Dodaj do ulubionych

Czeste budzenie w nocy

05.01.04, 18:29
Moj 6 miesieczny synek budzi sie w nocy jakies 4-5 razy. Karmie go piersia i
za kazdym razem musze go wtedy przystawic aby ponownie zasnal. Czytalam ze
dzieci w wieku 4-6 miesiecy powinny przesypiac do 12 godzin. Nie pomaga
glaskanie ani spiewanie kolysanek gdyz zaczyna glosno plakac dopiki nawet
troche nie napije sie mleka. Czy ktos z Was przerabial juz cos podobnego ze
swoim maluchem i moze sluzyc rada?
Obserwuj wątek
    • ewas17 Re: Czeste budzenie w nocy 05.01.04, 19:59
      Niestety nie mogę służyć radą, ale może Cię trochę pocieszę, że nie tylko Ty
      masz taki problem. Mój synek także 6-miesięczny już od dłuższego czasu budzi
      się kilka razy w nocy, przeciętnie co 1,5 - 2 godziny. Przeważnie trochę zje
      cycusia, potem go przewinę (jeżeli ma mokro) i idzie znowu spać. Dzisiaj w nocy
      chyba przeszedł samego siebie. Od 2 do 5 budził się co pół godziny i wcale nie
      chciał jeść. Musiałam go wziąć na ręce, przytulić i wtedy znowu zasypiał.
      Wydaje mi się że troche winne są ząbki. Przed pierwszymi zachowywał się
      podobnie. Poza tym obwiniam także smoczek, którego Mateusz kocha nad życie.
      Wydaje mi się, że brakuje mu go w nocy i dlatego może się częściej budzić. Nie
      daję mu smoczka do spania, ze względu na zęby. Pozdrawiam Ewa
    • iwonamk Re: Czeste budzenie w nocy 05.01.04, 20:13
      Mój synek w tym samym wieku budzi się również często na karmienie co 1,5-2h i
      wcale nie wygląda na to żeby te okresy się wydłużały (bezpośrednio po moim
      powrocie do pracy z macierzyńskiego budził się jeszcze częściej). Ma lepsze i
      gorsze dni, czasem udaje mu się przespać bez przerwy 3-4h, ale rzadko. Te
      częściejsze wybudzania kładłam trochę na karb wyrzynających się ząbków, ale
      tych na razie ani śladu... Póki co Bartek śpi ze mną i mniej energii kosztuje
      mnie karmienie go (przes sen) za każdym razem gdy się budzi niż próby
      odzwyczajania go. A zeby dzieci przesypiały całą noc w tym wieku, to chyba
      bardzo rzadko się zdarza i częściej u maluszków karmionych butelką niż piersią.
      Chyba za wiele Ci nie pomogłam...
      Pozdrawiam,
      Iwona
      • julianek_2002 Re: Czeste budzenie w nocy 05.01.04, 21:17
        Dziewczyny pocieszę was! Wasza sytułacja wcale nie jest zła.Ja to dopiero mam
        jazdę.Mój Julanek ma już prawie 14 miesięcy i budzi się przynajmniej 3 razy w
        nocy.śpi ze mną to może tak tego nie odczuwam, mimo wszystko ciężko.Robiłam
        już chyba wszystko ale on nie uznaje butelek, smoków tylko cycor na
        kolację.Mleko żadne, nie ma mowy.Teraz zaczełam kanapusie mu robić.On na
        śniadanie owszem ale nie na kolację.I w nocy musi dojadać. Moje mleko szybko
        się trawi i po 3 h pobudeczka.Już na tyle się przyzwyczailiśmy, że robię
        często jako bar samoobsługowy- nasz blondyn sam się obsluguje.poje, poje
        idalej śpimy. W sumie co ja nażekam, raz juz to przechodziłam.Potem śmialiśmy
        się z tego z nocnych imprezek bąbla. Póżniej zatęskniliśmy.I teraz mamy dwa
        BĄBLE.aLE PONARZEKAŁAM.Pozdrowionka, jeszce trochę i zapomnicie o
        nieprzespanych nockach. Mama Dawida i Julka
    • nemooo Re: Czeste budzenie w nocy 05.01.04, 22:08
      Dzieki dziewczyny za pocieszeniesmile W kupie zawsze razniewink Zastanawiam sie tylko
      kto w takim razie pisze te bzdury o wydluzaniu nocnego spania u starszych
      babli. U mojego baka ewidentnie zdarza sie to czesciej niz gdy mial 3 miesiace.
      Mysle ze to jakis facet musial opracowac...
      Pozdrowienia serdeczne dla nocnych mam i ich baczkowsmile
      • catalinka Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 09:30
        Wszystkie dzieci są inne. Moja starsza córcia spała po 6 godzin już od 3
        miesiąca. Pozdrawiam
        Kasia
    • catalinka Re: Czeste budzenie w nocy 05.01.04, 23:12
      Moja córcia ma 11 miesięcy i też je tak ze 3 razy w nocy. Nigdy jeszcze nie
      przespała całej nocy. Położyłam ją dziś po kąpieli i karmieniu o 20:30 i o
      10:30 jadła znowu. Ja myślę że nasze dzieciaczki nie najadają się w dzień.
      Poza tym w nocy pokarm jest najbardziej treściwy i te małe przebieglaski
      dobrze to wiedzą. Pozdrawiam
      Kasia, niewyspana mama Karolinki i Oli( ta od nocnego jedzenia)
      • catalinka Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 09:27
        Nocnych zapasów ciąg dalszy. Pobudka o 11:45 i jedzenie. Potem w nocy 2 razy,
        ale już nie patrzylam na zegarek. Następnie 5:30 i około 7. Pobudka o godzinie
        8 już definitywna. jestem zmęczona. Pozdrawiam
        Kasia
    • katmig Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 11:03
      No to dołączam do klubu! Nasz Maksio na 8 miesięcy i pobudki mamy tak jak i wy
      co 1,5-2 godz. Oczywiście w nocy wisi na cycu i żadne przytulania, smoczki,
      herbatki itp. nie wchodzą w grę, musi być cyc i już. Teraz idą mu ząbki i budzi
      się jeszcze częściej, przy czym nawet cycuś czasem nie jest w stanie go
      uspokoić. Ale żyję nadzieją że w końcu sam zrezygnuje i prześpi noc....
      Pocieszę Was - moja przyjaciółka miała ten sam problem i w 14 msc. chłopak sam
      zrezygnował z cycusia. Więc czekajmy!

      Pozdrowionka
      Kasia
      • julianek_2002 Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 12:07
        Na początku człowiek modli się w duchu, żeby tego, swego malucha jak najdłużej
        utrzymać na "cycorowym" jedzonku a później czeka kiedy małemu człowiekowi się
        odechce.Przez pierwsze miesiące żadnych smoków, butelek a teraz jak bym nawet
        bardzo chciała(choć odrobinę kaszki, mleczka przed snem)to nawet na siłę nie
        wychodzi.CYC I KONIEC.Ja nawet nie liczę na szybkie pożegnanie mego Julcia z
        cycem.Przy pierwszym dziecku- Dawidku, czekałam 2.5 roku.
        • fra_mauro Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 22:19
          Witam serdecznie, jak widze do tej pory wypowiadaly sie mamy
          malych "cycownikow". Wy to przynajmniej macie oręż w piersiach-w najgorszym
          razie maly harcownik nabomba sie do syta i znow lulu. A co mam powiedziec ja-
          mama 8,5 m-c "nocnego Michasia", na ktorego nie dziala czesto NIC -cyca od
          dawna nie ciagnie, coz , tak wyszlo, spanie w jednym lozku tak sobie pomaga,
          nawet jak wciagnie pelna butle w srodku nocy, to pozniej niejednokrotnie lubi
          sie glosno poawanturowac. I nie pomaga lulanie, noszenie na rekach etc. Jestem
          u kresu sil, od chwili jego narodzin nie przespalam jednym ciagiem nawet 5
          godzin , a 3,5 m-cy temu powrocilam do pracy.
          • nemooo Re: Czeste budzenie w nocy 06.01.04, 22:29
            Hmmm. Ciezka sprawa. A ja juz myslalam ze to ja mam ciezkowink Tez tesknie za
            dniem kiedy bede mogla pospac jednym ciagiem powiedzmy od 10 do 7. Ech... Ale
            jak to mowia do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. Troche mnie podbudowaly
            wypowiedzi nocnych mam. Pozdrawiam wszystkie serdecznie. Moc jest z Wami! I z
            naszymi maluchamismile

            Mama 6 miesiecznego Maksia.
    • alinaw1 Re: Czeste budzenie w nocy 07.01.04, 08:02
      Gdy przez tylko kilka nocy Staś budził się 4-5 razy byłam najszczęśliwszą mamą
      na świecie. Zwykle wstawał 10-15 razy i tak przez 18 miesięcy!
    • piwonia13 Re: Czeste budzenie w nocy 11.01.04, 14:19
      Mój Michałek zaczął już 10-miesiąc i jeszcze nie zadrzyło się aby przespał noc
      budząc się chociażby tylko 3 razy. W dodatku prawie każdej nocy budzi się co
      1,5-2 godz. a od godz. 3 budzi się co 1/2 godziny. Nie prawdą też jest że ten
      problem dotyczy tylko mam karmiących cycusiem. Nasz maluszek jest od 2 miesiąca
      życia karmiony butelką. Z tym problemem byliśmy nawet u lekarza lecz nie
      potrafił nam nic konkretnego powiedzieć, zasugerował tylko że może mały budzi
      się bo przyzwyczailiśmy go do popijani herbatki koperkowej czyli czegoś
      słodkiego co daje mu zadowolenie. Jesteśmy właśnie na etapie sprawdzania tego
      poprzez podawanie mu samej wody lecz mały sygnalizuje swoją niechęć poprzez
      donośny płacz.
      Inną przyczyną takiej sytułacji, którą odkryliśmy to zbyt duża temperatura w
      pokoju gdzie śpi mały. Przedtem była to temperatura 22-23 stopnie przy
      włączonych grzejnikach, obecnie wyłączamy je na noc i temperatura spada do 19-
      20 stopni a maluszka ubieramy do snu w body i śpioszki i okrywamy grubszym
      kocykiem ale tylko do pasa.
      A co do ząbków to może częściowo wpływa to na niektóre dzieci ale w przypadku
      naszego bąbla nie jest to bezpośrednim powodem.
      Pozdrawiam.
      • gusia29 Re: Czeste budzenie w nocy 11.01.04, 20:59
        Bardzo mnie Piwonio "pocieszylas" z tym, ze budzenie w nocy to nie tylko
        problem karmienia piersia. Pediatra mojego synka domaga sie kategorycznie,
        zebym go odstawila (moze i juz czas 22 m-y) i twierdzi, ze syn bedzie spal cale
        noce jak tylko zejdzie z cyca. Z przerazeniem mysle o odstawieniu, bo chociaz
        budzi sie co najmniej 5 razy w nocy to przy cycu natychmiastowo usypia i nie
        mam pojecia czym moglabym cyca zastapic. O butelkach lub smoczkach nie ma mowy.
        Zauwazylam co do przesypiania nocy, ze bardzo wiele mam mowi, ze ich dzieci
        przesypiaja cale noce, a prawda jest taka, ze nie licza jednego lub dwoch
        budzen. Stresuja nas wszystkie, ale i tak prawda wychodzi wczesniej czy pozniej.
        Zycze Wam wszystkim i sobie w koncu przespania nocy. smile))
    • adziablondzi Re: Czeste budzenie w nocy 13.01.04, 10:30
      Proponuję zajrzec na forum edziecko, wątek: "Jak Alicja uczyła się samodzielnie
      zasypiać".
      pozdro, aga.
    • fizula Re: Czeste budzenie w nocy 14.01.04, 00:05
      Mogę dołączyć do klubu mam nocnych dzieci. Starsza Lidunia była prawdziwie
      nocnym ssakiem: przysysała się kilka razy w nocy i wcale nie miała zamiaru
      odsysać. Początkowo myślałam, że młodszy synio będzie miał dłuższe przerwy
      nocne. No bo rzeczywiście w wieku 2-3 miesięcy przesypiał w nocy ku mojemu
      zdziwieniu aż 7 godzin. Ale skończyła się sielanka, teraz śpimy góra 2-3
      godziny. Szczerze mówiąc bardzo mu się nie dziwię: powietrze suche (kaloryfery
      grzeją) i chce się dziecku pić. Chyba jednak po szkole starszej córci jestem
      przyzwyczajona. Po prostu śpimy sobie razem, zmieniając od czasu do czasu
      pierś. I czasem nie jestem pewna kto pierwszy usypia: ja czy maluch. Moja 4-
      letnia córcia tak naprawdę dopiero niedawno nauczyła się przesypiać całe noce.
      Ale i tak się czasem budzi: żeby ją zaprowadzić do WC, przykryć kołderką,
      uspokoić swoją obecnością po przykrym śnie itd. Także wcale się nie nastawiam,
      żeby jakoś ograniczać budzenie się młodszego. Doświadczyłam, że uczenie
      zasypiania dziecka "na siłę" (przez wypłakanie się -jak w ww. wątku) mści się
      na rodzicach i ich stosunkach z dziećmi. Nie wiem, kto pisze takie książki, nie
      mające pokrycia w rzeczywistości. Sobie i Wam życzę więcej cierpliwości.
      • nemooo Re: Czeste budzenie w nocy 20.01.04, 09:16
        Teraz zaczynam doceniac te pobudki 4-5 razy w ciagu nocy... Ostatnia nocka to
        bylo ciagle wstawanie i ponowne kladzenie sie. Maly budzil sie co
        godzine...Stracilam juz w koncu rachube ktory to raz. Nie wiem czy to kwestia
        zabkow czy czegos innego ale im jest starszy tym czesciej sie budzi (?) Nie
        rozumiem za bardzo tez zaleznosci. Czy u Was jest podobnie? Nietomna Mama Maksia.
        • gusi7 Re: Czeste budzenie w nocy 20.01.04, 13:26
          W naszej rodzinie jest inny problem - córcia bardzo późno chodzi spać. Nie ma
          mowy żeby poszła o 19 czy 20. Najczęściej o 21 kąpiemy ją, potem po wszystkich
          toaletach wieczornych kładzie się ze mną ok. 21.30, naje się i śpi pół godziny.
          Po czym wstaje z niesamowitą energią i ochotą do zabawy. Baraszkuje do 23.30
          albo i dłużej i wtedy ze mną znowu kładzie się spać. Zasypia tylko przy piersi
          i w nocy budzi sie ze trzy razy. Już przestałam walczyć bo stwierdziłam, że
          Lenka jest osobą, która nie potrzebuje dużej ilości snu. Jak była młodsza to
          obaliła mit o śpiących po kilka godzin noworodkach budzących się tylko na
          karmienie. Najgorsze jest to, że nie mamy z mężem czasu tylko dla siebie. Poza
          tym od stycznia poszłam do pracy i wieczorem kiedy chciałabym coś przygotować
          na następny dzień to właśnie wtedy budzi się maluszek.
          Pozdrawiam wszystkie niewyspane mamusie i ich pociechy, Aga
    • elwol Re: Czeste budzenie w nocy 21.01.04, 16:38
      CZEŚĆ! NIE PRZEJMUJ SIĘ MOJA 6 MISIĘCZNA CÓRECZKA RÓWNIEŻ BUDZI SIĘ W NOCY PO
      PARĘ RAZY.OCZYWIŚCIE ŚPIĘ Z NIĄ W ŁÓŻKU, I PODAJĘ CYCA.JEDNAK MOJA POCIECHA
      NIE ZAWSZE CHCE PÓJŚĆ SPAĆ, CZASAMI ZACZYNA GAWORZYĆ, UŚMIECHAĆ SIĘ, I
      ZACZEPIAĆ MAMĘ. POPROSTU PRZYKRYWAM JĄ I DAJĘ SMOCZEK (NIESTETY BEZ NIEGO ANI
      RUSZ), I JAK NAJMNIEJ Z NIĄ ROZMAWIAM. CZEKAM AŻ SAMA PÓJDZIE SPAĆ. TROCHĘ TO
      TRWA WIĘC BYWAM CZĘSTO NIEWYSPANA, WIDOCZNIE TAK MA BYĆ I JUŻ.
    • mitak Re: Czeste budzenie w nocy 24.01.04, 23:16
      czesc, mam podobny problem,m z tym, ze mialam to szczescie, ze wysypialam sie
      przez kilka tygodni, kiedy Paula miala 4 miesiace, teraz ma 7 i nocki mamcały
      czas zarwane. Chciałam sie dowiedzieć, jak to u Ciebie wyglada. Moja mala
      zasypia i budzi sie po raz pierwszy po ok. 2,5 godz, tzn. najpierw zaczyna
      stękać, czasem przeradza sie to w płacz i często muszę ją najpierw obudzić.
      Przy tym pręży się robiąc coś na kształt mostka. Cyc pomaga, ale też już nie
      zawsze. Radziłam się kilku lekarzy, jeden powiedział, że to minie po podaniu
      kaszki, drugi kaszkę odradził, trzeci powiedział, że budzenie nie jest oznaką
      głodu tylko potrzeby dziecka bycia przy mnie, czwaty stwierdził, że coś jest
      nie tka i trzeba diagnozować. Zalecane przez niego badania nic jednak nie
      wykazały. Jestem w kropce. Mam wrażenie, że tak będzie już wiecznie, a przy
      tym martwię się, że coś jej dolega, a ja nie wiem co to jest. Troszeczkę
      przypomina to kolkę, jaką miałana początku i bywa, że podanie gripe watera
      pomaga. Czy u Ciebie zaszły jakieś zmiany? Serdecznie pozdrawiam
      Anka
      • nemooo Re: Czeste budzenie w nocy 26.01.04, 09:49
        Ostatnio Maksio budzi się naqwet nie tyle na jedzenie ile zeby possac sobie
        troche cyca mamysmile Niestety nie lubi smoczkow wiec nawet jak probuje go w nocy
        troche oszukac i podac mu dyda to od razu wszczyna awanture. No i tak jak
        piszesz, budzi sie pierwszy raz po ok. 2,5 godzinie. Na poczatku zaczyna
        postekiwac a potem coraz glosnie oznajmiac swiatu ze chce do cyca (tylko cyc
        jest go w stanie uspokoic). Czasami mam wrazenie ze robie za smoczekwink Byc
        moze takie male dziecko potrzebuje caly czas potwierdzenia tego ze mama jest
        blisko. Dlatego nawet w nocy to sprawdza. Kolki w takim wieku? A co dajesz
        coreczce na kolacje?

        Pozdrawiam,
        Karolina
        • mitak Re: Czeste budzenie w nocy 28.01.04, 07:30
          Od jakis 2 tygodni wprowadziłam nowe jedzenie, wcześniej była tylko na cycu.
          Teraz więc dostaje wieczorem, na przedostatni posiłek przed snem, jakąś zupkę -
          trzy lub jednoskładnikową. Doktor z poradni laktacyjnej kazała się jeszcze
          wstrzymać z kaszkami, ale nie wiem, czy któregoś dnia nie wypróbuję. Po
          dzisiejszej nocy jestem już prawie pewna, że męczą ją gazy. Tylko dlaczegó.
          Może to alergia? Może powinnam przejść na ścisłą dietę? A może uczuliła się na
          kota? Jutroidę do lekarza. Ciekawe, czy coś z tego wyniknie.
          Pozdrowionka. Anka
        • mitak Re: Czeste budzenie w nocy 01.02.04, 20:11
          Sukces, 4 noce bez płaczu,. Pomogła albo końska dawka esputiconu, albo
          wciskane na siłę kilka łyżeczek kaszki. A jak u Was? Pzdrawiam. Anka
    • allebazi6 Re: Czeste budzenie w nocy 25.01.04, 13:56
      Hej!Taki chyba już los matki.Mój syn ma 2 lata i budzi sie co najmniej
      raz.Pić,pocieszyć,przytulić.Córeczka ma 3 m-ce i śpi 6-7 godz.,pije i znowu 2-
      3.Ale wiem ze długo tak nie bedzie...(a może jednak?...eee naiwna)Znacie to
      powiedzenie:małe dzieci spać nie dają,duże dzieci żyć nie dają...I co gorsze?
      Pa!
    • dulaka Re: Czeste budzenie w nocy 26.01.04, 13:20
      Mój 8 miesięczny Szymonek jak miał 4 misiace budził sie 3-4 razy w nocy.A teraz
      dosłownie służę mu za smoczek, trzyma cyca przez całą noc w buzi , niekiedy uda
      mi się go wyjąć na jakies o,5 -1 godz , ale jak się zorientuje to wrask. Już
      mnie plecy bolą od tego leżenia na boku. Nie wiem ile razy muszę przechodzić z
      jednej jego strony na drugą. Próbuję go odstawiać do łóżeczka ale wtedy
      kwękanie przemienia sie w żałosny głośny płacz. Dobrze tak sobie poczytać o
      innych nocnych mamach, przynajmniej się pocieszam że nie tylko ja tak mam, a
      dodam ,że pracuję, też nic nie pomaga smoczek, kaszka , herbatka.smile
      • julianek_2002 Re: Czeste budzenie w nocy 27.01.04, 19:40
        Dziewczyny nie łudźcie się! Kłopot nie skończy się wraz z końcem karmienia.Na
        to potrzeba czasu. Tak już jest, chyba że zdarzają się wyjątkowe dzieci.Ale ja
        o takich tylko czytałam w poradnikach. Z życia nie znam takiego
        przypadku.Wszystkie dzieci budzą się w nocy.Jedne częściej, inne
        rzadziej.Pocieszające jest to, że wszystkie z tego wyrastaja.( tak około 5
        r.ż.)
        Pozdrawiam mama Dawida i Julka
    • nineczkak Re: Czeste budzenie w nocy 08.04.04, 22:51
      Witam.Mam ten sam problem i marze o spokojnie pzrespanej nocy..Moja córka ma 8
      m-cy i pzrez pierwsze 3 miesiace była dzieckiem modelowym,tzn.szła spac
      ok.20,budziła sie ok.2 i 5 i potem ok.8.Zycie jak w Madrycie! Wszyscy znajomi
      nie mogli w to uwierzyc i twierdzili,ze to niemożliwe.No i od tego gadania,albo
      kto wie dlaczego,wszystko co piekne zmieniło sie kompletnie.Od tej pory-czyli
      od 5 miesiecy spi od 20-21.30,potem pobudka+cyc,sen do 24-tej,potem pobudka
      +cyc,a pózniej to już co poł godziny,co godzine...Jestem w nocy tak zmęczona że
      nawet nie pamietam czy ja karmiłam czy nie,mąz mi rano mówi czy ja pzrynosił do
      naszego łozka czy nie i o której godzinie-ja tego nie pamietam..W dzień tez
      spi krótko-2 góra 3 drzemki makasymalnie po 40 minut ...Może kiedyś nocki
      znormalnieją? Bardzo bym chciała,bo chodze jak automat..pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka