mama_madzia
09.03.04, 20:32
Czy to prawda, że dziecko wychowywane od samego urodzenia z jakimś
zwierzakiem jest uodpornione na jego alergeny? Czy zawsze się to sprawdza?
Czy lepiej kupić świnkę morską przed narodzinami dziecka (zgodnie z powyższą
teorią) czy też lepiej poczekać i sprawdzić, czy maleństwo nie okaże się
skłonne do alergii? (Obciążenia rodzinnego raczej nie ma). Tyle małych dzieci
chowa się ze zwierzakami...
I jeszcze jedno - czy istnieje duże ryzyko, że 3-latka, która dotąd nie była
na nic uczulona (chodzi o moją drugą córeczkę) okaże się uczulona właśnie na
świnkę? Czy świnka bardzo uczula? I czy istnieje w ogóle bezpieczny wiek,
kiedy dziecku można sprawić zwierzątko?
Bardzo proszę o odpowiedż mamy, które się trochę na tym znają.
Z góry dziękuję.
Magda