weresza
13.05.11, 17:48
O ile wiadomo, przez skrzyżowanie Czartoryskiego - Dekerta z pierwszeństwem przejeżdża się własnie tymi ulicami.
Gazeta napisała, że skoda prezydencka jechała od szpitala a honda od Castoramy.
Pytania:
1/ w jaki sposób zamierzali przejechać przez skrzyżowanie obaj kierowcy, ze doszło do kolizji.
2/ może odezwie się kierowca hondy, obwiniony przez policję za przyczynienie się do kolizji.
3/ jeśli prezydent nie skręcał w prawo w Czartoryskiego - to czy on nie powinien być uznany za sprawce kolizji.
4/ jeśli natomiast obaj przez to skrzyżowanie jechali "prawidłowo" a jednak otarli się, to wykazanie winy komukolwiek będzie bardzo trudne.