Nasz schemat wygląda tak:
ok 6: pierś
ok 9: kasza na wodzie + 1/2 słoiczka owocowego
ok 12: 1/2 słoiczka obiadowego (z mięsem)
ok 14: 1/2 słoiczka obiadowego + pierś do zapicia
ok 16.30 ???
ok 19: kasza na wodzie + 1/2 słoiczka owocowego + pierś do zapicia
W nocy pierś do woli - nie wiem ile razy, nie liczę, ale pewnie z 4 co najmniej
No właśnie, co dać o tej 16.30???
Daję zazwyczaj coś do łapki - marchewkę, brokuł, chrupki kukurydziane, ale to bardziej zabawa niż jedzenie i Młody nie wytrzymuje mi do kolacji i muszę dać pierś, czego wolałabym uniknąć.
Naturalny wydawałby się jakiś jogurcik, budyń itp., ale Młody ma skazę białkową

.
Może podsuniecie jakiś pomysł???