thebird2
29.07.11, 11:23
Jedząca wspomniane pierogi obserwowałem sobie skwerek z jakimś kolejowym pomnikiem przed dworcem PKP .
Srodek dnia a tu wielka szczalnia i sralnia .
Wchodza i wychodza za żywopłotów jak do WC .
Chleją piwo , i inne środki usztywniajace.
Nie widziałem sokistów ani chłopców Matuszaka (SM)
Ktoś wspominał ,że Gorzów obsrywaja psy . Ludzie w tej dyscyplinie przegonili zwierzeta .
Może zbyt dosadnie traktuja 'Gorzów przystań'... i się wysikaj pod dworcem