mmmmmm000
24.10.11, 11:06
Cóż - typowa Niemiecka metoda małych kroków ;)
Najpierw pociąg Berlin-Gorzów, teraz Berlin (lub Poczdam) - Piła, a ostatecznie Berlin - Królewiec :)
Zawsze byłem zdania, że naturalnym kierunkiem dla Gorzowa jest oś wschód-zachód, a nie północ-południe. Jednak nadal uważam, że wygodniesze połączenie Gorzowa z Berlinem niż z Polskimi miastami może być pewnego rodzaju zagrożeniem właśnie dla rozwoju miasta. Mogą się przeorientować tak zwane "ciążenia".
Jedyne co "mierzi" w tym temacie, to sposób w jaki podchodzi się do tej inicjatywy. Robi się z tego taką sensację, jaką w XIX wieku był przyjazd automobilu na wieś pańszczyźnianą.