Gość: zmija10
IP: 195.92.39.*
31.12.03, 10:20
Przedwczoraj na bilansie dwulatka mojej córki pediatra stwierdziła u niej
zrośnięte małe wargi sromowe. Zdziwiłam się bardzo tą diagnozą,ponieważ
jestem pewna, że jeszcze w sierpniu nie miała tego problemu (po zmianie
pieluszki myłam ją często mokrą chusteczką i oglądałm dokładine). Ale teraz
rzeczywiście są zrośnięte!!! NIe ma wejścia do pochwy.
Pediatra zaleciła konsultację z chirurgiem dziecięcym i ginekologiem
dzieciecym i powiedziała, ze najprawdopodobniej potrzebny bedzie zabieg
chirurgiczny w narkozie. Boje sie bardzo pobytu córki w szpitalu.
Czy ktoś z Was miał podony przypadek na własnym podwórku? Czy rzeczywiscie
konieczny jest zabieg? Ile czasu spędza się wtedy w szpitalu? Do jakiego
najlepiej się zgłosic w Warszawie? Czy moze sa inne metody? Co w ogóle wiecie
na ten temat? Gryzę się myślami, że coś zaniedbałam.
Wiem, ze dziś wyjątkowy dzeń i niewielu usiądzie do komputera, ale będe
wdzięczna za wszytskie porady i namiary.