Dodaj do ulubionych

Problem z butelką

IP: *.* 25.04.01, 21:23
Jestem mamą siedmiomiesięcznego Kubusia, którego karmię piersią, a resztę posiłków (deserki, soczki, zupki) podaję mu łyżeczką, ponieważ synek kategorycznie odrzuca butelkę. Próbowałam podawać mu herbatkę i soczek z rozmaitych butelek z różnymi smoczkami (gumowymi, silikonowymi) i nic. Narazie nie jest to nic strasznego, ale nie wiem co będzie latem na spacerku czy w momencie gdy przestanę karmić piersią. Jeśli chodzi o kubeczek to również jest tylko świetną zabawką dla mojego Kubusia. Może ktoś miał podobny problem? Serdecznie pozdrawiam wszystkich rodziców.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 25.04.01, 23:23
      Witaj Moniko. Próbowa?a? podawa? swojemu Maluszkowi butelk?odci?gni?ty z piersi pokarm. U mnie to zadzia?a?o, Ma?aprzez kilka pierwszych razy podchodzi?a do butli niech?tnie,ale gdy poczu?a, ?e w ?rodku jest to co lubi, zacz??a pi? zbutli, potem po kolei podawa?am jej inne rzeczy, soczki imieszanki mleczne. Pozdrawiam i ?ycz? sukcesów wprze?amywaniu wstr?tu do buteleczki. Renata i Klaudia.
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 26.04.01, 10:29
      Ja nauczyłam mojego synka pić z butelki, jak miał 5 miesięcy. Po prostu w trakcie karmienia piersią podmieniłam mucysia na butelkę. Załapał od razu (wcześniej jakby nie wiedział, do czego to służy). Nie wiem, czy to się powiedzie z 7 miesięcznym dzieckiem, bądź co bądź już trochę bardziej cwanym.
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 26.04.01, 12:14
      Ja niestety pogodzilam sie z takim stanem rzeczy. Moja mala nie uznaje butelki, mimo ze jeszcze w piatym miesiasu ja ssala. Nic nie pomaga, ani dziubki , ani smoczki niekapi Awentu. Daje piers, sloiczki i picie lyzeczka. Nie martw sie, niedlugo nauczy sie pic z kubeczka.
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 26.04.01, 13:37
      Ja także zmagam się z podobnym problemem. Moja Misia, gdy dostaje butelkę do rąk, jest przede wszystkim zafascynowana poruszającą się cieczą. przede wszystkim, gdy podaję jej butelkę, zabiera mi ją i sama bierze do rączek. Czasem zdarzy się, że się napije i wiesz co, chyba powoli załapuje do czego służy ten przyrząd. Więc sadzam ja w foteliku, daję butelkę i cały czas kontroluję, co z nią robi. Część herbatki trafia do pyszczka, a część na ubranie, ale może dzięki temu szybciej nauczy się sama pić?
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 26.04.01, 20:43
      Halo, ja tez mialam ten sam problem. Podalam synkowi kakao w butelce ( to byl pierwszy kontakt z czekolada ) i zadzialalo. Od tego czasu butelka zaczela mu sie kojarzyc tylko pozytywnie i dzieki temu moglam zakonczyc karmienie piersia kiedy mial 8 miesiecy. pozdrawiam i zycze sukcesubasia
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 26.04.01, 21:04
      To jest problem. Moj 11-miesieczny Kuba! w dzien owszem butelke wezmie ale do spania ani rusz. Jest placz a lzy leca ciurkiem. Chce go odzwyczajac od piersi, ale jak? pewnie bedzie wojna.
      • Gość: guest Re: Problem z butelka˛ IP: *.* 27.04.01, 11:59
        a moje jedenastomiesieczne slonce juz od 40 dni nie widzialo butelki i jakos za nia nie teskni. wiec polecam jednak kubek z dziubkiem i duzo cierpliwosci, po dwoch tygodniach maxul nie widzial swiata poza dziubkiem a teraz, o zgrozo, nie widzi swiata poza normalnym kubkiem (dziubek poszedl precz) i normalna, dorosla butelka plastikowa - nie wspominajac o piwie, ktore chetnie by pil gdyby mu na to pozwolili... wiec cierpliwos
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 30.04.01, 22:25
      Mam dokładnie taki sam problem. Przeczytałam uważnie Wasze propozycje i wypróbowałam je na moim 4 miesięcznym synku - niestety bez powodzenia. Z łyżeczki nie chce pić (wylewa, albo nie otwiera buzi), smoczek z butelki to dość orginalny gryzak, a jak posmakuje soczku żadna siła go nie zmusi do ponownego otworzenia buzi. Może macie jeszcze jakieś pomysły?Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: Problem z butelką IP: *.* 01.05.01, 14:39
      Karmię mojego półrocznego malca piersią i przez cały czas słyszałam tylko "nie dawaj mu nic w butelce bo potem nie będzie chciał cycka"i co Piotruś nie chce widzieć butelki.Ponieważ robi sie gorąco napewno jest spragniony.Dlatego dawałam mu sok z butelki-wrzask,z dziubka Avent-krzyk.Pare razy łyknął troszkę z łyżeczki aż babcia dała mu pić ze szklanki i jakby poskutkowało.Na dzień dzisiejszy jest to jedyna metoda.Boję się jednak, że może się zachłysnąć.Spróbuję pójść za Waszymi radami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka