Dodaj do ulubionych

Zapętliłem sie...

06.03.11, 14:16
Zacząłem serio...

...traktowac wPiSy...
na forum gorzowskim...

a przeciez nawet tam nie mieszkam...
:)

--
To co napisane w stopce jest aktualne...

Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nicelus Re: Zapętliłem sie... IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.11, 17:18
      e_werty napisał:

      > a przeciez nawet tam nie mieszkam...

      trudno, żebyś na forum mieszkał.

      • Gość: hiro Re: Zapętliłem sie... IP: *.kwidzyn.mm.pl 06.03.11, 17:27
        forum krakowskie?-jest kwiaciarką z tradycjami;-)
      • Gość: hiro nicelus to kłamca i manipulator!!!!!!!!!! IP: *.kwidzyn.mm.pl 06.03.11, 19:10
        nilcarhybbry38q
        • Gość: Bernard Nicelus po prostu jest PiSowcem... IP: *.namao.albertacom.com 07.03.11, 08:56
          Hey hiro,
          On mowi, pisze, i mysli dokladnie tak jak pisowcy...
          Oni wszyscy jednakowi...
          Beda Lecha wykopywac z Wawelu..
          :):):)
          wyborcza.pl/0,0.html
          • Gość: nicelus Re: Nicelus po prostu jest PiSowcem... IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 18:36
            Bernard napisał:

            > On mowi, pisze, i mysli dokladnie tak jak pisowcy...

            widzisz jakie to proste gdy kłamać nie trzeba.



            • Gość: hiro Re: Nicelus po prostu jest PiSowcem... IP: *.kwidzyn.mm.pl 08.03.11, 18:48
              cytujesz zawsze jedno z najbardziej niewiarygodnych dla polaków źródeł:gazete polską....
              nazwa nie świadczy o wiarygodności tego świerszczyka...
              • Gość: nicelus cytuję "niezależną.pl". IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 19:00
                hiro napisał:

                > cytujesz zawsze jedno z najbardziej niewiarygodnych dla polaków źródeł:
                > gazete polską.... nazwa nie świadczy o wiarygodności tego świerszczyka...

                przyszłość najczęściej pokazuje, że informacje podawane przez "gazetę polską" okazują się prawdziwe. najbardziej niewiarygodna jest "wybiórcza". chociażby tylko na przykładzie zmiennego stosunku do wałęsy widać jak bardzo jest ona koniunkturalna.

                • Gość: hiro Re: cytuję "niezależną.pl". IP: *.kwidzyn.mm.pl 08.03.11, 19:03
                  > przyszłość najczęściej pokazuje, że informacje podawane przez "gazetę polską" o
                  > kazują się prawdziwe. najbardziej niewiarygodna jest "wybiórcza". chociażby tyl
                  > ko na przykładzie zmiennego stosunku do wałęsy widać jak bardzo jest ona koniun
                  > kturalna.
                  i tylko dlatego dajesz na forum wyborczej popisy pisania dowolnych złotych myśli?(często to robisz)
            • Gość: Bernard Gnojek byl wodzem...gnojki wtoruja... IP: *.namao.albertacom.com 09.03.11, 00:32
              hey nicelus,
              gnojek jestes..
              Kazdego pisowskiego gow-na sie czepiasz jak zbawienia...

              :(:(
          • Gość: nicelus Re: Nicelus po prostu jest PiSowcem... IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 18:48
            Bernard napisał:

            > Oni wszyscy jednakowi...

            o nie! kaczyński nie był łaskawy w przypadku ciężkich przestępstw.

            Do najbardziej kontrowersyjnych ułaskawień należy sprawa pruszkowskiego gangstera Andrzeja Z. Ps Słowik ( ułaskawił go Lech Wałęsa), Petera V (skazany za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, ułaskawił go Aleksander Kwaśniewski mimo negatywnej opinii prokuratora generalnego i sądu), Zbigniewa Sobotki ( ułaskawił go Aleksander Kwaśniewski mimo negatywnej opinii prokuratora generalnego).

            • Gość: hiro Re: Nicelus po prostu jest PiSowcem... IP: *.kwidzyn.mm.pl 08.03.11, 19:01

              > o nie! kaczyński nie był łaskawy w przypadku ciężkich przestępstw.
              prawda jest okrutna-a sprawa linczu....pisz prawdę i tylko prawdę;-)
              to było niestety ciężkie przestępstwo!!!
              decyzja lk słuszna ale pisz prawdę!!
            • Gość: Bernard Kwasniewskiemu kaczynscy buty lizac!!!! IP: *.namao.albertacom.com 09.03.11, 00:33
              Hey nicelus,
              Pod warunkiem ze pozwoli..
              A gnojom nie pozwoli..
              I to sa jaja
    • calama Re: Zapętliłem sie... 07.03.11, 08:41
      e_werty napisał:

      > Zacząłem serio...
      >
      > ...traktowac wPiSy...
      > na forum gorzowskim...

      To tylko forum, wirtualny świat. ;)
    • Gość: nicelus calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 17:58
      wysłałem wam kilka zdjęć na adres gazetowy. patrzcie i podziwiajcie.

      • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 08.03.11, 20:33
        patrzcie i podziwiajcie.

        ..a a po lotniskach nie zygajcie
        • Gość: hiro Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.kwidzyn.mm.pl 08.03.11, 20:44
          opowiedz coś więcej! w końcu jesteś przekupą na krakowskim rynku;-)
          • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 08.03.11, 22:10
            jesteś przekupą na krakowskim rynku

            ... nieprzekupna przekupą!
      • Gość: login_t Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.play-internet.pl 09.03.11, 00:12
        dokładam bombonierkę.

        theblues-thatjazz.com/pl/box/8552-krystyna-pronko.html
        • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 14:41
          login_t napisał:

          > dokładam bombonierkę.

          dziękuję. mnóstwo fajnej muzyki.

          • Gość: login_t Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:13
            Właśnie katuję swoich współpracowników kantatami Jana Sebastiana.
            • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 15:29
              katuję swoich współpracowników kantatami

              ... tylko uważaj na kanty machając batuta...
            • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 16:24
              login_t napisał(a):

              > Właśnie katuję swoich współpracowników kantatami Jana Sebastiana.

              tym możesz ich dobić!


      • Gość: Bernard Nicelus to pisowska smata... IP: *.namao.albertacom.com 09.03.11, 00:35
        Hey,
        Oczywiscie ze bedziesz "wysylal"...
        jarek oczekuje....
        Do budy!!!!
        :(:(:(
      • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 07:42
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > wysłałem wam kilka zdjęć na adres gazetowy. patrzcie i podziwiajcie.
        >
        się napodziwiałam ;)
        są fachowcy na tym świecie :)
        • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 08:53
          calama napisała:

          > są fachowcy na tym świecie :)

          nie dodałam ,że albo lotnictwa, albo fotografii ;)
          • Gość: hiro Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.kwidzyn.mm.pl 09.03.11, 08:56
            a wszyscy polacy jak jedna rodzina~~~~~~ :znają się
            na sporcie
            na polityce
            na medycynie
            na lotnictwie
            i niestety na sztuce;-)
            • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 09:03
              zapomniałeś o motoryzacji :P
              • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 14:37
                calama napisała:

                > zapomniałeś o motoryzacji :P

                w niemczech obowiązuje przepis zachowania odległości do pojazdu jadącego z przodu "halb tacho". to znaczy minimalna odległość w metrach powinna wynosić połowę tego co wskazuje "tachmeter" (prędkościomierz) w km/h. jednak niektórzy interpretują zasadę "połowa prędkościomierza" w ten sposób, że jeżeli prędkościomierz ma 30 cm szerokości, to można jechać 15 cm za pojazdem poprzedzającym.
                :)

                • Gość: nicelus oczywiście powinno być "tachometer" IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 14:39
                • Gość: hiro Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.11, 17:48
                  i jest to u niemca przestępstwo-nie wykroczenie drogowe:-((
                  • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 00:49
                    hiro napisał:

                    > i jest to u niemca przestępstwo-nie wykroczenie drogowe:-((

                    nie ma przestępstwa. to wszystko są wykroczenia. za drobne wykroczenia płaci się "verwarnungsgeld" 5 - 35 euro, a za grubsze wykroczenia płaci się "bußgeld" 40 euro i więcej. nie wiem dlaczego miałoby to być przestępstwo. być może przyjezdni z zagranicy, którzy nie chcą na miejscu zapłacić, są kierowani do sądu, bo później, jak wyjadą, to od nich nie można wyegzekwować? nie wiem.

                    dla przykładu niezachowanie bezpiecznej odległości:

                    przy prędkości do 80 km/h - 25 euro
                    ze spowodowaniem zagrożenia - 30 euro
                    ze spowodowaniem stłuczki - 35 euro
                    mniej niż ćwierć prędkości - 35 euro

                    przy prędkości powyżej 130 km/h
                    mniej niż 1/10 połowy prędkości - 400 euro, 4 punkty, 3 miesiące zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

                    bei einer Geschwindigkeit bis 80 km/h 25,- EUR,
                    bei Gefährdung 30,- EUR, bei Sachbeschädigung 35,- EUR

                    bei über 80 km/h, wenn nicht in Metern weniger als
                    ein Viertel des Tachowertes 35,- EUR

                    bei einer Geschwindigkeit von mehr als 80 km/h
                    weniger als 5/10 des halben Tachowertes 75,- EUR, 1 Punkt
                    weniger als 4/10 des halben Tachowertes 100,- EUR, 2 Punkte
                    weniger als 3/10 des halben Tachowertes 160,- EUR, 3 Punkte
                    (bei mehr als 100 km/h + 1 Monat Fahrverbot)
                    weniger als 2/10 des halben Tachowertes 240,- EUR, 4 Punkte
                    (bei mehr als 100 km/h + 2 Monate Fahrverbot)
                    weniger als 1/10 des halben Tachowertes 320,- EUR, 4 Punkte
                    (bei mehr als 100 km/h + 3 Monate Fahrverbot)

                    bei einer Geschwindigkeit von mehr als 130 km/h
                    weniger als 5/10 des halben Tachowertes 100,- EUR, 2 Punkte
                    weniger als 4/10 des halben Tachowertes 180,- EUR, 3 Punkte
                    weniger als 3/10 des halben Tachowertes 240,- EUR, 4 Punkte, 1 Monat Fahrverbot
                    weniger als 2/10 des halben Tachowertes 320,- EUR, 4 Punkte, 2 Monate Fahrverbot
                    weniger als 1/10 des halben Tachowertes 400,- EUR, 4 Punkte, 3 Monate Fahrverbot




                    • amb1 Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 03:57
                      Nicelus, piszesz:
                      "za drobne wykroczenia płaci się "verwarnungsgeld" 5 - 35 euro, a za grubsze wykroczenia płaci się "bußgeld" 40 euro i więcej. nie wiem dlaczego miałoby to być przestępstwo. być może przyjezdni z zagranicy, którzy nie chcą na miejscu zapłacić, są kierowani do sądu, bo później, jak wyjadą, to od nich nie można wyegzekwować? nie wiem."

                      A ja wiem.
                      I to też jest zapętlenie. Ale pętla jest - podejrzewam - z premedytacją tak pomyślana
                      żeby w konsekwencji zapłacić więcej...
                      Podejrzewam, że niemiecki ustawodawca pomyślał tak: te małe wykroczenia to są
                      w sumie pierdoły - w ogólniejszej perspektywie widziane.
                      Zrobimy więc tak: najpierw Verwarnungbescheid będacy propozycją ugodowego,
                      dobrowolnego poddania się karze. Niemcy się zastosują - realistyczne myślenie mają we krwi.
                      A obcokrajowcy mający 7 dni na zapłatę Verwarnungsgeld? Jeśli zapłacą ( nawet z opóźnieniem ) to dobrze,
                      a jak nie? To nie! Mała sprawa, ale zawsze można do niej, przy jakiejś grubszej okazji, wrócić...
                      Tak to widzę, tak tego doświadczałem...
                      A przy okazji: zauważyłeś różnicę w stosowanym kiedyś nazewnictwie dot. karania za wykroczenia?
                      W czasach DDR jeszcze płaciło się groźnie brzmiącą Strafe ( kara ),
                      a w BRD już "tylko" Bußgeld ( opłata pokutna? ).
                      Pieniądze te same, ale Bußgeld płacę chętniej, z mniejszym wewnętrznym sprzeciwem... :)
                      I o to właśnie chodziło...

                      • Gość: nicelus Re: Taki duży, a nie wie... IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 08:04
                        amb1 napisał:

                        > Podejrzewam, że niemiecki ustawodawca pomyślał tak: te małe wykroczenia
                        > to są w sumie pierdoły - w ogólniejszej perspektywie widziane.

                        też tak to odbieram. płacisz "verwarnungsgeld" i po sprawie. wszystko zapomniane, jakby sprawy nie było. dopiero jeżeli nie płacisz, to wszczynają postępowanie identyczne jak w przypadku "bußgeld". kiedyś dostałem "verwarnungsgeld" za parkowanie z utrudnieniem ruchu (przy przystanku autobusowym) na ulicy na której nigdy nie byłem. poszedłem i powiedziałem, że ani tam mieszkam, ani pracuje i byłem w pracy na co mam świadków. spisali protokół i karę anulowali. "politesse" spisuje numer samochodu z przodu i dla kontroli z tyłu, ale widocznie dwa razy identycznie się pomyliła.

                        > opłata pokutna?

                        buße = kara, odszkodowanie, pokuta

                        strafe = kara

                        pierwszy wyraz najczęściej używa się do kar pieniężnych, a drugi do kar surowych. dosłownie nie można tłumaczyć na polski. w obu przypadkach chodzi o mandat karny.



                        • amb1 Re: Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 08:50
                          Nicelus, napisałeś:
                          > opłata pokutna?
                          buße = kara, odszkodowanie, pokuta
                          strafe = kara
                          > pierwszy wyraz najczęściej używa się do kar pieniężnych, a drugi do kar surowyc
                          > h. dosłownie nie można tłumaczyć na polski. w obu przypadkach chodzi o mandat
                          >karny.

                          Nie chodziło mi o definicje słownikowe, ale o różnice w filozofii podejścia do obywatela.
                          W NRD było twardo: kara - płacić.
                          W BRD trochę łagodniej w wyrazie: kara - zapłać, to będzie taka forma twej pokuty...
                          To takie inne w formie, ale zawsze egzekwowanie, tylko w bielszych rękawiczkach... :)
                          • Gość: nicelus Re: Taki duży, a nie wie... IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 11:01
                            amb1 napisał:

                            > Nie chodziło mi o definicje słownikowe,
                            > ale o różnice w filozofii podejścia do obywatela.

                            wiem, zrozumiałem i się nad tym "głośno" zastanawiałem. definicje słownikowe są niejako w uzupełnieniu. różnice olbrzymie są i były widoczne na każdym kroku. szczególnie dla nas, mieszkańców berlina zachodniego często wyjeżdżających do europy zachodniej przez ddr.

                            • e_werty Re: Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 16:04
                              Kurna olek - wam tez znikły mozliwoości różnicowania tekstu?
                              Były takie ikonki ale wcięło...

                              Wam tez?
                              • Gość: nicelus Re: Taki duży, a nie wie... IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 18:09
                                e_werty napisał:

                                > Kurna olek - wam tez znikły mozliwoości różnicowania tekstu?
                                > Były takie ikonki ale wcięło...
                                >
                                > Wam tez?

                                nie.

                                zachwaj spokój i przełącz z "podgląd" na "edytuj".

                                • e_werty Re: Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 18:16
                                  pieprzysz...
                                • e_werty Re: Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 18:29
                                  Pieprzysz...
                                  • e_werty Re: Taki duży, a nie wie... 10.03.11, 19:51
                                    działaja...???
                                    ale trzeba je wpisac "na piechote"

                                    :(
                                    • Gość: nicelus Re: Taki duży, a nie wie... IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 19:58
                                      e_werty napisał:

                                      > ale trzeba je wpisac "na piechote"

                                      no to żeś teraz zepsuł i u mnie!
                                      ;)

                                      naprawdę jeszcze te piktogramy miałam jak tobie odpowiadałem w tym wątku, a zaraz potem w wątku o filharmonii odpowiadałem blicowi i musiałem wpisywać "na piechotę". teraz też nie mam.
                                      • Gość: Bernard Nicelus to baba....Bez jaj.... IP: 199.19.221.* 10.03.11, 20:38
                                        Hey
                                        Nicelus napisala do werty: "naprawdę jeszcze te piktogramy miałam...(...)"
                                        Wypslo sie nicelisi jednej pisowskiej...
                                        he he he
                                        Facet bez jaj = milosniczka PiSu
                                        he he he he


                                        • Gość: nicelus jak to mówią: IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 23:28
                                          "mała rzecz, a cieszy".

                                          • Gość: Bernard Re: jak to mówią: IP: *.namao.albertacom.com 11.03.11, 00:21
                                            Hey nicelus,
                                            Oczywiscie ze to bylo "typo"..
                                            To bylo oczywisce...
                                            Wieksze mi sie zdarzaly..i zdarza...
                                            Ale odmowic sobie nie moglem...
                                            Wybacz...PiSowiec wypiety - jak tu nie kopnac...
                                            he he he he
                                            I to sa jaja
                                            PS. czekam na podobna reakcje..
                                            :):):):):):):)
          • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 10:34
            calama napisała:

            > albo lotnictwa, albo fotografii ;)

            tajemnica tkwi nie w fotomontażu, tylko w fizyce, a dokładniej we względności ruchu.

            wszystkie punkty na równiku poruszają względem osi ziemii z liniową prędkością równą w przybliżeniu 40.000 km / 24 h = ok. 1.670 km/h i się tego zupełnie nie odczuwa, bo nic nie stoi w miejscu. podobnie statki kosmiczne. co prawda w lotnictwie występuje powietrze i różne jego zawirowania, ale od czego jest komputer...

            jaką rolę odgrywa we współczesnej technice wojskowej komputer widać na wklejonym przez bernarda filmie pokazującym niemiecki czołg leopard 2 będący na wyposażeniu kanadyjskiej armii w afganistanie, oraz na innych filmach pokazujących czołgi III generacji. często widać na nich jak czołg robi zwroty z dużą prędkością jadąc po różnych rowach i wertepach, a lufa przez cały czas spokojnie jest skierowana w wyznaczony komputerowo cel.

            • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 11:31
              Gość portalu: nicelus napisał(a):
              > tajemnica tkwi nie w fotomontażu, tylko w fizyce, a dokładniej we względności r
              > uchu.

              hehehe, specjalnie tak napisałam :)
              znając Ciebie spodziewałam się pytania "jak to mozliwe, że podszedł tak blisko?" :P
              > wszystkie punkty na równiku poruszają względem osi ziemii z liniową prędkością
              > równą w przybliżeniu 40.000 km / 24 h = ok. 1.670 km/h i się tego zupełnie nie
              > odczuwa, bo nic nie stoi w miejscu. podobnie statki kosmiczne. co prawda w lotn
              > ictwie występuje powietrze i różne jego zawirowania, ale od czego jest komputer
              > ...
              >
              > jaką rolę odgrywa we współczesnej technice wojskowej komputer widać na wklejony
              > m przez bernarda filmie pokazującym niemiecki czołg leopard 2 będący na wyposa
              > żeniu kanadyjskiej armii w afganistanie, oraz na innych filmach pokazujących cz
              > ołgi III generacji. często widać na nich jak czołg robi zwroty z dużą prędkości
              > ą jadąc po różnych rowach i wertepach, a lufa przez cały czas spokojnie jest sk
              > ierowana w wyznaczony komputerowo cel.
              >
            • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 13:42
              tajemnica tkwi

              ...po co?

              przecież na lotnisku mozna lepsze zdjecia zrobic?

              P.S.
              Czy to moze adrenalina daje po zyłach?
              Legalny narkotyk...

              Nie odczuwam potrzeby - te emocje mam za soba...
              • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 14:23
                e_werty napisał:

                > przecież na lotnisku mozna lepsze zdjecia zrobic?

                nie zgadzam się. w prospektach reklamowych lepiej wyglądają zdjęcia samolotu nad chmurami niż zdjęcia samolotu na płycie lotniska. analogicznie jest w prospektach firm samochodowych. lepiej wyglądają zdjęcia samochodu na drodze, niż samochodu w garażu, czy na parkingu.

                jeżeli chodzi ci o jakość zdjęć, to głównie chodziło o wysokiej rozdzielczości film. natomiast przedstawione zdjęcia są zrobione przez świadka zdarzenia za plecami filmowców.

                > Nie odczuwam potrzeby - te emocje mam za soba...

                objaw starości?



                • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 14:59
                  objaw starości?

                  nieeee.. młodosci!
                  • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 15:06
                    e_werty napisał:
                    > nieeee.. młodosci!
                    dojrzałości :P
                    • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 15:09
                      dojrzałości

                      ...wkrótce spadam...
                      • calama Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 15:11
                        e_werty napisał:
                        > ...wkrótce spadam...
                        >
                        na obiad?
                        • e_werty Re: calama, pyttacz, e_werty 09.03.11, 15:30
                          na obiad?

                          ... jestem niestrawny...
                        • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 15:46
                          calama napisała:

                          > > ...wkrótce spadam...
                          > >
                          > na obiad?

                          na obiad będą skrzydełka.

                          wołowe.

                    • Gość: nicelus Re: calama, pyttacz, e_werty IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 15:44
                      calama napisała:

                      > e_werty napisał:
                      > > nieeee.. młodosci!
                      > dojrzałości :P

                      o mnie też mówiłą: "dojrzał", "spoważniał", "ustatował się", ...

                      a ja po prostu nie mam już tyle siły.
                      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka