andy54
10.06.12, 20:33
No i mamy z powrotem Stal Gorzów która lubi dostawać po dupie na własne życzenie. Trzeci mecz z rzedu przegrywa i nikt chyba nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć dlaczego? Nie chce mówić że Zagar znów dał d...y bo to już można było usłyszeć w relacji radiowej. Kasprzak daje sie objeżdżać nijakim juniorom z Bydgoszczy. Gollob przegrywa z młodzianami jak by nie było na własnym torze? Jedynie młody Jensen i starszy Iversen zasługują od kilku przynajmniej kolejek na miano liderów Stali. Po meczu w Tarnowie można było już zauważyć niepokojące sygnały, choć mecz był spokojnie do wygrania. Przegrana na własne życzenie u siebie z Unią Leszno tylko ten sygnał wzmocniła. Ale dzisiaj w Bydgoszczy to był już "przepał" w wykonaniu stalowców.
Jeśli dalej tak będą jechać to kolejny sezon mogą spokojnie zakończyć w lipcu i szukać kolejnych pokrętnych i idiotycznych tłumaczeń dlaczego znów im nie wyszło. Albo Paluch ma jaja i zrobi porządek z "mistrzami" albo niech sam zwija manatki a tę bandę nieudaczników rozpędzi poza może tylko wspomnianymi duńczykami. powoli tracę cierpliwość słuchając kolejnych tłumaczeń nawet Komnarnickiego. Potwierdzeniem moich niepokojów był jakże udany kolejny start Golloba w Kopenhadze.