aborys
02.10.02, 09:51
"Myśleliśmy nawet, aby gorzowski PSL podjął jakąś uchwałę,
jednak zrezygnowaliśmy, bo przecież nie do nas należy decyzja w
sprawie Agencji"
to peeselowiec
"Miejmy nadzieję, że ci, którzy w Zielonej Górze mówili o
równowadze w podziale placówek ARiMR, będą o tym pamiętać
również przy lokowaniu służb skarbowych w obu miastach" to
komuch.
Goście kompletnie bez jaj. Nie można podjąć uchwały, bo to i tak
nic nie da. A jeszcze ex Marszałeczek krzywo popatrzy. Ciepły
stołek ważniejszy nawet od kasy. Niech przyjdzie Samoobrona i
porządny Jakub Szela i zrobi ziazi gabinetowym ludowcom.
Ciekawe, co pozostanie z ARiMRu po przekazaniu kompetencji
finansowych do Zieląki? Pisanie uchwał? Jeśli oczywiście
Marszałeczek nie będzie krzyw...?