Moja 3 letnia corka nie lubi jajek. Nie wiem dlaczego - kiedys jadla i
smazone i gotowane (i na miekko i na twardo). Nie jadla czesto, ale teraz w
ogole nie ma mowy. Chyba powinna raz na jakis dostac jajko, tylko nie wiem w
jaki sposob je zrobic, zeby nie wiedziala, ze to jajko? Moze jakies omlety
(tylko czy to zdrowe?)? Moze macie pomysly na dania z jajkami, a niby bez
jajek?