Dodaj do ulubionych

astma, alergia, pneumokoki-nasza historia

07.12.06, 15:12
Chyba juz nigdy moj synek nie bedzie zdrowy!!!!
Kacper ma obecnie 2,5 roku a jego chorowania nie widac konca.
Zaczelo sie banalnie od zwyklego kataru w wieku niemowlecym, pediatra
zbagatelizowal ten sygnal. Katar jak sie pojawil w ok 9 miesiacu zycia tak do
tej pory nie chce nas opuscic. Teraz wiem,ze to katar alergiczny (ale nie w
kazdym momencie) ze to ropny wyciek z nosa spowodowany przez pneumokoki.
Zaczelo sie od kaszlu- pediatra zapewnial,ze to nie alergia, ze nie astma, ze
maluchy (synek mial ok 10 mies) moga tak czesto chorowac.
Zaczelo sie od zapalenia oskrzeli....podobne tlumaczenie pediatry.
Bylam tak ufna lekarzowi,ze pozwolilam,aby uciszyl moj wewnetrzny glos,ze z
moim dzieckiem naprawde cos sie dzieje niedobrego.
I tak pediatra leczyl mojego syna
od 12 miesiaca zycia do 17miesiaca syn wybral 12 antybiotykow!!!!!!!
Wreszcie trafilam na pulmologa-pediatre.
Okazalo sie, ze syn ma astme wczesnodziecieca, alergie na pylki itp i ze w
nosie wychodowano pneumokoki.
W ciagu kilku miesiecy wkoncu wiedzialam co mojemu dziecku jest!!!!!
Zaczelo sie prawidlowe leczenie, byly ostre momenty (2 pobyty w szpitalu),
caloroczne zapalenie spojowek (chyba 7 razy) ostatnio tydzien temu, do tego
doszla opryszczka...
byly momenty kiedy syn byl zdrowy (ok 2 miesiace)

nie chodze juz do naszej pediatry....

Dzis bylam z mlodym u pulmologa z opryszczka okazalo sie,ze ma zmiany w
oskrzelach. dostal antybiotyk (na te pneumokoki)i mocno wierze,ze chwile
choroba nam odpusci!!!!
Obserwuj wątek
    • mona993 Re: astma, alergia, pneumokoki-nasza historia 12.12.06, 17:38
      Mój synek ma 4,5 roku. Choruje bez wiekszej przerwy. Szczęście w nieszczęściu,
      że zawsze kończyło się na zapaleniu gardła a nie na oskrzelach. Nie miałam już
      siły, aby walczyć z jego ciągłymi katarami, które na katarze nigdy się nie
      kończyły. Polecono nam alergologa, który miał go "wyleczyć " z alergii. Okazało
      się (dzieki temu lekarzowi), że to nie alergia, ale paciorkowiec zapalenia
      płuc, który "siedzi" zarówno w gardle jak i w nosie. Ja również mam nadzieję,
      że teraz wszystko juz się zmieni. Na razie Szymon dostaje antybiotyk a później
      szczepionkę. Teraz wiem, z czym walczę i myślę, że będzie teraz lepiej. Trzymaj
      się i życzę dużo zdrówka.
    • ewa3337 Re: astma, alergia, pneumokoki-nasza historia 14.12.06, 13:13
      A czy Twój synek przechodzi/przechodził chorobę spowodowaną przez pneumokoki,
      czy jest nosicielem pneumokoka? Bo nie zrozumiałam z Twojego opisu, a to
      zasadnicza róznica, nosicielstwo jest powszechne u dzieci i jeśli jest zdrowym
      nosicielem wystarczy go wtedy zaszczepić na pneumokoki, nie leczyć
      antybiotykami. Nosicielstwo likwiduje skoniugowana szczepionka prevenar.
      Ostrożnie też podchodziłabym do tak przewlekłego leczenia antybiotykami. Może
      jednak zmienisz jeszcze raz lekarza lub pójdziesz na konsultację do innego? W
      kwestii pneumokoków polecam stronę www.pneumokoki.pl, tam możesz zapytać też
      eksperta o choroby pneumokokowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka