Dodaj do ulubionych

Chyba mamy winowajcę- pasożyty...

26.03.12, 15:02
Witajcie!
Tutaj opisywałam naszą sytuację forum.gazeta.pl/forum/w,578,134247921,134247921,Od_czego_pogorszenie_podpowiedzcie_prosze_.html
Właśnie dostałam wyniki z Felixa, stwierdzono lambie nieliczne, candida średnio liczna.
Czy są mamy ktróre uporały się z alergią i pasożytami u swojego dziecka po wyleczeniu pasożytów i grzybów?
Obserwuj wątek
    • antyka Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 27.03.12, 13:51
      Mysmy sie nie uporali.
      Ale wiem, co szkodzi dziecku, da sie z tym zyc.
      Jesli jestes z wawy polecam dr. Ozimka
      Jest bardzo obeznany z tematyka robali.
    • ma_niusia Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 27.03.12, 21:58
      Ja sama nie mam pewności czy to było powiązane czy akurat zbiegło się w czasie z różnymi innymi okolicznościami, ale po dwóch miesiącach diety na candidę i dawce Pyrantelu zaczęła się stopniowa poprawa z alergią. ALe wciaż bardzo uważałam i uważam z dietą, choć obecnie Młody je już prawie wszystko, na liście zakazanej jest dosłownie kilka produktów.
      • esiak-86 Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 28.03.12, 11:27
        No to jest i u nas nadzieja smile A jak wygląda taka dieta p/grzybicza i p/pasożytnicza?
        Ma_niusia czy po leczeniu robiłaś powtórne badania? I kto Was leczył?
        • ma_niusia Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 28.03.12, 14:13
          Zasady diety poszukaj w internecie, ale np. masz cos tutaj:
          www.e-grzybica.eu/pokaz/35.html
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3604229
          a przede wszystkim tutaj:
          pasozyty.net/art4.html
          Ja przyznaję, że początkowo dietę stosowałam b. rygorystycznie (Młody i tak był bezmleczny i bezglutegowy) potem już az tak ściśle nie przestrzegałam, pilnowałam głównego nurtu ale robiłam wyjątki.
          Dietę i leki zaleciła nam gastroenterolog z IMiD w Warszawie w porozumieniu z naszą alergolog.
          Nie robiłam powtórnych badań (robaki nam nie wyszły w badaniach tylko candida, ale Pyrantel "profilaktycznie" braliśmy). Po dwóch miesiącach diety Młodemu powoli zaczęło się poprawiać a potem już zrezygnowałam i w ciągu pół roku zniknęły wszystkie objawy (problemy ze skórą, układem pokarmowym, snem, sińce pod oczami, pokasływanie) i zaczął jeść wszystko. Nie widziałam potrzeby kolejnego badania.

          Życzę powodzenia!
          • esiak-86 Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 28.03.12, 17:35
            Bardzo dziękuję za informację smile
          • kaamea Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 06.04.12, 12:27
            Ma niusia, mam do Ciebie prywatne pytanie odosnie IMiD, bardzo Cię proszę czy moglabyś mi napisać maila na basienia@go2.pl i ja wtedy opiszę moj problem i pytanie, wolalabym nie na forum.

            z gory dzieki,
            • ma_niusia Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 06.04.12, 12:58
              kaamea napisała:

              > Ma niusia, mam do Ciebie prywatne pytanie odosnie IMiD, bardzo Cię proszę czy m
              > oglabyś mi napisać maila na basienia@go2.pl i ja wtedy opiszę moj problem i pyt
              > anie, wolalabym nie na forum.
              >
              > z gory dzieki,

              Pisz spokojnie na mojego gazetowego maila: ma_niusia@gazeta.pl
              Ja z IMiD nie mam wielkiego doświadczenia, jedynie gastrologa tam mieliśmy, dosłownie kilka wizyt, ale jeśli tylko będę w stanie pomóc to chętnie odpowiem na Twoje pytania smile Pisz śmiało!
    • porzeczka_mocna Re: Chyba mamy winowajcę- pasożyty... 28.03.12, 14:45
      U jednego mojego dziecka tak. Regeneracja jelit trwała ponad półroku, po tym czasie dziecko mogło jeśc praktycznie wszystko (no dobra, niezdrowych rzeczy nie dawałam wink ). Drugie dziecko ma "prawdziwą" alergię, i tego odrobaczanie nie zmieni. Ale na pewno wygonienie pasożytów poprawia stan dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka