Dodaj do ulubionych

Miasteczko Upita

21.10.02, 09:41
1. Pod koniec XVIII w. gmin rozwłóczył po okolicy wyjęte z sarkofagu truchło
podstarosty upickiego Sicińskiego. Opisał to Jasienica w Polskiej anarchii.
Nawet jeśli gmin nie robił tego z przyczyn politycznych, tylko ciało
szlachcica wyjęli rosyjscy poszukiwacze złotych zębów - widok był
przejmujący. Siciński w połowie XVII wieku po raz pierwszy zerwał sejm
stosując liberum veto. Potem przyszedł paraliż władzy ustawodawczej i
smutny, powszechnie znany, koniec.
2. Zablokowanie pracy sejmu kosztuje kupę szmalu. Polska ma unowocześniać
prawo, adaptować je do prawa obowiązującego w rozwiniętym świecie, ułatwiać
życie obywatelom. Zerwanie posiedzienia sejmu to grube miliardy - koszty
zwołania, diet, obsługi to małe Miki. A dam se uciąć dłoń, że p. Gabryjel
będzie blokował wszystkie posiedzienia akcesyjne, by zablokować wejście do
UE. Ciekawe, skąd wóczas kasa na spłacenie długów za sprzęt wojskowy.
Ciekawe, czy będzie nas dalej stać na członkostwo w NATO. Ciekawe, czy za 20
lat rosyjskie wojsko nie będzie szukać w naszych obozach uchodźców
terrorystów czeczeńskich. Ciekawe, kto będzie bronił Polskich Rodzin.
Ciekawe, kto rozwlecze truchło Janowskiego po okolicach Błonia k. Warszawy.
Obserwuj wątek
    • pontifexmaximus Ale można i tak..... 21.10.02, 12:48
      Rejtan, czyli raport ambasadora

      Wasze Wieliczestwo, na wstępie spieszę donieść
      Akt podpisany i po naszej myśli brzmi
      Zgodnie z układem wyłom w Litwie i Koronie
      Stał się dziś faktem, czemu nie zaprzeczy nikt

      Muszę tu jednak wspomnieć o gorszącej scenie
      Której wspomnienie budzi we mnie żal i wstręt
      Zwłaszcza, że miała ona miejsce w polskim sejmie
      Gdy podpisanie paktów miało odbyć się

      Niejaki Rejtan, zresztą poseł z Nowogrodu
      Co w jakiś sposób jego krok tłumaczy mi
      Z szaleństwem w oczach wszerz wyciągnął się na progu
      I nie chciał wpuścić posłów w uchylone drzwi

      Koszulę z piersi zdarł zupełnie jak w teatrze
      Polacy - czuły naród - dali nabrać się
      Niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć
      Inni zdobyli się na litościwą łzę

      Tyle hałasu, trudno sobie wyobrazić
      Wzniesione ręce, z głów powyrywany kłak
      Ksiądz Prymas siedział bokiem, nie widziałem twarzy
      Evidemment nie było mu to wszystko w smak

      Poniński wezwał straż - to łajdak jakich mało
      Do dalszych spraw polecam z czystym sercem go
      Banicki twarz przy wszystkich dłońmi zakrył całą
      Szczęsny Potocki był zupełnie comme il faut

      I tylko jeden szlachcic stary wyszedł z sali
      Przewrócił krzesło i rozsypał monet stos
      A co dziwniejsze, jak mi potem powiadali
      To też Potocki, ale całkiem autre chose

      Tak a propos, jedna z dwu dam mi przydzielonych
      Z niesmakiem odwróciła się wołając - fu!
      Niech ekscelencja spojrzy jaki owłosiony
      Co było zresztą szczerą prawdą entre nous

      Wszyscy krzyczeli, nie pojąłem ani słowa
      Autorytetu władza nie ma tu za grosz
      I bez gwarancji nadal dwór ten finansować
      To może znaczyć dla nas zbyt wysoki koszt

      Tuż obok loży, gdzie wśród dam zająłem miejsce
      Szaleniec jakiś, niezamożny sądząc z szat
      Trójbarwną wstążkę w czapce wzniósł i szablę w pięści
      Zachodnich myśli wpływu niewątpliwy ślad

      Tak przy okazji portret Waszej wysokości
      Tam wisi, gdzie powiesić poleciłem go
      Lecz z zachowania tam obecnych można wnosić
      Że się nie cieszy wcale należytą czcią

      Król, przykro mówić, też nie umiał się zachować
      Choć nadal jest lojalny, mogę stwierdzić to
      Wszystko co mógł, to ręce do kieszeni schować
      Kiedy ten lisi mnich Kołłątaj judził go

      W tym zamieszaniu spadły pisma i układy
      Zdrajcy! - krzyczano, lecz do kogo trudno rzec
      Polityk przecież w ogóle nie zna słowa "zdrada"
      A politycznych obyczajów trzeba strzec

      kłócony naród, król niepewny, szlachta dzika
      Sympatie zmienia wraz z nastrojem raz po raz
      Rozgrywka z nimi to nie żadna polityka
      To wychowanie dzieci, biorąc rzecz en masse

      Dlatego radzę nim ochłoną ze zdumienia
      Tą drogą iść, nie grozi niczym to
      Wygrać, co się da wygrać - rzecz nie bez znaczenia
      Zanim nastąpi europejskie qui pro quo!

      • ffwd Re: Ale można i tak..... 21.10.02, 16:46
        tys to sam wymyslil,wyrymowal?
        • aborys Re: Ale można i tak..... 21.10.02, 20:12
          No przecież to Kaczmarski!!!!
          Maksio cytuje hektarami odeszłych (no, ledwie żywych) wieszczów.
      • klin! Re: Ale można i tak..... 22.10.02, 09:00
        Czemu nie, można i tak. W poprzedniej dekadzie sypnęło Wallenrodami, jeszcze
        nam kilku Rejtanów brakowało.
        • aborys Re: Ale można i tak..... 22.10.02, 09:56
          klin! napisał:

          > jeszcze nam kilku Rejtanów brakowało.
          Obrzydliwa czkawka historii...
          Myślę, że to jednak nie zdrada tylko głupota. I słabość ludzi tworzących Sejm.
          Skorumpowanych, nepotycznych, małych. Bez sił, by bronić porządku we własnym
          otoczeniu. Może nawet bez wyobraźni wystarczającej, by patrzeć dalej niż do
          świąt i końca kadencji.
          • klin! Re: Ale można i tak..... 22.10.02, 10:13
            aborys napisał:

            > Myślę, że to jednak nie zdrada tylko głupota.

            No cóż. Na własne uszy słyszałem, jak poseł Gabriel zachęcał do głosowania na
            listę LPR takimi mniej więcej słowy: "Tylko pamiętajcie rodacy, że i na tej
            liście bywają różni ludzie, w tym i tacy, którym obca jest nasza polska sprawa.
            Najważniejszy jest mądry wybór".

            Poseł Gabriel nie jest ani Rejtanem ani Sicińskim. A jeśliby szukać jakichś
            odniesień w poezji - kojarzy mi się raczej wierszyk Tuwima o chłopcu,
            który "Czapką kwiat nakrywał, kiedy deszczyk rosił / Liczył dziury w płocie,
            drwa do lasu nosił".
            • aborys Re: Ale można i tak..... 22.10.02, 17:15
              Trochę mi się zaburzył klarowny dotąd obraz sytuacji po lekturze tekstu
              Gilowskiej (dzisiejsza Rzepa).
              Janowski wariat, ale poseł. Chciał punktu w porządku obrad - trzeba było to
              chociaż głosować.
              • klin! Re: Ale można i tak..... 23.10.02, 09:25
                Żelazna Zyta musi jakoś uzasadnić postawę swojego klubu, która nie spotkała się
                ze zrozumieniem sympatyków. Ma zapewne dużo racji. Czerwoni panoszą się jak
                nigdy dotąd (od 14 lat).
                • aborys Re: Ale można i tak..... 23.10.02, 09:27
                  klin! napisał:

                  > Żelazna Zyta musi jakoś uzasadnić postawę swojego klubu,
                  Jej klub, na nóżkach Donalda, wycofuje się z ruchu przeciw Borowskiemu.

                  No, skoro Nowak-Jeziorański powiedział, że brzydko napadać Marszałka...
                  • kobyla Re: Ale można i tak..... 27.10.02, 09:45
                    Dopiero teraz przeczytałem Gilowską w Rzepie. No jasne. Borowski zachował się
                    tak: no teraz z posłami Samoobrony i LPR to mogę wszystko. Hola, hola. Trzeba
                    bylo wprowadzic pod glosowanie informacje o sprzedaży Stoenu i już. A gdyby po
                    tym glosowaniu Janowski usiadl i blokowal to wtedy moglby Borowski zaregować
                    ostrzej.
                    Niestety komentarze dzioennikarze poszly w innym kierunku.


                    • aborys Re: Ale można i tak..... 28.10.02, 08:45
                      kobyla napisał:

                      > no teraz z posłami Samoobrony i LPR to mogę wszystko.
                      Z tekstu wynika, że nie tylko o Borowskiego i LPR chodzi.
                      Raczej o arogancję całej koalicji i nienormalny, niesprawny tryb pracy Sejmu.
                      • pontifexmaximus Re: Ale można i tak..... 28.10.02, 09:17
                        ...którego regulamin został zmieniony głosami m.in. Tuska, Płażyńskiego,
                        Kaczyńskiego etc., przy ostrym głosie sprzeciwu ze strony SLD
                        www.sejm.gov.pl (archiwum poprzedniej kadencji)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka