Dodaj do ulubionych

LEKARZE RODZINNI POWONNI BYĆ ..............??????

IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.04, 11:33
Czy co jakiś czas nasi lekarze rodzinni nie powinni być wymienieni na innych,
zapisałem się trzy lata temu do lekarza i byłem badany przez niego dwa razy
bo kiedy nie idę to jego nie ma bo dzisiaj dyżur ma jakiś stary facet (który
chyba nic nie słyszy) jak chciałem żeby pielęgniarka do której się zapisałem
zrobiła mi zastrzyk to nie było najmniejszego kłopotu a z moim lekarzem to
zawsze coś jest,nie wiem co zrobić poradzcie gdzie z tym iść.
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik forum Re: LEKARZE RODZINNI POWONNI BYĆ ..............?? IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.04, 16:44
      ja ze swoją pielęgniarką też nie mam kłopotu bo jest na każde wezwanie i to ta
      do której się zapisałem a o lekarzu to wolę nie pisać bo szkoda słów pisać o
      ich uczciwości i chęci zarabiania pieniędzy poprzez branie pieniędzy za
      wypisanie recept tekże moim zdaniem lekarzy powinni wymieniac co rok a
      najlepiej to żeby mieli opinię od swoich zapisanych pacjentów czy dobrze leczył
      czy nie bo umieją tylko wypisywać jeden i ten sam lek tylko o słabym lubmocnym
      działaniu
    • Gość: politolog Re: LEKARZE RODZINNI POWONNI BYĆ ..............?? IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.04, 11:33
      leczeni przez samych siebie
    • Gość: Pacjent Re: LEKARZE RODZINNI POWONNI BYĆ ..............?? IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.04, 14:24
      Owszem powinno sie robić tego typu zabiegi.Sytuacja na tym rynku pokazuje że
      jest to wręcz koniecznością.Moim lekarzem pierwszego kontaktu jest doktor
      Fuć ,i boję się żeby nie był ostatniego.metody jego leczenia były moze dobre za
      czasów jego młodości,a nie teraz.ten człowiek juz dawno powinien byc na
      emeryturze.nie wspomne o metodach leczenia pediatrów z tej samej przychodni.tez
      powinny sie troche dokształcic.Ale w tym wieku ,komu się chce,lepiej iść po
      najmniejszej linii oporu.A co do pielęgniarek.niechciałbym ich za bardzo
      wychwalać.ale niestety nie mozna koło tego przejść obojętnie.Rzeczywiście mozna
      się z nimi właściwie porozumieć.Często podpowiadaja lepsze metody.Ostatnio była
      u mnie pielęgniarka środowiskowa która tak dynamicznie wszystkim pokierowała,ze
      az chciało się życ.A decyzja o zmianie lekarza to bardzo dobry pomysł.Może to
      im da coś do zrozumienia.Chociaż w to wątpie...Skoro liczne zgony tego nie
      uczyniły.Wybór lekarza rodzinnego to bardzo poważna sprawa zwłaszcza na
      Zawarciu.Pozdrawiam i zycze dokonania mądrego wyboru.
      PS.Zawsze tez można się zwrócić do NFZ-przecież to dla naszego dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka