Czesc;do tej pory myslalam, ze objawem alergii jest biegunka, ale mam mocne podejrzenie, ze zaparcie mojej corki jest spowodowane alergia na soje!!uczulila sie na nia nagle i zaraz po wypiciu dostaje takiej drobnej zaczerwienionej wysypki (kaszka manna). daje soje tylko wieczorem, wiec nad ranem wysypka juz nie jest czerwona. a zaparcie trwa pomimo stosowania najrozniejszych metod.czy ktos sie spotkal z takim objawem alergii i co robil, aby pozbyc sie zaparcia. rzcz jasna jak wczoraj doszlam do wniosku, ze to soja jest winna odstawilam ja, ale jak dlugo teraz Ania bedzie dochodzila do siebie?? czy konieczny jest zyrtek, czy inny lek na alergie??ps. mam nadzieje, ze to juz bedzie nowy temat

pozdr.epf