Dodaj do ulubionych

ciągle słabo podnoszą główki !!

01.01.04, 17:32
Moi chłpcy wciąż słabo podnosza główkę. Chodzimy na rehabilitacje (NDT Bobath)
raz w tygodniu, staram się ćwiczyc z nimi w domu, ale z ręką na sercu musze
przyznac że czasami nie starcza mi czasu.
Głównie są to cwiczenia wzmacniające mięśnie szyji. Jakiś czas temu (2,3
tygodnie) wreszcie udało im sie oderwać łebki od podłoża gdy leżą na brzuszku
bez żadnych podpórek, ale robia kołyskę. Nie podpierają sie na
przedramionach. Ponadt to nie próbują żadnych przewrotów, a Bartosz bardzo
rzadko łączy rączki. Gaworzą, śmieja się (coraz częściej na głos), wodzą po
łuku 180 stopni; Kuba łączy rączki, łapie jedną lub obiema grzechotki.
Maja obecnie 4,5 miesiąca a urodzili się o 6 tygodni za wcześnie. Po
urodzeniu obaj mieli asymetrie prawostronną (teraz już tylko Bartosz)oraz
wzmozone napięcie (tylko Bartosz).
Czuję się winna, że za mało poswięcam czasu na ćwiczenia. Czy jedynym
wyjsciem sa odpłatne ćwiczenia dodatkowe, czy mogę dać im jeszcze troszke
czasu? Opiekujący się nimi neurolog nie widzi problemu.
Obserwuj wątek
    • edyta Re: ciągle słabo podnoszą główki !! 02.01.04, 12:54
      Dorotko, ja miałam całkiem zdrową córę, która zaczęła podnosić głowę jak miała
      5 miesięcy i to z wielka łaską. Na brzuchu w ogóle nie chciała leżeć, dopiero
      kiedy zaczęła się przewracać z pleców na brzuszek to wtedy łaskawie...Za to
      wywracanie oczami miała opracowane do perfekcji, po co wiec zmieniac pozycje?
      Za to druga całkiem co innego, chodziła 3 miesiace wczesniej od pierwszej córy
      a przewracała się z pleców na brzuszek chyba w trzecim miesiącu, terminator po
      prostu. Wszystko robiła duzo wczesniej niż ustawa nakazuje. Tak więc dzieci sa
      różne, rózniste a blixniaki dodatkowo pewnie zwykle moga sie spóxniać. Nie
      będziesz pamietała za chwile kiedy co robili. jesli kontaktujesz się z
      neurologiem to na pewno wszystko jest OK. A takie dzieci, co robią wszystko
      nieco później są wygodniejsze w obsłudze smile))))))) Pozdrawiam, Ed
    • osmag Re: ciągle słabo podnoszą główki !! 02.01.04, 17:59
      Problem w tym ,ze sa to wczesniaki- bliznieta i nie tylko o wygode chodzi.
      Mysle, ze wszystkie swoje niepewnosci powinnas omowic z lekarzem i
      rehabilitantem. On teraz powinni laczyc swobodnie raczki w linii ciala i
      podpierac sie na przedramionach. Nie pozostaje Ci nic innego jak cwiczyc z nimi
      ( jak czesto masz kontakt z rehabilitantem?)
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci i cierpliwosci.
      • dorek3 Re: ciągle słabo podnoszą główki !! 02.01.04, 19:58
        Z rehabilitanką spotykam się raz w tygodniu. I chyba nie pozostanie mi nic
        innego jak poprosić ją o wizyty w domu. Niestety z dwójką to wygląda tak że jak
        jeden nie marudzi to drugi juz napewno i tego czasu na ćwiczenia jest naprawde
        bardzo mało - realnie jestem w stanie poswięcić każdemu pare minut dwa czy trzy
        razy dziennie. A to chyba zbyt mało, jak widać
        Kuba ładnie łączy rączki, Bartosz na razie robi to tylko przy karmieniu. Na
        przedramionach trzymaja główke jeśli tak ich ułożę, ale sami nie przechodzą do
        takiej pozycji z leżenia na płasko. Ładnie trzymaja główki w różnych pozycjach
        typu samolocik. Nasza rehabilitacja trwa ok 6 tygodni.
        Jaki moga byc konsekwencje takiego stanu rzeczy? Pytałam lekaża o poważniejsze
        problemy np. porażenie (tak mi przyszło do głowy), ale stwierdził, że niczego
        sugerującego takie schorzenie nie widzi.
    • aktaga Re: ciągle słabo podnoszą główki !! 03.01.04, 02:47
      Jedna uwaga: wczesniaki robia wszystko o tyle tygodni pozniej, o ile sie urodzily!
      Musisz wiec odliczyc im 6 tygodni. Dobrze, ze sa pod opieka lekarza i ze
      cwiczycie. Najwazniejsze, ze robia postepy! Glowa do gory!
    • osmag Re: ciągle słabo podnoszą główki !! 03.01.04, 10:34
      Jeżeli możesz sobie pozwolić na dodatkowe ćwiczenia to z nich skorzystaj.
      Faktycznie przy dwójce dzieciaczków masz masę pracy. Nie pozostaje Ci nic
      innego jak morze cierpliwości. Ćwicz i obserwój postępy dzieciaczków a
      wszelkie wątpliwości niech wyjaśniają rehabilitant z lekarzem( zakładam, że
      masz do nich zaufanie). Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka