emwu55
28.07.06, 21:39
Przerobiłam" już większość Waszych pomysłów i nici z tego. Próbowaliśmy kaszy
jaglanej z owocami, manny, placuszków, kaszek wszelkiej maści, chlebka z
wędlinkami, pomidorków etc. i wszystko to ląduje w koszu bo Tymek dzioba nie
otwiera. Je parówkę oczywiście i jajecznicę. Obiady absolutnie wykluczone.
Zadnej zupy czasem mięsko ze skrzydełka. Ręce mi już dawno opadły. Ma 12,5 m-
ca i waży 9600. Pije herbatki i tyle. Ogólnie lata jak wariat i jest
uśmiechnięty. Tylko na nic ni ma ochoty. Pozdrawiam i może macie jakieś inne
pomysły na posiłki.