dorek3
01.01.04, 17:32
Moi chłpcy wciąż słabo podnosza główkę. Chodzimy na rehabilitacje (NDT Bobath)
raz w tygodniu, staram się ćwiczyc z nimi w domu, ale z ręką na sercu musze
przyznac że czasami nie starcza mi czasu.
Głównie są to cwiczenia wzmacniające mięśnie szyji. Jakiś czas temu (2,3
tygodnie) wreszcie udało im sie oderwać łebki od podłoża gdy leżą na brzuszku
bez żadnych podpórek, ale robia kołyskę. Nie podpierają sie na
przedramionach. Ponadt to nie próbują żadnych przewrotów, a Bartosz bardzo
rzadko łączy rączki. Gaworzą, śmieja się (coraz częściej na głos), wodzą po
łuku 180 stopni; Kuba łączy rączki, łapie jedną lub obiema grzechotki.
Maja obecnie 4,5 miesiąca a urodzili się o 6 tygodni za wcześnie. Po
urodzeniu obaj mieli asymetrie prawostronną (teraz już tylko Bartosz)oraz
wzmozone napięcie (tylko Bartosz).
Czuję się winna, że za mało poswięcam czasu na ćwiczenia. Czy jedynym
wyjsciem sa odpłatne ćwiczenia dodatkowe, czy mogę dać im jeszcze troszke
czasu? Opiekujący się nimi neurolog nie widzi problemu.