agawa56
20.06.08, 13:09
Mój syn, odkąd rozpoczęłam rozszerzanie diety, stał się niejadkiem.
Niechętnie akceptuje nowe produkty,a w zasadzie niczego do końca nie
zaakceptował. Jest uczulony na białko, ostatnio na pomidory. Wielu
produktów jeszcze nie zdążyłam wprowadzić, bo wciąż utrzymują się
skórne objawy alergii. Obecnie posiłki wyglądają tak:
śniadanie (g. 8.00)- kaszka ryżowa na Bebilonie Pepti na gęsto - ok.
200ml,
II śniad. (g.11.30)- słoik owocowy - 130ml lub 190ml- w zależności
od humoru, czasem pół banana/ćwiartka jabłka/pół kromki chleba
samego/plastere wędliny do rączki/czasem paróweczka do rączki,
obiad (g.15)- słoik warzywno-mięsny 190ml z dodatkowym, pokrojonym,
gotowanym w warzywach mięsem (ok. 5dag) - kurczak, indyk, królik,
ryba; co drugi dzień do tego ugotowane żółtko - nie zawsze zjada
wszystko,
podwieczorek (g.17.30)- jak II śniadanie, ostatnio też kawałek bułki
z połową plasterka wędliny drobiowej,
kolacja (g.19.30)- kaszka ryżowa smakowa na Bebilonie na gęsto - ok.
270ml,
w nocy (jak się obudzi)- Bebilon Pepti, ok. 150ml - "oszukany" -
połowa porcji BP niż należałoby dać.
Syn nie je żadnych słodyczy, jedynie chrupki kukurydziane (ok. 5
szt. dziennie). Lubi chleb Vasa do chrupania- ok. kromka dziennie.
Pije tylko wodę mineralną niegazowaną. Żadnych soków ani herbatek
nie dostaje, bo nie lubi. Między posiłkami nic nie jada poza
wymienionymi chrupkami i Vasą. Nie je smażonego i pieczonego, tylko
gotowane. Obecnie waży 12 kg przy wzroście 83cm (waga urodzeniowa
3250, 56cm). Wyniki morfologii ma w normie. Wiem, że dieta jest
przypuszczalnie źle zbilansowana, ale syn nic innego nie
akceptuje. "Normalnego" jedzenia nie chce lub wymiotuje po nim.
Jedynie słoiki jakoś mu "wchodzą".
Moje pytania:
1. czy syn nie je za mało?
2. jak ewentualnie zmienić rozkład posiłków, aby chętniej jadł?
3. czy mogę zrezygować z jednego niegłównego posiłku w dzień?
Dodam, że póki co nie jest możliwa rezygnacja z nocnego karmienia,
bo mały dostaje histerii (aż do wymiotów), więc nie chcę go
stresować. Być może uzupełnia braki jedzeniowe z całego dnia. Z góry
dziękuję za poradę. Pozdrawiam.