Dodaj do ulubionych

Soki gotowe

03.02.11, 07:56
Od wielkiego dzwonu kupuję sok Bobo Fruit, najczęściej jakiś z zawartością marchewki.
Wolę córce podawać soki własnoręcznie przygotowane, mam wówczas pewnośc, że nei zawierają dodatkowego cukru, jakis innych niebyt dobrych dodatków.

Czy faktycznie soki skierowane do dzieci: Gerber, Bobo Fruit, Kubuś są lepsze od tych normalnych soków? Czy lepiej kupowac buteklowane czy w kartoniku? Wydawać by się mogło, iż kartonik lepiej chroni sok...
Kótre (konkretne nazwy) zawierają więcej owoców, mało cukru czy aspartamu i innych 'ulepszaczy'? Polecicie coś?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:24
      Dwulatkowi daję już zwykłe soki z kartonu. Stuprocentowe bez dodatku cukru i innych słodzików. Dziecięce jeszcze tylko do zrobienia kisielków kupuję bo kilka jest mieszanych smaków bez dodatku cukru. Tyle że moje dzieciaki najbardziej pomarańczowy lubią z marchewką nic nie tkną.
      • marghot Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:35
        my soków nie kupujemy, bo ich nei pijemy - mówię tu o mnie i mężu
        mała ma czasem chcęć, aby jej coś nabyć w sklepie stąd moje pytanie smile

        slonko, a które soki pijacie?
        nie wierzę w 100% bez dodatku cukru - zauważ, iż na etykieci enajczęściej napisane jest, iż sk wyprodukowano z 100% owoców, jednak z zagęszczonego soku, a do zagęszczania dodaje się cukru czy jakiegoś słodzika

        podobnie jak nie podjae się w składzie jogurtów cukru, a wpisuje się mleko w proszku, które już ów cukier zawiera

        czyli etykieta pod publiczkę
        • slonko1335 Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:50
          Kupujemy kilka. Fortunę, hortexa, tymbarka zwracam uwagę na te sto procent i bez cukru-są dużo droższe niż pozostałe pomarańczowe tych firm:
          www.frisco.pl/product/5901886015148/FORTUNA__100__Sok_pomaranczowy_bez_cukru.xhtml
          www.portalspozywczy.pl/pliki/img42432.html
          www.tymbark.com.pl/produkty.html?l=7&s=22
          z znalazłam coś takiego:
          "Większość to soki odtwarzane, czyli produkowane z owocowego koncentratu. Często budzą one twoją nieufność. Obawiasz się, że to „sama chemia”. Specjaliści przekonują jednak, że niesłusznie. Bowiem sok odtworzony odpowiada właściwościom przynajmniej średniej jakości soku świeżego. Pod warunkiem że wyprodukowano go zgodnie z przepisami."

          najbardziej lubią świeżo wyciskane oczywiście i dostają przynajmniej co drugi dzień bo mężowi nie chce się codziennie bawić...
          Ja tez soków nie pijam tylko wodę, dzieci też głównie wodę, soku może z pół szklani do szklanki dziennie.
          • marghot Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:56
            my robimy sok nie czesciej niz 2 x w tyg uncertain czas rano nei pozwala a wieczorem juz tez jakos weny brak
            mała pije soku gotowego ok. szklanke na tydzień albo i na dwa

            dzieki z alinki, poczytam składy
            smile
            • slonko1335 Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:26
              Moi zaczęli w tym sezonie jesienno-zimowym pić soki, latem nie mają w zasadzie zapotrzebowania i też na szklance na tydzień się kończy ale też i mają na kilogramy owoców z działki więc może to jest przyczyna.
        • rolly_mo Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:54
          Bez przesady. Marchewka z ogródka to też za zdrowa nie jest, umówmy się. Nie wiem, co się czepiać soków z kartonu. Dziś nie ma w 100 % nieczego zdrowego i naturalnego. Weź pod uwagę choćby zanieczyszczenie środowiska, kwaśne deszcze, smog itd.
          • marghot Re: Soki gotowe 03.02.11, 08:58
            rozumiem Twoje podejście, jednak wolę wybrac mniejsze zło smile
            • rolly_mo Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:21
              Ok. Ja też robie czasem sok w domu. Taki świeżo z sokowirówki najlepszy. Ale też nie mam złudzeń, że on jest taki bardzo zdrowy.
              Jako ciekawostka: podobno najwiecej betakarotenu przyswaja organizm z marchewki drobno startej i ugotowanej ok. 95%, a ze zjedzonej surowej marchewki tylko 5 %. Dziwne, bo zawsze wydawało mi sie, że surowa marchewka i w ogóle warzywa najzdrowsze, a tu jednak nie.
              • marghot Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:29
                a propos marchewki
                to nei tylko musi być ugotowane ale i podana w towarzystwie tłuszczu, wówczas jest najlepiej przyswajana
                • rolly_mo Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:35
                  Tak samo np. mleko też to tłuściejsze jest lepiej przyswajane.
                  Dlaczego zaleca sie, aby gotujac zupki małym dzieciom dodawać do nich łyżeczkę np. oliwy, bo to dzięki tłuszczowi lepiej przyswajamy składniki mineralne.
                  • mozyna Re: Soki gotowe 06.02.11, 18:27
                    W tluszczach rozpuszczaja sie niektore witaminy. Dlatego do marchewki dodajemy troche tluszczu, zeby wit. A nie "zmarnowala sie".
        • memphis90 Re: Soki gotowe 04.02.11, 13:16
          nie wierzę w 100% bez dodatku cukru - zauważ, iż na etykieci enajczęściej napis
          > ane jest, iż sk wyprodukowano z 100% owoców, jednak z zagęszczonego soku, a do
          > zagęszczania dodaje się cukru czy jakiegoś słodzika
          Zagęszczony to raczej odparowany, a nie przerobiony na syrop cukrowy.
    • mikams75 Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:01
      ja kupowalam marchewkowe hipp, bo innych moje dziecko pic nie chcialo.
      Jak na moj smak nie jest doprawiany, nie jest zageszczany, nie jest tez slodszy od tego ktory robie w domu. I nie jest robiony z koncentratu.
      • ancymon123 Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:10
        Kupuje soki w szklanych butelkach, do niedawna tylko te dziecinne np. BoboFruit czy Hipp, ostatnio wielkie butle soku/nektaru z Lidla. Bardzo smaczne, a dużo taniej. Syn pije do pół litra soków dziennie. Soki rozcieczam pół-na-pół wodą. Nie mam schizy cukrowej.
        • onoma-topeja Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:25
          od dawna kupuje zwyczajne soki w butelce lub kartonie,najczesciej Tymbark.
          pijemy ich malo,raczej wode ale jak juz kupuje to nie wariuje na punkcie tego czy sok jest dla dzieci czy nie.
          bez przesady.
          kupuje taki na jaki mamy ochote.
          mieliscie ostatnio przyklad z superextrahiper Gerberkami...
        • joshima Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:32
          ancymon123 napisała:

          > ostatnio wielkie butle soku/nektaru z Lidla.
          Warto wiedzieć, że nektar to jednak jest coś słabszego jakościowo niż sok sad
          • ancymon123 Re: Soki gotowe 03.02.11, 10:35
            NektarTo rozcieńczony wodą sok (świeży i zagęszczony), przecier albo mieszanina tych produktów. Minimalna zawartość soku w nektarze jest ściśle określona i wynosi:
            - 50% dla jabłek, gruszek, pomarańczy, brzoskwiń oraz ananasów,
            - 40% dla jeżyn, malin, truskawek, czereśni, moreli,
            - 35% dla wiśni,
            - 30% dla śliwek, agrestu oraz żurawin,
            - nie mniej niż 25%. dla czarnej, białej i czerwonej po rzeczki, cytryny, bananów, granatów, guawy, mango, papai.
            Do nektaru można dodać więcej cukru niż do soku, ale jego ilość nie może przekroczyć 200 g/l słodzonego nektaru. W odróżnieniu od soku nektar może zawierać jednocześnie substancje słodzące (w tym miód) i zakwaszające. W przypadku nektarów owocowych „bez dodatku cukru” i „o zmniejszonej wartości energetycznej” zamiast cukru (lub częściowo) dodaje się słodziki. Nektary nie powinny zawierać sztucznych barwników, aromatów ani konserwantów.

            Dla mnie to nie trucizna smile
            --https://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5etw1f2005.png
            • mikams75 Re: Soki gotowe 03.02.11, 11:15
              cos co ma 20% cukru traktuje jako deser.
              Moje dziecko po czyms takim dluuuugo by nie zglodnialo.
            • joshima Re: Soki gotowe 03.02.11, 22:23
              ancymon123 napisała:

              > Dla mnie to nie trucizna smile
              Ale ja nie napisałam, że trucizna, tylko, że to produkt słabszy. Płacisz mniej, bo jest mniej soku a więcej wody z cukrem. To samo będziesz mieć kupując sok i rozcieńczając go w domu.
    • joshima Re: Soki gotowe 03.02.11, 09:30
      marghot napisała:

      > Czy faktycznie soki skierowane do dzieci: Gerber, Bobo Fruit, Kubuś są lepsze o
      > d tych normalnych soków?
      Moim zdaniem nie. Co by nie mówić nie są to soki świeże. W jakiś tam sposób muszą być konserwowane i muszą stracić w tym procesie pewne wartości. Nie ma się co łudzić. Sama ostatnio kupuję soki (choć nie te dedykowane dla dzieci) bo rozpadła mi się wysłużona sokowirówka i nie jestem nie za bardzo zadowolona z tego stanu rzeczy.

      > Kótre (konkretne nazwy) zawierają więcej owoców, mało cukru czy aspartamu i inn
      > ych 'ulepszaczy'? Polecicie coś?
      Ja kupuję soki Fortuny takie trójskładnikowe, marchewka, jabłko banan, albo marchewka jabłko malina.
      • ancymon123 Sokowirówka 03.02.11, 10:42
        Dziewczyny, przyznam, że kupuję soki gotowe, bo sama nie wiem jak zrobić np. sok z marchwi, jabłek, pomarańczy, truskawek i malin.
        Sokowirówka poradzi sobie z jabłkiem i marchewka, a z resztą jest problem.
        Czy możecie podać mi marke/model sokowyciskarki, który robi i soki z twardych owoców i warzyw, ale też z miękkich jak banan, truskawka plus wyciska cytrusy. Najlepiej, żebym mogła wszystko naraz wrzucic i mi zrobi sok multiwitamina smile
        Nie chce kupowac 3 sprzetów, bo szkoda mi miejsca w kuchni, a i myć mi sie tego nie będzie chciało. Chciałabym multi-kombajn. Moja siostra pracuje w branży, ale nic nie znalazła dla mnie takiego, może jednak można sprowadzić ?
        • mikams75 Re: Sokowirówka 03.02.11, 11:24
          ja mam taka od paru lat:
          www.megamedia.pl/_p/15/n/sokowirowki-i-wyciskarki-zelmer-juice-master-176.6b-p15743.jpg
          firma Zelmer, najczesciej robie sok marchewkowy. Moja mama ma sokowirowke Zelmera od ponad 30 lat i nadal czesto robi swietne soki z twardych warzyw i dlatego wybralam te firme.
          Wada: te czesci trzeba myc.
          Otwor jest duzy, mozna wrzucac wszystko, jablka w calosci. Pomarancze tez mozna wrzucac w calosci, ale sok lepiej smakuje jak sie obierze ze skorki.
          Wyciskarki do cytrusow sa o tyle praktyczniejsze, ze nie ma tyle mycia po uzyciu.

          Widzialam w tv reklame smoothie maker i jak to w reklamie bywa urzadzenie wyglada na genialne. Cos jak blender, ale podobno lepszy, miksuje na gesty sok calosc. Latwo sie czysci, nie ma tych czesci do rozkladania im mycia. Nie wiem tylko jak sobie radzi z marchewkami i czy w tym napoju nie ma drobinek powietrza, bo powstaje taki jakby mus. W reklamie pokazywano tez jak zrobic lody w minute itd.
          Jestem krytyczna, ale bede szukac opinii.
          • ancymon123 Re: Sokowirówka 03.02.11, 12:01
            W tym Zelmerze nie zacinają Ci się ostrza na cytrusach oraz czy "przelecą" babany/truskawki?
            • mikams75 Re: Sokowirówka 03.02.11, 13:23
              nic mi sie nie zacina, tam nie ma ostrza tylko jest takie jakby sitko z "tarka", nie wiem jak okreslic. Truskawki przelatuja, z bananow nie robilam i nie jestem pewna czy wyszedlby sok z nich. Podejrzewam, ze banan zalepilby sitko i po nim ciezko by bylo zrobic jakis sok, bo by wiekszosc leciala do odpadow.

              Kupujac sokowirowke trzeba zwrocic uwahe na moc silnika - im wieksza tym twardsze warzywa przerobi, na ilosc obrotow sitka - im wiecej tym wiecej soku wycisniesz.
              Z marchewkowych odpadow robie ciasto smile
              • ancymon123 Re: Sokowirówka 03.02.11, 13:37
                Ma byc w Zelmerze jakas nowość, czekam więc niecierpliwie. Mnie by pasowało coś takiego, jest mechanizm, jeden pojemnik na odpadki, jedna wylewka, a tylko w trakcie robienia soku zmieniam nakładki- jedna do twardych, kolejna do miękkich, taki mikser bardziej, i kolejna wyciskarka cytrusów. Szkoda by mi było całą truskawki czy banana na odpadki przerobić. Akurat z tego cały miąższ jest super, trudno o dużej ilości soku mówić. Może sama wymyśle i opatentuje taki sprzet smile
                • mikams75 Re: Sokowirówka 03.02.11, 14:31
                  truskawki sa na tyle "mokre" ze wyjdzie sok
                  banana to mozna co najwyzej zmiksowac.
                  Teraz na rynku jest duzo wiecej sokowirowek niz jak ja kupowalam kiedys.
                  Aaaa i jeszcze wazne - wielkosc sitka - im wieksze tym wydajniejsza sokowirowka tzn. wiecej soku wycisnie.

                  Ciekawa jestem co Zelmer wymyslil. Mozliwe ze np. do bananow jest sitko z wiekszymi dziurkami. Natomiast nie bardzo widze sens innego elementu do marchwi czy cytrusow - jak sobie sprzet poradzi z twarda marchewka to z miekka pomarancza tym bardziej. Ja najczesciej robie soki marchewkowo-pomaranczowe i czasem jablkowe, wrzucam jak leci, a raczej mala wrzuca i ma swietna zabawe.
                  Oddzielna wyciskarka do cytrusow jest fajna jak sie czesto wyciska same cytrusy, bo w takiej wyciskarce jest niewiele mycia i cytrusow nie trzeba obierac.

                  a to jest ten mikser z reklamy:
                  www.weltbild.ch/3/16223573-1/geschenke-lifestyle/smoothie-maker-rot.html
                  Niby jak taki mikser/blender stojacy ale mozna robic mniejsze porcje i kubki wrzucic do zmywarki.
        • joshima Re: Sokowirówka 03.02.11, 22:25
          ancymon123 napisała:

          > Dziewczyny, przyznam, że kupuję soki gotowe, bo sama nie wiem jak zrobić np. so
          > k z marchwi, jabłek, pomarańczy, truskawek i malin.
          > Sokowirówka poradzi sobie z jabłkiem i marchewka, a z resztą jest problem.
          Pomarańcze przez wyciskarkę do cytrusów a maliny i truskawki przepuściłabym przez blender smile
          • paliwodaj Re: Sokowirówka 04.02.11, 03:22
            tak czytam i sie zastanawiam.... kazda( prawie ) pisze o tym ze cukier, cukier, cukier, ja nie jestem na tym punkcie tak zeswirowana. Nie daje dzieciom samego soku, mieszam go przynajmniej pol na pol z woda. Nie kupuje nektarow, punch-y i innych wynalazkow do picia, tylko wode ( butelkowa, zrodelkowa z farmy, lub filtrowana przez lodowke)
            Nie robie sokow, ale pewnie sprobuje po przeczytaniu powyzszych watkow, szczerze watpie czy moje dzieci beda zachwycone, juz to widze niestety. Czasami blenduje im owoce i jak pisze nie sa zachwycone, wiec tylko czasami. I znam duuuuzo dzieci ktore sa na bakier z roznymi owocami, moje jedza wybiorczo: naktarynki i niektore pomarancze ( wszystkie dzieci) , truskawki ( 1 syn, corka) , gruszki - wszystkie, jablka - wszystkie dzieci , winogrona ( 1 syn) , ananas ( drugi syn) .
            Wiaze sie to z tym , ze gdy zrobie sok to bede musiala z mezem go wypic, bo gdy jedno dziecko sie skrzywi , pozostale zrobia to samo

            Ale co do sokow wogole, hmmmm oprocz cukru, ktory jest jakby nie bylo skladnikiem pokarmowym, w okreslonych ilosciach jest potrzebny kazdemu z nas - jednemu czlowiekowi wystarczy ten z owocow, drugi jak nie wsunie kawalka ciastaka nie bedzie funkcjonowac. Jeden z moich synow ma wieksze zapotrzebowanie na cukier niz pozostale dzieci, czy ja z mezem.
            Bardziej ze strony owocow obawialabym sie tego co jest uzywane do ich produkcji, wszelkiej chemii :hormonow wzrostu, pestycydow i nie wiem czego jeszcze.Uwazam ze cukier w sokach to pikus w porownaniu z tym co uzyto .
            Kiedys rozmawialam z kims kto wozi banany tirami, mowil ze wiezie zielone banany i jakis czas przed osiagnieciem celu, wchodzi czlowiek do srodka , wpuszcza jakies gaz, by za kilka godzin banany byly cudownie zolciutkie
            • memphis90 Re: Sokowirówka 04.02.11, 13:21
              > Kiedys rozmawialam z kims kto wozi banany tirami, mowil ze wiezie zielone banan
              > y i jakis czas przed osiagnieciem celu, wchodzi czlowiek do srodka , wpuszcza j
              > akies gaz, by za kilka godzin banany byly cudownie zolciutkie
              Nie pamiętam teraz nazwy (tlenek etylenu???), ale ten gaz wydzielają też pomarańcze. Jak masz zielone banany i wsadzisz do pojemnika pomarańczę, to raz-dwa dojrzeją. W każdym razie nic straszliwego to nie jest.
              • franczii Re: Sokowirówka 04.02.11, 14:16
                Ja slyszalam, ze z niezbyt dojrzalymi owocami nalezy razem polozyc jablka, wtedy szybciej dojrzeja. Tak robie i chyba cos w tym jest.
            • franczii Re: Sokowirówka 04.02.11, 14:18
              > Bardziej ze strony owocow obawialabym sie tego co jest uzywane do ich produkcj
              > i, wszelkiej chemii :hormonow wzrostu, pestycydow i nie wiem czego jeszcze.Uwaz
              > am ze cukier w sokach to pikus w porownaniu z tym co uzyto .

              A soki to z jakich owocow produjuja?
              No chyba ze kupujesz biologiczne. Ale skoro biologiczne soki to czemu nie biologiczne owoce?
    • franczii Re: Soki gotowe 04.02.11, 14:20
      Moje codziennie pija sok z pomarznczy wycisniety w domu.
      Przynajmniej dopoki jest sezon.
      A poza sezonem na pomarancze to nie robie wlasnorecznie sokow bo marchewke wola schrupac, jablko i gruszke tez. Soki kupuje najwyzej kiedy jestesmy poza domem.
    • mozyna Re: Soki gotowe 06.02.11, 18:29
      To wybierz takie soki kilkudniowe z lodowki. Nie sa z koncentratu, nie maja dodatkow.
    • babciadancia Re: Soki gotowe czy lepiej herbatki bobo wita 14.01.12, 14:39
      Chciałam zapytać co sądzicie na temat podawania herbatek Bobo vita dla dziecka powyżej 2-go roku życia. Moja mała nie chce pić ani kompotów ani soków domowej roboty. Czasami pije wode mineralną lub herbatki bobo vita. Czy te herbatki są zdrowe? Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka