Dodaj do ulubionych

Help! nutramigen i pożar pupy?

17.02.05, 22:36
Dziewczyny podpowiedzcie mi bo już sama nie wiem, co myśleć. Moja córeczka (6
mies) przestała przybierać na wadze i lekarze zdecydowali o odstawieniu od
piersi. Próbowałyśmy pepti mct, ale Małej tak nie smakowało (i mieszane z moim
pokarmem i samo), że nawet nie było mowy o tym by to jadła. Udało się z
nutramigenem. Przez sześć dni przybrała 360 gram, czyli super, ale z każdym
dniem na jej pupinie pojawiała się jakaś czerwona plamka. Wczoraj rano
obudziła się z mocno zaczerwienioną pupiną, drobnymi krosteczkami, co wyraźnie
ją szczypało przy myciu, bo się krzywiła. POszłyśmy do lekarza - zapalnie
pieluszkowe. Dała maści itp. Ale dziś koszmar! Pupa jest czerwona
przeraźliwie, obrzęknięta, ma drobne ranki, i tak szczypie , że dziecko płacze
przy choćby dotknięciu. Dziś zrobiła 5 kupek, znów ze śluzem, tak jak wtedy
gdy była na piersi... Czy to znaczy, że winowajcą może być nutramigen? Co
myślicie? Lekarz twierdzi, że to błędy pielęgnacyjne, ale ja niczego nie
zmieniłam, poza pokarmem? Proszek ten sam (jedziemy głównie na tetrze
wszystkie jednorazówki jej nie służą na dłuższą metę), kremy też... Bidulka
teraz śpi, ale pewnie niedługo się obudzi i znów będzie popłakiwać. Jak jej
pomóc? Błagam, poradżcie. Pozdrawiam, Aga
Obserwuj wątek
    • nervusmama Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 17.02.05, 22:53
      bidulo wiem co czujesz ale sprawdz moje posty powinny ci pomoc
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20468825
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20674733
      trzymam kciuki
    • zuta1 Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 17.02.05, 22:53
      Zobacz mój wątek "Nutramigen i krosty" . U nas nie na pupie, lecz na ciele. M oim zdaniem nie żadne
      błędy pielęgnacyjne tylko coś jest w tym mleku. Podobno kiedyś zdarzały się pzypadki uczuleń bo nie
      dość dokładnie poddawano Nutramigen hydrolizie. Może teraz też jest jakaś partia mleka niedokładnie
      zrobiona. Lekarzom najłatwiej powiedzieć Nutramigen nie może uczulać. Tylko my mamy wiemy swoje.
    • kruffa Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 09:50
      Śluzu nie powinno być, a co do odpazeń - miałam dokładnie to samo, tylko że
      nigdy nie winiłam (teraz pewnie już bym to robiła) Nutramigenu - wtedy nie
      miałam świadomości, że może uczulać. Pojawiło się jakiś tydzień-dwa po
      przejściu na Nutramigen. Tak jak się pojawiło tak sobie poszło, ale trochę
      trwało. Jakiś czas jednak cała rodzina, prawie w locie te kupy łapała, żeby
      dzieciak nawet pół minuty nie miał jej w pieluszce.
      Dotąd nie wiem co to było.

      Kruffa
    • patyska Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 09:53
      jakos nie wierze w bledy pielegnacyjne... a czy ta pupa pogarsza sie za kazda
      kupka? bo jesli tak, to niestety chyba nutramigen jest winowajca, zwlaszcza, ze
      kupki sa ze sluzem. moze sprobujcie bebilonu amino, bo nie ma co dzidzi meczyc!
      my mielismy tak samo - krwawiace i saczace nadzerki, makabra - po odstawieniu
      alergenow pupa ok.
    • aggula Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 10:28
      Dzięki dziewczyny za odzew, czekam na kontakt z alergologiem (strasznie zajęta
      kobieta - Kruffa coś na ten temat wie) bo nie chcę sama decydować o zmianie
      mleka. Dziś od rana Mała nie chce jeść nutramigenu. Cieszy się do butli, a po
      spróbowaniu odmawia jedzenia. Ja wierzę w instynkty, zwłaszcza u maluchów. Obym
      się myliła, ale jestem pewna, że to nutra nas truje. Kurczę. Zostanie tylko
      amino. On nie ma laktozy? Bo my na dodatek jej nie tolerujemy... A już tak się
      cieszyłam że mi dzidziuś powoli na centyle wskakuje... Pozdr. Aga
      • zuta1 Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 10:47
        Napisz proszę co powiedziała lekarka.
      • kruffa Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 10:49
        A zostawiłaś na sekretarce numer telefonu?

        Kruffa
        • aggula Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 10:59
          Dzwoniłam do szpitala, bo tak się z p.dr umówiłam, ale dziś przyjmuje w poradni
          alergologicznej i ma 150 pacjentów pod drzwiami. A jak mi sięnie uda złapać ją w
          szpitalu, to będę musiała czekać do poniedziałku... Co radzisz Kruffa, Ty ją
          znasz dłużej. Kobieta jest świetna i b. oddana pacjentom. Mojej Małej b. pobogła
          i naprawdę przejmuje się jej "losem". Ale jest po prostu zapracowana, a co z
          tego wynika nie zawsze dostępna.
    • aggula Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 13:05
      Rozmawiałam z lekarką, próbujemy amino. Ciekawa jestem reakcji małej na smak.
      Jest wybrednym dzieciątkiem i już się boję... Nie ma zmiłuj, musi pasować. A
      nie wiecie jak jest z kalorycznością amino? Jak rosną na tym Wasze dzidziule? My
      musimy dość szybko przyrosnąć (jesteśmy pod siatką centylową)i zastanawiam się
      czy na tym preparacie będzie to możliwe. Ojoj... A tak się cieszyłam z przyrostu
      na nutrze. Pozdr. Aga
      • dominikams Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 16:23
        U nas było to samo po Nutramigenie, natomiast na Amino Maya przybierała ładnie.
    • aggula Re: Help! nutramigen i pożar pupy? 18.02.05, 19:06
      Ok, Mała wcina Amino aż furczy... Super, martwiłam się niepotrzebnie. Pupa dalej
      jak u pawiana, mam jednak wrażenie, że trochę blednie (mam nadzieję, że to nie
      myślenie życzeniowe). Dzięki dziewczyny za troskę. Marzę o tym by Dzidziuli
      wreszcie dopasować jakiś preparat, bo naprawdę MUSI przyrosnąć. Pozdrawiamy, Aga
      i Domisia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka