luty71
10.12.06, 23:00
dobrywieczór. Przeczytałam przed chwilą Twoja odpowiedź w sprawie glisty i
mam związane z tym pytanie. U mojego synka obecność jaj glisty pierwszy raz
została stwierdzona w czerwcu tego roku, po przeleczeniu Zentelem wszystkie
objawy zniknęły. Niestety po miesiącu objawy wróciły i w badaniu kału znów
wyszły jaja glisty. Tym razem dostał Pyrantelum - znowu wszystko wróciło do
normy (mam na myśli koszmarne skórne reakcje alergiczne i ślinotok). Od tego
czasu co parę tygodni objawy wracają (zawsze takie same) podaję dziecku
Zentel i jak ręką odjął - cudowna przemiana - przede wszystkim ten ślinotok -
dziecko ślini się bez opamiętania - Zentel - ślinotok ustępuje. Dodam, że
nigdy po Zentelu nie widziałam glisty w kupce, raz tylko po Pyrantelum było
coś na kształt kłącza ziemniaka ale dalekie od imponujących rozmiarów robala.
Moje pytanie brzmi: czy Zentel może działać na coś innego niż robaki? czy ma
jakieś działanie antyalergiczne - o ile mi wiadomo to nie? Więc dlaczego
pomaga w tak cudowny sposób? Może jednak z tą glistą nie jest tak łatwo?