wolfenstein3d
09.04.11, 22:16
nie ma czegoś takiego.
ludzie w skwierzynach, myśliborzach, międzyrzeczach, barlinkach. Daleko im bardzo do gorzowa a z gorzowa tam jeszcze ludziom dalej i w żaden sposób społeczeństwo północnolubuskie nie jest zintegrowane terytorialnie.
Ulubuiona rozrywka gorzowian to pójść w niedzielę całą rodziną na zakupy do tesco, albo na giełdę samochodową (takiego dziadostwa jak unas nie ma w całej Polsce), albo wybrać się do askany, do kina jedynego w mieście, a od poniedziałku z powrotem do roboty - na taśmę w TPV (3 tys zatrudnionych), faurecjii (ok. 1 tys zatrudnionych), bama polska (ok. 2 tys zatrudnionych), rhodia+sebnd borndetze - teren byłego stilonu (ok. 2,5 tys zatrudnionych).
Razem z 10 tys gorzowian tyra w wielkich fabrykach jak za PRL-u. Stąd ta bieda i niższy w stosunku do średniej poziom płac.
bo za PRL tak było. A teraz mamy kapitalizm. I tych małych i średnich firm coś nie dużo i same niekonkretne..
nie ma warunków ani sprzyjania obecnych władz. Te stawiają na wielkie (jak za prlu).
niedobrze to wróży Gorzowowi.
nova park powstaje i tysiąc miejsc pracy. Po raz kolejnny stawia się na ilość (sprzątaczki, sprzedawcy i ochroniarze) zamiast na jakość! (specjalistyczne zawody typu programiści komputerowi, inżynierowie konstruktorzy, technolodzy, marketingowcy - do budowania marek! wiem w tpv się marki nie buduje, ekonomiści i specjaliści od zarządzania - do zarządzania POLSKIMI przedsiębiorstwami i rozwijaniu ich).