stokrotka2000
14.05.06, 10:06
Witam. Mam do Was dwa pytania i prosze o podzielenie sie ze mną swoimi
doswiadczeniami.
1. U mojej córeczki (za kilka dni skończy 4 miesiące) jakiś miesiąc temu
stwierdzono skazę białkową. Z bebiko omneo przeszłyśmy na bebiko Ha ale było
jeszcze gorzej i teraz od 3 tyg podaję jej bebilon pepti. Przyznam sie ze
myślałam, że zmiany skórne (nie ma ich dużo, ale....)miną od kiedy podam
Bebilon pepti, a tu wrecz odwrotnie - wychodza nowe. Lekarz polecił mi masc
Lichtena, która miała byc rewelacyjna (a oprócz ceny, to nic innego nie
powala)juz chyba zwykły krem bambino bardziej łagodzi zaczerwienienia. Podaje
jej fenistil i Sanosvit (bananowe ponoc nie uczula - ???) Lekarka poleciła
także oliwkę linomag i puder linomag i mam córcie zasypywać tym pudrem całą,
a oliwkowac tylko duże zmiany. Nie stosowac innych kosmetyków.
Tu rodzi sie moje pytanie, kiedy zmiany ustąpią i czy w ogóle?? skoro
zmieniłam mleko, to chyba powinno wrocic wszystko do normy.
2. Mój drugi problem, to ilosc zjadanego posiłku. Malutka je 5 x po 120
wydaje mi sie ze jest to dla niej juz za mało. Podawałam jej po 150 ale wtedy
przerwy miedzy jedzeniami sie wydłużaly i jedno karmienie wypadało. wiec wole
jej robic mniejsze porcje ale czesciej. Musze dodac ze miała duze problemy z
ulewaniem i do kazdej porcji dodajemy Nutriton i on chyba spowodował, że
pokarm jest bardziej sycący i stąd te dłuższe przerwy.
Co mam robic podawac po 150 i wybudzac do kolejnych karmien, czy podawac po
120?? nie chciałabym tez rozpychac brzuszka dużymi ilosciami. Na opakowaniach
podaja takie ilosci dla tego przedziału wiekowego, ze mam wrazenie, że głodze
dziecko (na wadze przybierała prawidłowo , nie wiem jak na tym bebilonie
bedzie)
Z góry dziękuje za podpowiedzi.