Dodaj do ulubionych

Bagiński w drodze na dno

22.12.05, 20:26
Czy ten gość z fotografii nie chodził kiedyś do "jedenastki" ? I nie mieszkał kiedyś w okolicach ulicy Chełmońskiego ? Twarz wydaje mi się znajoma z dzieciństwa...
Obserwuj wątek
    • landy Re: Bagiński w drodze na dno 22.12.05, 20:56
      napisal prawde o sobie
      ale po co?
      • Gość: Obiektyw Re: Bagiński w drodze na dno IP: 62.148.92.* 23.12.05, 09:02
        Fajnie! Ale kto to jest? W telewizji nawet go kiedyś pokazali? Ho, ho, ho...
        Bagiński to jest znany - ale ten od filmów Katedra i Sztuka spadania.
        • Gość: Gosc Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 12:24
          Przeciez jest wyjasnione kto to jest. Skoro tak malo sie ineteresujesz polityka
          to po co zadajesz glupie pytania?
      • Gość: August Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.ssn.pl / *.ssn.pl 23.12.05, 10:23
        Jak to po co- może wybaczą po chrześciansku i dopuszczą do zasobnego żłóbka!
        Ten gość jest nie tylko na dnie ale i jest śmieszny!
      • kung Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 12:40
        By usprawiedliwić się i nie musieć rezygnowac z dóbr doczesnych, które pozyskał za pomoca tego, co teraz neguje.

        "król jest nagi - każdy to widzi!"
        Jest nadal dobrze ubrany, nie oszukujmy się - kolejna lala przemalowana.
      • Gość: Old Hors Re: Bagiński w drodze na dno/Jajcarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:32
        Ale Jajcarz po nim już nadeszli nowi nawiedzeni
        i o 100% lepsi w kamuflowaniu przyzwoitości.
        I tak będzie do u - nego końca a jemu prostakowi
        i ćwokowi jest po prostu normalnie żal / to se ne wrati/
        i b. dobrze, miałeś koleś linę która cię wyniosła do góry
        ale olałeś to jak normalny ćwok.
        Old Hors
        • Gość: GIEDROWICZ Re: Bagiński w drodze na dno/Jajcarz IP: *.chello.pl 23.12.05, 16:38
          podobne mechanizmy moralnej degrengolady "moralistow" opisalem w swojej
          powiesci pt. "Bessa~Lala". jest to zabawne teraz, gdy "Ozon" poucza nas o tym,
          ze grzechem jest jazda bez biletu. z tym, ze prawdziwi hipokryci i oszusci sa
          faktycznie bardziej cwani, subtelni i przebiegli. tylko czasami niektorzy traca
          laske i dokonuja niemalze konwersji na satanizm :O) no ale to sa w tym gronie
          leszcze. prawdziwi zawodowcy maja idealny kamuflaz. niestety. i sa
          konsekwentni - multiplikuja swoje geny - jak swinie w boksie.
      • makjuz Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 14:02
        Po co On teskni za korytem . Za duzo odniesien do PT wsyzstkich swietych i
        ksiezy. Jeszcze sie przyda Kacyznskim.Bedzie jak znalazl...
    • andrzejusa Re: Bagiński w drodze na dno 22.12.05, 21:06
      czegos takiego nie czytalem juz dawno
      albo to jest gruba manipulacja , albo gosciu ma charakter
      w kazdym razie gratulacje panie baginski za tyle odwagi, wracaj pan
      na lono rodziny , jezeli to jeszcze mozliwe
      o bogu nic nie wspomne bo niewierzacy jestem
      • Gość: Ragnar Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.05, 21:17
        No cóż nic dodać nic ująć.
        Król napisał prawdą. Ale co dalej Panie Bagiński? Po wiadrze pomyj które na
        Pana wylano trzeba dobrej kompieli. Sam delikatny prysznic niewiele zmyje.
        Oprócz tego tekstu są jeszcze ważniejsze rzeczy, czyli czyny!
        Ten tekst traktuję jako start do dalszej drogi.
        • Gość: Evittka Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.12.05, 10:13
          <nalezy pochwalic,bo nie kazdego stac na tyle odwagi...
          <jedno jest pewne,ma facet charakter...i o to tu chodzi,bo chyba juz o nic
          wiecej,,powodzenia....mimo to,
        • Gość: renia Re: Baginski zadziwiles mie IP: 82.160.54.* 23.12.05, 14:21
          Ten facet mnie zadziwił!
          Tego sie nie spodziewałem i to dwa dni przed swietami.Ale oby to ie byly jaja
          albo koniec, ale poczatek..
      • Gość: Lemek Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.stalprodukt.com.pl / *.stalprodukt.pl 23.12.05, 11:31
        podstawiony naciągacz, a forsę za art wziął?
    • Gość: Bernard Odwaga dana niewielu... IP: *.ed.shawcable.net 22.12.05, 21:21
      Nie ma powodu by w szczerosc wypowiedzi Baginskiego watpic.
      Wypowiedz ta jest swiadectwem odwagi danej niewielu...
      Panu Baginskiemu za te wypowiedz dziekuje.
      Zycze powodzenia Panu i rodzinie
      PS. Przeszlosc jest zawsze za nami, a nie przed...
      Bedzie dobrze
      • andrzejusa Re: Odwaga dana niewielu... 22.12.05, 21:35
        czesc Bernard , napisz mi , jak bedziesz chcial czy zdobylbys sie na
        cos takiego?
        ja jestem bardzo samokrytyczny i stac by mnie bylo na taki tekst ,
        ale nie znam ludzi ktorzy podzielali by moje podejsc do samokrytyki
        i na cos takiego byloby ich stac
        • Gość: Bernard Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.ed.shawcable.net 22.12.05, 21:48
          Hey andrzejusa,
          By wszyscy jestesmy bohaterami...poki czas proby nie nadejdzie...
          Pozdrawiam
          • andrzejusa Re: Odwaga dana niewielu... 22.12.05, 21:56
            i o to by czas proby nie nadszedl , Bernard , musimy myslec troche
            przedtem
            potem mozemy byc albo bochaterami , albo szmatami
            • Gość: Bernard Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.ed.shawcable.net 22.12.05, 21:57
              Przestan
              • andrzejusa Re: Odwaga dana niewielu... 22.12.05, 22:02
                Bernard , kazdy robi bledy , tylko ci co nic nie robia , bledow nie
                robia
                mysle ze w kanadzie jest to znana teoria , bo ja ja znam z
                bawarii , z niemiec
                trzeba mowic prawde mimo ze taka jest nieatrakcyjna
                • Gość: Bernard Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.ed.shawcable.net 22.12.05, 22:09
                  Hey andrzejusa,
                  Wiesz "szczery czlowieku" jaka jest roznica pomiedzy toba a Baginskim???
                  Baginski wystepuje pod wlasnym nazwiskiem..
                  Pomysl nad tym zanim zaczniesz glupie deklaracje na tym forum skladac
                  Pozdrawiam
                  • e_werty Re: Odwaga dana niewielu... 22.12.05, 22:17
                    "...Baginski wystepuje pod wlasnym nazwiskiem.."

                    jest tak zasrane że juz niyc mu nie może zaszkodzić - a ty także wystepuj pod
                    wlasnym nazwiskiem i stałym nickiem - zeby cie chociaż "zabanowac" można było -
                    ale ty jesteś rowny cwaniaczek jak Bagiński... Moralizator ktory spier/dolil z
                    kraju.... Tfu!!!
                  • andrzejusa Re: Odwaga dana niewielu... 22.12.05, 22:18
                    Bernard , roznica miedzy mna a baginskim jest taka , ze ja nie
                    zdradzalem , oszukiwalem , pomawialem i nie musze sie podpisywac
                    nazwiskiem
                    to baginski ma problem , nie ja
                    i napisz mi co w moich deklaracjach jest takiego glupiego?
                    • Gość: Bernard Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.ed.shawcable.net 23.12.05, 00:46
                      Hey andrzejusa,
                      Po prostu nie masz odwagi sie przyznac...
                      Mowilec cos o szmatach???
      • Gość: anka Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:33
        Jeżeli facet jest szczery, to gratulacje. Nie wiem tylko, czy to odwaga, czy
        strach. Gdyby wszyscy politycy chciei zrobić coś takiego, to "Gazeta" musiałaby
        mieć grubość książki telefonicznej. Poza tym jak on ma zamiar to ponaprawiać?
        Niszczył ludzi. Czasami "mea culpa" to za mało. Tragiczny gość.
      • Gość: zaduzo Re: Odwaga dana niewielu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 17:34
        Tacy sa ...NIEKORYGOWALNI !!!!!! NIGDY. Nie wierze w ani jedno slowo. To znaczy
        wierze, ale to tez luzy, by teraz zaistniec. Naprawde poczytajcie M. Karwata "
        O perfidii". Napisal swiatly czlowiek.Sa przyklady z literatury. Ten facet tak
        ma, ze nie czujac nic, moze napisac i zrobic wszystko, bo po prostu go nie
        ma!!!!.
    • e_werty Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:14
      Ta ekspiacja i kajanie sie sa od poczatku do końca fałszywe. Ktoś kto chce
      naprawić swoje błędy nie wypisuje dyrdymal i sloganów na lamach prasy. Ale
      idzie odsiedzieć karę za grzechy i spełnic pokute - jak pisze oszukal ludzi i
      Boga... i nadal oszukuje. Obłudny fałszywy zaklamany gnojek... Uwierze mu za 15
      lat - przykladnego życia.
      On po prostu zorientowal sie - dopiero teraz - ile stracił. I usiłuje odrobic
      to - miernej jakości - literatura. Kłamie o swojej pokorze. Jemu nadal marzy
      się kariera polityka. W sytuacji gdy prokurator na karku - on pisze
      wiernopoddańcze listy. Takie wyznanie winy - "towarzysze zabładziłem prosze
      mnie ze swojej parti nie wyrzucać" - obłudne śliska gnida i szumowina.
      • lebstrefa Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:20
        ale on pisze że jest szumowiną i gnidą
        • e_werty Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:25
          "...ale on pisze że jest szumowiną i gnidą.."

          pisze o czymś czego ukryc nie może - to się nazywa manipulowaniem przegranego -
          usiłuje swoje poraki przerobić w sukces - jego zadniem powiedzenie ze jest sie
          zlodziejem znosi karę... A gó.. prawda - to tylko etap do naprawienia szkód
          wyrządzonych ...
          • Gość: nd Re: Bagiński manipuluje... IP: *.piastlan.net 23.12.05, 12:19
            Myślę że masz rację, niewiele pokory w tym tekście... straszny pyszałek z tego
            pana. Jego wypowiedź jest dla mnie odpychająca - to słaby człowiek bez
            godności, co udowodnił swoim postępowaniem, a także tym obleśnym artykułem.
        • andrzejusa Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:26
          e_werty , mysle ze nigdy bys takiego listu nie napisal , bo za cieki
          jestes
          czy on baginski pisze to z wyrachowaniem czy nie , walnal gosciu
          bardzo odwazny tekst
          a ty e_werty placzesz tu na forum ze ktos cie obraza
          • e_werty Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:33
            "...mysle ze nigdy bys takiego listu nie napisal ..."

            oczywiście że nie...
            nie mam i nigdy nie miałem ani mial nie będę powodu do pisania takich
            szujowatych listów.

            Po prostu nigdy nie bede zlodziejem...

            Pewnie było to warunkiem umowy z prokuraturą - do jakiej doszło w ramach
            sledztwa o przekretach finansowych Bagietki...

            A pisanie takich epistol - z których tak naprawde nic nie wynika - i tak
            wszyscy wiedza ze szuja i zlodziej - jest robieniem sobie Public Relations -
            nichby źle ale wazne że mówia... Nadal sadzi sie na fotele postaci publicznej...
            • andrzejusa Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:45
              ze idiota i zlodziej e_werty to my o tym wiemy
              pomysl e_werty , pewnie juz pomysjec potrafisz
              czy wiesz co to znaczy umowa z prokuratura??? powtarzam z prokuratura?
              a czy bedziemy zlodziejami czy nie to czas pokaze
              stary jestes powinnes e_weerty zaczac myslec , jak zarobic zeby sie
              nie narobic
              i prosze o troche inteligencji wysilic
              • e_werty Re: Bagiński manipuluje... 22.12.05, 22:53
                "... a czy bedziemy zlodziejami czy nie to czas pokaze..."

                Chyba ciebie "pokrze"... ja wiem na pewno że zlodziejem nie będe (nie wiem jak
                ty...) wygodniej jest byc uczciwym - czlowiek nie musi pamietac komu co ukradl
                ani komu co sklamal - jak słyszy pukanie do drzwi - to wie ze to listonosz - a
                nie dzielnicowy. Czasami brdziej opłaca siejeść suchy chleb - niz ukraśc kostke
                margaryny...
            • Gość: pl Re: Bagiński manipuluje... IP: 212.160.172.* 23.12.05, 08:49
              "nie mam i nigdy nie miałem ani mial nie będę powodu do pisania takich
              szujowatych listów...."

              Jeśli się wczytasz, to między innymi przed taką postawą przestrzega autor listu.
              Pozdrawiam
      • eric_theodore_cartman Re: Bagiński manipuluje... 23.12.05, 08:44
        Ten list to argument dla adwokata"Oskarzony nie potrzebuje resocjal;izacji w ZK,
        bo przeciez przeszedl juz przemiane duchową, o prosze wysoki sadzie tutaj mamy
        tego dowod, artykul w GW"
        To, ze Baginski wystrzelil Fluegla to akurat, zaden grzech. W walce o wojewode w
        1998 Fluegel i jego kompania, tez nie przebieraly w srodkach. Moze wspomnialbys
        Baginski o tym, ze za pare dolarow chciales robic propagande dla syryjskich
        terrorystow, ktorzy strzelaja do naszych zolnierzy w Iraku. Za to i tak nalezy
        ci sie czapa.
      • Gość: GaGa Re: Bagiński manipuluje... IP: *.jelfa.com.pl 23.12.05, 09:02
        No właśnie takie mam też wrażenie
      • 1normalnyczlowiek Re: Bagiński manipuluje... 23.12.05, 13:25
        e_werty napisał:
        > Ta ekspiacja i kajanie sie sa od poczatku do końca fałszywe. Ktoś kto chce
        > naprawić swoje błędy nie wypisuje dyrdymal i sloganów na lamach prasy.

        1nc: Dla tych, którzy nie umieją czytać tekstu ze zrozumieniem, każda ekspiacja
        lub wypowiedź to dyrdymały.
        Gdyby p. Bagiński napisał o tym za 15 lat, to tak samo byś opluwał - czemu nie
        zrobił tego 15 lat wcześniej?
      • Gość: kanal Masz racje , myślę że Kmicic to on nie jest. IP: *.ibb.waw.pl 23.12.05, 13:47
        Wydaje mi sie ,ze podobna deklaracja ma sens po "odkupieniu", gdy bedzie znow
        blyszczał i wtedy moglaby mu zaszkodzic. Wtedy oddaje sie pod odsąd maluczkich
        i moze byc przykladem (wide tytuł).
        Teraz wyglada to raczej na kiepska socjotechnike lub próbę wykupienia
        rozgrzeszenia..
        Jęczacy o drugą szanse koleś.Miliony nigdy tej szansy nie dostały. Miliony
        żebrzą o kawałek chleba co dzień tarzając się w gó..e. Jeśli chce wybaczenia i
        pokuty niech prosi o nie tych ostatnich nie próbując imponowac kolesiom których
        stać na internet i dla których jego sytuacja to rzeczywiście koniec swiata.
        Tak myśle w tej chwili co może byc oczywiście przedmiotem zmiany. W końcu punkt
        siedzenia określa punkt widzenia..
        • Gość: Lehoo Re: Masz racje , myślę że Kmicic to on nie jest. IP: *.internet.v.pl 23.12.05, 14:28
          Szansy bym mu nie dawał. Jeszcze znowu nabroi...
      • Gość: zaduzo Re: Bagiński manipuluje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 17:39
        100% racji .Ile Pan ma lat, ze to wie? Pozdrawiam. Faceta NIE MA. Udaje i tak
        mu juz zostanie do konca dni swoich. Swoja droga - kto mu to zrobil? Mysle, ze
        tatus. Policyjny lub wojskowy.
      • Gość: ?? Re: Bagiński manipuluje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 20:19
        a ja wam mowie, ze g.owno zawsze wyplynie;)
    • e_werty Bagiński dopiero w drodze na dno... 22.12.05, 22:44
      "Tak, nie potrzeba tu języka neurotyków, pięknoduchów i nałogowców od
      psychologicznych subtelności. Rzecz należy nazwać po imieniu. Zdradziłem Boga,
      Ojczyznę i Rodzinę! - pisze Robert Bagiński, nazywany kiedyś cudownym dzieckiem
      gorzowskiej prawicy..."

      Jaka pełnia megalomani!!!
      On nie "kradł" - on zdradzal Ojczyznę!!!
      On sie nie kur/wił - on zdradzal Rodzine...
      On nie kłamał i ludzi wkopywał - on zdradzal BOga...

      czyli nadal jest nieprzecietnym - "...cudownym dzieckiem gorzowskiej prawicy..."

      tylko trzeba go zrozumieć - to takie błędy młodości...

      On nadal będzie słuzył Bogu, Ojczyźnie, Rodzinie... wszak to jego misja...
      Tylko dajcie mu szanse...

      P.S.

      Jego dobry znajomy został Premierem, Surmacz także mąci...
      Ciekawe kiedy Samociak wyskoczy z podobna ekspiacja? Przecież co najmniej 4
      lata konfratrzy beda u władzy - moze wybacza i dadza porządzić?
      No i wybory do samorządów... moze naiwni się zlapia na "akty pokuty diabła
      Boruty"...
      • andrzejusa Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... 22.12.05, 23:09
        e_werty , co jest? brakuje tobie tego , tej wladzy , nawet jezeli
        tylko w radzie miasta gorzowa
        nie obrazaj ludzi , np. mnie i innych
        badz cudownym dzieckiem gorzowskiej srednicy; to jest nie prawicy
        • e_werty Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... 22.12.05, 23:25
          ???
      • Gość: avalon Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 09:31
        E-werty z ust mi to wyjąłeś:-).
      • Gość: nicelus Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.05, 11:54
        dokładnie tak właśnie. ładnie to napisałeś.

      • 1normalnyczlowiek Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... 23.12.05, 13:34
        e_werty napisał:
        > Jaka pełnia megalomani!!!
        > On nie "kradł" - on zdradzal Ojczyznę!!!
        > On sie nie kur/wił - on zdradzal Rodzine...
        > On nie kłamał i ludzi wkopywał - on zdradzal BOga...

        1nc: No widzisz. Sam ujawniłeś swój prymitywny sposób myślenia.
        Zrozum, że większą hańbą jest zdrada Ojczyzny, Boga, Rodziny niż zwykłe
        złodziejstwo i kłamstwo (zabrakło Ci więcej "błotka"?). I p. Bagiński nazwał to
        "po imieniu" najmocniej jak umiał. W ten sposób nie osłabił wymowy swojego
        wyznania - wręcz przeciwnie.
        • e_werty Re: Bagiński dopiero w drodze na dno... 23.12.05, 14:20
          "...W ten sposób nie osłabił wymowy swojego wyznania - wręcz przeciwnie...."

          nie tylko oslabił ale zrobil z niego parodie - to naigrywanie sie z
          czytelników. Słowa Ojczyzna, Bóg, czy Rodzina prez usta mu nie powinny przejść -
          bo w jego wykonaniu to bluźnierstwo...
          P.S.

          A ty chyba jesteś nie "1normalnyczlowiek " ale "NienormalnyBagiński"????
    • landy Re: Bagiński w drodze na dno 22.12.05, 23:17
      brakuje werty'emu wladzy on lubi blyszczec
      a gdzie tak dobrze mozna zablysnac jak nie w swietle fleszy
      ale wie ze pod swoim nazwiskiem to moze startowac
      na pucybuta w krakowskim hipermarkecie
      daj sie chlopu odreagowac na forum
      on nigdy nie bedzie zlodziejem jak co niektorzy
      i za to nalezy sie mu szacunek
      • e_werty Re: Bagiński w drodze na dno 22.12.05, 23:26
        kolejny idiota...
        • landy Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 00:06
          prawda w oczy kole?
          orle sokole sepie kondorze
          chlej juz to piwo 3 krzynki
          co ci pozostalo
          wspominaj chlopie wspominaj
        • eric_theodore_cartman Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 08:53
          Najglosniej krzycza ci co Baginskiego nie znaja. Znak tego, ze manipulacja
          dziala skutecznie.
      • andrzejusa Re: Bagiński w drodze na dno 22.12.05, 23:31
        e_werty , szacunek ze nie jests zlodziejem , o dziwo ja tez nie
        myslisz ze to nie mozliwe?
        tacy sie zdarzaja
        jezeli chodzi o blyszczenie to wystrzel sie razem z rakieta , bardzo
        wystrzalowa i rozblysnij wysoko na niebie i blyskaj!!
    • Gość: wlodek Re: Bagiński w drodze na dno IP: 69.8.150.* 23.12.05, 00:01
      Dobry tekst, Robert. Pozdrawiam.
      • e_werty Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 00:03
        "Dobry tekst, Robert. Pozdrawiam.."

        łapiesz sia na niego?

        Gratuluję wartościowych przyjaciól...
    • Gość: _RoB Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 00:09
      Żenujące. Tak jak był haniebny, tak teraz jest żałosny. Może by zrobił lodzika
      jakiemuś spragnionemu obywatelowi i zapisał sobie ten uczynek a konto
      sprawności harcerskich?
    • e_werty Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 00:14
      "...Twarz wydaje mi się znajoma z dzieciństwa..."

      to ci wspólczuję - teraz zaczyna rozumieć twoje niektóre wypowiedzi - spotkanie
      takiego pyska dzieciństwie - rzutuje na cale zycie dorosle... a nawet
      pozagrobowe... jeszcze raz - wyrazy współczucia!!!
    • Gość: wierzyciel Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 00:30
      A Bagietka mnie przekona (no powiedzmy w 75%) jak posplaca długi... on
      teraz "swińskim truchtem" chce zrzucić odpowiedzialność "moralną" i finansowa -
      takie "wybaczcie nie wiedziałm com czynił"... wiecej nie bede - ale ucierpia
      moi bliscy... takie... gów.no...
      • ciagciulaciag Bagiński po szyje w bagnie! 23.12.05, 07:54
    • stinger47 śmieszny gość 23.12.05, 08:12
      Zachecamy innych politykow do pisania podobnie oczyszczających listów. GW
      bedzie miala material na cały 2006 rok.
      • Gość: Adam Bohynski Re: śmieszny gość IP: *.abhsia.telus.net 23.12.05, 08:23
        Baginski - pajac. Szkoda slow...
    • Gość: cookies Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.05, 08:32
      nie znam Bagińskiego i nie pamiętam jego "dni chwały"; nie ma się czym
      chwalić,ciekawe czy miewa koszmarne sny?
    • Gość: Baginski Dlatego, Panie Premierze, przepraszam na kolanach. IP: 147.8.142.* 23.12.05, 08:38
      Ja, maly czlowieczek, co juz nic nie znaczacy w IV RP, blagam i jeszcze raz
      blagam:
      DAJCIE MI SZANSE! Jakis stoleczek w kancelarii premiera. Obiecuje, bede lojalny
      i skuteczny niczym bullterier.
      Amen.
    • Gość: banialuki Re: Bagiński w drodze na dno IP: 213.47.7.* 23.12.05, 08:43
      czytając wyznanie Bagińskiego, nie zapominajmy o tym, co powiedział Stefan
      Kisielewski: "Raz ku.., zawsze ku..!"
      • Gość: banialuki Re: Bagiński w drodze na dno IP: 213.47.7.* 23.12.05, 08:49
        Podałem wersję oryginalną wypowiedzi Kisiela. Ktoś mnie zcenzorował
        wykropkowaniem (ku..), ale to niczego nie zmienia; wiadomo, o co chodzi
    • Gość: jakoe Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.pl / 80.50.252.* 23.12.05, 08:51
      ma chłopak probkemy osobowościowe
      • Gość: ww-go Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.chello.pl 23.12.05, 09:19
        Rację ma ewerty wytykając megalomański język Bagińskiego. Zdradziłem, nie jestem wybitny... Frajer, przygłup i krętacz :) Nie widzę w jego tekście cienia pokory, tylko zamiłowanie do spektakularności.
        Pewien brazylijski dyktator z epoki totaliaryzmu, osaczony i tracąc władzę, popełnił smobójstwo, ale pisząc list samobójczy w rodzaju orędzia do narodu...
        I co? stał się kimś w rodzaju narodowego świętego dla rzesz brazylijczyków!

        No, Bagiński mówi o Tobie cała Polska! Merytoryczne zero, ale u pani od socjotechniki - szóstka z plusem!
    • Gość: at_work Powodzenia i wytrwałości IP: 217.153.26.* 23.12.05, 09:00
      oraz najlepsze życzenia.

      ps.
      Tekst nie był najlepszy, ale szczery i uczciwy. Pozdrawiam.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wypracowanie maturalne, którego nigdy nie napisał 23.12.05, 09:02

      Ten list brzmi jak typowe wypracowanie maturalne. Pogrzebał w książkach, spisał
      kilka cytatów i głośnych nazwisk, rzucił kilka dętych haseł o Bogu, Ojczyźnie i
      Rodzinie. Może inaczej nie potrafi? Zatrzymał się przecież na poziomie
      przed-maturalnym. A może "Bóg, Rodzina i Ojczyzna" mimo wszystko lepiej brzmią
      niż "kradzież, k.u.r.e.s.t.w.o i przekręty"?

      Jak na spowiedź - za dużo frazesów, a za mało prostych słów. Jak na wypracowanie
      z polskiego - trzy plus.

      Ludzie gratulują mu odwagi. Nie, proszę państwa, taki list nie wymaga już
      odwagi. Faceta, który i tak jest na dnie - nic to nie kosztuje. Więc co mu szkodzi?

      Szanowna redakcjo, niepotrzebnie dowartościowujecie tego pana tytułem
      "Wstrząsające wyznanie". Nic tu nie ma wstrząsającego.


      • harwas Re: Wypracowanie maturalne, którego nigdy nie nap 23.12.05, 09:11
        KOlejny gorliwy katolik, skromny poatriota - dostał troszkę władzy - i w dupie
        z moralitetem. Liczy się kasa, układy - nawet półświatek. Szkoda, że nie
        przedstawi się w ten sposób żadna osoba ze świecznika:"Kanon chrześcijański
        służył mi li tylko do osiągnięcia zamierzonych celów-ogólnie jestem
        niewierzący".No-ale spadam na dono-więc co mi szkodzi. Nie da się zaistnięć
        inaczej w mediach - to chociaż taką pseudo spowiedzią. Gdybyś pewnie coś
        jeszcze miał człowieku - to żona doprowadziła by do rozwodu z takim bezkręgim
        ssakiem - a tak będzie twoim oparciem - liczy że się odbijesz. Oby się
        przeliczyła. Znam was - wy katopseudoprawico. Karierowicze, obłudnicy. Mam
        nadzieje, że większość z was osiągnie taki stan ducha. I nie chcę o tym czytać -
        wystarczy że się stanie....Amen
      • Gość: avalon Re: Wypracowanie maturalne, którego nigdy nie nap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 09:35
        Dokładnie tak! A kalanie i przyznawanie do tego co jest oczywiste to czysta
        hipokryzja. Jeszcze wymaga wspołczucia( bo to w sumie nie jego wina tylko losy
        się tak niefortunnie ułozyły, on żył ideałami)i podziwu za "akt odwagi".
        Jdenym słowem bzdura!
      • Gość: niepodoba mi się t wstrząsające IP: 195.205.97.* 23.12.05, 10:14
        może być przytoczenie kilku osób , z którymi współpracował , a sam pisze,że
        otaczało go bagno - to ci "inni" własnie wciągali go w nie...Mi ten tekst
        podjeżdża czymś mocno smrodliwym .To taka stalinowska "samokrytyka" +
        usilowanie wzbudzenia współczucia ,+ wciągnięcie trochę politycznego światka ,
        w którym się obracał ( bagno wciąga ...). Akuratna mieszanka młodego człowieka
        prawicy.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: wstrząsające 23.12.05, 11:48

          > wstrząsające - może być przytoczenie kilku osób , z którymi współpracował

          Tylko że on nie podał żadnych nazwisk.

          → → → → → → → → → → → →
          Nadchodzi Era Mohera!
          ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ←
      • Gość: mrrr Re: Wypracowanie maturalne, którego nigdy nie nap IP: *.mikoland.net 23.12.05, 13:07
        Coś w tym jest. Z tym, że styl nawet niezły, nieco mało konkretów, ale za to
        sporo cytatów - to zawsze było premiowane.
        A facet żałosny do bólu. Megaloman, który martwi się, że przestali o nim pisać.
        Cudowne dziecko prawicy? Trzeba być naprawdę bufonem, żeby przyznać się, że się
        w coś takiego uwierzyło... Niech napisze trochę konkretów, a nie samokrytykę jak
        za Stalina... Ale widać właśnie takie czasy nastały i rodzą się "nowe" standardy
        moralne. Pora na katarsis i już gośćgotowy na przygarnięcie do ferajny vide
        "bulterier" Kurski...
    • magikal Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 09:08
      Słowa, słowa, słowa...
    • deltalima Re: Bagiński w drodze na dno 23.12.05, 09:09
      czy ktokolwiek uwierzył w szczerość intencji tego indywiduum?
      koło tyłka się pali to trzeba sobie pr robić i grać nawróconego.
      • Gość: niro Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 09:17
        Jezeli mowi prawde to mozna skomentowac - Baginski wpadl w bagno i ma dosc sily
        aby z niego wyjsc. Wiekszosc nie przyznaje sie do bledow, lub ich nawet nie
        dostrzega.
    • post.mario ola-boga 23.12.05, 09:28
      To jeszcze jeden dowód na to, że idealizm jest cechą ludzi głupich, którzy
      zamiast otwarcie patrzeć na siebie i mieć świadomość swoich cech, zadają sie z
      biskupami i udają świętszych od Papieża. Nie wiem kiedy był żałośniejszy, przed
      pójściem na dno, na dnie, czy teraz, kiedy się kaja. Jak widać można sobie gębę
      podetrzeć sumieniem nawet po tym jak dokonało się inflacji sumienia. Jak dla
      mnie taka odnowa moralna jest tyle samo warta, co zasady sprzed upadku. No ale
      tak to jest z tymi prawicowymi gó..arzami.
    • brain1 Jeśli to szczera skrucha - gratuluję. Życie 23.12.05, 09:41
      jednak mnie nauczyło, że trzeba na takie deklaracje publicznych osób trzeba
      patrzeć ostrożnie czy, aby czemuś złemu nie służą
      • Gość: obywatel Re: Jeśli to szczera skrucha - gratuluję. Życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:05
        Tekst jest super,merytorycznie ideał.No wlasnie,tylko co z tego?A moze pojdzie
        za tym fala i podobny tekst napisze Bulterier?Osobiscie wierze ze gosc zrozumial
        ze mial wielka szanse i teraz szuka usprawiedliwienia.Życze mu spokoju ducha
        przynajmniej w okresie Świat,a niech tam.
    • Gość: jaxa Ale o co chodzi i kto to jest? IP: *.acn.waw.pl 23.12.05, 09:51
      To jakaś lokalna znakomitość, która w kolejnym ruchu kaja się, żeby zostać podsekretarzem stanu w
      ministerstwie rolnictwa za Marcinkiewicza?
    • paulina.99 Co to jest samooczyszczenie bo ksiądz i spowiedź 23.12.05, 10:00
    • Gość: tez grzesznik Re: Bagiński w drodze na dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.05, 10:02
      wreszcie jakis porzadny facet, kazdy powinen z niego brac przyklad. pozdrawiam i
      zycze powodzenia w drodze na gore
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka