gplokarz
28.11.07, 09:04
Witam
Zanim przejde do sincow opisze krotko nasza sytuacje
Szymek ma 3 lata. Ma alergie. Sama nie wykrylam winowajcy. Robilismy
testy niedawno (ale tylko na kilka alergenow) - wyszedl kurz,
roztocza. Zlikwidowalam stare lozko, kupilam nowy materac
(antyalergik), nie ma dywanu.
Alergia obiawia sie okropnym stanem skory. I ostatnio, mimo tych
przerobek pokoju, wcale nie ma poprawy, a wrecz pogorszenie. Cale
cialo w krostkach (takie liszaje jakby), w zgieciach rak i nog
wielkie rany (od drapania), na twarzy sucha skora, a ostanio wlasnie
since pod oczami.
Posze powiedzcie czy to moze byc przez:
- przedszkole - bo tam wykladzina i kurz
- przedszkole - moze robaki? (robilismy test na robaki dwa miesiace
temu - nic nie wyszlo
- czy ktoras z was spotkala sie uczyleniem na polar, i inne ubrania
z domieszka sztucznych materialow? (zauwazylam to szczegolnie gdy
maly ma ubrana bluze z polaru ze stojka - polar dotyka twarzy -
wtedy nasilily sie plamy na buzi)
Martwie sie, bo szymek robi sie zoraz bardziej nerwowy, drapie sie
non stop. Przyznaje, nie lecze go zbytnio (tzn nie podaje lekow),
ale kapie w oilatum, smaruje oilatum, smaruje mascmi ze sterydem gdy
jest taka koniecznosc)
Z gory dziekuje za odpowiedzi.