Dodaj do ulubionych

TRAMwaje- kto przeciw?

11.03.11, 12:25
No wlasnie, czy wsrod szanownych forumowiczow sa osoby przeciwne "tramwajom".
Celowo pisze w cudzyslowiu, gdyz tego co jezdzi po naszym miescie nijak tramwajami nie nalezy nazywac i wg mnie bardziej odpowiednie okreslenie to gruchoty na torach.
Czytajac ostatnimi czasy wiele artykulow prasowych oraz komentarzy do nich, w tym na forach internetowych, odniesc mozna wrazenie, ze w Gorzowie istnieje bardzo silna grupa broniaca gruchotow jak niepodleglosci.
Maja swoj portal, wystosowali petycje i ciesza sie ze do miasta trafia kolejne dwa gruchoty.
Zastanawiam sie czasami, co kieruje tymi ludzmi tak zaciekle broniacymi tych gruchotow na torach?
Rozumiem, ze milosnicy komunikacji rozplywaja sie nad wszystkim, co zwiazane jest z ich zainteresowaniami, ale zeby cieczyc sie z tego iz do naszego miasta przybeda dwa "nowe" gruchoty to chyba lekka przesada - przklad www.mmgorzow.pl/artykul/bedzie-wiecej-tramwajow-kupimy-kolejne-helmuty-305973.html
A petycja? Chwala im za zmobilizowanie spoleczenstwa, tylko czy w slusznej sprawie?
Czytajac w prasie artykuly dotyczace owej petycji wynika m.in. ze wpisuja sie tam osoby z calego Gorzowa.
Wniskowac zatem nalezy, ze czesc z nich za pewne w ogole nie korzysta z tego rodzaju komunikacji, czesc mieszka w takich dzielnicach naszego miasta gdzie nie biegna tory tramwajowe, czesc podpisala bo warto sie wypowiedziec. I dobrze. Na tym polega demokracja - przyklad www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110211/POWIAT04/178212469
Chcialbym jednak, by nasi decydenci, biorac pod uwage i rozwage "vox populi" pomysleli tez o tych, ktorzy maja inne zdanie ale nie pisza petycji, za to na wlasnej skorze, codziennie odczuwaja skutki funkcjonowania obecnego "taboru tramwajowego".
O kim mowa?
O mieszkancach tych dzielnic, przez ktore przebiegaja tory tramwajowe z toczacymi sie po nich, zdezelowanymi, wyeksploatowanymi do granic mozliwosci i halasliwymi gruchotami zwanymi szumnie tramwajami.
To przykre, ze w XXI w. w naszym miescie po torach jezdzi cos takiego.
To przykre, ze wiele osob nie rozumie, jak meczace i uciazliwe jest codzienne wysluchiwanie tego huku za oknami, gdy caly budynek sie trzesie.
To przykre, ze o dalszym losie "tramwajow" moga zdecydowac ludzie nie majacy na codzien w ogole z nimi do czynienia, a holdujacy pogladowi ze tramwaj w Gorzowie byl, jest i bedzie.
I na zakonczenie, gwoli wyjasnienia.
Nie jestem za likwidacja komunikacji tramwajowej w naszym miescie. Jestem za likwidacja tego co obecnie jedzi po torach i obecnej infrastruktury tramwajowej , ktorej stan techniczny na bardzo wielu odcinkach, juz teraz calkowicie wyklucza ja z dalszej eksploatacji.
Drodzy forumowicze!
Jesli ktos mysli podobnie, piszcie indywidualne pisma w obronie naszych domow, mieszkan, spokoju i prawa do odpoczynku do wlodarzy miasta.
Piszmy do Miejskiego Konserwatora Zabytkow, ze zabytkowe budynki sa niszczone przez wstrzasy zdezelowanego taboru MZK.
Wiem ze indywidualne pisma juz wplywaja, dobrze by bylo ich wiecej.
My tez mamy przeciez prawo wyrazic swoja opinie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.namao.albertacom.com 12.03.11, 02:25
      Hey inter-locutor,
      Zaczne od tego ze dyskusja ktora proponujesz nie moze odbyc sie na tym forum..
      Nic zlego z dyskusja ani proponowanym tematem...
      Forumowicze po prostu to nie to srodowisko....
      Paczka ludzi zanpompowana pseudo politycznymi "pogladami" ktora nie jest w stanie ocenic nawet roweru na ulicy bez oplucia rowerzysty...a ty proponujesz dyskusje na temat tramwajow....
      Powazne tematy moga i powinny byc dyskutowane w powaznym srodowisku ktore potrafi skupic sie na temacie...
      Dla ktorego idee, propozycje i pomysly sie licza, a nie do ktorej partii politycznej pomyslodawca nalezy..
      Jesli istnieje jakis "adres" na ktory zainteresowani tematem moga pisac - niech tak zostanie..
      Powodzenia
      :):):):)
      :):):):):):)
      • Gość: inter-locutor Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.11, 18:09
        Witaj Bernardzie.
        Dziekuje za docenienie wagi problemu i odpowiedz, ktora jednakze troche mnie martwi.
        Mam jednak nadzieje, ze mimo wszystko znajda sie ludzie, ktorzy mysla podobnie i byc moze zechca poodzielic sie swoja opinia lub od razu podjac samodzielnie dzialania.
        Jak zauwazyles, sprawa jest powazna, nawet bardzo powazna i zrobic nalezy wszystko by nie ulegla rozmydleniu. Kto mysli podobnie niech dziala. Trzeba wierzyc w ludzi.
        A chetnych, powaznie zainteresowanych zapraszam mimo wszystko do dyskusji.
        Pozdrawiam
        • Gość: jojo Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.11, 21:06
          przeprowadź się w miejsce, gdzie tramwajów nie ma - proste!
        • Gość: Bernard Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: 199.19.221.* 15.03.11, 02:39
          Hey inter-locutor,
          Tramwaje w Gorzowie nie sa tematem dyskusji "wymyslonym wczoraj"...
          Sa tacy ktorzy publikujac cos "tlustym drukiem" chca sprawic wrazenie, ze odkryli przez nikogo innego niedostrzegana sprawe...
          Za komuny sprawa tramwajiow byla dyskutowana i rownie "entuzjastycznie" jak dzisiaj....
          Baranski odswierza koltety pozostawione przez Zysnarskiego i innych...
          Rzecz w tym, ze Zysnarski nie musial nikomu imponowac, a publikacje w Gazecie wygladaja jak "laurki dla kogos"...
          Jak powiedzialem...nic nowego...
          Za komuny internetu nie bylo wiec i nie bylo glupich dyskusji..
          "Po katach" dyskutowali ci co chcieli.....Co mieli cos do powiedzenia...
          Teraz wydaje sie ze wielu czuje sie "zmuszonym" do wypowiadania..
          Zwlaszcza i przede wszystkim na tematy o ktorych pojecia nie maja...
          Stad moje uwagi dotyczace forum i sensu dyskutowania na nim czegokolwiek...
          Jesli chodzi o tramwaje to moja ocena nie zmienila sie od lat:
          Tramwaje wrysowaly sie w gorzowska tozamosc - nie ma znaczenia czy dla w wiekszosci zlych czy dobrych powodow...
          Faktem jest, ze nie moze istniec Gorzow bez tych metalowych potworow...
          Gorzow i tramwaje sa skazani na siebie...
          Od "zawsze" jednak podkresklam, (a ostatnimi laty podwojna linia) iz od momenty gdy Prezydent Jedrzejczak zmienil Landsberg w nowoczesny Gorzow...rola tramwajow musi sie zmienic..
          Jezdzily bimby po Gorzowie i na Zawarcie..Wiem, bo sam nimi wtedy jezdzilem..
          Czas sie zmienil...mamy to co mamy..
          Miasto jest inne i posiada inne potrzeby w zakresie masowego transportu...
          Istniejacy do dzisiaj "jednolity" system komunikacyjny nie sprawdza sie bowiem istnieje na zasadzie powielania przez autobusy robienia tego co robia tramwaje....
          Z punktu widzenia "racji bytu" mozna teoretycznie jeden z nich wykopac i...zastapoc drugim..
          Wszak tramwaje i autobusy robia dokladnie to samo!!!
          Ja ide na zakupy i moja malzonka idzie na zakupy....
          Rozumiesz?
          Za duzo sensu nie ma...
          Mieszkajac poza Gorzowem i Polska przez kilka dekad zauwazylem iz w dobrze zorganizowanych miastach komunikacja "masowa" podzielona jest na czesci odpowiedzialne za inne potrzeby..
          Uproszcze na potrzebe tego postu: jedna czesc transportu jest skoncentrowany na przemieszczaniu ludzi z dzielnic do dzielnic.. to szybkie kolejki lub jak kto woli calkowicie z ruchu drogowego wylaczone tramwaje...Super ekspress - nie zatrzymuje sie nigdzie poza centrami osiedli...
          W ramach samych dzielnic ludzi rozwoza autobusy...ktorych osiedlowa baza jest wlasnie miejsce postoju koleki....
          Czy jasno wyjasniam?
          :):):):)
          • Gość: inter-locutor Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.11, 15:32
            Hej Bernard.
            Troche to zagmatwane i chyba nie dokonca rozumiem Twoj tok myslowy, ale go szanuje.
            Zdaje sobie sprawe, ze temat tramwajowy, sila rzeczy jest w naszym miescie stale obecny od bardzo, bardzo dawna. Tyle tylko, ze moim zdaniem temat tramwajowy powinien przestac byc w koncu tylko "tematem" (czasami zastepczym, przedwyborczym) a powinien stac sie PRZEDMIOTEM powaznej dyskusji. Moze nie bedzie tej powaznej dyskusji tu, na tym forum, ale czytajacy te slowa forumowicze powinni miec swiadomosc, ze istnieje tez inny punkt widzenia, ze nie wszyscy tak bardzo "kochaja" to cos, co jezdzi po torach w naszym miescie.
            Sa ludzie, i ja do nich tez naleze, ktorzy nie przyjmuja do wiadomosci tezy ze tramwaj byl w Gorzowie, jest i ma byc po wsze czasy. A dlaczego ma byc? Ci co walcza odpowiadaja - Bo ma byc i koniec. Takim mysleniem kierowali sie zapewne "organizatorzy petycji" i pewnie spora liczba osob, ktore taka petycje podpisali. Zapewne bez jakiejs glebszej refleksji i zastanowienia. A przeciez nie tedy droga. Te gruchoty, zwane przez niektorych tramwajami, to naprawde powazny problem! Problem Gorzowa, problem niszczonej codziennie przez wibracje i dragania zabytkowej substacji mieszkaniowej, problem ekonomiczny i w koncu problem mieszkancow "obcujacych" z nimi na co dzien. I w tym momencie odpowiedzi w stylu goscia portalu jojo swiadcza jedynie o niezrozumieniu problemu. Ciekawe jak wielu mysli wlasnie takimi kategoriami "jojowymi"?
            A jesli chodzi o artykul, szczerze mowiac, nie wnikam nawet w to co chcial przekazac red. Barański. Nie to jest istotne. Wazne jest logiczne myslenie i chlodna kalkulacja ekonomiczna.
            Czy Gorzow i tramwaje sa na siebie skazni? Nie wiem, byc moze. Ale z takim podejsciem, jaki reprezentuja niektorzy obroncy bimby, to chyba na pewno beda na siebie skazani na zawsze.
            I jak pisalem w pierwszym poscie - niech komunikacja tramwajowa w Gorzowie bedzie, ale niech to bedzie komunikacja z prawdziwego zdarzenia. Gorzow jako miasto nie moze czekac kolejnych kilku lat na poprawe tego co mamy obecnie z tymi "metalowymi potworami" jak je przyjemnie nazwales. Potrzebne sa zmiany od zaraz. A jesli nie ma na to pieniedzy teraz i nie przewiduje sie ich zdobyc i przeznaczyc na cel w najblizszej przyszlosci (rok, góra dwa lata) to dajmy sobie z ta komunikacja swiety spokoj.
            Pozdrawiam
            • Gość: Bernard Re: TRAMwaje- kto za? IP: *.namao.albertacom.com 15.03.11, 17:59
              Hey inter-locutor,
              Popelnilem blad..
              Zalozylem bowiem, ze jestes powazna osoba chcaca powanie na temat tramwajow podyskutowac...
              Nie jestes.
              Jestes malym manipulatorem ktory ponizajac zwolennikow tramwajow chcesz "przeforsowac" wlasna idee...
              tak sie nie robi...
              Kazdemu tematowi mozna zarzucic ze jest "tematem zastepczym" wymyslonym po to by od "wazniejszych tematow" uwage spoleczniosci odwrocic...
              Sluchaj, to stary jak swiat chwyt politykow gdy probuja zdyskredytowac oponentow..
              W momencie gdy przyjales te droge c- przestales byc wiarygodnym..
              Dobiles "siebie stwierdzeniem "
              (...).."A dlaczego ma byc? Ci co alcza odpowiadaja - Bo ma byc i koniec. Takim mysleniem kierowali sie zapewne " organizatorzy petycji" i pewnie spora liczba osob, ktore taka petycje podpisali . Zapewne bez jakiejs glebszej refleksji i zastanowienia. A przeciez nie tedy droga. Te gruchoty, zwane przez niektorych tramwajami, to naprawde powazny problem! Problem Gorzowa, problem niszczonej codziennie przez wibracje i dragania zabytkowej substacji mieszkaniowej, problem ekonomiczny i w koncu problem mieszkancow "obcujacych" z nimi na co dzien. I w tym momencie odpowiedzi w stylu gosci a portalu jojo swiadcza jedynie o niezrozumieniu problemu. Ciekawe jak wielu mysli wlasnie takimi kategoriami "jojowymi"? ...(...)
              Posiadasz pisowska mentalnosc nie pozwalajaca ci na akceptowanie innych niz twoje opinie.
              Ponizasz i wysmiewasz tych ktorzy chca tramwajowej komunikjacji..
              Mysl sobie jak chcesz ty- masz prawo..
              Mam dla ciebie jednak wiadomosc: Tramwaje pozostana. posotana poniewaz istnieje wiecej racji dla ich istnienia w miescie niz do ich likwidacji..
              podoba cio sie?
              dobrze..
              nie podoba?
              Przyzwyczaic sie radze..
              -)-)-)-)
              PS. Na tym z toba na ten temat dyskusje koncze...
              • Gość: inter-locutor Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.11, 22:54
                Witaj Bernardzie.
                Interpretujac po swojemu moje slowa, zarzuciles mi manipulacje i ponizanie innych. Masz prawo do takiej interpretacji, choc jest ona bardzo niesprawiedliwa i bledna. A kolejnym razem, gdy bedziesz chcial oceniac czyjas mentalnosc, zastanow sie po stokroc zanim znow cos takiego napiszesz, bo to swiadczy tylko o Tobie.
                Tak czy inaczej dziekuje Ci za udzial w dyskusji.
            • Gość: jojo Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.11, 21:21
              zobacz i.lokutor, Bernard już się przeprowadził:)
              • Gość: inter-locutor Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.11, 23:00
                Witaj jojo. Tobie takze dziekuje za glos w dyskusji. Musisz jednak zdawac sobie sprawe ze wyprowadzka - moja i wszystkich innych osob, dla ktorych gruchoty jezdzace po torach sa uciazliwe - w zaden sposob nie rozwiaze istniejacego problemu tego miasta w postaci zdezelowanego taboru i takiej samej infrastruktury.
    • wlodzimierz_nowak Re: TRAMwaje- kto przeciw? 16.03.11, 23:39
      inter-locutor napisał:
      > To przykre, ze w XXI w. w naszym miescie po torach jezdzi cos takiego.
      > To przykre, ze wiele osob nie rozumie, jak meczace i uciazliwe jest codzienne w
      > ysluchiwanie tego huku za oknami, gdy caly budynek sie trzesie.

      W 90% prrzypadków za hałas odpowiada nie tramwaj, a nieremontowane torowisko, nie szlifowane szyny, źle ułożone podkłady przenoszące drgania na jezdnię i budynki. W Poznaniu jest z tym w wielu miejscach nie lepiej, ale zapraszam na Most Rocha i ul. Mostową by posłuchać jak ciochutko potrafi jechać tramwaj. W Bazylei niemal nie wpadłem pod Combino gdyż nie słyszałem go. Ale w Poznaniu na większości torów ten nowoczesny tramwaj hałasuje.

      Nasze N105 to pochodna konstrukcji tramwaju z lat 30-tych doskonalona przez gospodarkę PRL. Nic dziwnego, że hałasują. Jednak Helmuty zasadniczo są znacznie lepszymi konstrukcjami, które często do dziś jeżdżą po niemieckich miastach. Tramwaj to trwały pojazd. W przeciwieństwie do autobusów (20 lat maksimum) może służyć 40 lat ze spokojem.

      Jeśli narzekasz na huk pod oknami, to przyjedź do Poznania i zobacz ulicę Garbary w godzinach szczytu. Tak wygląda i brzmi ulica, po której nie jeżdżą tramwaje, a powinny. Wybierzesz przeciętne torowisko tramwajowe. Założę się.
      • Gość: inter-locutor Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.11, 12:32
        Witam. Napisal Pan m.in.
        > W 90% prrzypadków za hałas odpowiada nie tramwaj, a nieremontowane torowisko, nie szlifowane szyny, źle ułożone podkłady przenoszące drgania na jezdnię i budynki.

        Niewatpliwie nalezy sie z tym zgodzic. Tylko niestety, w naszym miescie z tymi remontami to spory problem bo ich po prostu nie bylo, a jak cos bylo robione to tylko kosmetyka.

        > Nasze N105 to pochodna konstrukcji tramwaju z lat 30-tych doskonalona przez gospodarkę > PRL. Nic dziwnego, że hałasują. Jednak Helmuty zasadniczo są znacznie lepszymi
        > konstrukcjami, które często do dziś jeżdżą po niemieckich miastach.

        Tu ciekawostka z obserwacji wlasnych. Moze tak jest tylko w Gorzowie, moze wynika to z wieku helmutow jakie miasto sprowadza, ale u nas to wlasnie one sa strasznie glosne i powoduja ogrome drgania gruntu. I w porownaniu do nich nasze polskie trumienki 105 sa wyjatkowo ciche i czesto nieodczuwalne w czasie przejazdu. Sa natomiast bardziej awaryjne i mniej wygodne.

        Dziekuje za glos w dyskusji, pozdrawiam
    • Gość: bimba Re: TRAMwaje- kto przeciw? IP: *.gorzow.mm.pl 23.03.11, 18:24
      cala prawda o gorzowskich tramwajach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka