Dodaj do ulubionych

słowianka

IP: 217.97.234.* 29.04.02, 21:22
Kto kupi mokry frak bałwanka
Obserwuj wątek
    • kajzerka Re: słowianka 06.05.02, 10:42
      Sądząc po cenniku to rzeczywiscie ten frak nigdy nie wyschnie, bo Tadzio jednak umoczył w tej
      Słowiance. Chyba że obniza ceny, albo beda te przyjemnosci dotowac z naszych podatkow.
      Nie byklem jeszcze, ale juz mi znajomi mowia ze za godzine z rodziną (ja zona, 1dziecko) to trzeba 60
      wylozyc jak nic (wlaczajac np cole w barze). A ja mam dwoje dzieci!!! Latem mnie tam na pewno nie
      zobacza. Czy Slowianka przetrwa lato?
      A nawet jesli przetrwa - kogo bedzie stac na chodzenie tam? Juz teraz slysze ze tylko kilka osob
      dziennie sie szuka po tych halach.
      Ten cennik jest bez sensu.
      Te dziesięć złotych na karnecie to niech sobie wsadzą. Mnie zalezy na tym, ze ja kupuje bilet rodzinny
      np 2+2 nie za 50 zł ale np za 25 zł. wtdy to dla mnie ma jakis sens. Wtedy to promuje sporty wodne,
      Slowiankę i daje zarobic spólce.
      Tu przecież chodzi o obrót, o jak najwiecej ludzi. Trzeba ich zachecic zwlaszcza ceną.
      Ja za 50 zł pojade sobie nad jezioro z cala rodzinka, bede grzel d... przez caly dzien a nie godzine na
      plazy i jeszcze na piwko starczy.
      W ogole wszedzie w Polsce panuje taki zwyczaj, ze sie nie popuszcza, tylko łoi ludzi do skory: lepeij
      zbankrutowac niz wprowadzic rozsądny cennik, lepiej zeby sie popsulo, ale taniej nie sprzeda. Tu
      szczegolne uklony dla PKP - wszedzie jakos moga byc rozne ceny biletow: blizsze, dalsze,
      regfionalne
      weekendowe, calodniowe i póldniowe rodzinne i cholera jeszcze wiec co. Ale u nas nie: nie można.
      Dlatego rzadko jeżdże koleją i dlatego rzadko bede chodzil na Slowianke. Chyba ze mi co s
      zaproponują. Ale wątpię. Przeciez szefem tego bajzlu jest jakis polonista. (!!!I????) z konkursu, bo z
      konkursu, ale inne kandydatury jak czytalem w prasie byly jeszcze bardziej do dupy.
      Czy ktos zrobil jakies badania rynku,: kto ma chodzic na slowianke, skad przyjezdząć bea ludzie, w
      jakich porach dnia i roku bedzie najwieksze zaintereoswanie? Czy ktos nad tym w ogóle panuje???
      czy tez obudzimy sie pewnego dnia jak z OSiREM i powiemy ze szef tego bajzlu to taki fajny facet, i to
      nic ze okazal sie zupelnym nieudacznikiem, ze barakuje np pare milionow na prowadzenie basenu,


      • Gość: addam Re: słowianka IP: *.vwes.pl / 40.10.1.* 06.05.02, 12:13
        No coz, bylem i widzialem i podzielam Twoje zdanie. Niestety w Polsce panuje
        taki zwyczaj, ze ludzie na stolkach tylko w slowach zwracaja uwage na zwyklych
        zjadaczy chleba. Sadzilem, ze wykladajac 50 mln z naszych pieniedzy bedzie cos
        dla nas. Niestety... nie wiem dla kogo jest Slowianka, ale napewno nie dla
        zwyklych ludzi jak powinno byc. Juz nie wspomne o ponad 20% bezrobociu, ale
        nawet osoby pracujace chcace skorzystac z plywalni 3x w tygodniu zaplaca ponad
        100 zl miesiecznie, a co maja powiedziec rodzice, ktorzy chcieli by pojsc z
        dziecmi, no tak ich problem? Slowianka jesli nic sie nie zmieni pozostanie
        wielkim pysznym deserem, polizac go mozna bedzie niestety tylko przez szybe...
        Rowniez lodowisko jak i kregielnia nie sa rozwiazaniami idealnymi. Wydajac 50
        mln zapewne niewiele nalezaloby dolozyc aby miec lodowisko caloroczne (jazda
        latem na lyzwach to przyjemnosc niebywala), ale nie, lepiej, zeby bylo tam
        boisko do pilki noznej, to tez wymaga ruchu. Kolejny problem to kregielnia.
        Ceny tam rowniez na nasze gorzowskie kieszenie. 45pln po 17 w weekend +5 pln za
        kazde buty oznacza przy 4 osobach 65 pln za godzine (do 17: 50pln). Zapraszamy
        rodzicow z ich pociechami... Niestety wydaje mi sie, ze ludzie zarzadzajacy
        staraja sie "wykazac" wypracowujac zyski. A nam jako mieszkancom nie zalezy na
        zyskach, nam zalezy na dostepnosci. No chyba, ze celem wybudowania Slowianki
        nie bylo zapewnienie mieszkancom mozliwosci milego spedzenia czasu, a jedynie
        zagrywka na pokaz (Miler byl, widzial, pochwalil). W koncu wybory juz na
        jesieni...
      • kajzerka Re: słowianka 06.05.02, 15:08
        No, az tak to nie, zeby nie zalezalo mi na zyskach. - Chcialbym aby do slowianki nie doplacac z
        budzetu, a jesli juz to jak najmniej. Wo gole slowianka to chyba calkiem fajna sprawa, choc czerwony
        budowal. Chodzi nie o to, zeby mi ktos cos dawal za darmo. Ja uwazam jednak ze przy tych cenach to
        oni wlasnie ze mnie nie zedrą bo ja tam po prostu nie pojde. Niech sobie bedzie cena 10 zl za
        pojedynke - w koncu do kina tez kosztuje i wiecej a basem pozyteczniejszy od debilnego filmu.
        Ale powinny byc spore preferencje dla np.rodzin, wizyt grupowych a zwłaszcza na karnetach ktore
        przeciez gwarantują stałe obłozenie basenu.
        no i jeszcze jeden pomysl: czy jesli ktos juz idzie o 6 rano musi placic 9 zl? a nie np. 5 lub 6?
        Jednego sie obawiam: ze ta slowianka czeka na szkoly. Szkoly beda robic tlum, szkoly beda
        dotaowane przez miasto, a przez to ukryta dotacja trafi z miasta do slowianki
        • j24 Re: słowianka 06.05.02, 15:16
          kajzerka napisał(a):

          > W ogole slowianka to chyba calkiem fajna sprawa, choc czerwony budowal.

          Czyżby jeden więcej co po gorzowsku myśli ?

          > ...powinny byc spore preferencje dla np.rodzin, wizyt grupowych a zwłaszcza na
          > karnetach ktore przeciez gwarantują stałe obłozenie basenu.

          Masz rację, bez dwóch zdań.

          > no i jeszcze jeden pomysl: czy jesli ktos juz idzie o 6 rano musi placic 9 zl?
          > a nie np. 5 lub 6?

          Tu też masz rację. Może zawodzi marketing. Głupio, że tak na starcie...
          • Gość: Blic Re: słowianka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 15:30
            j24 napisał(a):

            > > W ogole slowianka to chyba calkiem fajna sprawa, choc czerwony budowal.
            >
            > Czyżby jeden więcej co po gorzowsku myśli ?

            Ja też myślę po Gorzowsku i mój rozum podpowiada mi: za moje podatki wybudowano
            kolosa, w którym moja noga nie postanie. Na dodatek z tego powodu, iż nie
            postanie, moje podatki będą dalej drenowane żeby utrzymać kolosa.
            Zupełnie nie interesuje mnie z jakiej partii jest jego pomysłodawca.

            > Może zawodzi marketing.

            W przedsięwzięciu państwowym nie istnieje coś takiego jak "marketing". (Nie
            pozbywam się nadziei, że kiedyś to ludzie zrozumieją...)

            > Głupio, że tak na starcie...

            Naprawdę głupio to może być na koniec.
            • borys-krakow Re: słowianka 06.05.02, 15:35
              Gość portalu: Blic napisał(a):

              > Naprawdę głupio to może być na koniec.
              Czarnowidz.

              Ale ciekawe, w Gorzowie zniknęło przedsięwzięcie zabawowe dla dzieci
              (Sikorskiego, za murem, koło ex-NBP-u). Podobne przedsięwzięcia w Krakowie
              rozwijają się nieustannie, co roku coś powstaje.
              Rozrywka nie ma w Gorzowie przyszłości?
              • Gość: addam Re: słowianka IP: *.vwes.pl / 40.10.1.* 06.05.02, 17:10
                nie wiem, czemu bilet dla pojedynczego uzytkownika ma kosztowac 10 zl. A co to
                jak ktos chce isc sam to ma placic jak za zboze? Oczywiscie zgadzam sie z Toba
                kajzerka, ze rabaty i bonusy, ale pojedynczy czlowiek tez chcialby skorzystac z
                plywalni. 10 zl moze i byloby (z bolem) do zaakceptowania, ale netto. A w tej
                chwili liczone jest od momentu wejscia na obiekt, czyli czas w szatni jest
                wliczany w cene (wejscie: przbieranie, prysznic - mija 10 minut, po wyjsciu
                przebieranie, suszenie 10 minut). Potem dochodzi do paradoksow, ze Gazeta
                proponuje zabieranie swoich suszarek, zeby nie tracic czasu i nie placic, czy o
                to chodzi? Moze czytniki wejscia powinno przeniesc sie obok wejscia na
                plywalnie? Na pewno jednak problem ten powinien byc jakos sensownie rozwiazany,
                bo Slowianka to istotnie imponujacy obiekt i super, ze mamy takie centrum w
                Gorzowie.
                • kobyla Re: słowianka 06.05.02, 21:07
                  Tak z pewnością za duże WYKORBIENIE jeśli chodzi o opłaty.
                  Masz rację Kajzerka, wycieczki szkolne beda finansowac Słowiankę. Tak jak
                  finansuja gorzowski teatr.
                  • Gość: Miro Re: słowianka IP: *.pbk.pl / 10.0.101.* 07.05.02, 13:07
                    Ceny rzeczywiście są przesadzone, ale moge się załozyć, że w niedługim czasie
                    spadną (podobnie zreszta jak w Warszawie - basen Warszawianka). Nie rozumiem
                    jednak jak za 50 baniek mozna było dopuścić do takich niedoróbek jak na
                    Słowiance. Z zewnątrz wszystko wygląda piekniutko, ale wewnątrz jest masakra.
                    Byłem w niedzielę, zamek do mojej szafki nie działał, bo podobno była jakaś
                    awaria, czekałem 10 minut na wymianę szafki (oczywiście płatne 10 minut), woda
                    w częsci rekreacyjnej była zimniejsza niz w części sportowej (znowu jakaś
                    awaria), jedna z rur była wyłączona bo paru gości sobie poprzedniego dnia
                    połalmało nogi na tej rurze (mechanizm światełek był zepsuty i zjeżdżający
                    wpadali na siebie), a największą porażką były sauny, do których wszyscy
                    wchodzili bezpośrednio z basenu, w kąpielówkach, bez ręczników zasyfiając swoim
                    potem deski w saunach i topiąc swoje stroje w 100 stopniach. W ogóle kwestia
                    higieny w Słowiance jest osobna sprawą, nie zauważyłem tam nikogo, kto by przed
                    wejściem czy po wyjściu się umył, wszyscy (w kąpielówkach oczywiście) wchodzili
                    jedynie na 3 sekundy pod natrysk, szybko spod nich uciekając (Gorzowiacy nie
                    wiedzą chyba co to jest mydło lub płyn pod prysznic). Inna sprawa, że w
                    pojemnikach na mydło umieszczonych przy prysznicach oczywiście żadnego mydła
                    nie było.
                    Generalnie basen rzeczywiście niewarty jest 11 złotych na godzinę i mnie tam
                    chyba tez juz długo nie zobaczą.
                    • Gość: Kuba_Wr Re: słowianka IP: *.zsi.gorzow.pl / 217.96.84.* 07.05.02, 15:24
                      Gość portalu: Miro napisał(a):

                      > Ceny rzeczywiście są przesadzone, ale moge się załozyć, że w niedługim czasie
                      > spadną (podobnie zreszta jak w Warszawie - basen Warszawianka).

                      Też mam taką nadzieję

                      W ogóle kwestia
                      > higieny w Słowiance jest osobna sprawą, nie zauważyłem tam nikogo, kto by przed
                      >
                      > wejściem czy po wyjściu się umył, wszyscy (w kąpielówkach oczywiście) wchodzili
                      >
                      > jedynie na 3 sekundy pod natrysk, szybko spod nich uciekając (Gorzowiacy nie
                      > wiedzą chyba co to jest mydło lub płyn pod prysznic). Inna sprawa, że w
                      > pojemnikach na mydło umieszczonych przy prysznicach oczywiście żadnego mydła
                      > nie było.

                      Ale za fakt umycia się przed basenem też oczywiście trzeba na słowiance płacić

                      > Generalnie basen rzeczywiście niewarty jest 11 złotych na godzinę i mnie tam
                      > chyba tez juz długo nie zobaczą.

                      sam tam jeszcze, poza otwarciem, nie byłem. Jednakże po tym, co opowiedziała mi
                      kuzynka zastanawiam się, komu zależy na tym, by słowianka nie miała klientów. Nie
                      dość, że czas leci od momentu wejścia, czyli i w szatni, i pod prysznicem, to
                      zegarek zatrzymywany jest dopiero w momencie, gdy dojdzie się do kasy. A jak
                      przed kasą kolejka? A kogo to obchodzi! Moja kuzynka w samej kolejce zmarnowała
                      15 minut! I oczywiście za te 15 minut musiała dopłacić!

                      A co do samego obiektu, to mnie nie zachwycił, nie wspominając już o tym, jak w
                      dniu otwarcia kilku ratowników mordowało się z platformą dzielącą basen na pół.
                      Ogólnie uważam, że przy tych cenach, to zbyt wielu klientów ten obiekt mieć nie
                      będzie.

            • Gość: Nicem Re: słowianka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 01:44
              > Ja też myślę po Gorzowsku i mój rozum podpowiada mi: za moje podatki wybudowano
              >
              > kolosa, w którym moja noga nie postanie. Na dodatek z tego powodu, iż nie
              > postanie, moje podatki będą dalej drenowane żeby utrzymać kolosa.
              > Zupełnie nie interesuje mnie z jakiej partii jest jego pomysłodawca.

              Trudno przejść obok czegoś tak ogłupiającego jak powyższy tekst. Z podatków
              Państwo dokłada corocznie do nierentownego górnictwa około 1 200 000 000 zł.
              (tak - nie pomyliłem zer to 1,2 mld zł) Może popatrz na to, a nie czepiaj się
              Słowianki, która daje jednym ludziom pracę a innym, zwłaszcza dzieciom, ogromną
              radość. Powiem Ci, że Słowianka jest jedną z ciekawszych pozycji na jakie
              idą "twoje podatki", gdybyś wiedział na co idą niektóre podatki, to byś się
              dopiero przekręcił. Poza tym w sprawie Słowianki patrząc długowzrocznie miasto na
              tym zarobi. Prędzej lub później.
              • klin! Re: słowianka 09.05.02, 09:44
                No, z tym ogłupianiem to ja bym się tak bardzo nie wyrywał. Wydawanie 1,2 mld
                przez państwo na górnictwo również daje jednym ludziom pracę a innym, zwłaszcza
                dzieciom (górników), ogromną radość. To akurat jest cieniutki argument.
                Ogłupiające jest raczej wnioskowanie, że skoro państwo wydaje na górników
                miliard z powodów socjalnych, to nie należy się przejmować gorzowskimi marnymi
                50 milionami. Rozumując w ten sposób można uzasadnić wszystkie idiotyczne
                wydatki.

                Słowianki nie można bronić w aspektach czysto socjalnych. Pod rozwagę można
                brać wpływ tego obiektu na turystyczną atrakcyjność miasta oraz jego znaczenie
                w lepszym rozwoju fizycznym młodego pokolenia. Niemniej, inwestycja musi mieć
                solidne podstawy ekonomiczne. I tu są największe wątpliwości. Bardzo jestem
                ciekaw, na jakiej podstawie twierdzisz, że miasto na tym zarobi. Czy chociaż
                masz pojęcie o tym, jakiego rzędu wielkości są miesięczne koszty utrzymania
                tego obiektu? Być może ktoś z forumowiczów ma jakieś wiarygodne dane na ten
                temat? Chętnie usłyszałbym jakieś konkrety, bo bez nich wszelkie dywagacje mają
                charakter z lekka fantastyczny.
                • Gość: nicem Re: słowianka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 14:08
                  klin! napisał(a):

                  > No, z tym ogłupianiem to ja bym się tak bardzo nie wyrywał. Wydawanie 1,2 mld
                  > przez państwo na górnictwo również daje jednym ludziom pracę a innym, zwłaszcza
                  >
                  > dzieciom (górników), ogromną radość.

                  Gówno mnie obchodzą dzieci górników. Gdy moja firma będzie upadać nikt nie będzie
                  się martwił moimi dziećmi. Zamiast dotacji dostanę wizytę komornika, który
                  ściągać będzie zaległe ZUS-y i podatki. A niech spróbuję z powodu pogorszenia
                  finansowego nieopłacić raz regularnie ZUS-u i jak moje dziecko będzie chore, to
                  nie przyjmie je lekarz, z powodu automatycznego wygaśniecia ubezpieczneia. Ja
                  mogę nie protestować, jeżeli takie są zasady kapitalistycznej gry, ale powinny
                  one być chociaż w miarę równe dla wszystkich.

                  Wole dokładać z mojego podatku kilka złotych do Słowianki, która jest wizytówką
                  mojego miasta, niż kilkaset złotych przypadających na mnie za które muszę
                  utrzymać nierentowne kopalnie, czy przewysokie (w porównaniu do normalnych)
                  emerytury mundurowych.

                  > Ogłupiające jest raczej wnioskowanie, że skoro państwo wydaje na górników
                  > miliard z powodów socjalnych, to nie należy się przejmować gorzowskimi marnymi
                  > 50 milionami. Rozumując w ten sposób można uzasadnić wszystkie idiotyczne
                  > wydatki.

                  To nie jest idiotyczny wydatek. Idiotycznym wydatkiem byłoby postawienie np.
                  pozłacanego pomnika Gomółki. Tak tylko aby był i świecił. Choć niektórym wydaje
                  się, że do tego własnie jest Słowianka, to bardzo się mylą.
                  Być moze w polskich uczelniach tego nie uczą, ale jest udowodnione, że każde
                  podwyższenie poziomu życia mieszkańców danego miasta wpływa na ich wydajność i
                  nastawienie do życia (także zawodowego). Dobre nastawienie mieszkańców miasta
                  przekłada się pozytywnie na ogólne czynniki mikroekonomiczne miasta. Być może dla
                  niektórych to bzdury, ale może ktoś sięgnie po dobrą nową literaturę dotyczącą
                  socjologi, socjotechniki i przekona się, że coś w tym jest.

                  > Słowianki nie można bronić w aspektach czysto socjalnych. Pod rozwagę można
                  > brać wpływ tego obiektu na turystyczną atrakcyjność miasta oraz jego znaczenie
                  > w lepszym rozwoju fizycznym młodego pokolenia. Niemniej, inwestycja musi mieć
                  > solidne podstawy ekonomiczne. I tu są największe wątpliwości. Bardzo jestem
                  > ciekaw, na jakiej podstawie twierdzisz, że miasto na tym zarobi.

                  Wystarcza mi jedna podstawa. Obiekty podobne do Slowianki budowane były i są
                  przez prywatne firmy nawet w mniejszych miastach Polski. Przykład? Akwawit w
                  Lesznie, działający od kilku dobrych lat (10?). Jestem przekonany, że jezeli nie
                  było by wyników ekonomicznych dających firmie Akwawit pewność, że nakłady się
                  zwracają i obiekt będzie przynosił zyski to dawno został by zamknięty, lub
                  przejęty przez kogoś innego np. miasto czy syndyka.


                  Czy chociaż
                  > masz pojęcie o tym, jakiego rzędu wielkości są miesięczne koszty utrzymania
                  > tego obiektu? Być może ktoś z forumowiczów ma jakieś wiarygodne dane na ten
                  > temat? Chętnie usłyszałbym jakieś konkrety, bo bez nich wszelkie dywagacje mają
                  >
                  > charakter z lekka fantastyczny.

                  Konkret j.w. Dodam tylko, że jak wszyscy (górnicy, mundurowi) wyciągają kasę z
                  państwa, to nie widzę nic zgarszającego w tym, że dzięki Słowiance wyciągnięto
                  dotacje z UKKFiT, a dzięki basenowi o rozmiarach olimpijskich zyskiem jest nie
                  tylko dotacja, ale aspekt sportowo - turystyczny (już jest pewne, że będą się tam
                  odbywały różne pływackie imprezy międzynarodowe o randze mistrzoskiej) To skolei
                  przyciągnie media, zwiększy obroty hotelom itd.

                  Abstrachuję już od tego, że Słowianka budowana była przez firmę (zatrudniającą
                  400 osób) z 100% udziałem polskim, mało tego - 100% udziałem gorzowskim.
                  • j24 Słusznie prawi 09.05.02, 14:31
                    Gość portalu: nicem napisał(a):

                    > Gówno mnie obchodzą dzieci górników. Gdy moja firma będzie upadać nikt nie
                    > będzie się martwił moimi dziećmi.

                    No chyba, że jesteś właścicielem stoczni. Przez pomyłkę ze Stocznią Etosu ktoś
                    może zwołać ludzi na zdrowaśkę.

                    > Wole dokładać z mojego podatku kilka złotych do Słowianki, która jest wizytówką
                    > mojego miasta, niż kilkaset złotych przypadających na mnie za które muszę
                    > utrzymać nierentowne kopalnie, czy przewysokie (w porównaniu do normalnych)
                    > emerytury mundurowych.

                    Lub bandę marszałeczka naszego, co za pieniądze NASZE starają się jak umią NAS
                    (gorzowian) gnoić.

                    > Konkret j.w. Dodam tylko, że jak wszyscy (górnicy, mundurowi) wyciągają kasę z
                    > państwa, to nie widzę nic zgarszającego w tym, że dzięki Słowiance wyciągnięto
                    > dotacje z UKKFiT,

                    ... i bardzo dobrze (order za to)

                    > a dzięki basenowi o rozmiarach olimpijskich zyskiem jest nie tylko dotacja,
                    > ale aspekt sportowo - turystyczny (już jest pewne, że będą się tam
                    > odbywały różne pływackie imprezy międzynarodowe o randze mistrzoskiej)
                    > To skolei przyciągnie media, zwiększy obroty hotelom itd.

                    Tu też zgoda, ale z drugiej strony ceny tych przyjemności chyba są zbyt wysokie
                    (tym bardziej, że liczą Ci czas który spędzisz na przebieraniu i suszeniu włosów

                    > Abstrachuję już od tego, że Słowianka budowana była przez firmę (zatrudniającą
                    > 400 osób) z 100% udziałem polskim, mało tego - 100% udziałem gorzowskim.

                    To bardzo istotny argument.
                  • klin! Re: słowianka 09.05.02, 14:56
                    Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie napisałem, że Słowianka jest idiotycznym
                    wydatkiem. Napisałem, że Twoim sposobem rozumowania, przedstawionym w poprzednim
                    poście, można usasadnić dowolny kretynizm. Wydawanie pieniędzy tylko po to, by
                    ludzie mieli pracę jest bezsensowne, zarówno w przypadku górnictwa jak i
                    Słowianki. W związku z tym, na aspekty socjalne nie ma co się powoływać. To samo
                    odnosi się do ostatniego Twojego zdania. Chyba, że przyjmiemy, że taka jest
                    właśnie rola państwa, co, jak widzę, oburza Cię niepomiernie (w czym zresztą się
                    zgadzamy). Argumentacja "jeśli inni wydają pieniądze bez sensu to i nam wolno"
                    jest po prostu niemoralna. Lepiej uzasadnić, że inwestycja ma sens.

                    Nie jestem wrogiem Słowianki. Żeby jednak cokolwiek sensownego na ten temat
                    powiedzieć trzeba chociaż w przybliżeniu wiedzieć, ile się będzie do tego
                    interesu dokładać. Dopiero wówczas można oszacować, czy poniesione koszty zostaną
                    zrównoważone innymi korzyściami (mniej wymiernymi), jakie inwestycja przyniosła.

                    Zgadzam się z tezami, że poprawa jakości życia wpływa korzystnie również na
                    wydajność, chociaż bardzo trudno to ująć w liczby. To nie są bzdury i trzeba
                    również te aspekty brać pod uwagę, podobnie jak zwiększenie atrakcyjności
                    turystycznej. Chciałbym tylko skierować dyskusję na nieco bardziej konkretne
                    tory. Jeśli podstawą Twojej pewności co do korzystnego rezultatu ekonomicznego
                    jest przykład podobnych obiektów w innych miastach, nasuwa się pytanie, co
                    wiadomo o tych innych przedsięwzięciach? Czy baseny w Lesznie czy Polkowicach
                    przynoszą zysk? Słyszałem, że oba obiekty są dotowane, ale nie mam niestety na
                    ten temat żadnych rzetelnych danych.
              • Gość: Blic Re: słowianka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 16:19
                Gość portalu: Nicem napisał(a):

                > > Ja też myślę po Gorzowsku i mój rozum podpowiada mi: za moje podatki
                > > wybudowano kolosa, w którym moja noga nie postanie. Na dodatek z tego powodu,
                > > iż nie postanie, moje podatki będą dalej drenowane żeby utrzymać kolosa.
                > > Zupełnie nie interesuje mnie z jakiej partii jest jego pomysłodawca.
                >
                > Trudno przejść obok czegoś tak ogłupiającego jak powyższy tekst.

                Radzę naucz się lepszych manier. To nie jest najlepsze otwarcie polemiki.

                > Z podatków
                > Państwo dokłada corocznie do nierentownego górnictwa około 1 200 000 000 zł.

                Klin był łaskaw już skomentować powyższą dygresję. Zgadzam się z nim w zupełności.

                > Może popatrz na to, a nie czepiaj się Słowianki

                Będę się czepiał wszystkiego - i górnictwa i Słowianki.

                > która daje jednym ludziom pracę

                Kolejny państwowy moloch? Historia widać niczego nie uczy.

                > a innym, zwłaszcza dzieciom, ogromną radość.

                Za dychę (?) za godzinę (łącznie z rozbieraniem i suszeniem). Super.

                > Powiem Ci, że Słowianka jest jedną z ciekawszych pozycji na jakie
                > idą "twoje podatki"

                A ja Ci powiem, że zapłaciłbym nawet większe podatki jeśli szły by one na to na
                co powinny. Państwo nie jest od tworzenia miejsc pracy.

                > gdybyś wiedział na co idą niektóre podatki, to byś się
                > dopiero przekręcił.

                Ja się już kręce jak karuzela.

                > Poza tym w sprawie Słowianki patrząc długowzrocznie miasto na
                > tym zarobi. Prędzej lub później.

                Pożyjemy, zobaczymy. Nie przekreślam z góry możliwości zarobkowych Słowianki, kto
                jednak da mi gwarancję, że nie padnie?
                Przywoływane przez Ciebie przykłady podobnych obiektów w Polsce są nietrafione.
                Ja Ci mogę przeciwstawić inne opinie: które twierdzą (na przykładzie basenów w
                Polkowicach), że jest to beznadziejna inwestycja.
                Nie dogadamy się w tej materii dopóki nie poznamy szczegółów.
                Zarówno w kraju jak i w regionie jest wiele znacznie pilniejszych i bardziej
                pożytecznych potrzeb.
                • Gość: nicem Re: słowianka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 13:13
                  Przed wszystkim chciałbym powiedzieć, że będę otwierał polemikę w sposób jaki
                  chcę, jeżeli Ci się to nie podoba, lub uważasz, że to nie ten poziom, to nie
                  polemizuj.

                  > Za dychę (?) za godzinę (łącznie z rozbieraniem i suszeniem). Super.

                  A ludzie tam i tak ciągną. Byłem już kilka razy i nie mogę trafić na porę, gdzie
                  mógłbym nie czekać na zjazd rurą w kolejce, lub korzystać swobodnie z sauny czy
                  jaccuzi i biczów wodnych.
                  Rozbieram sie w 2,5 minuty, suszę włosy w 5 minut, poza tym można poprosić o
                  odczyt czujnika przed suszeniem, aby Ci już nie naliczał czasu.

                  >
                  > A ja Ci powiem, że zapłaciłbym nawet większe podatki jeśli szły by one na to na
                  >
                  > co powinny. Państwo nie jest od tworzenia miejsc pracy.

                  OK zgadzam się. Ale czy tworzenie miejsc pracy przez państwo jest czymś
                  karygodnym?

                  > Pożyjemy, zobaczymy. Nie przekreślam z góry możliwości zarobkowych Słowianki, k
                  > to
                  > jednak da mi gwarancję, że nie padnie?

                  A kto Ci musi dać taką gwarancję? Nie martw się nie przerobią Słowianki na
                  hurtownie rybną. Najwyżej zmieni się właściciel.

                  > Przywoływane przez Ciebie przykłady podobnych obiektów w Polsce są nietrafione.

                  Dlaczego?

                  > Ja Ci mogę przeciwstawić inne opinie: które twierdzą (na przykładzie basenów w
                  > Polkowicach), że jest to beznadziejna inwestycja.

                  Więc proszę przedstaw skoro możesz.

                  > Nie dogadamy się w tej materii dopóki nie poznamy szczegółów.

                  To jak jest u Ciebie z tymi szczegółami; znasz, czy nie?

                  > Zarówno w kraju jak i w regionie jest wiele znacznie pilniejszych i bardziej
                  > pożytecznych potrzeb.

                  Mi akurat podoba się to co zrobiono, bo taka a nie inna była moja potrzeba.
                  Sport jest moim życiem i każdą inwestycję w tym kierunku pochwalam. Innym też by
                  się przydało odłożyć kapcie i pilota i ruszyć wkońcu d...

                  PS. Nie jestem sympatykiem SLD.

                  • blic Re: słowianka 11.05.02, 17:31
                    Gość portalu: nicem napisał(a):

                    > Przed wszystkim chciałbym powiedzieć, że będę otwierał polemikę w sposób jaki
                    > chcę

                    Twoje prawo. Szczególnie jeśli nie chcesz żeby ktoś z Tobą dyskutował.

                    > > Za dychę (?) za godzinę (łącznie z rozbieraniem i suszeniem). Super.
                    >
                    > A ludzie tam i tak ciągną.

                    Wspominałeś coś o dzieciach, rozumiem, że miałeś na myśli tylko te dzieci,
                    których rodziców stać na Słowiankę.

                    > Rozbieram sie w 2,5 minuty

                    Przebierałeś kiedyś dziecko?

                    > suszę włosy w 5 minut

                    Ja suszę jeszcze krócej. Ale ja jestem łysy. Moja piękniejsza połowa suszy włosy
                    pół godziny.

                    > poza tym można poprosić o
                    > odczyt czujnika przed suszeniem, aby Ci już nie naliczał czasu.

                    Chwała bozi.

                    > OK zgadzam się. Ale czy tworzenie miejsc pracy przez państwo jest czymś
                    > karygodnym?

                    Ależ nie, dopóki czyni to za pomocą obniżki podatków, oraz upraszczania
                    przepisów: ubezpieczeniowych, pracy, dot. zakładania firm, podatkowych, etc.
                    Państwo stanowi prawo, gwarantuje bezpieczeństwo wszelakie i edukację. Jeśli musi
                    inwestować to najwyżej w infrastrukturę.
                    Państwo, którego zadaniem jest organizowanie miejsc pracy poprzez tworzenie
                    zakładów pracy w przypadku historii Polski nazywane jest PRL.

                    > > kto jednak da mi gwarancję, że nie padnie?
                    >
                    > A kto Ci musi dać taką gwarancję?

                    Zadajesz zaiste dziwne pytania. Rozumiem, że Tobie bez problemu przyszłoby
                    zainwestować np. 10 tysięcy swoich złotych w interes, który jest wysoce ryzykowny.

                    > Nie martw się nie przerobią Słowianki na
                    > hurtownie rybną. Najwyżej zmieni się właściciel.

                    Znaczy że jak, ja najpierw wybuduję (za moje podatki), po czym przejmie to inny
                    właściciel?

                    > > Ja Ci mogę przeciwstawić inne opinie: które twierdzą (na przykładzie
                    > > basenów w Polkowicach), że jest to beznadziejna inwestycja.
                    >
                    > Więc proszę przedstaw skoro możesz.

                    Właśnie przedstawiłem.

                    > > Nie dogadamy się w tej materii dopóki nie poznamy szczegółów.
                    >
                    > To jak jest u Ciebie z tymi szczegółami; znasz, czy nie?

                    To Ty się powołujesz na sukcesy innych aquaparków. Przytocz dane i udowodnij mi,
                    że się mylę. Nie pójdziesz do banku po kredyt z żądaniem żeby Ci bank udowodnił,
                    że Twój interes nie jest zyskowny.
                    Na razie nikt mi nawet nie próbował udowodnić, że Słowianka będzie zyskowna.
                    Pieniądze jednak zabrali.

                    > Mi akurat podoba się to co zrobiono, bo taka a nie inna była moja potrzeba.

                    Takie Twoje prawo. Demokracja generalnie polega na zaspokajaniu żądań większości.
                    Pytanie tylko czego większość bardziej potrzebuje?

                    > Sport jest moim życiem i każdą inwestycję w tym kierunku pochwalam.
                    > Innym też by się przydało odłożyć kapcie i pilota i ruszyć wkońcu d...

                    No ba, ścieżki rowerowe czekają na zbudowanie w całym mieście. Po Słowiance może
                    pojawią się w przyszłej dekadzie, jak UE zafunduje...
    • borys-krakow Re: słowianka 07.05.02, 15:53
      Ciekawym, jeżeli ceny Słowiance spadną, kto obsłuży kredyt?
      • Gość: addam Re: słowianka IP: *.vwes.pl / 40.10.1.* 08.05.02, 09:25
        borys-krakow napisał(a):

        > Ciekawym, jeżeli ceny Słowiance spadną, kto obsłuży kredyt?

        prosta kalkulacja: obecna cena to 9pln, jesli znizyc cene mysle, ze przyjdzie o
        30% wiecej ludzi, czyli gdyby obnizyc cene do 7 pln suma byla by ta sama. No ale
        to takie luzne dywagacje. W koncu ktos chyba to skalkulowal, a skalkulowal tak,
        ze przynajmniej tloku nie bedzie na Slowiance i bedzie sobie mozna w spokoju
        poplywac. A moze idac tropem borysa cena powinna byc 20pln, wtedy obsluzymy
        kredyt i ladne zyski wyjda, tylko czy napewno? Pozdro.
        • Gość: Kuba_Wr Re: słowianka IP: *.zsi.gorzow.pl / 10.1.3.* 08.05.02, 10:19
          Gość portalu: addam napisał(a):

          > borys-krakow napisał(a):
          >
          > > Ciekawym, jeżeli ceny Słowiance spadną, kto obsłuży kredyt?
          >
          > prosta kalkulacja: obecna cena to 9pln, jesli znizyc cene mysle, ze przyjdzie o
          >
          > 30% wiecej ludzi, czyli gdyby obnizyc cene do 7 pln suma byla by ta sama. No al
          > e
          > to takie luzne dywagacje. W koncu ktos chyba to skalkulowal, a skalkulowal tak,
          >
          > ze przynajmniej tloku nie bedzie na Slowiance i bedzie sobie mozna w spokoju
          > poplywac. A moze idac tropem borysa cena powinna byc 20pln, wtedy obsluzymy
          > kredyt i ladne zyski wyjda, tylko czy napewno? Pozdro.

          Typowo polskie myślenie - im droższe, tym więcej na tym zarobię... Jak z
          podatkami...

          • Gość: markon Re: słowianka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:51
            to tak jak w tym kawale, co to baca chciał za psa milion i
            turyści się dziwowali , a on go pchnął za dwa koty po 500 tys.
            Najlepiej jak by pływał jeden gość za 10 mln.
        • borys-krakow Re: słowianka 09.05.02, 08:31
          Gość portalu: addam napisał(a):

          > A moze idac tropem borysa cena powinna byc 20pln, wtedy obsluzymy
          > kredyt i ladne zyski wyjda, tylko czy napewno?
          Przecież nie twierdzę, że należy trzymac wysokie ceny.
          Ktoś chyba kalkulował i badał rynek. Mam nadzieję. Ceny ustalił według analiz
          rynkowych. W końcu wydano sporo grosza. A w mieście rządzi partia ludzi o
          czystych rękach i inwestycja była przemyślana. Więc ceny pewnie są dobrze
          skalkulowane.
          • klin! Re: słowianka 09.05.02, 09:49
            borys-krakow napisał(a):

            > Ktoś chyba kalkulował i badał rynek. Mam nadzieję. Ceny ustalił według analiz
            > rynkowych. W końcu wydano sporo grosza. A w mieście rządzi partia ludzi o
            > czystych rękach i inwestycja była przemyślana. Więc ceny pewnie są dobrze
            > skalkulowane.

            Chyba testowano na Tobie to piwo? "Od rana maaaam dobry humoooor". :)
            • borys-krakow Re: słowianka 09.05.02, 09:59
              klin! napisał(a):

              > Chyba testowano na Tobie to piwo? "Od rana maaaam dobry humoooor". :)
              1. Dżentelmeni przed 12 nie piją.
              2. 50 pln. Żartów nie ma.
              3. Od zanjomego gorzowiaka słyszałem, że sławną podróż olimpijską stawiał
              Marciniak. SA. Ponoć tajemnica poliszynela.
              • klin! Re: słowianka 09.05.02, 10:04
                Poliszynel poliszynelem, a prokurator nie dopatrzył się żadnych
                nieprawidłowości. Ciekaw jestem, czy to kiedykolwiek wypłynie.
                • borys-krakow Re: słowianka 09.05.02, 14:26
                  Klin, myślę, że Ty nie myślisz po gorzowsku.
                  • klin! Re: słowianka 09.05.02, 15:09
                    Cholera, nie podłamuj mnie...
      • Gość: miro Re: słowianka IP: *.pbk.pl / 10.0.101.* 09.05.02, 09:16
        Myślałem że Słowiankę wybudowano z budżetu miasta (podatków) a nie kredytu. Jak
        to w końcu z tym jest?
        • kajzerka Re: słowianka 10.05.02, 11:21
          klin!: Poliszynel poliszynelem, a prokurator nie dopatrzył się żadnych
          nieprawidłowości. Ciekaw jestem, czy to kiedykolwiek wypłynie.

          Dlaczego miałby sie dopatrzeć nieprawidłowosci. Przeciez łapownictwo i wykorzystywanie stanowisk
          do własnych korzysci jest w RP chyba prawidłowoscia. przynajmniej na stanowiskach publicznych.
          Prokurator wiec rzeczywiscie nie mogl sie dopatrzyc.
          Gdyby kangury byly za wlasne, to by dopiero był niecodzienny przypadek.
          Inna sprawa, czy zostalo popelnione przestepstwo.

          Proponuje nazywac sprawy po imieniu, a nie uzywac eufemizmów. Moze zalozyc watek-slowniczek
          tlumaczacy dowcipnie takie kwiatki z nowomowy III RP:
          np. nieprawidlowoasc=kryminał, srodki=pieniadze, (jesli srodki to pioeniadze to portfel musialby sie
          nazywac np. skorupka, albo otoczka)

          Przepraszam za dygresję.
          A Słowianka to rzeczywiscie bedzie rozpalac umysly długo jeszcze ....
          50 mln srodków do rzeczywiscie nie zarty.
    • borys-krakow Re: słowianka 10.05.02, 11:33
      To może gotowiec dla pismaków:

      1.Czy istnieje kalkulacja przychodów i kosztów Słowianki?
      2.Z czego obsłużony będzie kredyt?
      3.Jak wysokie wpływy przewidziano od szkół?
      4.Czy w ogóle coś kalkulowano przed rozpoczęciem budowy?
      5.Jakie są koszta utrzymania obiektu? W zimie? W lecie?
      6.Czy to prawda, że Marciniak...?
      7.Jak kalkulacje mają się do wyników finansowych (po pierwszym miesiącu).
      • Gość: suchy2 Re: słowianka IP: 212.244.224.* 11.05.02, 18:15
        Jak ja jestem kurwa zniesmaczony tą Waszą dyskusją , to tak samo jak kiedyś
        zadzwoniłem do GL czemu z pytaniem czemu mają tylko telefon dla
        niezadowolonych , a dla zadowolonych to już brak . Tak samo z tymi basenami
        tłok jak cholera tylko na forum GW wszyscy niezadowoleni , ku uciesze ZG.
        Borys weż się wykąp w Wiśle , a do rury zabierz Wandę.
        Moje gotowce dla pismaków :

        1.Czy istnieje kalkulacja przychodów i kosztów Słowianki?
        Odp.: istnieje tylko kalkulacja kosztów , przychodów brak z uwagi na
        odstraszający wpływ forum GW
        2.Z czego obsłużony będzie kredyt?
        Odp.: z niczego , narazie nie ma żadnego kredytu.
        3.Jak wysokie wpływy przewidziano od szkół?
        Odp.: Żadne , jeżeli chodzi o zajęcia związane z powszechną nauką pływania.
        4.Czy w ogóle coś kalkulowano przed rozpoczęciem budowy?
        Odp.: Tak , ale nie wzięto pod uwagę siły samodestrukcji forum gorzowskiego .
        5.Jakie są koszta utrzymania obiektu? W zimie? W lecie?
        Odp.70/30
        6.Czy to prawda, że Marciniak...?
        Odp.:Prawda , poszedł na emeryturę.
        7.Jak kalkulacje mają się do wyników finansowych (po pierwszym
        miesiącu
        Odp.Poczekamy do 31.05.
        Pozdro.
        • Gość: Blic Re: słowianka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 18:23
          Gość portalu: suchy2 napisał(a):

          > Jak ja jestem kurwa zniesmaczony tą Waszą dyskusją

          Jak zaczniesz płacić podatki to zaczniesz tak brzydko zagajać do tych, którzy je
          wydają.
          • Gość: suchy2 Re: słowianka IP: 212.244.224.* 11.05.02, 18:25
            Przepraszam , ale jeszcze nie zapłaciłem.Pozdro.
        • borys-krakow ... dla zniesmaczonych 11.05.02, 19:52
          Sam bluzgałeś na zieloną rurę. Od Ciebie się zaczęło.

          Fucktycznie, popiół na łeb. Przez nasze komentarze na basen nie pójdzie Ula, ?
          i Mareczek (ten ostatni to na szczęście, bo by mu gips nasiąkł).

          > Borys weż się wykąp w Wiśle , a do rury zabierz Wandę.
          Wanda nie chce mojej rury.
        • klin! Re: słowianka 12.05.02, 12:12
          Gość portalu: suchy2 napisał(a):

          > Jak ja jestem kurwa zniesmaczony tą Waszą dyskusją...

          No cóż, ludzie są różni. Bywają wieczni malkontenci, którym się wydaje, że mogą
          mieć jakikolwiek wpływ na wydawanie ich zasranych podatków. Tacy życiowi
          nieudacznicy domagają się na przykład jakichś kalulacji. Jakby nie wiedzieli, że
          są od nich mądrzejsi, którzy potrafią zagospodarować ich nędzne grosiki ku
          szczęśliwości ogółu. Przez swoje wieczne wątpliwości wpływają destrukcyjnie na
          postępy postępu i są prawdziwą zakałą zdrowego społeczeństwa.

          Są też normalni, którym do szczęścia wystarczy pobaraszkować trochę w wodzie. Ich
          zmartwienia są proste: żeby się nie wykorbić w rurze i żeby się kurwa Falubazy
          poskręcały z zazdrości. Wiedzą dobrze, że ktoś za nich podejmuje słuszne decyzje,
          czego dowodem jest zespół rekreacyjny, jakiego "Holendrzy nie mają w swoim kraju"
          (tak napisała gazeta). Na szczęście, zdrowa część społeczeństwa nie ogranicza się
          jedynie do populacji poniżej 18 roku życia, czego dowodem są wyniki wyborów.
    • Gość: suchy2 Re: słowianka IP: 212.244.224.* 11.05.02, 19:18
      dzięki Blic za przypomnienie , właśnie dzięki e-
      bankowi ..................zapłaciłem z dopiskiem "Na Słowiankę".Pozdro.
      • Gość: Blic Re: słowianka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 22:13
        Gość portalu: suchy2 napisał(a):

        > właśnie dzięki e-bankowi ..................zapłaciłem z dopiskiem
        > "Na Słowiankę".

        Zrobiłeś darowiznę? Chylę czoła przed filantropijną postawą. Poważnie.
        • borys-krakow Re: słowianka 13.05.02, 07:54
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > Zrobiłeś darowiznę? Chylę czoła przed filantropijną postawą. Poważnie.
          "Filantropia (z greckiego philanthropia), działalność osób bądź instytucji,
          polegająca na bezinteresownym udzielaniu pomocy finansowej lub materialnej
          potrzebującym."
          To Encyklopedia WIEM.
          Potrzebujący jest Marciniak? Jędrzejczak do Seulu?
          • j24 Dobro wspólne 13.05.02, 08:16
            borys-krakow napisał(a):

            >> Zrobiłeś darowiznę? Chylę czoła przed filantropijną postawą.
            > Potrzebujący jest Marciniak? Jędrzejczak do Seulu?

            Dobro wspólne "Słowianka", gdzie dzieci w tysiącach nauczą się pływać, a zamiast
            gierczyć przy kompie będą zjeżdżać zieloną rurą (może dzięki temu będą od naszego
            pokolenia nieco mniej otyli i bardziej optymistycznie do życia nastawieni).

            Pozdro Suchy (jestem po Twojej stronie, podrzuć mi to konto, wrzucę
            pięćdziesiątkę).
            • borys-krakow Re: Dobro wspólne 13.05.02, 08:47
              j24 napisał(a):

              > Pozdro Suchy (jestem po Twojej stronie, podrzuć mi to konto, wrzucę
              > pięćdziesiątkę).
              Nie sądzę, żeby władze były na tyle bezczelne, żeby organizować zbiórkę publiczną
              na przedsięwzięcie komercyjne.

              • j24 Re: Dobro wspólne 13.05.02, 09:36
                borys-krakow napisał(a):

                >> Pozdro Suchy (jestem po Twojej stronie, podrzuć mi to konto, wrzucę
                >> pięćdziesiątkę).

                > Nie sądzę, żeby władze były na tyle bezczelne, żeby organizować zbiórkę
                > publiczną na przedsięwzięcie komercyjne.

                Myślę, że nie ma takiej potrzeby !!!
                Suchy poprawił sobie w ten sposób humor. Chyba, Panie Adamie, Pan mi tego nie
                bronisz ? Darowizna nie przestępstwo.
                • borys-krakow Re: Dobro wspólne 13.05.02, 09:40
                  j24 napisał(a):

                  > Myślę, że nie ma takiej potrzeby !!!
                  Nie wiadomo. To znaczy, poza informacją, że Słowianka jest na kredyt i że nie
                  wiadomo, czy prowadzono kalkulacje, nie wiadomo nic.

                  > Darowizna nie przestępstwo.
                  Oczywiście. Na zdrowie.
                  • j24 Re: Dobro wspólne 13.05.02, 10:01
                    borys-krakow napisał(a):

                    >> Myślę, że nie ma takiej potrzeby !!!
                    > Nie wiadomo.

                    Myślę, że redaktorzy (nie wiem czy zwróciliście uwagę, jaki jeden z nich aktywny
                    ostatnio :) pozdro RED) zadbają o informację po pierwszym miesiącu funkcjonowania.

                    Myślę, że informacja nie będzie należała do najsmutniejszych, co nie zmienia
                    faktu, że chyba ceny są zbyt wysokie.
                    Wypadałoby uwzględnić opinie, że powinniśmy płacić za czas kąpieli (netto),
                    a nie spieszyć z przebieraniem itp, bo przecież ten pośpiech tworzy dyskomfort.

                    Gość Słowianki (z poza Gorzowa) źle ją zapamięta, gdy się okaże, że pluskał się
                    godzinę, a zapłaci za półtora, poczuje się, że ktoś robi go w bambuko.

                    Nie ma powodu, żeby babki nie mogły sobie poplotkować przy suszeniu włosów,
                    nie myśląc o tym, że przyjdzie im za ten czas zapłacić.
                    Ktoś chyba tego nie przemyślał. Człowiek, który czuje się oszukany drugi raz nie
                    przyjdzie i nie ważne, że gdzieś w cenniku małymi literami jest napisane, że
                    klient jednak nie został oszukany.

                    > To znaczy, poza informacją, że Słowianka jest na kredyt i że nie
                    > wiadomo, czy prowadzono kalkulacje, nie wiadomo nic.

                    Miasto chyba wzięło na ten cel kredyt (koło 9 mln ???). Spółka "Słowianka" znów
                    CHYBA nie ma obciążeń kredytowych (i niech lepiej tak zostanie, kredyt zwykle
                    prowadzi na dno, znam trochę takich firm...).
                    • klin! Re: Dobro wspólne 13.05.02, 10:45
                      j24 napisał(a):

                      > Miasto chyba wzięło na ten cel kredyt (koło 9 mln ???). Spółka "Słowianka"
                      > znów CHYBA nie ma obciążeń kredytowych (i niech lepiej tak zostanie, kredyt
                      > zwykle prowadzi na dno, znam trochę takich firm...).

                      Kredyt zwykle prowadzi na dno... Więc niech kredyt weźmie miasto, a Słowianka
                      wyjdzie na swoje i wszyscy będziemy zadowoleni.
                      • borys-krakow Re: Dobro wspólne 13.05.02, 10:52
                        klin! napisał(a):

                        > Kredyt zwykle prowadzi na dno... Więc niech kredyt weźmie miasto, a Słowianka
                        > wyjdzie na swoje i wszyscy będziemy zadowoleni.
                        Mieszczan dużo, udziałowców mało.
                        Zawsze można nie dokończyć drogi.
                        A kto jest właścicielem Słowianki?
                        • j24 Marudy ! 13.05.02, 11:01
                          "... i tak się nie uda"
                          -P (Blic, dobrze im jęzora pokazałem ?)
                          • klin! Re: Marudy ! 13.05.02, 11:17
                            :P
                            • j24 Re: Marudy ! 13.05.02, 11:35
                              klin! napisał(a):

                              > :P

                              Właśnie :P
    • Gość: suchy2 Re: słowianka IP: 212.244.224.* 11.05.02, 19:36
      to był jak mnie wzrok nie mylił jednak smoking.Pozdro.
      • kajzerka Re: słowianka 13.05.02, 09:05
        Dyskusja na forum ma odstraszający wpływ na potencjalnych gosci Słowianki!!!!!!!!!!!!! pisze Suchy2
        No, jesli biznes plan oparty jest na tym, ze Slowianke sfinansuje j24, borys, blic i kilku innych forumopwiczów to
        przed Centrum SR swietlana przyszlosc
        • j24 Przywary 13.05.02, 09:44
          kajzerka napisał(a):

          > Dyskusja na forum ma odstraszający wpływ na potencjalnych gosci Słowianki!!!!!!
          > !!!!!!! pisze Suchy2
          > No, jesli biznes plan oparty jest na tym, ze Slowianke sfinansuje j24, borys,
          > blic i kilku innych forumopwiczów to przed Centrum SR swietlana przyszlosc

          Suchy ma rację, wyszło z tego okropne zrzędzenie. To podobno cecha narodowa
          Polaków. Angol zanim wykorkuje mówi, że jest O.K., a my, nawet jak coś pójdzie
          dobrze, to myślimy, że "...i tak się nie uda", albo chociaż "mogło się nie udać
          i co by wtedy było?".

          Podobno słońce w tych razach robi dobrze (dla Gorzowa (?), dla gorzowian..ek (?)).
          Zatem słoneczka Wam życzę !

          Pozdro
          j24
          • klin! Re: Przywary 13.05.02, 10:43
            Wiesz, różne są przyczyny optymizmu. Znajomy 4 lata temu kupił sobie BMW. No,
            nie nowe, ale i tak naprawdę ładne auto. Tudno było przejść obojętnie obok jego
            radości. Cieszyłem się razem z nim i głupio mi było powiedzieć wprost, że go na
            to auto nie stać. Zresztą, nie moja sprawa, może dostał spadek albo wygrał w
            totolotka. Wiem, że dotychczas nie powodziło się im najlepiej. Teraz facet nie
            ma ani auta ani kasy i jest na skraju załamania nerwowego. Pewnie, każdy ma
            prawo do swojej radości. Ja jednak wiem, że jeśli ktoś chce mieć drogie auto,
            musi mieć jeszcze na ubezpieczenie.

            Przy okazji, akurat Angole to najbardziej zrzędliwy naród świata. Z tym, że
            potrafią liczyć. A Polacy ostatnio dorobili się innej cechy narodowej.
            Uwielbiają jeździć samochodami, na które ich nie stać. Wspaniale jest
            przejechać się pięknym autem, gdy słoneczko świeci i świat się do ciebie
            uśmiecha. Naprawdę, optymistyczne.
            • j24 Klin na spacer ! 13.05.02, 10:59
              ... i słoneczko Ci zaraz załatwię, chociaż i tak pogoda jest super.

              Tylko zaraz się nie obraź, że Cię z forum wyganiam, bo bardzo lubię z Tobą
              drobne wojenki, a dużych między nami nie ma i NIE BĘDZIE !!!

              klin! napisał(a):

              > Wspaniale jest przejechać się pięknym autem, gdy słoneczko świeci i świat się
              > do ciebie uśmiecha. Naprawdę, optymistyczne.

              WYKONAĆ !!!
              • pontifexmaximus Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 12:28
                Nie chciało mi się czytać wszystkich watków i podwatków nt. słowianki, ale
                wtrace swoje trzy grosze.
                Ostatni raz w Gorzowie byłem w okresie świąt Wielkiej Nocy i od razu znajomi, z
                którymi się spotkałem pochwalili się nową, miejską :) inwestycją. Veni, vidi i
                od razu smutna konstatacja A co z parkiem, ostatnią oazą zieleni? Szkoda, że
                park został zlikwidowany, bo to co zostało, to tylko "zintegrowany obszar
                zielony". Ale nie ja tam mieszkam, i nie mnie przyjdzie ex post widzieć zalety,
                tego przez niektórych nazywanego "dzikiego" miejsca, nie mnie przyjdzie tęsknić
                za spokojem .............
                Poszedlem do kregielni i spotkałem pierwszych klientów. Byli bardzo dumni z
                powodu pierwszych postepów jakie czynili w nauce tej, co by nie mówić, trudnej
                gry. Trochę zdziwiłem się widokiem amerykańskiej flagi na ścianie, ale to chyba
                problem kompleksów, nie ma to jak żyć w stylu "made in US" (tylko doadam, że
                takowe elementy dawno już wyszły z mody, no ale Gorzów ze swym specyficznym
                klimatem....). Z drugiej strony dlaczego nie było flagi polskiej? Czy polska
                to "obciach", a amerykańska to "cool"?
                Ach, no i w ogóle jakoś tak dziwnie się działo. Mężczyźni byli ubrani według
                jednego wzorca - czarna skóra, elegancka "polówka", spodeneczki "kancik" no i
                oczywiscie czarne buty (ale wszscy posiadali podobny model butów); do tego
                oczywiście krótkie włosy (ach ci gorzowscy twardziele), no i zero uśmiechu -
                styl mucho uber alles. Ja jestem maczo, niech ....................... ;).
                Poruszanie się - lekki balns ciałem, krok boksera, nie wolno ustępować innym
                klientom, bo jeszcze pomyślą, że jestem "cieniasem".
                Kobiety przepiekne, ale oszpecone (cóż za paradoks). Plastikowe panie po
                Gorzowie chodzą. Słodziutkie, aż bierze na mdłości. Tapeta mit styl a la VIVA,
                i ZERO ORYGINALNOSCI, tell me why??????????????
                Zrodziło mi się pytanie, czy wszyscy/większość mieszkańców (młodych) Gorzowa ma
                tych samych rodziców?
                Cholera, a miało być o słowiance, a już wiem; słowianka wspaniale wpisuje się w
                ten klimat, jest cool do kwadratu.
                Ps.
                Czy obecnie bywanie w słowiance jest modne? Jezeli chcesz być na topie to
                trzeba wybrać się do słowianki, a kręgle pewnie stały się regionalnym
                sportem?
                • borys-krakow Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 12:48
                  Miałeś spełniać życzenia a nie marudzić.

                  W Gorzowie mamy trudne życie, wszystko nam zabiera Zielonka, stąd powszechna
                  mobilizacja i fryzury, kaczy chód. Tylko NATO nas może uratować, stąd flaga.
                  Falubazy grają z nami w kulki - stąd niezbędny trening kręglarski.
                  Następnym razem wrzucimy Cię do basenu i będziesz tam pływał tak długo, dopóki
                  nie spełnisz trzech życzeń.
                  • pontifexmaximus Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 12:57
                    W Gorzowie mamy trudne życie - borys-kraków (my?)
                    • borys-krakow Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:09
                      pontifexmaximus napisał(a):

                      > W Gorzowie mamy trudne życie - borys-kraków (my?)
                      My - bywający tam emigranci mamy szczególnie kiepskie.
                      Musimy wszystkiego się uczyć. Szczęściem istnieje forum.
                  • j24 Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:15
                    borys-krakow napisał(a):

                    > Miałeś spełniać życzenia a nie marudzić.

                    No właśnie strasznie się ten p-cośtam rozmarudził. Z amerykańską flagą wcale nam
                    do twarzy nie jest, a dziewczyny plastikowe to moda pokolenia.
                    Trafiłeś z gostami o kaczym chodzie. Wiesz mając plastikową dzieczynę i płacąc
                    solidną kasę za wejcie trza być twardzielem.
                    Chyba, że te gostki wróciły z jumki (uwaga to już nie farbowane trawdziele, życie
                    znają).

                    > W Gorzowie mamy trudne życie, wszystko nam zabiera Zielonka, stąd powszechna
                    > mobilizacja i fryzury, kaczy chód. Tylko NATO nas może uratować, stąd flaga.
                    > Falubazy grają z nami w kulki...

                    ... my wytoczymy KULE !

                    > Następnym razem wrzucimy Cię do basenu i będziesz tam pływał tak długo, dopóki
                    > nie spełnisz trzech życzeń.

                    Tu z Borysem w zgodzie jestem ! Więcej rzeknę, obu Was migrantów do basenu
                    wrzucimy, a co, trza było na miejscu siedzieć, fryz jak należy zrobić, skórę
                    ubrać, minę wyćwiczyć...

                    Czekajcie ! zobaczycie ! jeszcze Wam Słowianka rachunek brutto wystawi !!!
                • borys-krakow Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:13
                  pontifexmaximus napisał(a):

                  > Trochę zdziwiłem się widokiem amerykańskiej flagi na ścianie, ale to chyba
                  > problem kompleksów, nie ma to jak żyć w stylu "made in US"(...)
                  > i ZERO ORYGINALNOSCI, tell me why??????????????
                  Rozumiem, że łacina w Stolycy w modzie (veni vidi i ex-post). Ale tell me why już
                  chyba wyszło...?
                  • borys-krakow Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:14
                    Tylko się nie obrażaj, bo mnie Mareczek zabije kulą od kręgli.
                    • j24 Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:17
                      borys-krakow napisał(a):

                      > Tylko się nie obrażaj, bo mnie Mareczek zabije kulą od kręgli.

                      :)))
                    • klin! Re: Klin na spacer ! 13.05.02, 13:17
                      No, idę na ten spacer, jak już tak mnie namawiacie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka