Dodaj do ulubionych

Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić?

IP: *.teleton.pl 28.03.02, 22:18
Czy ktoś może pomóc Jerzemu Zysnarskiemu z Ziemi Gorzowskiej? Po jego ostatnim
felietonie uważam,że facet potrzebuje pomocy! Ten biedny człowiek
pisze: "uchodzę...za osobę wpływową","niektórzy sie mnie boją",jestem
w ...zażyłości z wielkimi tego miasta" i jeszcze wiele kawałków o sobie jako
wielkim człowieku, choć wzrostu podłego. Niestety film "Piękny umysł" wywarł
zbyt duży wpływ na biednego zarozumialca. Uwierzył,że jest geniuszem i nie
słyszy tego chichotu, który rozlega się na jego widok. Czy warto mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 07:43
      Gość portalu: ted napisał(a):

      > Czy warto mu pomóc?
      Myślę, że skuteczna pomoc Jerzemu może być wielką ulgą dla ludzkości.
      Pożytek wielki zarówno dla Gambrinusa, który przestanie się męczyć, jak i dla
      gorzowian, któzy przestaną się męczyć.
      • j24 Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 08:23
        borys-krakow napisał(a):

        > któzy przestaną się męczyć.

        Mam Cię, Ptysiu !!! Zombek Ci wypadł ? :))))
      • Gość: Blic Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 10:15
        borys-krakow napisał(a):

        > Pożytek wielki zarówno dla Gambrinusa, który przestanie się męczyć, jak i dla
        > gorzowian, któzy przestaną się męczyć.

        Nie słyszałem nigdzie aby Ziemia Gorzowska była czasopismem dotowanym przez
        państwo.
        Skoro kupują znaczy, że są masochistami i lubią Dominusa.

        pzdr
        Bx
        • ula_ Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 10:21
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > Skoro kupują znaczy, że są masochistami i lubią Dominusa.
          A ja nie jestem masochistką, a kupuję i nawet czytam. Ale tylko z tak błahego
          powodu, jak MAŁY WYBÓR PRASY LOKALNEJ (jak dla mnie). A lubię czytać co się
          dzieje w mieście i województwie.
          Zysnarskiego nie lubię.
          Pozdrówka.
          • Gość: Blic Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 10:31
            ula_ napisał(a):

            > z tak błahego
            > powodu, jak MAŁY WYBÓR PRASY LOKALNEJ (jak dla mnie).

            Uojej, dwa dzienniki som, to jeszcze tygodnika czeba? :)

            pzdr
            Bx
            • ula_ Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 10:32
              Gość portalu: Blic napisał(a):

              > ula_ napisał(a):
              >
              > > z tak błahego
              > > powodu, jak MAŁY WYBÓR PRASY LOKALNEJ (jak dla mnie).
              >
              > Uojej, dwa dzienniki som, to jeszcze tygodnika czeba? :)
              A czeba, czeba :))
            • borys-krakow Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 10:33
              Gość portalu: Blic napisał(a):

              > Uojej, dwa dzienniki som, to jeszcze tygodnika czeba? :)
              Był jeszcze periodyk KO (Arsenał, czy cóś...?).
              • Gość: Blic Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 10:35
                borys-krakow napisał(a):

                > Był jeszcze periodyk KO (Arsenał, czy cóś...?).

                Tego już chyba nie ma, ale są Wiadomości Samorządowe! :)
                I jeszcze take coś Kurier Gorzowski czy może Przegląd Gorzowski, take pełne
                reklam, za darmo.

                pzdr
                Bx
        • borys-krakow Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? 29.03.02, 10:30
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > Skoro kupują znaczy, że są masochistami i lubią Dominusa.
          Może to pozostałości mojej tendencji do zbawiania świata, ale męczy mnie sam fakt
          aktywności publicznej Zetora. (Red. Z.)
    • Gość: REW Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 17:11
      Zysnasrski zawsze jak pamięcią sięgam był sługusem czerwonych.Teraz już może
      otwarcie mówić o swoich znajomościach z jemu podobnymi.Nigdy jego artykuły nie
      były patriotyczne,były to artykuły lizusowskie takie jak on sam.Teraz może
      śmiało mówić w jakim to "doborowym" gronie się obraca.Ale widząc sytuację w
      kraju to długo nie będzie się z tym obnosił.
      • Gość: Robert Re: Zysnarski -czy da się coś jeszcze zrobić? IP: *.euv-frankfurt-o.de 08.04.02, 11:35
         tego co wiem, to jest juz chyba na debecie, bo
        przeciez musi pekuniarnie odszczekac co nywypisyawala
        jego wscibska gazeta, przepraszam brukowiec.
        Takze chyba chlopak zachlasta sie sam ;-P
        • kajzerka Kochane brukowce 10.04.02, 16:30
          Zauwazylem u gorzowian pewna prawidlowosc:
          Czytuja Gazete Lubuska i mówią o niej nasz brukowiec. Skoro brukowiec to po co to czytac? tak samo z
          Gambrinusem do dobrego gorzowskiego tonu nalezy zjezdzac tego pana o idiotow, ale go przeciez czytają.
          Na to choruje tez ULA: nie lubi, ale czyta.

          Ja uwazam ze u Z. nie jest jeszcze najgorsze popisywactwo, pycha, mania wielkosci - to jest w gruncie rzeczy
          smieszne bardziej ni z straszne. A obserwacje gorzowskie ma czasem trafne.
          Najgorsze jest jednak to, ze mnie - sporadyczego wprawdzie ale czytelnika - ma za idiote uwazajac ze interesuje
          mniejego opinia na temat wydarzen w swiecie, polsce, jego zdanie na temat np. abiskupa Peatza, rzadu Millera itp
          etc itd.
          Zawraca dupe. Ale z Lutycka ma racje. Tyle tylko, ze nawet jak spadnie meteor i Lutycka otworzy (booooom!!!!)
          tro Zysnarski powie: a widzicie czego dokonalem!!!! (Wiecie co ? tez go nie lubie)
          • ula_ Re: Kochane brukowce 10.04.02, 19:52
            kajzerka napisał(a):
            >...
            > Na to choruje tez ULA: nie lubi, ale czyta.
            To tak, jak z wieloma programami tv - nie lubię, a oglądam. Zwłaszcza lokalne są
            do d..., ale oglądam. Dlaczego? Bo jest tam wiele informacji z naszego miasta i
            województwa. A ciekaw(sk)a jestem:)


            > Ale z Lutycka ma racje. Tyle tylko, ze nawet jak spadnie meteor i
            > Lutycka otworzy (booooom!!!!) to Zysnarski powie: a widzicie czego
            > dokonalem!!!!
            Pozostaną kangury ;)
            (Wiecie co ? tez go nie lubie)
            :)))

            • Gość: Robert Re: Kochane brukowce IP: *.euv-frankfurt-o.de 11.04.02, 10:52
              A co maja czytac Gorzowianie? Nesweeeka, albo inne
              snobistyczne dziwactwo? To jak od lat wielu w czwartek
              prosza Ziemie, a ze nimi potem musi targac, to juz nie
              ich wina.
              Podobnie z ogladaniem - co moze zrobic Gorzowianin
              innego, wlacza upadly GTV...
              Notabene moze by Zyziowi kupic parke kangurkow, z
              dziobakiem do spolki, zeby sobie urzadzil menazerie np.
              w Parku Wiosny Ludow? Kiedys byl tam juz zwierzyniec,
              wiec moglby sie spelnic w jakims saznistym tekscie o
              roli elementow animalistycznych w historii Grodu Nad
              Warta "Kanugki z Kobylej Gorki!
              ;-)
              • Gość: Kuba_Wr Re: Kochane brukowce IP: 217.96.84.* 11.04.02, 12:45
                Pamiętam, że jakieś 5 lat temu, jak brałem Ziemię do rąk, to średnio co drugi -
                trzeci numer czytało się od deski do deski. Obecnie praktycznie każdy jeden
                kończę na przekartkowaniu - nie ma na czym oka zatrzymać. co kogo obchodzi, co
                się stało jakiemuś facetowi w jakiejś tam wiosce, czy tego typu pierdoły.
                Wydaje mi się, że ta gazeta staje się coraz mniej "regionalna", tzn. zawiera
                coraz mniej tego, co przynajmniej ja szukam w regionalnej gazecie - krótkich,
                konkretnych informacji z regionu. dlatego wolę lubuską, chociaż jej do ideału
                też jeszcze dużo brakuje.

                • kajzerka Re: Kochane brukowce 11.04.02, 14:30
                  Taki tygodnik w miescie gdzie sa dwa dzienniki to jest jakies nieporozumienie. Oni po prostu pisza
                  to samo, tylko tydzien pozniej. Moze to i czytają ludzie tam gdzie PKS dociera raz na trzy dni. Ale
                  w samym miescie istnienie tego czegos mnie zadziwia (pod wzgledem ekonomicznym). Póki nie
                  dostaja dotacji (mam nadzieje ze nie) z moich podatków zycze zdrowia i sczescia.
                  Jedyne co tam sie da czytac to historia, czasami.
                  Niejaki Cieszko jest natomiast kosmitą, ktory zabladzil i odlączył sie od wycieczki miedzyplanetarnej.
                  Podejrzewam tez ze Zysnarski, to zombie.
                  • kajzerka Re: Kochane brukowce 11.04.02, 14:31
                    A jak na tym tle oceniacie naszego gospodarza? Nie chodzi mi Admina, bo jego działalnosc
                    doskonale doswiadczamy (albo nie) na własnej skórze
                  • roci Re: Kochane brukowce 11.04.02, 14:33
                    kajzerka napisał(a):

                    > Podejrzewam tez ze Zysnarski, to zombie.

                    Relacja z ostatniego odcinka "Anioła ciemności" ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka