e_werty 01.11.05, 19:29 Moze załozysz osobny watek "Poszukuję/chowam Kasię"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 19:57 co brakuje Ci tematu,to znajdz ją. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:02 "...co brakuje Ci tematu,to znajdz ją." Nie! - nudzi mnie ten temat - zakochany gó..arz szuka laski - i co? Zasmieca całe forum... A myślę że ten cel nie uświęca srodków.... Ta miernej urody laska po slubie stanie sie upierdliwa zołza... i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 20:07 skąd ta pewność. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:17 Z doświadczenia - popatrz na dziewczyny ktore juz zdobyły - po wielu bojach - status mężatki - i co? - laski do imprezowania stały sie mamusiami i o niczym innym tylko o kupkach swej latorośli nie potrafią mówic... eeeeeeeeee!!!!! Po prosu samica jest atrakcyjna do momentu jej zaplodnienia - po tym krótkim akcie staje sie "matka" - a facet jako jurny samiec patrzy nato i myśli "kurna co ja tu robię?" Tyle niezapłodnionych biega na około i szczuje ci..mi na wierzchu!!! Mężczyzna - biologicznie jest poligamiczny - to tylko cywilizacja wymyśliła bariery.... ale to temat do innej rozmowy... Odpowiedz Link Zgłoś
randyp Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:20 sam sobie zaprzeczasz, bo chyba zdajesz sobie sprawe po tych lekturach, ze tutaj nie chodzi o "zdobycie statusu mezatki". Kasia skonczyla studia i praca jest jej pasja. Masz troche racji z poligamia:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:28 To była odpowiedź dla nieudacznika "zzz" kory nie potrafi wejść na podany adres... A co do Kasi - to możewsz mieć racje - nie chodzi jej o status mężatki - co, jak wydaje mi sie - jej narzucasz... i jej pasja nie znajduje miejsca dla ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• werty IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 20:33 pacanku,jestem początkująca ok. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:47 "..nie narzucam bo niemozliwe.." nie? Jak tak twiedzisz to pewnie masz rację - nie znam tematu- tylko z twoich relacji... A tak w ogóle nudzi mi sie snuć dywagacje na abstrakcyjne (wtym wypadku) tematy "samcze" - jak byś ja zadowlił - nie byłoby problemu... a tak szuka czegoś lepszego... A tak serio - znikam... dla ciebie to moze i temat - dla mnie temacik... Baj! Odpowiedz Link Zgłoś
randyp Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:48 to 3maj sie, ale wierz mi nie szuka i nie o szukanie chodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 20:21 skoro samiec stwierdza co ja tu robię?proste jak drut,odchodzi i nie nudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
randyp Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:27 no widzisz, tu nie chodzi o "samca"... ja sobie jakos zawsze dobrze radzilem w tych klockach. Chodzi o to, azeby sie fajna dziewczyna nie zmarnowala. Nawet jak niektorzy ta urode krytykuja:) Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 20:56 e_werty napisał: > Z doświadczenia - popatrz na dziewczyny ktore juz zdobyły - po wielu bojach - > status mężatki - i co? - laski do imprezowania stały sie mamusiami i o niczym > innym tylko o kupkach swej latorośli nie potrafią mówic... eeeeeeeeee!!!!! Po > prosu samica jest atrakcyjna do momentu jej zaplodnienia - po tym krótkim akcie > > staje sie "matka" - a facet jako jurny samiec patrzy nato i myśli "kurna co ja > tu robię?" Tyle niezapłodnionych biega na około i szczuje ci..mi na wierzchu!!! > > Mężczyzna - biologicznie jest poligamiczny - to tylko cywilizacja wymyśliła > bariery.... ale to temat do innej rozmowy... Jak śmiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 20:59 co prosty człowiek to prosty.Wybaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: • HEY Admin...• IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 21:09 ja bynajmniej nie przejmowałam się NIGDY na tym forum WERT...........poprostu zgryżliwy facet Odpowiedz Link Zgłoś
oporny Jak śmiesz. 01.11.05, 22:15 Cos jest na rzeczy... Pretty01 - forma moze pozstawiac wiele do zyczenia. Ale meritum jest zasadne. Tak patrze na te wszystkie moje przyjaciólki - młode dziewczyny - ładne uroda mlodości. Z chwilą stania sie żonami stały się "babiszonami"... Z facetami jest odwrotnie - zyskuja na atrakcyjności w momencie stania się mężami... swiadcza o tym zakusy na ich cześć czynione przez młódki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: not-so-pretty? Re: Jak śmiesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 22:19 na zasadzie panom zmarszczka dodaje uroku, panie wpadaja w panike:) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Jak śmiesz. 01.11.05, 23:24 Gość portalu: not-so-pretty? napisał(a): > panie wpadaja w panike:) Werty strasznie wypaczył ten wątek. Normalnie widać, że ZG powinien tu czasem wpadać, bo inaczej, to masakra się szukuje na tym forum. Kobietom z chwilą wstąpienia w związek małżeński zwykle przybywa problemów, wynikających z naszego męskiego lenistwa i wygodnictwa. Te zmarszczki na żoninych obliczach to wynik Waszych samczych zapędów (dobrze mówię, Adminko Pretty ?). Werty, no na prawdę lubię Ciebie czytać w innych wątkach, nie wspominaj już tych wszystkich kobiet, co Ci krzywdę zrobiły i idź spać Misiu! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=31313311&a=31316834 Pa ;) Ps. Jutro na forum nie wchodzę, ale w czwartek daj ja Ci bobu o_werty, oj dam ! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Jak śmiesz? - a "smiem"... 02.11.05, 00:00 "...panie wpadaja w panike...." " Kobietom z chwilą wstąpienia w związek małżeński zwykle przybywa problemów, wynikających z naszego męskiego lenistwa i wygodnictwa." A kto właśnie tak uwarunkował waszych męzczyzn? Bóg jedyny wie - mozna jeszcze pogadać z naturą - ale ona to samo twierdzi... Element "męski" - to Bóg tak chciał i sprawił - no i wara wszekim manipulantom... Genetycznym także... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania do e_werty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 22:36 e_werty napisał: > Z doświadczenia - popatrz na dziewczyny ktore juz zdobyły - po wielu bojach - > status mężatki - i co? - laski do imprezowania stały sie mamusiami i o niczym > innym tylko o kupkach swej latorośli nie potrafią mówic... eeeeeeeeee!!!!! Po > prosu samica jest atrakcyjna do momentu jej zaplodnienia - po tym krótkim akcie > > staje sie "matka" - a facet jako jurny samiec patrzy nato i myśli "kurna co ja > tu robię?" Tyle niezapłodnionych biega na około i szczuje ci..mi na wierzchu!!! > > Mężczyzna - biologicznie jest poligamiczny - to tylko cywilizacja wymyśliła > bariery.... ale to temat do innej rozmowy... Coż za samiec. Aż flaki sie przewracają. Chyba masz jakieś kompleksy a laski cię omijają z daleka,hahahahahaha. A jakie masz dobre samopoczucie! hehehe uwazasz,ze randyp zasmieca forum? a twoje? bez sensu, bez wnoszenia cokolwiek do sprawy.......... ot taki sobie sfrustrowany pieniacz........ żal mi cię..... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: do e_werty 01.11.05, 23:07 "...Coż za samiec. Aż flaki sie przewracają..." Przyjemne doswiadczenie... Wspominane az do emerytury.... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: do e_werty 01.11.05, 23:12 e_werty napisał: > "...Coż za samiec. Aż flaki sie przewracają..." > > Przyjemne doswiadczenie... Wspominane az do emerytury.... E, Werty, Ty czytasz prasę kobiecą ! Coś takiego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: do e_werty 01.11.05, 23:19 "...E, Werty, Ty czytasz prasę kobiecą !" kto czyta nie bładzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: do e_werty baw już wnuki...................... IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.05, 12:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: do e_werty IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.05, 09:10 Aniu brawo !!!!! dowaliłaś dokumentnie tylko czy taki pacan to zrozumie wątpię pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: do e_werty IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 02.11.05, 09:23 Miejmy nadzieję, że zrozumie. Wśród kobiet i wśród mężczyzn są zadbani, pachnący i fajni, ale też zapuszczeni, wredni, zastani. Ale.........każdy mierzy własną miarką. może on ma jakieś traumatyczne przeżycia - to takie teraz modne - wracać do dzieciństwa, albo zna same takie jak opisał. Jakoś ja mam inne odczucia. Kobiety dojrzałe rozkwitają. Wiedzą czego chcą od życia ( pewnie tego się boi,hihi). Doceniają siebie. Dbają o siebie. Chodzą na ćwiczenia i się dokształcają. mają większy power niż 10 lat temu. A tematy do rozmów? całe mnóstwo. dzieci też - w końcu są naszą radością. Ale bez przesady. podróże, wyjazdy co weekend - to jest nasze życie. Radość. Sport. Ale mówię o sobie i moich koleżankach. Widocznie werty w innych kręgach bywa :P A jak ktoś nie ma o czy rozmawiać to będąc kobietą mówi o kupkach, a będąc wertym - ocenia innych. zzz-pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re:Aniu jak to pięknie określiłaś ........ IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.05, 11:52 ale werty i tak nie zrozumie,napewno obraca się w środowisku właśnie ocenionym przez siebie w wypowiedziach czyli be pozdrawiam.Napewno jest sam jak palec bez dzieci dlatego też nie rozumie. ,pewnych istotnych rzeczy do życia ale to jest wybaczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Babiszony w ataku... 02.11.05, 20:33 Aniu. Pewnie masz rację. Jednak daleko mi do bycia modnym i eksponowania swoich "traumatycznych przezyć" (cyt. "to takie teraz modne") - widocznie mloda jesteś i chcesz być "trendy" dla mnie już uzycie tego słowa budzi wstręt. Nie pomoga żadni "pachnący i fajni" "mężczyźni"... "Kobiety dojrzałe rozkwitają." pewnie - dojrzały wreszcie siebie w lusterku... "Wiedzą czego chcą od życia..." - nazwijmy rzecz po imieniu - od męża - bez eufemizmów... - czyli wzorem Napoleona - kasy, kasy, kasy... (cyt. "Doceniają siebie...") "Dbają o siebie. - a kiedyś to dbały o swoich mężczyzn... teraz - zaspokojone zaczynja... "...Chodzą na ćwiczenia i się dokształcają." - jak zaniedbały nukę w trakcie walki o samca - to wypada kiedyś to nadrobic... o czymś z tym mężem trzeba pogadać - w przerwach w narzekaniu - jak to mało kasy przynosi... "...mają większy power niż 10 lat temu..." - pewnie - nie musza szaleć na imprezach aby zwrócić na siebie uwagę... teraz rowerek... z dzieckiem spacerek "...dzieci też - w końcu są naszą radością..." skąd ten sarkazm? dopiero w "końcu" sa ta radościa? A wydawalo mi się że są na pierwszym miejscu "radości" młodej matki...???? "...Radość. Sport. Ale mówię o sobie i moich koleżankach...." i tak trzymajcie... twórzcie grupy wsparcia w niedoli... Tylko dajcie spokój facetom, Widzę że same sobie w zupełności wystarczacie. A faceci - do boju - tyle niezapłodnionych .... biega z gołymi i chetnymi brzuchami... Niech te co juz maja - niech chowaja (brzuchy także...) swoje potomstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Babiszony w ataku... 02.11.05, 20:57 e_werty napisał: > Aniu. Pewnie masz rację. Wstęp niby rozsądny, ale jak mawiają klasycy mężczyznę poznać można po tym jak kończy, a nie jak zaczyna :) Ps. Vice-Tytuł był bardzo na kredyt :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=31336513&a=31360144 Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Babiszony w ataku... 02.11.05, 21:28 "...Ps. Vice-Tytuł był bardzo na kredyt .." kredyty maja to do siebie że za nimi ida odsetki... Ja jestem kiepską inwestycją - generuję nieprzewidziane koszty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Babiszony w ataku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:33 smutne,ze tak postrzegasz rzeczywistość. z kasy cię jakaś oskubała? zarabiam dokladnie dwa razy wiecej od meza, bo nie zaniedbalam edukacji, a ucze sie jezyka - trzeciego. Celem mojego życia nie było wyjść za mąż, ale tego nie zrozumiesz. Szaleć na imprezach lubie - uwielbiam taniec. Z gołym brzuchem nie ganiam w listopadzie. Jeśli jednak ktoś tak robi - jest to odznaką lekceważenia zdrowia :P i cie zdziwię - nie byłam zapłodniona - jak to pięknie określasz. Dobrze,że są na świecie normalni mężczyźni, bo na ciebie szkoda mi czasu, więc - bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Sorki Aniu... 02.11.05, 21:47 "...i cie zdziwię - nie byłam zapłodniona - jak to pięknie określasz..." no to rozumiem twoja postawę... mógłbym sie powyzłośliwiac... jednak współczuję i zyczę zajscia... czego pewnie pragniesz - jak każda normalna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-talki Re: Sorki Aniu... 02.11.05, 21:50 wow, jakis ludzki odruch :P ostatnie co potrzebuję to twoje współczucie dziecko mam - wot zagadka :P dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Sorki Aniu... 02.11.05, 21:55 "...dziecko mam - wot zagadka :P" nie taka zagadka... wystarczy wyjść za wdowca z dzieckiem... albo adoptować... Miło słyszec że sa normalne kobiety... Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Małe zwycięstwo! 02.11.05, 22:09 No Werty - gratulacje. W końcu trochę bardziej uprzejmy wpis. e_werty napisał: > "...dziecko mam - wot zagadka :P" > > nie taka zagadka... wystarczy wyjść za wdowca z dzieckiem... albo adoptować... > Miło słyszec że sa normalne kobiety... Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Małe zwycięstwo! 02.11.05, 22:24 Markupe - uparłes się wychowywać mnie? Jak by wszyscy byli "wychowani" i układni to nic by nie powstało... Historia ewolucji mówi o tym najwyraxniej - tylko mutacje, nienormalne reakcje bunt i zaprzeczanie sa motorem rozwoju... gdy wszyscy z wszystkimi sie zgadzają powstaje... gó-wno... sraka totalna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Mały Werty IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.05, 10:01 ty już chyba jesteś znudzony samym sobą,wulgaryzm cię trzyma i nie opuści nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Mały Werty 03.11.05, 10:51 "...trzyma i nie opuści..." zzz - ty bzykasz czy jestes bzykana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trendi Re: Babiszony w ataku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:59 nie rozumiem dlaczego bycie "trendy" jest tk negatywne dla ciebie. Kontynuujac twoja logike dojdziemy do wniosku, ze nie ma po co zyc... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Trendy... 03.11.05, 10:27 "...dlaczego bycie "trendy" jest tk negatywne..." Nie do końca chodziło mi o to - miałem na myśli reakcję jaką wzbudza we mnie uzywanie słowa "trndy" tak jakby nie było polskich wyrażeń, podobnie reague na słowa "diller, target, layuot, designer",... i wiele innych majacych se odpowiedniki w j. polskim. A bycie modnym likwiduje indywidualizm na rzecz mody sprzedawanej w gazetach, TV, radiu i innych przekaźnikach informacji - w sieci równiez... Idziesz ulicą i patrzysz na powielone postaci z plakatów i gazet... P.S. "...dojdziemy do wniosku, ze nie ma po co zyc..." a myślisz ze jest po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trendi Re: Trendy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 10:50 no mnie bardziej martwia "polskie" slowa jak: cze siema itd. niektore neologizmy sie przyjma, inne znikna ale nie na gwalt jak Francuzi Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trendy... 03.11.05, 11:00 I tu się zgodzę z tobą... do słownictwa - tego parlamentarnego, zdawałoby się "wysokiego lotu" - weszły "nieparlamentarne" słowa z grypsery i kminy. Oraz wulgaryzmy - typu "pójść na całość".. itp. Ale to także jest efekt bycia "trendy" - wszak "agresywne życie" jest w modzie - spory ekstremakne - (legalna forma narkotyku - adrenalina) "agresywny biznes".. "agresywna reklama"... itp. Tak więc sięga się do słownictwa które z agresja sie kojarzy... Taka jest cecha przełomu wieków - i nie ma co z nią specjalnie walczyć - prywatnie jedynie można komentować i narzekac - a tak w praktyce - przyjdzie walec (czasu) i wyrówna. Na przełomie XIX i XX wieku także ponowała dekadencja i nihilizm... potem sie wyrównalo.... przyszedl komunizm... Historia lubi sie powtarzać...!!!!????? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Trendy... IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 03.11.05, 10:53 e_werty napisał: > "...dlaczego bycie "trendy" jest tk negatywne..." Nie do końca chodziło mi o > to - miałem na myśli reakcję jaką wzbudza we mnie uzywanie słowa "trndy" tak > jakby nie było polskich wyrażeń, podobnie reague na słowa "diller, target, > layuot, designer",... i wiele innych majacych se odpowiedniki w j. polskim. Denerwuje cię??? a to ciekawe....... Ja nie użyłam tego słowa ( napisałam "modne"), "trendy" użyłeś ty :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trendy... 03.11.05, 11:07 No faktycznie!! O dziwo!! - nie użyłaś słowa "trendy". Widocznie... juz mi sie komentarz i wnioski nasuwały pod palce... ale wstrzymam się... Ale używasz wulgaryzmu "laski" - także mna wstrzącha jak kobiety tak o sobie mówią... no bo że faceci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Trendy... IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 03.11.05, 11:11 miło mi, że coś cie wstrzasa,hihihi :P przy twoich wulgaryzmach "laski" aż pieszczą uszy :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trendy... 03.11.05, 11:15 "..."laski" aż pieszczą uszy " brzmi ciekawie - z tą nutka perwersji - "uszy" mówisz... hmmm daj znac kiedy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erk65 Re: • HEY Admin...• 01.11.05, 23:23 Ciekawy jestem czy to wszystko ma jakis związek z wyborami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyzombi... Re: • HEY Admin...• IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 23:27 "Ciekawy jestem czy to wszystko ma jakis związek z wyborami?" na "um" ci padło? Albo jestes zombi co wylazło z podziemia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: • HEY Admin...• IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 23:31 coś w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 też szukałem 02.11.05, 07:27 e_werty napisał: > Moze załozysz osobny watek "Poszukuję/chowam Kasię"? Ja ostatnio szukałem kluczyków do samochodu. Oczywiście można takie sobie w serwisie dorobić za ponad 200 zeta. Kluczyki się znalazły, później znów zniknęły na tydzień. Obecnie za karę postanowiłem je powiesić. W konkretnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty czy jeszcze sa takie kobiety... 04.11.05, 23:24 Jak z opowiadania Stachury... "...- Wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę, kompoty, konfitury, marynować grzyby, kwasić ogórki, butelkować szczaw, pomidory, kisić kapustę Í inne wspaniałości. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko, i, czy ja wiem... może jutro zgaśnie słońce, przecież może; albo nam je przesłoni, na zawsze, jakiś straszny potworny grzyb... Przeciec może...." Nie ma - wszyskie sa "trendy" i mieszczą sie w "targecie".... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty czy jeszcze sa takie kobiety... 04.11.05, 23:43 '...Jeszcze chwilę się stało i potem się zamknęło okno. Się wiedziało, że się już na nowo nie zaśnie, i się zbliżyło się do kontaktu, żeby zapalić światło. Ałe nie. Się przysiadło na brzegu łóżka, sięgnęło po papierosy, co obok na taborecie, ale też nie. Się wyraźnie czuło w ustach cierpki smak tych dwóch papiersów dopiero co wypalonych, podczas gdy się słuchało tego wszystkiego, tego wszystkiego, co ona mówiła. Się pomyślało... i się pokiwało głową. I Jeszcze raz się pokiwało. I jeszcze raz. I jeszcze. Bo się niesamowicie pomyślało. Się pomyślało, że... gdyby się nam wtedy we śnie udało siebie dotknąć, to nie przebudziłby mnie ten głośny trzask okna otworzonego nagle w środku nocy gwałtownym podmuchem wichury." Odpowiedz Link Zgłoś