gorzowianin-on
07.04.12, 23:25
Ostatnio zauważyłem ogromną furorę z otwarcia galerii handlowej Nova Park. Ludzie cieszą się jak głupki do sera i zapraszają "falubazów" (czyt. zielonogórzan) do "największej" galerii handlowej. Piszą to aby dopiec ZG. Ale to przynosi inny skutek. W ZG z nas się najzwyczajniej w świecie śmieją. I mają rację! Sorry, ale jak w mieście o metropolitarnych ambicjach szczytem radości jest otwarcie galerii handlowej to wychodzi na to że jesteśmy małomiasteczkowym miastem a nie miastem wojewódzkim!
Ktoś z ZG napisał "Już raz zapraszaliście nas na koncert 50Centa i jak to się skończyło? Mieliśmy ubaw po pachy!"
Ktoś inny napisał tak:
"Jeżeli dla was szczytem podniecenia jest większa galeria handlowa niż w ZG to jesteście naprawdę małomiasteczkowi z mega kompleksami względem ZG. My za to zapraszamy do pięknej i jedynej takiej w regionie hali widowiskowo sportowej, na ogólnopolskie koncerty i festiwale, na kabaretony, na dni miasta których wy mieć nie będziecie. Co do powierzchni handlowej to jest tylko o 2tys m2 większa od powierzchhni handlowej FP w ZG. To zaledwie 4 sklepy. No ale dalej podniecajcie się najwiekszą galerią. Tylko to wam pozostaje. :D"
I ja jako gorzowianin przyznaję im rację! Robimy z siebie idiotów i kretynów ciesząc się z galerii handlowej jak w jakimś małym miasteczku! No i ta radocha że będzie coś większego niż w ZG. Większego? Gó*no prawda.
Czy nastawienie naszych mieszkańców już nigdy się nie zmieni? Niestety, nie.