Gość: Stachu IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.05, 20:54 I cóż na to Pan Radny /????/ Jałoszyński? Ma jakiś plan, coś proponuje, opowiada się za jakimś rozwiązaniem???? Tylko proszę - ta ortografia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ko Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.kam.pl 16.03.05, 22:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Wyborczy dialog ze związkami hydraulików IP: *.kam.pl 16.03.05, 23:10 "W szpitalu gorzowskim trwa strajk okupacyjny i głodówka." to poprostu nieprawda - strajk toczy się jedynie w jednym z trzech zespołów i nie popierają go wszyscy z tej części szpitala. "nie widać spójnej koncepcji"- no przecież wymieniono koncepcję dr Gajewskiego oraz dyr. Wakulicza które są oczywiste jak 2x2. Jakub Derech Krzycki zaproponował: "Czekamy", "aby Marszałek wstrzymał się z wprowadzaniem", "Poczekajmy trochę" , "Mamy poważne obawy" - to dopiero koncepcja - przez 2 lata realizował ją już pan Fras, poczekamy jeszcze trochę pozamiatamy a ostatni zgasi światło... "koło ratunkowe - Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak zaproponował, że Miasto Gorzów mogłoby go przejąć ale bez długów". HA HA HA, godne prezydenta... Ciekawe kto przejmie długi - Walczaka ? To jakiś wariacki pomysł... Zdrowia życzę ... Odpowiedz Link Zgłoś
werty25 Re: Wyborczy dialog ze związkami hydraulików 16.03.05, 23:23 "...To jakiś wariacki pomysł..." A może to pomysł zmyślony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Wyborczy dialog ze związkami hydraulików IP: *.kam.pl 17.03.05, 23:34 O ile wiem dyr. Zmyślony z zespołu na Walczaka nie miał z nim nic wspólnego. Pomysł jest wymyślony przez Tadeusza J. specjalistę od ekonomii miejskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 23:41 Nie należę do zwolenników tadeusza J. ale propozycję przejęcia szpitala składa nie on, ale prezydent miasta. Potem i tak to Rada zdecyduje o przejęciu. Musze jednak przyznać rację P. Rafalskiej. Marszałek chyba nie wie co robi, co chce itd., itp. Propozycja preyzyd. jest zbawienna dla marszałka. sprowadza się do ujęcia z jego zasobów jednego z ciężarów produkujących długi. Dlaczego prezydent (Gorzowianie) mają przejmowac długi, które zrobił Zarząd Województwa. Interes marszałka to niezwiekszanie tych dlugów przez jednostkę z Warszawskiej. Marszałkowi idzie jednak o cos zupełnie innego. Wyobraźmy sobie, że samorządowy-miejski szpital, oddłużony, z bogatym (w miejski budżet) zapleczem finansowym, zaczyna normalnie funkcjonować i konkurować z "Dekertem". Wynik tej konkurencji jest z góry przesądzony - marszałek nie tylko nie pozbędzie sie długów, ale co gorsze wychoduje na swoich plecach żmiję, która sukcesywnie, miarowo i skutecznie zacznie go podduszać, by wreszcie zmusić go do podejmowania kolejnych drastycznych kroków w "Dekercie" - zwolnienia, likwidowanie oddziałów itd. DO PANÓW POSŁÓW SLD - barona Kochanowskiego i dyrektora Krzyckiego. - Panowie nie udawajcie, że nie wiecie o co chodzi. Albo ten marszałek jest pod waszą odpowiedzialnością polityczną albo nie. Jeśli jest to prosze wydać polecenie partyjne do określonego postępowania albo go odwołać. Jeśli tego nie robicie, tzn że SLD już nie istnieje, a to co po was jeszcze jest to tylko agonia - jak tego szpitala. Jesli nie potraficie już działać, to choć dla Gorzowian zróbcie na koniec coś dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Długi szpitali przekroczyły 200 milionów złot IP: *.kam.pl 17.03.05, 23:39 Długi szpitala na warszawskiej szacuje się na 40 do 80 mln. Zabierać Szpital można jedynie z długiem który wypracował. Przekazywanie długów do innych spółek aby upadły to przestępstwo gospodarcze... Chyba że miasto przejmie szpital bez długów bo je spłaci samo. Zdrowia życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klerk Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 23:58 Mnie zastanawia jedno: Kto kurna odpowie za te długi? Przecież nie powstały w ciągu roku czy dwóch lat... Dyrektorzy i adminstracja brała pieniądze za rządzenie... prze wiele lat... Profity - owszem a konsekwencje kto ma ponosić? I co - morda w kubeł? Jak nie w koryto... Teraz srajki strajki okupacje protestacje... a gdzie byli ci wszyscy związkowcy przez lat poprzednie? Nie mieli wiedzy skąd biora kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: lekarze z Warszawskiej usmiercili mojego ojca IP: *.hrl.com 17.03.05, 00:29 majac do wyboru leczyc 40latka czy pozwolic umrzec mojemu 83 letniemu ojcu ktorego leczenia zaniechano ze wzgledu na koszty. Polski humanitaryzm. Moja matka zmarla na Walczaka dwa miesiace wczesniej, dwie pielegniarki na oddziale urazow 60 pacjentow,pozwolili jej umrzec , rodzice doczekali sie najgorszych czasow i wiecej nie chceli zyc, wiedzac o tym jak w tym kraju bedzie wyjechalem z Polski 15 lat temu,zaluje tylko ze rodzice nie chceli zamieszkac na stale w USA. Polska jest przekletym krajem, zaluje ze tam sie urodzilem i wychowalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.kam.pl 17.03.05, 23:42 Był taki pan, Szwagier Marszałka - Fras się nazywał... przyglądał się sytuacji szpitali i je połączył, potem się już tylko przyglądał ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolek lat 9i pół Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.05, 00:21 ludzie, pojmijcie wreszcie że tej walki nie wygra kilku protestujacych i kilku głodujących do kupy razem wziętych,zielona sitwa tu RZĄDZI i jak oni zagrają tak gorzowscy podskakują. niestety. a głodujących popieram,całym sercem popieram w tej beznadziejnej walce,bo gdy nasi "politycy" stchórzyli, oni jedyni honor trzymają. rzygać mi sie juz na to wszystko chce. pzdro Odpowiedz Link Zgłoś
werty25 Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot 17.03.05, 00:24 Spiskowa teoria dziejów... Przecież długi robili gorzowscy dyrektorzy... Co do tego ma Zielona Góra? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolek lat 9i pół Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.05, 00:34 werty25 napisał: > Spiskowa teoria dziejów... > Przecież długi robili gorzowscy dyrektorzy... > Co do tego ma Zielona Góra? 1.szpital w Gorzowie własnością marszałka. 2.Fras. 3.wojewódzka kasa i jej podział. 4.pawilon na Dekerta. 5.rządowe plany tworzenia tzw.wojewódzkich osrodków szpitalnych. poczytaj,przeanalizuj ,pogadamy. pzdro Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot 17.03.05, 13:49 werty25 napisał: > Przecież długi robili gorzowscy dyrektorzy... Długi długom nie równe. Ceny lekarstw, ogrzewania, pensje personelu, itp., są takie same w cały kraju. Natomiast pieniądze otrzymywane na te same usługi medyczne od NFZ bynajmniej nie są. Lubuskie jako województwo jest mocno w tyłek kopane pod tym względem, otrzymując proporcjonalnie mniejsze fundusze niż inne województwa. Na dodatek jeszcze gorzowski szpital okazuje się być słabiej finansowany (cały czas licząc proporcjonalnie do ilości usług) niż szpital zielonogórski. W tym szaleństwie może być metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolek lat 9i pół Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.05, 14:23 blic napisał: Na dodatek > jeszcze gorzowski szpital okazuje się być słabiej finansowany (cały czas licząc > > proporcjonalnie do ilości usług) niż szpital zielonogórski. tej > W tym szaleństwie może być metoda. dość nieśmiało napisane ale jednak napisane, to o czym wszyscy z gorzowskiego tzw."świecznika" wiedzą ale o czym z niezrozumiałych dla mnie zupełnie względów boją się mówić. nie usłyszałem w mediach żadnej wypowiedzi,powtarzam ŻADNEJ,żadnego z polityków gorzowskich, która mówiłaby o tej dyskryminacji , a wypowiedź tuby marszałka na Gorzów, niejakiego Andrzejczaka Bogusława, we wczorajszych wiadomościach TVP3 Gorzów to już kompletna żenada i szczyt lizodupstwa. zmówili sie czy co? pzdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zg Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.ztpnet.pl 17.03.05, 14:49 Karolku lat 9 i pól ty gorzowski nieudaczniku!!!! Jestes najwiekszym poje..cem w tym miasteczku, ktory za wszystko obwinia ZG, zrozum wkoncu kretynie ze marszalek nie moze tylko dawac kase, ktorej i tak mial malo bo NFZ tak lubuskiemu kasa zucil ze szkoda gadac! a szpital w ZG jest zadluzony na podad 40 mil. i co niby? okradlismy sie sami????? Idz tam i gloduj z nimi!!! pomoz, zrob cos jak taki patriota z ciebie i odpie..sie wkoncu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzwoiak Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 08:45 jest słabiej finansowany bo płącimy mniejsze skłądki (niskie pensje) i mamy wielu mieszkanców nie płacacych składek (bezrobocie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radny Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 11:12 200 ml długu to cały gorzów niema takiego budżetu jako miasto wojewódzkie ma zaledwie 190 ml zł paranoja !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJ.KRIS Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.ztpnet.pl 17.03.05, 08:16 ZAMKNAC SZPITAL PO CO TYLE SZPITALI JAK BYLA FUZJA 3 SZPITALI W GORZOWIE TO DLUGI ZOSTALY ZNIWELOWANE DO MINIMUM, ALE PRZEZ TE LATA ZNOWY SIE GENEROWALY WIEC KTO JEST ODPOWIEDZIALNY?????? ...ZLE ZARZADZANIE SZPITALEM. JESTESCIE JAK GORNICTWO STUDNIA BEZ DNA PAKOWAC W WAS KASE I NIE MA EFEKTU. KILKA LAT TEMU RZAD ZNIWELOWAŁ DLUGI SZPITALI Z BUDZETU, BYLY NA ZERO PRZEZ TE LATA ZNOWU SA DLUGI I TERAZ ZNOWU MAMY PLACIC KASE Z PODATKOW NA TO ZE PAN DYREKTOR NIE POTRAFI ZAMKNAC KILKU ODDZIALOW BO JEGO KUMPLE STRACA PRACE. PANIE MARSZALKU NIE DWAC KASE LEPIEJ DAC NA DOMY DZIECKA I POMOC SPOLECZNA DLA BIEDNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Długi szpitala 200 milionów złot IP: *.kam.pl 17.03.05, 23:55 Co zrobił poprzedni dyrektor szpitala to zrobił ( nic ) . Z drugiej strony w publicznej ochronie zdrowia nie można mówić o zarządzaniu, bo nie ma tu wolnego rynku tylko monopol NFZ - działa on mniej więcej tak : "tej nie kocham, tej nie lubię, tej nie podaruję, a kontrakcik ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klerk Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:25 Czy w polskim prawie przewidziano wyroki za "niegospodarność i działanie na szkodę społecznych placówek"? Bo jakoś nie słychać o wyrokach skazujących za zadłużenie budżetowej firmy - czy to szpital, szkoły... Ciekawe czy sprawa przekrętów w zielonogórskiej uczelni zakończy sie wyrokiem czy tylko "pogrozeniem paluszkiem"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papaj Re: Długi szpitala przekroczyły 200 milionów złot IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.05, 17:15 a jak dfo cholery za cały ten dług odpowiedza p.dyrektor Walikicz, jego zastępcy i odpowiedzialni m.in. za finansowe bytowanie oddziałow ordynatorzy ? kiedy wreszczie Sejm i spółka zgodzą się na prywatne Kasy Chorych, które zmuszą do rzetelnej roboty rozwydrzonych doktorków i urzędasów z NFZ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Długi szpitala IP: *.kam.pl 17.03.05, 23:51 Odpowiedź brzmi NIGDY. Sejm promuje socjalizm w ochronie zdrowia pomimo sprzeciwu lekarzy. Należy się wszystko choć nie ma na nic. A przecież tyle leczenia ile chce NFZ. Po więcej zgłaszać się do NFZ. Jeżeli nie to dalej będą spać na biurkach i ogłaszać listy kolejkowe. Kolejki rosną bo kontrakty są mniejsze ( no chyba że kontrakt ma placówka prywatna z odpowiednim dojściem itd. itp. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Ekonomia Ochrony Zdrowia IP: *.kam.pl 18.03.05, 00:01 Rynek w służbie zdrowia jest zły - twierdzą socjaliści - bo konkurencja podnosi koszty, szpitale nie chcą leczyć "przypadków nieopłacalnych", biedni umierają pod płotem, a lekarze "nakręcają" popyt na niepotrzebne usługi medyczne, przez co brakuje pieniędzy na ważniejsze potrzeby. Mechanizmy rynkowe, oparte na prymitywnych instynktach, trzeba zastąpić innymi, bardziej ludzkimi, które wymyślili uczeni eksperci, zatwierdzili szlachetni politycy, a wprowadzają w życie i nadzorują uczciwi i mądrzy urzędnicy. Ustawa o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej, która akurat kończy swoją "ścieżkę legislacyjną" w Sejmie, jest znakomitą i syntetyczną ilustracją takiego właśnie myślenia. Jest zwieńczeniem całego ciągu działań, które miały zastąpić prymitywne zasady rynkowe w służbie zdrowia i rozwiązać palące problemy lecznictwa w Polsce. A kolejność tych działań była następująca: Najpierw stwierdzono, że leczenie musi być bezpłatne, czyli finansowane wyłącznie ze środków publicznych (udowodniono w ten sposób wyższość stworzonego systemu nad systemem rynkowym, gdzie ludzie "muszą mieć pieniądze, żeby się leczyć"). Później zdecydowano, że płatnik będzie jeden (dzięki temu, że nie będzie konkurencji - będą niższe koszty płatnika. Następnie ustalono, że ceny za świadczenia będą niskie, jeszcze niższe i coraz niższe (w ten sposób wykazano, że w systemie "regulowanym" - w przeciwieństwie do rynkowego - można leczyć tanio i bez ograniczeń). Później nakazano szpitalom publicznym podpisywać kontrakty na świadczenie tych usług, których ceny były niższe niż koszty (przez co udowodniono, że placówki publiczne są bardziej "humanitarne" niż prywatne, bo nie odmawiają leczenia "przypadków nieopłacalnych"). Jeszcze później zatroszczono się o płace pracowników służby zdrowia, uchwalając ustawę 203 (znowu się okazało, że system państwowy jest lepszy niż rynkowy, bo w rynkowym zadłużone szpitale z pewnością nie podniosłyby płac swoim pracownikom). Na końcu, gdy pętla zadłużenia zagroziła istnieniu niemal wszystkich publicznych szpitali, przedstawiono ustawę o pomocy publicznej i restrukturyzacji... Poprzez działania z zakresu "inżynierii finansowej" oraz pewne przekształcenia formalno-prawne zadłużone ponad miarę publiczne szpitale znowu uzyskają pewien czas na pieredyszkę. Akurat tyle, ile brakuje do wyborów. Socjaliści znowu ogłoszą wyższość swojej koncepcji nad rozwiązaniami rynkowymi, w warunkach których tak zadłużone szpitale z pewnością już by upadły. A gdy przyjdzie nowy rząd - skrytykuje rynkowe rozwiązania, które doprowadziły do kryzysu w służbie zdrowia, uchwali ustawę o oddłużeniu publicznych szpitali i wprowadzi jeszcze lepsze i bardziej humanitarne regulacje, które zastąpią prymitywne, oparte na najniższych instynktach mechanizmy rynkowe. Krzysztof Bukiel Gazeta Lekarska 2005-03 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konował Re: Krótka pamięć IP: *.kam.pl 18.03.05, 00:48 27 Kwietnia 2001 Gazeta Lubuska Stan niepewności Ze szpitalami w Gorzowie jest tak: - Połączyć mówi Zarząd Województwa, zainteresowani pytają: - Jakie będą skutki tej fuzji Brak odpowiedzi i związana z tym niepewność rodzą emocje. O połączeniu trzech gorzowskich szpitali dyskutuje się od kilku miesięcy. Temperatura rozmów wzrosła, gdy gruchnęła wieść o podpisaniu decyzji o połączeniu przez marszałka. Postanowienie nie zapadło, ale pojawił się projekt takiej uchwały. Przyszły szpital będzie następcą prawnym trzech funkcjonujących, tak pod względem przychodów, jak i zobowiązań mówi wicemarszałek Jolanta Fedak. Następca i filie Zarząd Województwa nie ma wątpliwości, że szpitale należy połączyć. Każdy z wojewodów odpowiedzialnych za służbę zdrowia twierdził, że w jednym mieście nie powinny funkcjonować dwa szpitale o drugim stopniu referencyjności. Na dodatek w obu oddziały się powtarzają tłumaczy wicemarszałek Fedak. Jej zdaniem połączenie może przynieść oszczędności już w tym roku, choćby dzięki wspólnym przetargom na lekarstwa i usługi czy wspólnym inwestycjom. Połączenie to także likwidacja zobowiązań między szpitalami, które wzajemnie korzystają z diagnostyki. Tak powstają sztuczne długi uważa wicemarszałek. ZWOLENNIKIEM ŁĄCZENIA jest dyrektor szpitala przy ul. Warszawskiej JAKUB DERECH-KRZYCKI. Unika jednak odpowiedzi na pytanie o sposób, w jaki miałoby ono przebiegać. Powinno liczyć się DOBRO PACJENTÓW, a NIE POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK mówi dyplomatycznie. Ku połączeniu skłania się też dyrektor szpitala psychiatrycznego Franciszek Zmyślony. Ale nie na zasadzie zwolnień pracowników, a tak było dotąd. Szpitale muszą funkcjonować prawidłowo, a sprzęt ma być odpowiednio wykorzystany wyjaśnia. Główna baza winna mieścić się przy Dekerta, dwa pozostałe szpitale staną się filiami. Przy Warszawskiej utrzymałbym np. dializę, onkologię, chemioterapię, szpital przy Walczaka zajmowałby się lecznictwem zachowawczym. Dyrektor szpitala przy ul. Dekerta Stanisław Baliński nie chce rozmawiać o restrukturyzacji. Proszę mnie zrozumieć rzuca tylko. Projekt zamiast analizy Wicemarszałek Fedak mówi, że nie jest dyrektorem szpitala, nie może więc decydować, gdzie mają znaleźć się poszczególne oddziały. Ma to zaproponować nowy dyrektor. Zarząd przygotował projekt uchwały i rozesłał do różnych środowisk z prośbą o opinię. Wszyscy otrzymaliśmy jedynie projekt uchwały zauważa radny wojewódzki, przewodniczący rady społecznej szpitala nr 2 i wiceprezydent Gorzowa Bogusław Andrzejczak. Tego nie da się zaopiniować. Oczekujemy materiałów analitycznych, które wskazałaby skutki łączenia: ekonomiczne, kadrowe, świadczeniowe. Zarząd Województwa chce połączyć szpitale, a o resztę ma się martwić nowy dyrektor. Wiceprezydent jest przekonany, że przeciwko połączeniu opowiada się tylko cztery proc. zainteresowanych. Wniosek wysnuł z różnorakich spotkań w sprawie szpitali. Pozostali domagają się opracowania z przewidywanymi konsekwencjami decyzji. O analizę dopomina się Mariusz Pawlak ze związku lekarzy w szpitalu nr 1 przy Dekerta. Brakuje trzech rzeczy: koncepcji finansowej jaki zysk da połączenie, oceny medycznej chodzi o wpływ na świadczenie usług oraz harmonogramu wprowadzenia zmian wylicza. O zainteresowaniu sprawą szpitali najlepiej świadczy to, że na poniedziałkową sesję sejmiku w Gorzowie, poświęconą realizacji budżetu, przyszli trzej dyrektorzy i spora grupa związkowców. Ci ostatni podkreślali, że nie ma nic gorszego niż niepewność. Kto będzie dyrektorem, i ile osób zostanie zwolnionych - te pytania powtarzały się najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konował 2 Re: Krótka pamięć IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.05, 06:52 Konował numer 1 chwali program dyrektorski. He he. Jako pracownik szpitala przy Dekerta ma takie prawo. Jako osoba przy władzy jeszcze większe. Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla miasta to konkurencja w służbie zdrowia. Dwa szpitale dają właśnie taką konkurencję. Pan Konował nr 1 z Dekerta strasznie się boi takiej konkurencji. Dlaczego ? To proste. jeden szpital --> jeden oddział ---> a w nim pan kowował nr 1 --> szeroki popis do korupcji :) To jest główny powód dlaczego pan konował nr 1 i jego koledzy z Dekerta tak popierają pomysł likwidacji Warszawskiej. A długi ??? Jeszcze trzy miesiące temu pensja lekarza lub pielęgniarki z Dekerta była 2x większa niż odpowiedniego pracownika z Warszawskiej. I kto tak naprawdę generuje długi ??? To tak jakby u chorego na nowotwór wyciąć człowieka , a pozostawić nowotwór. Być może tak właśnie się robi na Dekerta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: Krótka pamięć IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.05, 19:25 na Dekerta nie przyjmują z braku miejsc a co będzie jak zlikwidują szpital na Warszawskiej czy ktoś nie zdaje sobie sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alf Re: Krótka pamięć IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.05, 08:38 konowal numer1 to nie zorientowany burak niemasz pojecia oekonomi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzowianin Re: Krótka pamięć IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.03.05, 03:09 Koncepcje funkcjonowania systemu sluzby zdrowia nie moga odbiegac od realiow zyciowych i geopolitycznych. Polska jest czlonkiem UE i to powinno byc brane pod uwage przy konstruowaniu systemu. Modne teorie rynkowe owocuja kompletna degrengolada.Panstwo wycofujac sie z zycia gospodarczego pozostawia proznie. Kto ma finansowac coraz to drozsza opieke medyczna?Pacient zarabiajacy 1000 zl miesiecznie ,czy miasto ktorego budzet jest mniejszy niz dlug pojedynczego szpitala? Zadne rozwiazania rynkowe nie uzdrowia sytuacji w stopniu akceptowalnym przez obywateli ,bo kto tego nie rozumie wydaje sie zyc na ksiezycu.Popatrzec za Odre i uczyc sie ,a nie opowiadac glupoty zaobserwowane na wycieczce za oceanem. W rynkowej gospodarce niemieckiej panstwo ma spore udzialy w wielkich korporacjach i mniejszych firmach. Dlaczego Polska ma oddac kure znoszaca zlote jajka jak PZU jakiejs nieznanej wczesniej firmie,ktora za pozyczone pieniadze od giganta porywa sie na jego kupno.O co chodzi.To pieniadze z udzialow panstwa w gospodarce winny finansowac sluzbe zdrowia .Z podatkow placonych przez nedznie zarabiajacych obywateli niczego sie nie sfinansuje. Szpitale swoja droga moga stac sie dobrym elementem gospodarki rynkowej swiadczac uslugi ,za ktore mozna pobrac pieniadze od tych ktorzy zechca zaplacic za uslugi ponadstandartowe oraz gosci z zewnatrz.W Gorzowie z powodzeniem moga pozostac wszystkie szpitale ,ale w przyszlosci powinny bardziej zadbac o siebie. Kierujacy szpitalami w calej rozciaglosci powinni odczuwac bolesne skutki finansowe glupich decyzji czy zaniedban.Leczenie pacientow musi byc szybkie i efektywne tam gdzie mozna.Szpital to nie przytulek.W weekendy powinno sie pracowac tak samo jak w tygodniu ,a nie trzymac rzesze pacjentow oczekujacych na lekarzy od piatku do poniedzialku.Diagnostyka powinna pracowac w zakresie uzgodnionym z normami UE.Pacjent przyjety w piatek moze we wtorek wrocic do domu wyleczony.Leki stosowane nie musza byc najdrozsze .Generyki ,zwlaszcza polskie sa doskonale.Lekarz najpierw naciaga budzet ,a pozniej placze ze jego szpital nie jest wyplacalny.Kontrola finansowa szpitali powinna byc zaostrzona w zakrecia zasadnosci duzych wydatkow.Kto aktualnie ostrzy sobie teraz zabki na pieknie wyremontowany obiekt szpitala na Warszawskiej? Gorzowianie powinni bardziej aktywnie wlaczyc sie w sprawy swojego miasta.Zblizaja sie wybory i warto przyjrzec sie blizej tym ,ktorzy beda rwali sie do spolecznej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś