rafal_zapadka
23.03.05, 10:20
Co 10 -12 lat były w Polsce jakieś tąpnięcia (56, 68, 70, 80, 89), częściowe
reżyserowane przez reżim, a częściowe jako pochodna gniewu społecznego.
III RP wyjątkowo długo żyje bez silnych zaburzeń, choć niszczące bezrobocie i
korupcję odczuwają wszyscy. Dlaczego, mimo ewidentnych powodów, Polacy się nie
burzą na masową skalę? To jest jedno z kluczowych pytań.
Aktualny, mafijno-ubecki, reżim od lat 90-tych prowadzi, jak dotąd skuteczną,
politykę rozbijania więzi społecznych. Chodzi im o to, aby nie powstała tak
sytuacja, jak w sierpniu 80 r. Starają się nie dopuścić do utraty kontroli nad
formami ekspresji gniewu i niezadowolenia. Rozbijaniem więzi zajmują się
nadawcy z głównego nurtu mediów, a wśród gazet prym wiedzie „Gazeta Wyborcza”.
Zogniskować więź społeczną na powszechnie uznanych wartościach i problemach
może tylko niezależny od reżimu ośrodek, cieszący się autorytetem. I taki
powstał: Radio Maryja i LPR. Stąd się biorą wściekłe ataki i na radio, i na tę
partię. Wmawia się, że Radio Maryja jest złe tylko z tego powodu: wbrew
reżimowi potrafi organizować gniew milionów ludzi. To dla nich bardziej
niebezpieczne niż śledztwa komisji sejmowych.
Rafał Zapadka