30.08.04, 20:19
U mojego synka (4 lata) zdiagnozowano astmę na tle alergicznym. Mam wiele
możliwości leczenia, ale chciałabym się jeszcze zapytać Was - Drogie Mamy,
czymacie podobne problemy? Jak sobie z tym radzicie?
Jest nadzieja na całkowite wyleczenie?
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: astma 30.08.04, 20:46
      Cześć,
      Nasz syn nie miał jeszcze dwóch lat, gdy dopadł go pierwszy (i jedyny) atak
      astmy. Wcześniej przeziębiał się często, miał zapalenia oskrzeli i raz
      zapalenie płuc, ale ten atak przyszedł niespodziewanie - w upalny, majowy dzień
      nagle zaczął rzęzić, jak stary, zchorowany człowiek.
      Zawsze myślałam, że astma polega na kłopotach z wdechem, a to nieprawda - chory
      nie może wydychać powietrza, które ma w płucach. Wygląda to nieciekawie,
      naprawdę.
      Przez dwa lata w okresach, gdy pyliły drzewa i trawy - był na kuracji lekami
      wziewnymi. Miał długie okresy brania Zyrtecu.
      Przez dwa lata nie rozstawałam się nigdy z lekiem ratującym czasem nawet życie
      w atakach astmy. Czasem bardzo kaszlał, ale to nie był atak, tylko nadreaktywne
      oskrzela dawały znać o sobie.
      Teraz syn ma 7,5 roku.
      Tamten atak był jedynym incydentem. Jest zdrowym chłopcem, ale ja przez parę
      lat stosowałam "kurację" klimatem, tzn. w zimę jeździliśmy w góry (do Rabki),
      latem nad nasze morze. Nie wiem, czy to pomogło, czy bez tego też byłoby ok,
      ale syn jest zdrowy.
      Wiem też, że astma nie jest do wyleczenia. Że okresji remisji (wycofania się
      choroby) mogą trwać nawet parę lat, że może wrócić w okresie dojrzewania.
      Na razie jednak jest dobrze i tym się cieszę. Może jednak te teorie się nie
      sprawdzą?
      Pamiętaj też, że każdy przypadek astmy może mieć inny przebieg. Czasem są ataki
      raz na miesiąc, a czasem kilka na dobę.
      Życzę Wam tej najlżejszej z możliwych postaci choroby, z którą w wielu
      przypadkach da się prawie normalnie żyć.
      pozdr. ewa
      • klubaanna Re: astma 30.08.04, 21:52
        Witam,
        moja córka ma 5 lat a od prawie czterech ma astmę na tle alerg.Nieciekawie to
        długo wyglądalo.Bardzo częste ataki duszności.I to w całkiem różnych
        sytuacjach,czasem niewiadomo skąd i nagle się dusiła.Doszło do tego,że miała
        przepisaną adrenalinę do rozpylania w gardło ,żeby sie nie udusiła.Oj,wolę o
        tym juz nie myśleć...
        Leki brała różne,teraz ataki osłabły.Zmieniliśmy alergologa i leki tym samym
        się tez zmieniły.
        Mam nadzieję,że tak pozostanie.Od kilku m-cy zero ataków.
        Pozdrawiam
        Ania
        • bryzza Re: astma 31.08.04, 00:03
          Zastanawiam się dlaczego nikt a Was nie pisze o skuteczności :
          1) homeopatii,
          2) odczulania metodą tradycyjną,
          3) BIOCOM- u,
          4) Leczenia nowym "odczulaczem" dla astmatyków - STARORAL 300?
          Ja osobiście zaczęłam od homeopatii (to juz prawie tydzień), jeśli to nie
          pomoże przejdę do metody BIOCOM ( dziecko -astmatyk mojej koleżanki, wyleczyło
          za pomocą tej metody uczulenie na trawy, zboża i brzozę w wyniku czego nie ma
          ataków juz od ok. 4 m-cy i nie przyjmuje żadnyh leków - ma 5 lat i w dalszym
          ciągu jest uczulona na roztocza) a w dalszej kolejności do STARORALU.
          Co o tym sądzicie?
          Może ktoś się przyłączy do tego "planu czteropunktowego"?
          Zapraszam do wymiany opinii!
          • agaa.k Re: astma 05.09.04, 22:10
            Witam, jestem oczywiście "za" planemsmile). Jak już kiedyś pisałam, moja 17m.
            córcia kasłała ok 8m. każdej nocy. Alergolog stwierdził prawdopodobnie astmę i
            na to była leczona przez 3m. sterydami. Na szczęście trafiłam do gabinetu
            medycyny holistycznej i tam dopiero dowiedziałam się w końcu na co moje
            dziecko jest uczulone i zaczęłyśmy leczenie homeopatią. Sukces nasz polega na
            tym, że Amelka nie kaszle już 2 miesiące. Leki na razie odstawiłam, zobaczymy
            co bedzie dalej, ale jestem dobrej myśli.
            • bryzza Re: astma 06.09.04, 17:38
              Z wypiekami na twarzy czytam wasze opinie i powiem szczerze,że dodajecie mi sił.
              Mam jednak pytanie do Agi.k.
              Czy homeopata, u którego leczy się Twoja córka jest tzw."klasykiem"?, tzn.
              zaaplikował tylko jeden lek? Po jakim czasie od podjęcia leczenia nastąpiła
              ewidentna poprawa?
              To dla mnie ważne, bo niedawno dowiedziałam się o teoriach nieskuteczności
              leczenia homeopatycznego - nieklasycznego(forum homeopatia), a lekarz do
              którego chodzimy nie jest niestety (?) homeopatą - klasykiem. Leczymy się już
              blisko 2 tyg., a dziecko w dalszym ciągu kaszle w nocy (wprawdzie tylko raz i
              to już bez wymiotów) i w ciągu dnia ( ale z mniejszym nasileniem (od kliku dni
              ograniczam podawanie sterydów wziewnie).
              Czy to dobrze rokuje na dalsze etapy leczenia, czy może już powinna być
              jakaś zdecydowana poprawa?
              Martwię się...
    • kruffa Re: astma 05.09.04, 22:34
      Astma to w tej chwili bardzo szerokie pojęcie. To się da zaleczyć.
      Dla pocieszenia przypadek znany mi osobiscie. Dzieciak w dzieciństwie - astma
      jak ta lala. Jego starsza o 12 lat siostra nie raz liczyła mu w nocy oddechy, a
      matka w tym czasie leciała szukac telefonu, zeby zadzwonić po pogotowie.
      Chłopak był wiele lat leczony. Efekt? 17 lat, ponad 1,8 m wzrostu (pomimo
      przymowania sterydów) i od kilku lat już bez żadnych leków.
      Grunt to prawidłowe leczenie przez lekarza, który ma o tym pojęcie.

      Kruffa
      • agaa.k Re: astma 07.09.04, 14:01
        Witam, wydaje mi sie, że nasz lekarz nie jest klasykiem, córka brała kilka
        leków, podstawowym była zawsze santa herba. Oprócz tego dostawała leki na
        odporność i lek "oczyszczajacy, hm..." po branym raz antybiotyku. Jak miała
        zapalenie ucha to też dostała na to odpowiednie leki-super skuteczne. Dodam, że
        juz nigdy wiecej zapalenie ucha nie wróciło. Myślę, żę 2 tyg. to stanowczo za
        mało na efekty, my czekalismy na zupełną poprawę ok 4m.sad.
        • bryzza Re: astma 07.09.04, 19:37
          Dziękuję za odpowiedź. W takim razie czekam na dalsze efekty leczenia.
          Dzisiaj mój spokój uległ zmąceniu, bo rozmawiałam z osobą, której dziecko
          przez leczenie homeopatyczne trafiło do szpitala na oddział intensywnej
          terapii. Okazało się, że zaaplikowano mu zbyt dużą dawkę leku homeo i zaczęło
          się dusić(lek spowodował silne zaostrzenie objawów).
          Matka tego dziecka raz na zawsze zraziła się do tej formy leczenia, ale
          myślę że te przypadki są raczej incydentalne i zależą od kwalifikacji i
          doświadczenia lekarza. Chociaż jestem dobrej myśli, to zdałam sobie sprawę, że
          astma nie jest łatwa w leczeniu homeo, a najmniejsze błąd lekarza w połączeniu
          z moją nieuwagą, co do zmiany objawów choroby może być tragiczny w skutkach (
          bezdech, niedotlenienie mózgu itp...). Będę się mieć " na baczności", a o
          skuteczności leczenia poinformuję, "ku pokrzepieniu serc"też na forum inne
          matki.
          Pozdrawiam.
          • bb12 Re: astma 11.09.04, 00:06
            Nigdy nie będę leczyć dziecka na astmę niekonwencjonalnie,podstawa to dobry
            alergolog-pulmonolog.Ja leczę dziecko u dobrego specjalisty i nie jest
            żle,sterydy dostaje codziennie odkąd skończyła 2,5 roku.Tych leków nie trzeba
            się bać,to leki nowej generacji.Mama prawie 5-letniej dziewczynki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka