Dodaj do ulubionych

zepsułem się

15.09.05, 09:52
Wleciało mi kawałek metalu do oka. Pojechałem w te pędy do szpitala przy
Dekerta. Odczekałem chwilę na pana doktora. Przyszedł pan doktor, zaprosił
pierwszą osobę. Później ja wlazłem na zabieg. Pan doktor powiedział 2 zdania:
1 - Proszę tam usiąść - wskazał na krzesło.
2 - Prosze zawołać następną osobę - powiedział po kilkunastosekundowym zbiegu.
Nie ma to jak pełna informacja i traktowanie pacjenta jak człowieka,a nie
uszkodzony sprzęt. Nawet nie zdążyłem podziękować panu doktorowi że usunął
drobną usterkę w moim ciele.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: zepsułem się IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 16.09.05, 04:02
      Hey mrowka,
      Na drugi raz parz...na co patrzysz...
      A gdzie ochronne okulary???
      BHP sie klania!!!
      Mam nadzieje ze widzisz wszystkimi czterema...
      he he he
      Pozdrawiam serdecznie
      • ant777 Re: zepsułem się 16.09.05, 07:20
        Okulary ochronne leżą sobie zakurzone gdzieś w piwnicy. Praca w nich to
        koszmar, szybko zaparowują. Takich "zwykłych" to nie mam, bo wzrok jeszcze mi
        się trzyma.
        Pozdrawiam.
        • kajmakan A to świntuch,nawet na kawę Cię nie zaprosił? 16.09.05, 16:56
          • kajmakan Tej samej treści post zamieściłem wczoraj,nie wiem 16.09.05, 17:06
            dlaczego admin go wyciął.
            Dla porównania przytaczam treść postu synaBERTY:

            "Pierd-olisz jak zwykle - a nawet przekraczasz normę... taki "kanadyjski
            stachanowiec".... w głupocie...."
            Droga "GW", kogo wy tam zatrudniacie na adminów?. Kolesiów z Samoobrony?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka