinę, ale
        ona nie spełnia tego warunku. Generalnie od czasu do czasu każdy z
        nas powinien pozbyć się nadmiaru woskowiny - sama się nie usunie.
        • verdana Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 14.08.09, 17:38
          Ogólna zasada brzmi "Do ucha nie wklada się nic mniejszego od
          łokcia".
          Uszy czyszczą się same - jesli nie, oznacza to , ze nalezy iść do
          lekarza, a nie majstrować w środku czymkolwiek. I nie jest tak, ze
          woskowina sama sie nie usuwa - nie usuwa sie czesto wlasnie wtedy,
          gdy uszy "przyzwyczaily się" do mecjanicznego jej usuwania. Moim
          dzieciom nigdy nie czyscilam uszu - gdyby nie czyscily się same,
          mialabym teraz troje gluchych dzieci...
          • wieczna-gosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 14.08.09, 17:45
            a ja piecioro.
            Ja uslyszalam od laryngologa ze zalegajaca woskowina to stan chorobowy a jak nie
            zalega to nie nalezy jej na sile szukac.
            • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 16.08.09, 17:53
              wieczna-gosia napisała:

              > a ja piecioro.
              > Ja uslyszalam od laryngologa ze zalegajaca woskowina to stan
              chorobowy a jak ni
              > e
              > zalega to nie nalezy jej na sile szukac.

              Dokładnie tak - na siłę rzeczywiście nie należy szukać, ale
              woskowina odkłada się czasem w nadmiarze i nie koniecznie musi to
              być jakiś specjalny stan chorobwy. Moja Zosia ma wrażliwe uszy i
              wystarczy, że np. ponurkuje w basenie dłużej i mam czyszczenie uszu
              zapewnione. Takie codzienne sytuacje mogą spowodować, ze woskowina
              bedzie sie gromadziła. Te krople - acerumen - właśnie do tego służą.
              Gwarantują mi bezpieczną pielęgnację uszu mojej córki w razie
              potrzeby.
        • memphis90 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 23:22
          Generalnie od czasu do czasu każdy z
          > nas powinien pozbyć się nadmiaru woskowiny - sama się nie usunie.
          Hmm, to ciekawe jak radzili sobie ludzie przez tysiące lat, kiedy nie
          było wacików na patyku? Ucho oczyszcza się samo, wyłażąca z niego
          woskowina jest problemem czysto estetycznym - ale nie medycznym. To
          fizjologia.
    • zabusia224 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 14.08.09, 23:34
      a mozna podawac je 3mies dziciakowi??
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 16.08.09, 17:41
        zabusia224 napisała:

        > a mozna podawac je 3mies dziciakowi??

        Moja Zosia ma 6 lat i acerumen stosuję do czyszczenia jej uszu od
        paru miesięcy. Krople są zalecane u dzieciaków z tego co pamietam od
        od 3 roku życia. Najlepiej jednak podpytaj lekarza lub w aptece.
        • landri83 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 17.08.09, 11:32
          A potem kup mila mamo, bo zaleca ci to tata 6-letniej Zosi na forum e-mama, ktore znalazl ot tak przypadkiem wink Hmm, forum e-tata ma najwidoczniej za malo uzytkownikow, zeby tam sie podzielic takim "newsem".
    • nikki30 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 17.08.09, 11:41
      Ciekawe bo nam lekarz starej daty zabronił używania sprayów, wkładania patyczków
      itp. itdsmile
      Kiedyś uszu nie czyściło się wcale,a i ludzie nie chorowali więcej.Jak już się
      czyściło uszy to zaokrągloną końcówką wsuwki do włosów!Sporadycznie i ja tą
      metodę stosuję...
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 25.08.09, 11:18
        nikki30 napisała:

        > Ciekawe bo nam lekarz starej daty zabronił używania sprayów,
        wkładania patyczkó
        > w
        > itp. itdsmile
        > Kiedyś uszu nie czyściło się wcale,a i ludzie nie chorowali
        więcej.Jak już się
        > czyściło uszy to zaokrągloną końcówką wsuwki do włosów!
        Sporadycznie i ja tą
        > metodę stosuję...

        Witaj,
        myślisz że metalowa wsuwka to bezpieczny i dobry sposób?
        Ja uważam, że każdy czy dziecko czy dorosły ma czasami problem z
        nadmiarem woskowiny, którą należy dla zdrowia i estetyki usunąć. W
        dzisiejszych czasach, na szczęście, dostępność różnych środków
        aptecznych sprawia że możemy bezpiecznie czyścić uszy. Mój
        laryngolog polecił mi acerumen także dlatego, że zapobiegają
        gromadzeniu się woskowiny i zdejmują nam problem z głową. Lubię mieć
        problemy z głowy - a Ty?
        • nikki30 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 25.08.09, 11:38
          maciejkaizosia napisała:
          > Witaj,
          > myślisz że metalowa wsuwka to bezpieczny i dobry sposób?
          No wiesz skoro tak twierdzi znany profesor od leczenia wad słuchu z wieloletnim
          doświadczeniem to trudno mi się z tym nie zgodzićsmileUszy tak czy inaczej czyszczę
          sporadycznie i nie dla zdrowia tylko dla estetyki.Nadmiar woskowiny wcale nie
          jest niezdrowy. Reklamie cudownych środków się nie poddajesmile
    • marychna31 pracujesz dla laboratories gilbert? nt 17.08.09, 22:14
    • rotera Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 25.08.09, 16:11
      lecze dzieci w instytucie słuchu od paru lat
      najpierw jednak trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka

      w CU kazali nam używać tych kropli w celu rozpuszczenia mazi
      poporodowych które w całości zaklajstrowały uszy

      w Instytucie powiedzili, żeby krople odstawić, mazie w typie
      skamienielin usuneli przy użyciu specjalnej pensety i odkurzacza
      uszy badane pod powiększeniem, wszystko widoczne na tv
      jak zobaczyłam co tam jest!!!
      na co Pani doktor spokojnie że to jest potrzebne, że to ochrona dla
      ucha, że to musi tam być i generalnie z tym (co było na monitorze)
      ucho samo sobie radzi, ale to żaden syf tylko normalka
      wydzielina-suchy zbity glut którą usunęła to co innego

      zabroniono nam stosowania kropli do uszu, bezwzględnie stosowania
      patyczków
      ucho ZEWNĘTRZNE pozwolono czyścić wacikami dla niemowląt, lub
      rąbkiem ręcznika
      w razie uczucia zatkania np po basenie(locie samolotem) psiknąć w
      ucho nasivinem - tym samym co do nosa
      w razie kataru, przeziębienia obowiązkowo za każdym razem stosować
      mucosolvan- to zapobiega napływaniu/odkładaniu się wydzieliny w
      uszach

      stosuje, działa

      opisane wyżej dreny a czyszczenie uszu nie wiele mają wspólnego,
      dreny nie zakłada się ze względu na 'brudne' uszy, ale na płyn który
      stoi w uszach, płyn ma każdy człowiek np jak ma katar, ale jak
      katar przechodzi, płyn też
      u niektórych ten płyn utrzymuje się non stop, powoduje zamieranie
      błony itd jak błoto w którym stoi ucho- wkońcu zgnije i spowodu
      głuchote nabytą
      ale to nie ma związku z czyszczeniem
      wkładając patyczek dopycha się ok 99% tego co tam jest do środka
      ucha, a ok 1% wyjmuje na waciku.
      • ariosso1 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 25.08.09, 18:58
        Córka z racji nawracających sie stanów zapalnych ucha została
        skierowana na badania do laryngologa-ten ucho obejrzał i stwierdził
        ze ucho powinno sie samo oczyszczac a nadmiar woskowiny znajduje
        sie na zewnątrz-czyli dokładnie w wejściu do ucha-to mozna zebrać
        patyczkiem-robiac to delikatnie z wyczuciem ,bez gmerania wewnątrz
        kanaliku.Córka z czasem jednak miala wieksze problemy i ucho sie
        przestało oczyszczac jedynie chodziłam z nia raz na 3 miesiące na
        płukanie uszu i lekarz wydłubywal takie suche twarde czopy-okazało
        sie ze miała przerost migdalkow z czego jeden byl wrośnięty gdzieś
        tam w środku i zaburzało to funkcjonowanie ucha-w tym niedosluch w
        70% na lewe ucho-po operacji jest ok.Nadal czyszcze uszy patyczkiem
        u dzieci,i siebie,(mąz czyści sobie sam),czyszcze i najstarszej i
        najmlodszej osobiscie-raz w tygodniu-zbieram nadmiar woskowiny z
        widocznej częsci w uchu.U córek woskowinyjest mało i jes ona jasno
        zólta a u syna jest dużo i jest ciemna i zużywam dla niego o trzy
        razy więcej pałeczek niż u córek -zapalenia uszu nie miały ,nie mają
        nadal bede czyscić w ten sposób.
        (Najmłodszej w taki sposób nos czysciłam-to tak na marginesie gdyby
        autorka miala życzenie wiedziec co wiem na temat higieny nosa)
        • rotera Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 26.08.09, 02:17
          <zaburzało to funkcjonowanie ucha-w tym niedosluch w 70% na lewe
          ucho>

          słuch bada się w decybelach a nie procentach
          • travka1 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 19:44
            ale ubytek sluchu podaje sie w procentachsmile co ma piernik do
            wiatraka??
        • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 27.08.09, 23:50
          ariosso1
          chciałabym wiedzieć więcej na temat higieny nosa. Kłopoty z uszami u
          mojej córeczki związane są bardzo często z infekcjami, katarem.
          Chętnie posłucham rad na ten temat. Pozdrawiam
          • rotera Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 28.08.09, 08:17
            <Kłopoty z uszami u
            > mojej córeczki związane są bardzo często z infekcjami, katarem.>

            nie tylko u Twojej córeczki, ale u wszystkich ludzi,
            infekcja=katar=płyn w uszach

            raczej w tej kolejności a nie odwrotnie, więc pilnować kataru
            konsystencji, tego żeby katar nie był gęsty, zielono-żółty, bo to
            spływa do uszu, stąd wszystkie preparaty na rozluźnianie kataru tak
            podstawowe jak sól morska

            czy Twoja córka chrapie? to jeden z objawów
            • memphis90 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 23:32
              Hmm, trochę tu pomieszania z poplątaniem, choć idea postępowania
              dobrasmile...
              1. chrapanie jest objawem przerostu migdałka gardlowego, co powoduje
              pośrednio obrzęk trąbki słuchowej. Naturalna wydzielina powstająca w
              uchu środkowym nie może wtedy spływać trąbką do gardła, zalega w
              uchu, powoduje upośledzenie słuchu. Nie ma związku z katarem.
              2. katar nie wpływa do uszu- tu mechanizm działa podobnie jak w
              przeroście migdałka- trąbka jest zamknięta, wydzielina produkowana w
              uchu zalega, a jeśli infekcja sięgnie błony śluzowej ucha
              środkowego, to proces się jeszcze nap dza (trąbka puchnie bardziej,
              wydzieliny produkuje ucho więcej) Sól morska działa
              przeciwobrzękowo, odtyka trąbkę i przywraca prawidłową wentylację
              ucha.
          • franczii Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 28.08.09, 08:36
            u mnie tez stany przedzaplne ucha zaczynaly sie od kataru. Moja pediatra zaleca
            kilka razy dziennie wpuszczac do nosa wode morska albo/i robic aerozol z wody
            morskiej 2x dziennie. U nas dzieki temu nigdy nie doszlo do zapalenia ucha.
            • rotera Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 28.08.09, 17:32
              woda morka oczywiście...
              ale liste zakuów robiłam w międzyczasie i właśnie taką grubą musze
              kupić, wyszła mi...
      • memphis90 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 23:26
        > w razie uczucia zatkania np po basenie(locie samolotem) psiknąć w
        > ucho nasivinem - tym samym co do nosa
        Uczucie zatkanie ucha bierze się z zatkania (obrzęknięcia najczęściej)
        trąbki słuchowej, która łączy ucho środkowe z gardłem. I psiknąć
        nasivinem można- ale do nosa. Psikanie do ucha czy "odtykanie" go
        patykami/spinkami czy nawet płynami niewiele da, bo to nie przewód
        słuchowy jest zatkany - tylko część komunikująca się z gardłem.
    • gooochab ja czyściłam kroplami 25.08.09, 21:39
      i faktycznie woskowina rozpuszczała się, tylko nigdy nie dałam rady wyciągnąć
      jej po rozpuszczeniu do końca i taka rozpuszczona woskowina skutecznie zaklejała
      mi coś w środku ucha (podstawówka się kłania, nie znam budowy ucha....).
      Beznadziejne uczucie.. dłubiesz i dłubiesz później i nie masz szans tego
      odczyścić... Boli strasznie w każdym razie później od tego dłubania...
      Nie polecam, z dwojga złego wolę patyczki, ale staram się uważać.


      Twoja córeczka ma 6 lat, więc może lepsze byłoby woskowanie u kosmetyczki raz na
      jakiś czas????
      • maciejkaizosia Re: ja czyściłam kroplami 27.08.09, 23:35
        witaj gooochab,
        czyszcząc córeczce uszy kroplami a-cerumen, przepłukuję je jeszcze
        ciepłą wodą. Woskowiny nie usuwam patyczkami bo po prostu nie ma już
        takiej potrzeby. Może te krople których używasz nie są skuteczne i
        stąd musisz mechanicznie usuwać woskowinę. Nic nie wiem o woskowaniu
        u kosmetyczki - powiedz mi o tym co nie co.
        • gooochab Re: ja czyściłam kroplami 04.09.09, 20:36
          kosmetyczka wkrapla wosk do środka ucha i później jak wosk zastygnie wyciąga
          całość. Nie robiłam tego nigdy, więc nie wiem nic dokładnego. Najlepiej dowiedz
          się u kosmetyczki, bo ja mogę tylko się domyślać i bzdury wypisywaćsad((
          • memphis90 Re: ja czyściłam kroplami 04.09.09, 23:33
            > kosmetyczka wkrapla wosk do środka ucha i później jak wosk zastygnie
            wyciąga
            > całość.
            Zgroza... Jak można podsuwać komukolwiek takie pomysły?
            • maciejkaizosia Re: ja czyściłam kroplami 11.09.09, 12:39
              memphis90,
              też uważam, że zgroza. W XXI wieku nie ma bezpieczniejszych
              sposobów? Wystarczy co nie co poczytać i porozmawiać z lekarzem.
              Pisalam tu o problemach mojej córki z uszami i o sposobie ich
              pielęgnacji. A tu nagle taka propozycja czyszczenia uszu - dlaczego,
              może ktoś mi odpowie?
    • franczii Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 28.08.09, 08:32
      ja sie stosuje do zalecen mojej pediatry i nie czyscze patyczkami, myje tylko
      malzowine na zewnatrz. Pediatra powiedziala, ze nie ma potrzeby czyszcic
      wewnatrz. Kropli tez zadnych nie kazala wpszczac. Nie kazala sie tez przejmowac
      ze wod sie wlewa do ucha niemowlecia, wiem ze dla niektorych to problem. Widac
      u nas nie ma potrzeby zwalczac nadmiaru woskowiny bo moje dzieci problemu z
      uszami do tej pory nie mialy, poza stanem przedzapalnym towarzyszacym infekcji
      gardla, ale przechodzilo bez lekow. A 3latek odkad skonczyl 2 lata nie mial
      nawet stanu przedzapalnego.
    • ollele Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 29.08.09, 00:18
      nigdy nie czyściłam dzieciom uszu wewnątrz patyczkami, nawet tymi dla niemowląt.
      myję uszy z zewnątrz i tę część małżowiny na wierzchu. reszta sama się
      oczyszcza, nie potrzebne są żadne krople. chodzę z córką na kontrole do
      laryngologa raz na rok, i wtedy przed wizytą zapuszczam parafinę a lekarzowi
      wtedy łatwiej usunąć woskowinę wewnątrz i to wystarczy.
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 31.08.09, 22:20
        witaj,
        w tym rzecz, że u mojej Zosi gromadzi się w uszach nadmiar woskowiny
        po infekcji, którą przeszła. Laryngolog zalecił mi krople nie tylko
        do codziennej higieny, ale także po to by zapobiegać nadmiernemu
        gromadzeniu się woskowiny. Różne są sposoby i podejście do tematu
        higieny uszu. Ja używam a-cerumenu po to by nie mieć z moją córką
        przejść pod tytułem idziemy do lekarza bo trzeba usuwać korki z
        uszu. Przeszłam to i wiem, że córka to źle znosi i nie chcę jej tego
        fundować. W moim przypadku to po prostu profilaktyka.
        • mariolka99 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 14:58
          Reklamowane tu natrętnie krople są beznadziejne.
          Aurecon lepszy.
          ;P
        • memphis90 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 23:34
          Infekcja ucha nie ma najmniejszego związku z produkcją woskowiny.
    • anmala Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 04.09.09, 21:34
      A nam laryngolog polecał zakraplanie uszu parafiną, ponoć dobrze czyści.
      Stosowałam kilka razu zwlaszcza przed badaniami.
      • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 09.09.09, 17:46
        witaj,
        Moja córeczka ma kłopoty z nadmiarem woskowiny i laryngolog zalecił
        mi stosowanie kropli a-cerumen. Mają tę właściwość, że zapobiegają
        gromadzeniu się woskowiny w uszach. Interesuja mnie wszystkie
        nowości, rady co do sposobów czyszczenia, pielęgnacji uszu ze
        względu na ten problem mojej córki. Wdzięczna będę za wszystkie
        podpowiedzi.
        • luna333 Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 12.09.09, 11:58
          nigdy nie czyściłam mojemu młodemu uszu, uważam że same się
          oczyszczają a w trakcie kąpieli gdy ma zanużoną głowę w wodzie - to
          co trzeba się przepłucze. Unikam czapek z nausznikami tzn. unikam
          sytuacji że uszom jest ciepło i wilgotno - bo to pożywka dla
          bakterii/ Myślę jednak , że to wpływ budowy uszu czyli pewnie geny
          mają wpływ na częstotliwość infekcji - w mojej rodzinie i ojca
          dziecka - nikt nie chorował na uszy i mój synek też przez 4 lata nie
          miał z tym problrmów/ moja zasada jest taka żeby nie grzebać tam i
          nie przegrzewać - nawet w wietrzne dni nosi zwykłe czapki/ Myślę że
          naturalne wydzielanie woskowiny chroni samoistnie uszy więc jej
          sztuczne usuwanie jest błędem - w końcu matka natura po coś to
          wykombinowała/ A jeśli jest nadprodukcja to tylko laryngolog może
          się wypowiedzieć/ Mój czasem ma może i niezbyt estetycznie ale za to
          zdrowo
          • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 18.09.09, 02:18
            uszy bez czyszczenia - w przypadku mojej córki nierealne. Nadmiar
            woskowiny , który odkłada się w jej uszach jest wynikiem infekcji,
            które przechodziła. W naszym przypaku stosowanie kropli jest
            koniecznością. Ciekawe jestem jak radzą sobie inni rodzice, co
            stosują do pielegnacji uszu u dzieci, które mają podobne problemy
            jak moja córka.
            • mamciulka-nikulka Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 18.09.09, 09:12
              Oprócz higieny istotą jest też technika smarkania nosa.

              Dużo osób smarcze dzieciom jednocześnie dwie dziurki, a w ten właśnie sposób pod
              wpływem ciśnienia gluty zamiast wychodzić cofają się m.in. do uszu. Dlatego
              ważne jest żeby smarkać najpierw jedną dziurkę zatykając palcem tę drugą i na
              odwrót.

              Na zapalenie ucha najbardziej narażone są dzieci około 2 roku życia, bo w tym
              mniej więcej okresie kanalik znajduje się w pozycji poziomej co sprzyja
              zatrzymywaniu się wilgoci. W tym okresie warto osuszać uszy. U nas wystarczyło
              zapomnieć o wysuszeniu uszu po basenie i zapalenie gotowe. W późniejszym okresie
              kanalik jest coraz bardziej w pozycji pionowej i wydzieliny łatwiej się
              wydostają na zewnątrz, trudniej wtedy o zapalenie ucha. Pod warunkiem
              oczywiście, że dziecko nie miało wcześniejszych zapaleń nie doleczonych, wtedy
              problemy z uszami mogą się ciągnąć latami.
              • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 22.09.09, 17:54
                mamciulka-nikulka napisała:

                > Oprócz higieny istotą jest też technika smarkania nosa.
                >
                > Dużo osób smarcze dzieciom jednocześnie dwie dziurki, a w ten
                właśnie sposób po
                > d
                > wpływem ciśnienia gluty zamiast wychodzić cofają się m.in. do
                uszu. Dlatego
                > ważne jest żeby smarkać najpierw jedną dziurkę zatykając palcem tę
                drugą i na
                > odwrót.
                >
                > Na zapalenie ucha najbardziej narażone są dzieci około 2 roku
                życia, bo w tym
                > mniej więcej okresie kanalik znajduje się w pozycji poziomej co
                sprzyja
                > zatrzymywaniu się wilgoci. W tym okresie warto osuszać uszy. U nas
                wystarczyło
                > zapomnieć o wysuszeniu uszu po basenie i zapalenie gotowe. W
                późniejszym okresi
                > e
                > kanalik jest coraz bardziej w pozycji pionowej i wydzieliny
                łatwiej się
                > wydostają na zewnątrz, trudniej wtedy o zapalenie ucha. Pod
                warunkiem
                > oczywiście, że dziecko nie miało wcześniejszych zapaleń nie
                doleczonych, wtedy
                > problemy z uszami mogą się ciągnąć latami.

                witaj,
                moja córka ma 6 lat i kłopoty ciagle trwają. Jeśli moge zapytać -
                czy u Twojego dzicka kłopoty z uszami się już skończyły? Będę
                wdzięczna za informacje.
                • mamciulka-nikulka Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 23.09.09, 14:18
                  Tak, odpukać skończyły się tzn. po przeleczeniu antybiotykiem na
                  początku czerwca na razie nie mieliśmy problemów. Raz tylko po
                  basenie w nocy popłakiwał łapiąc się za ucho, więc szybko
                  zastosowałam domową metodę - włożyłam zwinięte listki geranium do
                  uszu. Generalnie po basenie suszymy uszy w ten sposób, że młdy
                  przechyla głowę na bok, żeby woda mogła wypłynąć, osuszam ręcznikiem
                  i patyczkiem i z drugiej strony tak samo. Stosuję się też do zasady
                  smarkania nosa.
                  • maciejkaizosia Re: higiena uszu dzieci - co mamy o tym wiedzą? 24.09.09, 21:37
                    mamciulka-nikulka napisała:

                    > Tak, odpukać skończyły się tzn. po przeleczeniu antybiotykiem na
                    > początku czerwca na razie nie mieliśmy problemów. Raz tylko po
                    > basenie w nocy popłakiwał łapiąc się za ucho, więc szybko
                    > zastosowałam domową metodę - włożyłam zwinięte listki geranium do
                    > uszu. Generalnie po basenie suszymy uszy w ten sposób, że młdy
                    > przechyla głowę na bok, żeby woda mogła wypłynąć, osuszam
                    ręcznikiem
                    > i patyczkiem i z drugiej strony tak samo. Stosuję się też do
                    zasady
                    > smarkania nosa.

                    Dziekuję za informacje.Czy nie gromadzi się u Twojego synka nadmiar
                    woskowiny w uszach, którego należy się zgodnie z zaleceniami
                    laryngologa pozbyć. U mojej córki mam z tym duży problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka