Dodaj do ulubionych

znowu wysypka!

02.10.04, 08:28
Tym razem kaszka na brzuszku i niżej, na zewnętrznej stronie ud trochę i
czerwone pręgi z kaszką pod kolankami. Wcześniej mial strasznie zaognione,
czerwone plamy na szyi i dekoldzie, maść robiona w aptece nie pomogla, więc
lekarka zapisala mu Elocom - smarowanie przez 3 noce i zeszlo.Odstawilam
nabial, jajko i wszystko pochodne. Za to do kawki dodalam 2 dni temu napoj
sojowy a wczoraj na spacerku znalazlam orzeszka i zjadlam... czy to
orzeszek??? Chwila zapomnienia.Czy możecie coś poradzić?
papa
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: znowu wysypka! 02.10.04, 08:47
      Może być i orzeszek, może byc i soja - w przypadku uczulenia na mleko istnieje
      25% prawdopodobieństwo uczulenia na soję.
      Moją mała zsypało kiedyś gdy mama jeszcze z rozmachu robiąc królika dla mnie
      dodała odrobinę pieprzu sad

      Grunt to kosekwencja - jeden tydzień jeden produkt.

      Kruffa
      • i.r Re: znowu wysypka! 02.10.04, 10:57
        Kruffa, rozumiem, żeś doświadczona w boju, blagam, napisz mi lopatologicznie,
        jak wygląda np Twoje menu w ciągu dnia. Pieprzu nie??? No dobra. A przyprawy
        ziolowe np estragon?Bazylia?Tymianek? Ziolowe herbatki?Pije je litrami, melisa,
        rumianek, koperek, mięta, lipa,owoce leśne...lepiej samą wodę? Jeszcze kawę
        pijam...Przestalam inkę.Przeczytalam ten najdluższy wątek dot. diety i już sama
        nie wiem, co mogę sad.
        papa
        • kruffa Re: znowu wysypka! 02.10.04, 15:42
          Ja już dawno nie karmie smile))
          Ale do picie wolno: słabą herbatę czarną , kawę też słabą, kompoty domowe i
          wodę. O tych ziołowych herbatkach raczej na razie zapomnij.
          Z przypraw cukier i sól. I nic więcej, po co głowkowac smile)
          A co do diety to nie zapomniałam jaka była (zresztą mam zapisane - dała mi
          lekarka na pierwszej wizycie ze słowami: "zapisze pani co pani moze jeśc - bo
          tak będzie ławiej".
          Jak masz pytania - chetnie odpowiem smile) Jak karmiłam to jadłam kiedy chciałam
          (nawet w nocy po karmieniu, bo mnie głód łapał smile) to co mogłam.

          Kruffa
          • i.r Re: znowu wysypka! 04.10.04, 09:30
            Wlaśnie, jeśli masz przypadkiem jeszcze gdzieś tą listę... np w glowie smile. Mój
            synek jest już wysypany na brzuszku i troszkę niżej, pod kolankami też kaszka i
            czerwone pręgi, teraz doszlo na twarzy - lącznie z powiekami i widzę, że zaraz
            będzie szyja. Ale w zeszlym tygodniu popelnilam kilka glupstw (zrobilam
            rachunek sumienia) - banan, orzeszek, dżem z guaranem, inka, herbatki róźne,
            napój sojowy do kawy, eee, więcej grzechów nie pamiętam - albo raczej nie chcę
            pamiętać. W ramach pokuty upieklam wczoraj dwa NA PEWNO pyszne ciasta (sernik i
            izaurę) dla rodziny i nawet nie oblizalam lyżki !!!

            Tak się zastanawiam, może dana wysypka jest charakterystyczna dla alergii na
            konkretny pokarm?
            papa
            • kruffa Re: znowu wysypka! 04.10.04, 15:58
              Dieta wyjściowa wygladała następujaco:

              1. kasze i maki wszystkie (poleciła wyjść z założenia, że nie jest uczulona na
              gliadynę) bez soi
              2. mięsa - wszystkie bez wołowiny i cielęciny z zastrzeżeniem, żebym uważała na
              te kupne np. kurczaki i indyki i najlepiej mięso jak się da ściągac ze wsi -
              gotowane i pieczone (ja jadłam wieprzowinę, indyka, królika i kaczkę)
              3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
              4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek
              5. do picia: słaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe
              6. zupy: na warzywach z olejem (bez wywarów mięsnych)
              7. tłuszcze: oliwa, smalec
              8. słodycze: domowe bez bakali, kakao miodu

              Ogólnie rzecz biorąc to co jadła moja babka w młodości smile))
              To był punkt wyjścia, ale zastrzegała ze coś z tego może uczulać i trzeba
              kombinować. Od razu powiedziała, że wróżką nie jest i ja jako matka musze
              obserwowac dzieciaka.
    • beaw27 Do Kruffy 04.10.04, 01:00
      Tak z ciekawości, bo ja już dawno nie karmię- ale co było na tej liście od pani
      doktor??? Tzn. co mogłaś jeść jako matka karmiąca??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka