mmmmmm000
11.09.12, 11:00
Nad czym się tu zastanawiać? Ktoś chyba przecież robił jakiś kosztorys. W artykule ani słowa o tym, skąd się ta kwota wzięła...!
Z kosztorysem trudno jest dyskutować. Można mieć uwagi co do projektu (wizji) czy proponowanego sposobu realizacji inwestycji. Ale jeśli ktoś, kto się zna na budownictwie wyliczył, że tyle to ksztuje, to o czym tu dyskutować??
Pamiętać trzeba, że skoro konieczna jest budowa od początku, to starą konstrukcję trzeba rozebrać, co też kosztuje.
Drogo/tanio jest pojęciem względnym. Dla kogoś kto buduje dom wart kilkaset tysięcy złotych, jeden taki tysiąc będzie kwotą niewielką. Dla kogoś, kto wcale nie ma pieniędzy, a brakuje mu dwa złote by kupić sobie chleb, tysiąc będzie kwotą wręcz gigantyczną. Powiem tak - jak na Gorzów to 350 tys. na budowę schodów jest kwotą bardzo dużą. Zwłaszcza, że w kasie pusto. Ale skoro one faktycznie tyle kosztują, to pewnie jest to po prostu kwota "normalna".
Bez zobaczenia kosztorysu nikt tego obiektywnie nie oceni...