Dodaj do ulubionych

350 tys. zł za schody? Wolne żarty

11.09.12, 11:00
Nad czym się tu zastanawiać? Ktoś chyba przecież robił jakiś kosztorys. W artykule ani słowa o tym, skąd się ta kwota wzięła...!
Z kosztorysem trudno jest dyskutować. Można mieć uwagi co do projektu (wizji) czy proponowanego sposobu realizacji inwestycji. Ale jeśli ktoś, kto się zna na budownictwie wyliczył, że tyle to ksztuje, to o czym tu dyskutować??

Pamiętać trzeba, że skoro konieczna jest budowa od początku, to starą konstrukcję trzeba rozebrać, co też kosztuje.

Drogo/tanio jest pojęciem względnym. Dla kogoś kto buduje dom wart kilkaset tysięcy złotych, jeden taki tysiąc będzie kwotą niewielką. Dla kogoś, kto wcale nie ma pieniędzy, a brakuje mu dwa złote by kupić sobie chleb, tysiąc będzie kwotą wręcz gigantyczną. Powiem tak - jak na Gorzów to 350 tys. na budowę schodów jest kwotą bardzo dużą. Zwłaszcza, że w kasie pusto. Ale skoro one faktycznie tyle kosztują, to pewnie jest to po prostu kwota "normalna".
Bez zobaczenia kosztorysu nikt tego obiektywnie nie oceni...
Obserwuj wątek
    • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 12:07
      to na razie.....na koniec wyjdzie ponad pół bańki i będą mówili ,że i tak okazyjnie:-))))
      • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 12:33
        hiro napisał(a):

        > to na razie.....na koniec wyjdzie ponad
        > pół bańki i będą mówili , że i tak okazyjnie:-))))

        Dokładnie. Według kosztorysu rozebranie i wybudowanie schodów było za 150 tys. Doszedł murek oporowy za 200 tys., co do którego radni mają opory. Dojdzie jeszcze beton architektoniczny i będzie za milion. Gdy z betonu architektonicznego zrezygnują i wybudują za pół miliona, to będzie okazyjnie, jakby za pół ceny. Wykonawca posadzi za darmo trawę i wszyscy będą zadowoleni.

        :D

        • Gość: / Re: 350 tys. zł za schody IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 12:37
          A co cie to obchodzi niemiecki pajacu
        • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 13:10
          >wykonawca posadzi za darmo trawę i wszyscy będą zadowoleni.
          doliczy się jakieś krzaki i będzie dobrze!
          to o ile im tam nagle zdrożał remont warszawskiej? o dwa miliony ...nagle z partyzanta?
          • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 13:18
            hiro napisał:

            > doliczy się jakieś krzaki i będzie dobrze!

            Krzaki w ramach pokuty sadzi za darmo firma która się przyznała do dawania łapówek w magistracie.

            :D

            • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 13:25
              > Krzaki w ramach pokuty sadzi za darmo
              jak za darmo? już za jakieś krzaki wzieli kasę.....to jak za darmo?
              • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 14:03
                hiro napisał(a):

                > jak za darmo? już za jakieś krzaki wzieli kasę.....to jak za darmo?

                Kasę za krzaki wzięli, ale nie ci którzy krzaki dali i je posadzili. Ci, którzy kasą wzięli, żadnych krzaków nie mieli.



    • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 12:46
      Stawka robocizny kosztorysowej w robotach ogólno-budowlanych średnia dla lubuskiego netto 14.09 zł./godz., koszty zakupu 8,8% dla robót inżynieryjnych, koszty pośrednie 63,6% - roboty inżynieryjne, zysk 11.1%. Ceny pewnie wg SECONBUDU, a więc zawyżone. Podejrzewam, że własnie tak został skonstruowany kosztorys, ale po to robi sie przetarg aby wygrała najlepsza oferta, nie oznacza to wcale że trzeba 350 tyś. Każdy wykonawca skalkuluje po swojemu wskaźniki oraz ceny, czyli inwestycja faktycznie może kosztować o połowę mniej.
      • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 13:13
        net_artgraph napisał:

        > żona się ucieszy, razem z dziećmi będziemy mieli wyżerkę.

        A po ile "kruczaki"?

        :D

        • blic Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 13:14
          Kruczaki?
          • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 13:17
            to takie czarne kury...z zielonej góry:))))))od pana józka :-))
          • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 13:36
            blic napisał:

            > Kruczaki?

            Kruczaki 56%. Poprawne odpowiedzi z egzaminu na premiera RP.



      • Gość: / Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 13:18
        Ceny pewnie wg SECONBUDU, a więc zawyżone.

        Nie ma takiego programu
        • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 13:19
          SEKOCENBUD
        • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 16:03
          Gość portalu: / napisał(a):

          > Ceny pewnie wg SECONBUDU, a więc zawyżone.
          >
          > Nie ma takiego programu

          Co innego program, a co innego ceny. W programie do kosztorysowania możesz używać różne ceny (na przykład w zależności od regionu), oraz ceny pochodzące z różnych źródeł.

      • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:28
        Kosztorys oprócz cen, zawiera... zakres robót i to on jest tutaj najistotniejszy.
        Jeśli skarpa się osuwa, to nie wiadomo czym w istocie jest ów mur oporowy. Być może konieczne jest nawet palowanie.
        Bez kosztorysu, dyskusja o cenie inwestycji jest zwykłym wróżeniem z fusów...
        • Gość: asd Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:44
          Rzadko się z Tobą zgadzam mmmmmmMarudo, ale tym razem masz rację.

          Dyskusja o niczym, nikt nie widział kosztorysu i zakresu prac, ale wszyscy się wypowiadają.

          Do tych malkontentów mam prośbę: wystartujcie w tym przetargu, wygrajcie i zróbcie taniej. Tanio (powiedzmy do 200k pln) i tak, żeby po większej ulewie nie spłynęło jak Wyszyńskiego.
          • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 13:56
            jeszcze nie było przetargu a wszyscy już grają określoną kwotą:-))))
            to jakieś jaja będą nie przetarg:-))
            nawet gdyby jakaś firma mogła to zrobić za stówke to i tak wkręci 325tys np:-)
          • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 14:36
            asd napisał(a):

            > Do tych malkontentów mam prośbę: wystartujcie
            > w tym przetargu, wygrajcie i zróbcie taniej.

            Wiesz dobrze, że w Gorzowie nie buduje ten kto zrobi taniej, tylko ten kto się podejmie wykonać dwukrotnie drożej, ale na przykład w technologi "betonu architektonicznego", która jest niemożliwa do zrealizowania w Gorzowie.

            :D

        • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 14:05

          Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

          > Kosztorys oprócz cen, zawiera... zakres robót i to on jest tutaj najistotniejsz
          > y.
          > Jeśli skarpa się osuwa, to nie wiadomo czym w istocie jest ów mur oporowy. Być
          > może konieczne jest nawet palowanie.
          > Bez kosztorysu, dyskusja o cenie inwestycji jest zwykłym wróżeniem z fusów...
          Przeszkadza? Najpierw przeczytaj co sam piszesz...
          • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 14:10
            Co mi niby ma przeszkadzać???

            Chłopie ty się najpierw jakoś ogarnij (myślowo), potem się bierz za komentowanie...
            • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 14:11
              Odnoszę wrażenie, że to Ty nie jesteś "ogarniety myślowo"
              • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 14:13
                Na takich samych "wrażeniach" opierasz swoją wiedzę o kosztorysach??
                No to gratuluję...
                • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 14:17
                  Masz czas (podobno jesteś bez pracy)

                  To sobie poczytaj i głupot nie wypisuj:

                  www.remiz.com.pl/kosztorys-rodzaje.htm
                  • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 14:22
                    eheheheheheh a na podstawie czego robi się kosztorys? Widać, że masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem....
                    • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 14:30
                      no coments...
                • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 14:18
                  Zrobiłeś chociaż jeden?
                  • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 14:25
                    Stary, widać, że ty od niedawna tutaj ;D

                    Nie będę po raz kolejny o sobie opowiadał :)

                    Kolejne w moim życiu pozwolenie na budowę, na podstawie własnego projektu odbieram w przyszły piątek...
                    (to tak na marginesie)

                    P.S.
                    Do pozwolenia na budowę kosztorys nie jest konieczny...
                    • net_artgraph Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 14:35
                      Dokładnie nie jest do niczego potrzebny ale na podstawie projektu wykonuje się kosztorys inwestorski z niego otrzymujemy przedmiar robót, który dajemy wykonawcom a oni sporządzają kosztorysy ofertowe a inwestor decyduje, który z nich jest dla niego najlepszy i ten wygrywa przetarg. Jeżeli w trakcie dochodzi do zmian w projekcie wykonuje się kosztorys powykonawczy. Ot i cała filozofia z kosztorysami. Bez konkretnego projektu nie da się zrobić dobrego kosztorysu. Projekty dzielimy na wykonawcze (szczegółowe) i budowlane (budowlany zazwyczaj potrzebny na pozwolenie). Jesli mamy projekt bardziej szczegółowy tym lepszy jest kosztorys (dokładniejszy).

                      No można też zatrudnić wróżkę aby coś wyceniła....
                      Niestety nie wiem kim jesteś i nie interesuje mnie to.
                      • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.net.pbthawe.eu 11.09.12, 15:21
                        Stary! Ty nawet widzę nie dostrzegasz absurdalności swoich wypowiedzi!

                        Właśnie rzecz w tym, że NIE WIADOMO skąd się wzięła kwota 350 tysięcy, bo NIE MA ŻADNEGO KOSZTORYSU!
                        Napisałem, że cokolwiek na temat wyceny będzie można powiedzieć właśnie w momencie, kiedy taki kosztorys zostanie przedstawiony!
                        Po cholerę te twoje wywody na temat kosztorysowania, skoro to wszystko jest do znalezienia w necie????? Już tu jeden na forum taki jest co cytuje "googla".

                        A ty oczywiście już wiesz, że taki kosztorys jest, ba - że został zawyżony i jacy to oni "źli", bo go zawyżyli...
                        Dodaj jeszcze coś np. o Smoleńsku będzie miało podobny związek z tematem artykułu...
                    • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 14:47
                      mmmmmm000 napisał(a):

                      > Nie będę po raz kolejny o sobie opowiadał :)

                      I słusznie.

                      :D

                    • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 16:26
                      mmmmmm000 napisał:

                      > Do pozwolenia na budowę kosztorys nie jest konieczny...

                      Obecnie w Polsce nie jest potrzebny, ale na przykład w Niemczech jest potrzebny, gdyż opłata za pozwolenie na budowę jest zależna od kosztów inwestycji. Nie ma z tym jednak żadnego problemu, gdyż w Niemczech tak, czy tak, kosztorys robi się prawie na każdym etapie pracy architekta. Według HOAI jest 9 faz pracy architekta, które architekt w Niemczech musi wykonać, by wystawić rachunek. HOAI ma rangę ustawy. Nie wiem czy jest w Niemczech drugi taki zawód, dla którego cennik prac ma rangę ustawy parlamentarnej.

                      :D

                      • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.net.pbthawe.eu 11.09.12, 16:28
                        no i?
                        jakaś konkluzja? czy znów mielenie po próżnicy??
                        • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 16:59
                          mmmmmm000 napisał(a):

                          > no i?
                          > jakaś konkluzja? czy znów mielenie po próżnicy??

                          Ciekawostka dla architektów czynnych w zawodzie, bo może przyjdzie im kiedyś coś w Niemczech projektować. Znam dobrze niemieckie prawo w tym temacie i chętnie służę pomocą. Taka tylko rodzynka w twoim mieleniu po próżnicy...

                          W pierwszym wpisie zakładasz istnienie kosztorysu i dyskutujesz z ceną. Później przekonujesz, że nie ma kosztorysu i z ceną nie można dyskutować.

                          Ktoś znający się na kosztorysowaniu tłumaczy ci na czym polega kosztorysowanie, bo widzi, że nie masz o tym zielonego pojęcia i tylko podajesz linki, to się z nim kłócisz i odwracasz ogonem kota. Zamulasz tylko dyskusje. Gwiazdorzysz do czasu, gdy rozmówca się zorientuje, że ma do czynienia z internetowym trollem udającym tylko architekta.

                          :D

                          PS. Za kogo robiłeś w internecie wcześniej? Za Napoleona Bonaparte?

                          • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 17:04
                            zaczyna nie się wasza dyskusja podobać:-))))
                          • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 17:59
                            Dyskutuję z ceną?????
                            W którym niby miejscu??

                            "Ktoś znający się na kosztorysowaniu"...
                            Ty to oczywiście potrafisz ocenić, bo znasz się na tym równie dobrze, nawet lepiej (bo przecież Internet nie kłamie).

                            Hm. Może napisz choć raz coś merytorycznego, zamiast wdawać się wyłącznie w dyskusje z użyciem cytatów z googla. To wtedy da się ocenić kto na tym forum stara się za wszelką cenę "gwiazdorzyć". Jeszcze nigdy nie napisałeś niczego, co miałoby merytoryczny sens i trzymało się jakoś kupy... A zamulaniem dyskusji zaraziłem się najwyraźniej od ciebie. Już ci kiedyś proponowałem, byś zliczył swoje posty na forum i zobaczył ile potrafisz napisać kompletnie bez sensu. Nie dziwię się, że tego nie zrobiłeś, bo tego po prostu zliczyć się nie da. Technicznie niemożliwe... Masz w KAŻDEJ dostłownie KAŻDEJ sprawie coś do powiedzenia, KAŻDEMU, dosownie KAŻDEMU coś do powiedzenia i dodania, a jak już nie wiesz co pisać, to wstawiasz teksty od czapy. Tak jak tm razem - tu tekst o schodach, a Nicelus o kosztorysach i projektach na terenie Niemiec. Krótko mówiąc, z żadnych twoich komentarzy nic nie wynika, bo niczego nowego nie wnoszą (są jedynie cytatami z sieci). A najzabawniesze jest to, że właśnie zarzuciłeś mi wklejenie... linka - choć sam się właściwie do niczego więcej na forum nie ograniczasz (jak nie link to kopia fragmentu strony).
                            Chyba cię już to lato męczy. Wek robi swoje, logika szwankuje...
                            • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 18:01
                              "> jakaś konkluzja? czy znów mielenie po próżnicy??

                              Ciekawostka dla architektów czynnych w zawodzie, bo może przyjdzie im kiedyś coś w Niemczech projektować. Znam dobrze niemieckie prawo w tym temacie i chętnie służę pomocą. Taka tylko rodzynka w twoim mieleniu po próżnicy... "

                              Jak dziecko w przedszkolu... Sam już niczego nie umiesz wymyślić? A jednak intelekt szwankuje. Za moich przedszkolnych czasów mówiło się: "papuga zawsze druga".
                            • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.12, 12:40
                              mmmmmm000 napisał:

                              > W którym niby miejscu??

                              Napisałem.


                            • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.12, 16:35
                              mmmmmm000 napisał(a):

                              > Jeszcze nigdy nie napisałeś niczego, co miałoby merytoryczny
                              > sens i trzymało się jakoś kupy... A zamulaniem dyskusji zaraz
                              > iłem się najwyraźniej od ciebie. Już ci kiedyś proponowałem,
                              > byś zliczył swoje posty na forum i zobaczył ile potrafisz
                              > napisać kompletnie bez sensu. Nie dziwię się,
                              > że tego nie zrobiłeś, bo tego po prostu zliczyć się nie da.
                              > Technicznie niemożliwe...

                              Dla ciebie wszystko jest technicznie niemożliwe. Ja nie mam z niczym problemów. Od czasu gdy wpadam tu anonimowo się powygłupiać, napisałem 22.186 posty. Jednak nie zawsze udało mi się coś głupiego napisać. Często moje posty mają zbyt wiele sensu...
        • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 14:45
          mmmmmm000 napisał(a):

          > Być może konieczne jest nawet palowanie.

          Taniej wyniesie zmiana projektanta.

          :D

    • net_artgraph 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 13:41
      Przedewszystkim należałoby zweryfikowac ów kosztorys, znając życie kosztorysant zrobił tak kosztorys aby się w przyszłości nikt do niego nie doczepił. Na czym to polega? A no na tym, że zawyża się pracę niezbędne do wykonania inwestycji tak aby w razie czegoś nikt nie miał do niego pretensji albo sam kosztorysant do tego nie dopłacał. Często przy takim kosztorysowaniu dodaje się ileś procent więcej. Inwestor wie, że coś musi kosztować 350tyś. i nie potrafi zweryfikować czy kosztorys odpowiada stanowi faktycznemu (abo nie chce zwyryfikować u innego kosztorysanta albo weryfikuje to jakiś urzędnik... ). Wykonawca jest zadowolony bo ma margines bezpieczeństwa... i na tym zarobi, no a podatnicy za to zapłacą.
      Kosztorys wykonuje się zazwyczaj na podstawie gotowego projektu i najbardziej dokładny kosztorys powstaje w projektu wykonawczego (droższy). Przy projekcie budowlanym (mniej dokładny i tańszy od wykonawczego - taki na pozwolenie na budowę) czesto jest to wróżenie z fusów.
      • Gość: mmmmmm000 Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:56
        Po tej wypowiedzi nie dziwię się, że pobierasz zasiłek z MOPS-u...
    • Gość: hiro pomalować rurki IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 14:36
      z przodu pie...ąć krzaczki i schody jak z katalogu!
      widocznie nie są tam potrzebne skoro przez tyle miesięcy ich nie było to znaczy,że być nie musi....
      z jednej strony gó...arze drzwi otworzą .z drugiej i przeciąg gotowy! drzwi zamknięte,nie ma schodów problem odpada:-)zaoszczędzą na ogrzewaniu:-))))
      • danny_boy Re: pomalować rurki 18.09.12, 00:58
        >widocznie nie są tam potrzebne skoro przez tyle miesięcy ich nie było to znaczy,że być nie musi....
        >z jednej strony gó...arze drzwi otworzą .z drugiej i przeciąg gotowy! drzwi zamknięte,nie ma >schodów problem odpada:-)zaoszczędzą na ogrzewaniu:-))))
        Chyba dokładnie tak. Najpierw mieli przystanek tramwajowy pod szkołą, jak go przesuwali kilkadziesiąt metrów bliżej, to było lamentowanie, że wypadki będą, bo młodzież inaczej do szkoły będzie chodzić. Identyczne lamenty były przy okazji budowy Askany. I co? I nic. Gimnazjaliści radzą sobie bezproblemowo.
    • e_werty Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty 11.09.12, 15:30
      Może napisano o jedno zero za dużo?

      .... 35 000 zł. wydaje sie rozsadna kwota...
      • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 18:01
        e_werty napisał:

        > ... o jedno zero za dużo?

        Trzeba sprawdzić w magistracie.

    • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.12, 17:18
      Który to już problem ze schodami w Gorzowie? A co by było, gdyby to były Alpy?...

      Coraz bardziej jestem przekonany, że Gorzowianie powinni być przesiedleni do Ostfriesland. Jest to taki kraj jak Szwajcaria i Austria, tylko że bez Alp.

      :D

      • Gość: hiro Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.12, 17:25
        a co było po czterdziestym piątym gdyby szwajcarzy nie zajebali takiej kasy żydkom? co by było ze szwajcarią? a coby było z niemcami po wojnie gdyby nie usa ,anglia i francja?
        a co by było gdyby.................
        :-)
        zrobimy to tak: schody wybudują i sfinansują niemcy
        a my zastanowimy się jak to zaksięgować......
    • Gość: hiro a teraz na poważnie;-) IP: *.gorzow.mm.pl 12.09.12, 11:26
      schody o których tak chętnie piszecie i wręcz się podrapaliście jak dzieci w piaskownicy są wg. projektu: GŁÓWNYM WEJŚCIEM DO BUDYNKU. a według przepisów musi być to wejście umożliwiające WJAZD dla osób niepełnosprawnych.czyli dochodzi winda bo różnica pomiędzy poziomem chodnika a DRZWIAMI jest na tyle znaczna,że podjazd nie wchodzi w rachubę:-))))
      jak tak dobrze policzyć to cztery bańki+coroczne koszty nadzoru windy. powodzenia:-))))
      i kto tu jest głupi:-)))))))))))))))))))))))))))))))))oprócz mnie rzecz jasna:-)
      • Gość: nicelus Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.12, 12:45
        hiro napisał(a):

        > i kto tu jest głupi:-)))))))))))))))))))))))))))))))))
        > oprócz mnie rzecz jasna:- )

        Oprócz ciebie, to nie wiem.

        Uzasadnienie zwiększenia kosztów ze 150 tys. na 350 tys. zł jest w artykule napisane tak wyraźnie, by nawet idioci zrozumieli:

        "Koszty się zwiększyły, bo osiada skarpa i trzeba wykonać mur oporowy."

        Czyli nie ma to nic wspólnego z dostępnością budynku dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich. Poza tym taka dostępność może być zapewniona w inny sposób, a nie jak piszesz, że musi być głównym wejściem.

        :|

        • Gość: hiro Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.gorzow.mm.pl 12.09.12, 18:48
          > Uzasadnienie zwiększenia kosztów ze 150 tys. na 350 tys. zł jest w artykule nap
          > isane tak wyraźnie, by nawet idioci zrozumieli:
          >
          > "Koszty się zwiększyły, bo osiada skarpa i trzeba wykonać mur oporowy."


          bardzo się cieszę,że i ty zrozumiałeś....
          i to jeszcze przed wykonaniem jakiegokolwiek zamówienia,o kosztorysie nie wspominając:-)))))
          • Gość: nicelus Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.12, 19:01
            hiro napisał(a):

            > bardzo się cieszę,że i ty zrozumiałeś....
            > i to jeszcze przed wykonaniem jakiegokolwiek
            > zamówienia,o kosztorysie nie wspominając:-)))))

            Zrozumiałem napisane uzasadnienie, co nie znaczy, że mnie ono przekonało.

            • Gość: hiro Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.gorzow.mm.pl 12.09.12, 19:10
              ale cieszę się , że i ty zrozumiałeś.nawet ty chciałbym dodać:-)
              ależ nikt nie miał zamiaru cie przekonywać do czegokolwiek...uchowaj boże......;-)
              • Gość: nicelus Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.12, 22:00
                hiro napisał(a):

                > ależ nikt nie miał zamiaru cie przekonywać do czegokolwiek...

                Tak też to odebrałem.

                • Gość: aga Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 12:39
                  Skoro te schody wyłączone są z użytkowania drugi rok i w żaden sposób nie utrudniają i nie ograniczają wstępu do Gimnazjum nr 7, to po co je remontować??? Wystarczy rozebrać!!! Już drugie moje dziecko chodzi do tej szkoły i nie nie ma żadnych utrudnień z tego powodu. Te schody są zbędne. Nie ma na co wydawać pieniędzy? Myślę, że lista pilniejszych wydatków jest długa. Szkoła będzie funkcjonować bez tych schodów!!!
                  • Gość: nicelus Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.12, 23:38
                    aga napisał(a):

                    > Szkoła będzie funkcjonować bez tych schodów!!!

                    Mój znajomy miał stare auto i nie miał pieniędzy nie tylko na nowe, ale nawet na naprawy starego. Jeżeli coś w jego aucie się telepało, to po prostu odrywał i jeździł bez tego...

                    • danny_boy Re: Jak poważnie, to poważnie :| 18.09.12, 01:01
                      >Jeżeli coś w jego aucie się telepało, to po prostu odrywał i jeździł bez tego...
                      Np. wywalał kierownicę albo silnik.
                      • Gość: nicelus Re: Jak poważnie, to poważnie :| IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 10:26
                        danny_boy napisał:

                        > >Jeżeli coś w jego aucie się telepało,
                        > > to po prostu odrywał i jeździł bez tego...
                        > Np. wywalał kierownicę albo silnik.

                        Nie znam sprawy do końca. Do kiedy znam, to samochód jeszcze jechał. Będzie okazja zobaczyć w Gorzowie. Po oderwaniu odpadających schodów Gorzów będzie normalnie funkcjonował. Po wywaleniu telepiących się tramwajów może przestać.

                        :D

    • Gość: gg Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.kwidzyn.mm.pl 16.09.12, 22:17
      sprzedać działkę i tyle
      • Gość: nicelus Re: 350 tys. zł za schody? Wolne żarty IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.12, 14:07
        gg napisał(a):

        > sprzedać działkę i tyle

        Najlepiej ze schodami.

        :D

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka