Dodaj do ulubionych

Inwazja zielonego płaza

31.05.02, 21:39
Gorzowscy kupcy robią ostatnio ostrą zadymę w związku z wydanym pozwoleniem na
budowę hipermarketu „Tesco”. Ciekawe czy zauważyli, że centrum Gorzowa stało
się ostatnio miejscem prawdziwej inwazji? Zielona ropucha pożera przestrzeń
handlową. O ile dobrze liczę „Żabka” uruchamia bodaj szósty sklep w centrum
miasta. To już zaczyna być rozsiany krypto-hipermarket. Gdzie się nie ruszyć –
zielony płaz.:) I jeszcze ta koszmarna – nasuwająca złe skojarzenia –
kolorystyka :)))

Czarno widzę naszych kupców. Ich boje zaczynają przypominać walkę z wiatrakami,
zawracanie kijem Wisły, itp. Jak nie padną „pod jarzmem” Hita i Tesco, to zeżre
ich ropucha...
Obserwuj wątek
    • arwena Re: Inwazja zielonego płaza 01.06.02, 13:23
      ja tam lubie zabke - mimo wysokich cen i niewielkiego w sumie wyboru produktow -
      za mila obsluge, dobre swieze buleczki i za to ze jest zawsze niedaleko mnie
      otwarta i ze samoobslugowa. za logo (dobrze mi sie kojarzy)
      jasne ze to siec. ale ja wlasnie uwielbiam siec;)
      matrix jest wszedzie.
    • arwena Re: Inwazja zielonego płaza 01.06.02, 13:25
      bes-t napisał(a):
      > Czarno widzę naszych kupców. Ich boje zaczynają przypominać walkę z wiatrakami,
      > zawracanie kijem Wisły, itp. Jak nie padną „pod jarzmem” Hita i Tes
      > co, to zeżre ich ropucha...
      cos mi sie kojarzy ze wlascicielem zabki jest polski kupiec...
      • blitz Re: Inwazja zielonego płaza 01.06.02, 22:07
        arwena napisał(a):

        > cos mi sie kojarzy ze wlascicielem zabki jest polski kupiec...

        Coś mi się także kojarzy, że ów kupiec jest zamieszany w parę poważnych numerów
        finansowych.
        Nie jest czasem w trakcie rozpraw?
        • arwena Re: Inwazja zielonego płaza 02.06.02, 13:30
          blitz napisał(a):
          > Nie jest czasem w trakcie rozpraw?
          a mnie tez sie tak kojarzy... no widzisz - jak komus cos sie uda, to od razu sie
          go sady, us-y czepiaja...
          • klin! Re: Inwazja zielonego płaza 02.06.02, 23:14
            Czy to ten facet od Płaza Center?
        • sunrise Re: Inwazja zielonego płaza 03.06.02, 09:02
          blitz napisał(a):
          > Nie jest czasem w trakcie rozpraw?
          już nie
          grube (dosłownie i w przenośni ;-)) płazy się wywinęły, jedynie płotki dostały
          wyroki
          • borys-krakow Re: Inwazja zielonego płaza 03.06.02, 09:21
            sunrise napisał(a):

            > grube (dosłownie i w przenośni ;-)) płazy się wywinęły,
            Może były niewinne?
            ;)
            • klin! Re: Inwazja zielonego płaza 03.06.02, 09:33
              Płazy zazwyczaj śliskie są. Fuj.
              • borys-krakow Re: Inwazja zielonego płaza 03.06.02, 09:43
                U dziecka ostatnio znalazłem w zeszycie informację, że węże i jaszczurki to
                płazy, a gady to dinozaury...
                Dobrze, że wśród ptaków nie było kaczora Donalda...
                Ale to na marginesie, oczywiście...
                • germanus płazo-gady 04.06.02, 03:26
                  borys-krakow napisał(a):

                  > U dziecka ostatnio znalazłem w zeszycie informację, że węże i jaszczurki to
                  > płazy, a gady to dinozaury...

                  to pogon dzieciatko do nauki, a nauczyciela do lasu, bo weze to gady
                  moze sam tez zlapiesz za ksiazke
    • borys-krakow Re: Inwazja zielonego płaza 03.06.02, 09:40
      bes-t napisał(a):

      > To już zaczyna być rozsiany krypto-hipermarket.
      Pomyślmy: Hipermarket to wielki sklep ze wszystkim, przeważnie na obrzeżu miasta,
      przyciągający klientów do wielkich, rodzinnych zakupów niskimi cenami, festynami,
      etc, stosujący czasami dumping, redukujący kupca do roli ustawiacza chrupek na
      regałach.
      Żabka, jak mi się wydaje, funkcjonuje częściowo na zasadach franchisingu, więc
      także partnerstwa z miejscowym kupcem. Stoi bliziutko (bliżej niż zaprzyjaźniona
      z Żabką nomen omen Biedronka), ciepłe bułeczki i znajoma sklepowa. Pewnie na
      życzenie miejscowych emerytów sprowadzi ich ulubiony serek. Wręcz odwrotność
      Tesco.
      Przy okazji: czy mi się wydaje, czy "Polska Chata" to to samo towarzystwo?
      • Gość: bes-t Re: Inwazja zielonego płaza IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 00:01
        borys-krakow napisał(a):

        > Żabka, jak mi się wydaje, funkcjonuje częściowo na zasadach franchisingu, więc
        > także partnerstwa z miejscowym kupcem. Stoi bliziutko (bliżej niż zaprzyjaźnion
        > a
        > z Żabką nomen omen Biedronka), ciepłe bułeczki i znajoma sklepowa. Pewnie na
        > życzenie miejscowych emerytów sprowadzi ich ulubiony serek. Wręcz odwrotność
        > Tesco.

        Nie wiem jak w Krakowie, ale sklepy otwarte w Gorzowie bazują na późnej godzinie
        zamknięcia i bogatej ofercie alkoholowo-papierosowej. Żabka celuje pewnie w
        określoną grupę spożywających. Chłodna atmosfera "monopolu" i wysokie ceny (tak
        ja odbieram Żabkę) raczej nie przyciągną więc emerytów po ulubiony serek.

        Co do frenczajzingu - to nie mam pewności, czy żaba opiera się na tej formie
        działania. Wiem, że od kilku lokalnych kupców chcieli wynająć
        lokale. "Partnerstwo", o którym piszesz, wiązało się z koniecznością upłynnienia
        swojego towaru praktycznie z dnia na dzień i rażąco niską ofertą czynszową za
        opróżniony lokal. Nie słyszałem, żeby proponowali komuś zmianę szyldu i dalszą
        kontynuację handlu w oparciu o umowę frenczajzingową. Ale może mam niepełne
        informacje. A Ty skąd to wytrzasnąłeś?

        > Przy okazji: czy mi się wydaje, czy "Polska Chata" to to samo towarzystwo?

        PolskaChata ,abc i jeszcze pewnie paru innych.

        P.S. - żeby nie było wątpliwości: co do Tesco - jestem "za". Co do żaby -
        niekoniecznie.
        • borys-krakow Re: Inwazja zielonego płaza 04.06.02, 08:48
          O franchisingu czytałem w jakimś większym opracowaniu o spuściźnie Świtalskiego
          i Elektromisu (albo Profit albo zielona Rzepa). Że to forma (dla tych sieci)
          dopuszczalna ale nie wiodąca.
          Z ich paragonu wynika, że należą do centrali, ale z paragonów
          wyfranchisingowanych McDonaldów wynika to samo.
          Znajomi, pod których oknami stoi rzeczona Żabka, są raczej niebogaci i kupują
          tam, bo bliżej. A dzielnica (obrzeża żydowskiego Kazimierza) też uboga i
          menelska. Pewnie oferta gorzały robi swoje.

          Tak btw - GW chyba kiedyś promowała sklepy czynne dłużej. I co, nie pomogło?
          • bes-t Re: Inwazja zielonego płaza 04.06.02, 16:31
            borys-krakow napisał(a):
            >
            > Tak btw - GW chyba kiedyś promowała sklepy czynne dłużej. I co, nie pomogło?

            Pomogło częściowo i czsowo. Jescze do niedawna były "handlowe czwartki" - część
            sklepów w centrum zamykano o 19:00. Ale teraz to już chyba tylko nieliczni to
            honorują. Nie chwyciło.



            • borys-krakow Re: Inwazja zielonego płaza 04.06.02, 17:56
              bes-t napisał(a):

              > sklepów w centrum zamykano o 19:00. Ale teraz to już chyba tylko nieliczni to
              > honorują. Nie chwyciło.
              GW AA kotki 2 o 18?
              • j24 Re: Inwazja zielonego płaza 05.06.02, 12:00
                borys-krakow napisał(a):

                > bes-t napisał(a):
                >
                > > sklepów w centrum zamykano o 19:00. Ale teraz to już chyba tylko nieliczni
                > to
                > > honorują. Nie chwyciło.
                > GW AA kotki 2 o 18?

                ... a pod Hitem gwarno... i jak tu bronić kupców jak oni sami się bronić nie chcą.
                Jeden taki 50 (letnia młodzież) ma za to córę starszą od żony... pewnie dlatego
                nie ma czasu handlować.
                Zgodnie z prawem natury, takie egzemplarze powinny wyginąć (zawalik?, chyba że
                facet koleżeński, sknera nie będzie i torcikiem z kolegami się podzieli).

                Mając pięćdziesiątkę bym się wstydził pokazać z taką partnerką. Rozumiem gdzieś
                po cichu na lewiznę, ale tak na codzień...
                Wiem, nietolerancyjny jestem, ale to wbrew naturze.
      • Gość: RURA Re: Inwazja zielonego płaza IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 15:00
        Chata-Polska i Żabka to poznańskie biznesy, to je łączy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka